Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Racja, dobrze, że nie poniosły ich chwilowe emocje, a później... wiadomo. Tak więc domek potrzebny dla Pana Psiaka - narkomana :evil_lol: .

  • Replies 379
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jnk napisał(a):
Tak więc domek potrzebny dla Pana Psiaka - narkomana :evil_lol: .



no niech sobie chociaż na stare lata poużywa :cool3: musze sie tylko dopytac czy wącha czy od razu w żyłe... to istotne będzie przy adocji ;)

Posted



W życiu Pana Psiaka tyle się ostatnio działo że nie starczyłoby grubych, opasłych tomów, żeby to wszystko opisać. Ponieważ świat dziś porusza się w zawrotnym tempie i mało kto ma czas na czytanie tysięcy słów, kolejny odcinek przygód naszego bohatera będzie wystraczająco krótki, żeby przeczytać w ciągu jednego wieczora.

Kilka tygodni temu, które dla Pana Psiaka wydają się już tak odległe jak pozaziemskie galaktyki, wszystko było jeszcze niepewne, okropne i straszne. Straszna była niepewność czy na kolejnym spacerze znowu ktoś nie zostawi Pana Psiaka na pastwę głodu i mrozu. Okropny był ten głos w serduszku Psiaka, który mówił: "nie ufaj już ludziom, ludzie są źli, zostawiają takie małe pieski bez jedzenia,bez schronienia,na zimnie, nie znają znaczenia słowa Przyjaźń... już nigdy wiecej ich nie pokochaj ..." i Pan Psiak, chociaż bardzo,bardzo pragnął znowu pomachać ogonkiem w stronę dwunogów, bał się, bo jego, już raz tak boleśnie, złamane serducho, nie przeżyłoby kolejnego ciosu. I tak Pan Psiak lezał w swoim legowisku, rozmyslając i wdychając żałośnie. NIe mógł w to uwierzyć że znowu jest mu ciepło, czasami wydawało sie mu że to sen i warczał na ręke która delikatnie głaskała jego futerko, bo bał się że obudzi się w zimnych liściach. Ale to nie był sen... każdy spacer kończył się powrotem do kocyka, kazdego dnia miseczka kilkakrotnie zapełniała się smakołykami, każdego dni wszyscy byli mili i serdeczni. Więc Pan Psiak postanowił zaryzykować i nieśmiało machnął ogonkiem. Radość na twarzach dwunogów była wielka więc zachęcony tym Pan Psiak machnał jeszcze raz i jeszcze nastepny, a potem trochę śmielej, trochę mocniej i tak już sie mu ten ogon rozhuśtał że macha nim do dzisiaj.
Pan Psiak nawet nie zdawał sobie sprawy jak ciemne chmury zbierały się nad jego małym łepkiem...bo mimo że Pan Psiak miał już swój kocyk nadal nie miał swojego domku...a czarne chmury coraz bardziej przybierały postać brudnych, ciasnych boksów w starsznym miejscu, ktorym straszą swoje niegrzeczne szczeniaczki psie mamy. Słowo to było przeklętne w psim języku i na sam jego dźwięk, nawet najwieksze Psy drżały ze strachu- schronisko...wielu psiaków tam poszło i wiele nie wróciło...a trafiły tam bo były niekochane i niechciane...trafiły tam przez ludzi...

Ale od czego są dobre Elfy na świecie??? nie wierzycie że istnieją? Możecie sobie nie wierzyć, ale ja wam mówię że są, i to wcale nie jeden, wcale nie dwa, ale cała masa. Dobre Elfy zwiedziały się, że Panu Psiakowi grozi straszne niebezpieczeństwo i postanowiły że psie serducho trzeba ratować wszelkimi sposobami, już dość psich łez, już dość cichutniego skamlania, dość płaczu którego nikt nie słyszy. I pośpiszyły z pomocą. Z całej Polski, z różnych jej zakątków, a nawet z zagranicy, dobre Elfy wysyłały swoich pomocników, które ludzie zwą pieniędzmi, a które są bardzo pomocne i niezbędne w walce z zwierzaczkową biedą. Inny Elf, usłyszawszy o naszym bohaterze, postanowił zabrać go do swojego magicznego miejsca, gdzie żyją w przyjaźni i miłości koty, konie, psy, kozy i inne stworzenia.

