berni Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 ania14p napisał(a):Uff,:kciuki: :kciuki: :kciuki: za szybki transport, a później to już tylko:knajpa: :cunao: ! jak już cała operacja zakończy się pomyślnie to ja, coś czuje skończę tak :drink1: Quote
berni Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 czułam że jeszcze nie moge się cieszyc :shake: kochani, trzymajcie kciuki za Pana Psiaka, dzisiaj podczas wizyty wyszło ze coś w serduszku nie gra jak powinno :( właśnie ma ekg Quote
Ania-Sonia Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Ojej, Berni! Ty chyba razem z Psiakiem chcecie u mnie atak serca wywołać :diabloti: :roll: Napisz, co słychać. I błagam, niech to będą dobre wieści!:cool1: Witaj mycha101 w fanklubie Pana Psiaka :multi: ;) Quote
mycha101 Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 wierzę, że pan pies ma silne serce i wszystko będzie dobrze. berni ten pies jest tobie pisany. tyle serca w to wszystko wkładasz. masz już może wyniki? wszyscy czekamy na dobre wieści. Quote
berni Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Na ekg wyszlo że Pan Psiak ma przerośnięte serduszko, nie domykają sie zastawki. Z rtg szczęki wyszło że ma jeszcze jakieś pozarastane ząbki, przez co ma stan zapalny... narazie dostaje silne antybiotyki i jakies leki na serducho. Te ostatnie bedzie musial brac do końca życia. jesteśmy z Biafrą troszke wkurzone że wcześniej jakos inni lekarze nie osluchali Pana Psiaka. to miala byś tylko kontrolna wizyta przed podróżą... narazie Pan Psiak nie może jechac... dzisiaj zadzwonię do tych ludzi jak sprawa wyglada... może mimo wszytsko będą nadal chceli go zabrać, tylko jakoś później... bedzie musial jeść tylko pół tableteczki dziennie... Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Kochani Ludzie, proszę nie zawiedźcie tego małego psiego staruszka :placz: :placz: :placz: Quote
mycha101 Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 To że ma troszkę chore serduszko wcale nie znaczy, że nie będzie długo żył. Jeśli będzie kochany i ludzie będą o niego dbali i dawali mu lekarstwa, to dożyje do późnej starości. Wierzę, że miłość czyni cuda. Ja też mam psa-znajdę Kufla, miał bardzo chorą wątrobę i marne były szanse, że z tego wyjdzie i będzie zdrowym psem, a jednak dziś ma wspaniałe wyniki i jest zdrowy. Co prawda je specjalną karmę, tak na wszelki wypadek, ale już nie cierpi. Także MUSIMY wierzyć w Pana Psa!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
ania14p Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Trzymam kciuki za Pana Psiaka, to taki dzielny, kochany maluszek, a serduszko każdemu czasem robi psikusy! Quote
berni Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 bardziej niż o serduszko chyba chodzi o transport, mówiłam że jestem w stanie nawet pociągiem go zawieść do domku, ale chyba oni chcieli osobiście dać mamie tego psa... zobaczymy, nie powiedzieli jeszcze na pewno nie..... 24 kwietnia o 10 Pan Psiak ma zabieg usunięcia tych zarośnietych ząbków. I dobra wieść... wyniki z krwi Pan Psiak ma idealne, sami weci byli pod wrażeniem żywotności kochanego staruszka :) Quote
AgaiTheta Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Trzymam kciuki za domek i za ZDRÓWKO Pana Psiaka :) Quote
Carmella Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 jejku :( chcialam zawiwatowac, ze to juz dzis ten wielki dzien - bo berni mi mowila pare dni temu, ze Psiak bedzie mial domek, a tu takie wiesci :( Dlaczego teraz to wyszlo? Teraz jak juz byla taka szansa na dom. Oby Ludzie sie nie wycofali. Bede sie modlila. Quote
ania14p Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 A ja cały czas :kciuki: :kciuki: :kciuki: za Pana Psiaka i kochający domek , musi być dobrze! Quote
supergoga Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Moja suka ma 3 lata i też choruje na serce i to poważnie. Bierze leki i chodzi na spokojne spacerki. Poza tym wszystko ok, więc i Pan Psiak ma szansę na długie zycie. Jeśli ludzie sa odpowiedzialni, to ich nie powinno zniechęcić. Powiedzcie o tych pozostałych super wynikach - to ważne Quote
mycha101 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 spokojnych i pogodnych świąt wam życzę i świątecznie ściskam pana psa, oby mu zdrówko wróciło. Quote
Ania-Sonia Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Berni, czy są jakieś nowe wiadomości dotyczące adopcji Pana Psiaka (oczywiście - DOBRE, złych nie przyjmujemy ;) ) Quote
mycha101 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 co się dzieje? żadnych info o panu psiaku:placz: berni odezwij się do nas!!! Quote
berni Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 mycha101 napisał(a):co się dzieje? żadnych info o panu psiaku:placz: berni odezwij się do nas!!! już piszę... wieści ani dobre ani złe, wszytsko zawieszone w próźni... Pan Psiak w poniedziałek idzie na zabieg, wtedy bede ponownie kontaktować się z tymi ludźmi. w ostatniej naszej rozmowie nie padło zdecydowane nie. Quote
mycha101 Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 dlaczego wszystko musi się tak komplikować? chyba tak już jest na tym świecie. no cóż czekamy do poniedziałku. transport z mojej strony jak najbardziej aktualny. berni, ukochaj pana psiaka ode mnie. czekam na szczęśliwe zakończenie. pozdrawiam Quote
berni Posted April 24, 2006 Author Posted April 24, 2006 już po zabiegu... było gorzej niż sie spodziewałysmy Pan Psiak musiał mieć ciętą całą szczękę. Z jednej strony, z której już nie miał zębów, miał same ropnie i zgniliznę :-( pojawiła sie jakaś przetoka... wszytskie zęby były wyłamane na tej samej wysokości, tuż przy dziąsłach.. wszytsko zgniło i pozostały dziury :( Wet mówi że to od urazu mechanicznego... auto albo człowiek :-( teraz Pan Psiak dochodzi do siebie w swoim koszyczku i odsypia przezycia dzisiejszego dnia... koszt tej operacji powalił nas na kolana ale przecież nie mógliśmy odmówić tego Panu Psiakowi, tym bardziej że wet powiedział że kłopoty z serduchem są od tego i w ogóle taka zgnilizna w paszczy może doprowadzić do śmierci :-( Całkowity koszt zabiegu to 820 zł fundacji nie stać po prostu na zapłacenie takiej kwoty. Zwracamy się z wielką prośbą :oops: o pomoc w sfinansowaniu tej operacji w imieniu Pana Psiaka i naszym... Poszukam czy nie mam jakiś podstawek na licytacje... Quote
Ania-Sonia Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Biedny psiulek, tyle musi wycierpieć. Dobrze, żesą obok niego ludzie, którzy o niego dbają. Berni, to gdzie teraz wpłacać pieniążki. Podaj mi dane na priva. Quote
mycha101 Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 biedne maleństwo. berni ja też poproszę numer konta. prześlij na adres mycha107@o2.pl a co z tymi ludźmi, którzy chcieli go zaadoptować? czy nadal są chętni? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.