Pan Psiak cieszy się teraz z życia, delektuje się każdą jego chwilką, każdym promykiem słońca wpadającym przez szybę, każdym płatkiem śniegu który siądzie mu na nosku. I wie doskonale że zdarzają sie cuda na tym świecie i że istnieją dobre wróżki, które czuwają nad takimi malutkimi istotkami jak Pan Psiak. Wie, że już nikt nigdy nie zostawi go na spacerze, że już nigdy miseczka nie będzie pusta, że już nigdy nie bedzie musiał szukac ciepłego kocyka. Ale mimo to Pan Psiak tęskni za swoim, tylko swoim domkiem z tylko swoim opiekunem. I już chciałby zwolnić to miejsce kolejnej psiej sierotce... bo Elfy nie próżnują i nadal szukają cierpiących Psiaków żeby im pomóc...

A ogon jak machał przyjaźnie tak nadal macha.

Posted

dotka napisał(a):
Berni slicznie napisalas,powinnas pisac bajki,naprawde.Ja tez wierze ze dopiszesz piekny koniec historii Pana Psiaka.



powiem Wam w tajemnicy że układam sobie szczęśliwe zakończenie, już prawie wszystko jest... Pan Psiak+ Dobre Elfy+pierwszy wers happy endu... tylko brakuje domku:roll:
ale już kroiły się dwa domki, z obudwu nici a jak mówi staropolskie przysłowie.. "do trzech razy sztuka..." :cool3:

Posted

hop hop domku gdzie jesteś?????


Pan Psiak bardzo boi się zimna, jak tylko poczuje podmuch ziemnego powietrza trzęsie się jak osika i przenosi w poszukiwaniu ciepleszego miejsca....biedactwo, dało mu w kość to spanie w liściach :-(

także domek dla Pana Psiaka powinnien byc pełen ciepła jak rozgrzany piec w lokomotywie, zeby tego ciepła już mu idgy, przenigdy nie brakło :thumbs:

Posted

Ania-Sonia napisał(a):
Bardzo czekamy na happy end historii o Panu Psiaku i elfach ;) :multi: :candle:



Pan Psiak już tak bardzo chciałby zdać relacje prosto z nowego domu a tu domku ani widu ani słychu :candle: :candle:


do góry po domek :thumbs: :thumbs: :thumbs:

moze ktoś szuka idealnego Psiaka dla swojej Babci? Pan Psiak to strzał w dziesiątkę !!!!!

Posted

[quote name='Ania-Sonia']Naprawdę nikt nie chce uroczego starszego pana!:shake: :-( :placz:
Berni - napisz, czy masz jakieś wieści, co u małego. Mam nadzieję, że w tej fundacji cieplutko i brzuszek pełen?


przepraszam Was za ten brak wieści :oops: :oops:
to z powodu kociej tragedii :-( zmarła starsza pani i osierociła 10 kotów, które muszą szybko opuścić mieszkanie bo burzą sie sąsiedzi i administracja:-( jak ktoś chce poczytać to ich wątek http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38781&start=0


A Pan Psiak ma się dobrze :) Nie martw się Abiu-Soniu, ma się w tej funadcji bardzo dobrze a ja mam wieści o nim na bieżąco bo ta sama fundacja pomaga teraz tym kotom-sierotom.
Pan Psiak lubi inne zwierzaki, tolerują sie ale człowieka ceni ponad wszytsko. Uwielbia ludzkie towarzystwo, nie odstępuje Izy na krok, chodzi cały czas przy nodze jakby bał się że znowu człowiek zniknie mu z oczu.

To pies -ideał :loveu: szczególnie idealny dla jakiś starszych państwa emerytów albo samotnej osoby. Żeby mogli sobie razem chodzic na spokojne spacerki, noga za nogą, łapa za łapą... a potem żeby odpoczywali sobie w swoim towarzystwie po obiadku, wyciągnięci na kanapie :loveu:
eh serce sie kraje że taki Psiak a nie ma własnego domu :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...