BajkaB Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Jest naprawde dramatyczna sytuacja.Nie mamy tymczasu dla Kacperka,a trzeba go zabrać z obecnego domku tymczasowego najpóźniej w niedziele Quote
israel Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 Witam, Niestety sytuacja Kacperka jest bardzo zła... Dziś skończył mu się dom tymczasowy. Nie mamy dla Niego wolnego miejsca - w tej chwili przebywa u mnie. Niestety nie w domu tylko w pomieszczeniu gospodarczym (w którym temperatura niewiele odbiega od tej na zewnątrz i ogólnie pełno tam rupieci). Dziś na szybko zrobiliśmy prowizoryczną budkę i "kojec". Niestety jak już pisałem Kacperek nie widzi, jest całkiem zdezorientowany, ciągle uderza o budkę i boki kojca. Ogromnie tęskni za swoją opiekunką, przez całą drogę piszczał, teraz dodatkowo szczeka żałośnie. W domu niestety nie może przebywać, Kora i Saba w zasadzie bywają przyjazne, natomiast Bej - nasz ONek - nienawidzi innych psów. Z naszymi długo się dogadywał, z Sabą też nie było łatwo, ale to suczki. Z psami się nie udaje. W dodatku Saba choruje od jakiegoś czasu na świerzba i grzybicę... Kacperek na psy raczej nie reaguje. Byłem z Nim dziś w klinice, pacjentów było dużo w poczekalni. Zachowywał się spokojnie. Na psiaki nie zwracał raczej uwagi. Myślę, że z małymi tolerancyjnymi pieskami dogada się. Nie potrzebuje wiele - pełną miskę, ciepłe miejsce do spania i trochę serca. Może ktoś z Was zna kogoś kto mógłby zapewnić to Kacperkowi do końca jego życia? :( Quote
J_ulia Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Nareszcie dotarłam na Kacprekowy wątek... Kochany staruszek... dużo o tobie słyszałam... dobrego :) Szukałam dla niego dt , ale niestety... pomysły już mi się wyczerpały... ;( Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 J_ulia napisał(a):Nareszcie dotarłam na Kacprekowy wątek... Kochany staruszek... dużo o tobie słyszałam... dobrego :) Szukałam dla niego dt , ale niestety... pomysły już mi się wyczerpały... ;( Można sie podłamać nieraz :( Quote
BajkaB Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Jak Kacperek po nocy?Bardzo dał się we znaki? Quote
israel Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Noc upłynęła niespokojnie... Kacperek cały czas płacze, wychodzi z budki, podchodzi do boków kojca i zostaje... Trzeba do Niego chodzić średnio co godzinę, wstawiać do budki i otulać. Mało je i pije. Domowe psy jeszcze go nie widziały, ale oczywiście wiedzą, że ktoś tam mieszka... Szaleją w dzień i w nocy z podniecenia, że kogoś tam chowamy. Właśnie wróciliśmy z Kacperkiem od weterynarza. Pan doktor ocenił Kacperka na ok. 16-18 lat :( Maluszek ma zaćmę starczą, typowe dla wieku starczego zaniki mięśni na czaszce, słabo słyszy. Zęby w stanie tragicznym, kamień straszny. Na kle odsłonięta szyjka zębowa - zapach z pyszczka w związku z tym też niczego sobie... Niestety jakiekolwiek próby usunięcia kamienia ze względu na wiek i ogólny stan na razie wykluczone - zbyt duże ryzyko dla psiaka. W innych sprawach też nie za dobrze, ale to już napiszę jutro - jestem załamany, miałem nadzieję, że jest lepiej :( Quote
BajkaB Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Rozmawiałam z Joasia-mama maciej.Koniecznie,ale to koniecznie i na gwałt jest potrzebny tymczas dla Kacperka.Musi to być dom gdzie nie ma innych psó,bo Kacperek bardzo boi sie wszystkiego,a zwłaszcza innych psów. Staruszek niewiele wymaga potrzeba mu tylko ciepłego kącika ,obecnosci człowieka i co nieco w miseczce.Jest kompletnie niekłopotliwy.Właściwie głownie śpi,jeśłi czuje sie bezpieczny.Kacperek naprawde ma juz niewiele czasu,czy naprawde nikt nie moze mu podarowac kawałek ciepłęgo miejsca?:placz: Quote
israel Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 U Kacperka jakby trochę lepiej, nie płacze już ciągle... tylko czasami. Mimo to dyżury ustanowione - mamy zmiany. Trzeba sprawdzać czy nie wyszedł z budki, w razie potrzeby wstawić z powrotem i uśpić... Kacperek to mądry psiak i zasypia tylko w obecności człowieka, najsmaczniej śpi mu się na rękach (w nocy też). Zasypia wtedy tak mocno, że żadne szczekanie nie jest mu straszne, a główka opada bezwładnie jak po narkozie. Martwimy się ponieważ Kacperek mało je. Spośród wszystkich rodzajów pokarmu wybrał puszki ale tylko z ręki. Mało pije i niestety dziś do tej pory nie zrobił kupy. Mój tato po powrocie do domu, pierwsze kroki kieruje do Kacperka. Poprawia mu poduchy, ocieplenie, usiłuje go dokarmić, uśpić - wszystko w tym samym czasie. Dziś miał swój szczęśliwy dzień - Kacperek po raz pierwszy na Niego nawarczał. Może to dobry znak? Kupiłem Kacperkowi termofor, chcemy do włożyć do budki po ostatnim spacerze psiaków (ok 12 - 01 - może wytrzyma do rana). Nie wiem tylko czy to dobry pomysł - chyba mu nie zaszkodzi. Tak jak napisała BajkaB najlepsze miejsce dla Kacperka, to dom bez innych zwierząt z wyrozumiałymi ludźmi, którzy będą mogli mu poświęcić dużo czasu. Nie chodzi o zajmowanie się Kacperkiem tylko o samą obecność, pogłaskanie i przytulenie od czasu do czasu. Trzeba też do Niego dużo mówić - uspokaja się i czuje się bezpieczny. Jutro postaram się zrobić aktualizację wpływów i wydatków Kacperka - dziś zmykam - zaczyna się moja zmiana. Quote
BajkaB Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Najlepiej zrobic taka bude,zebyście i Wy mogli sie w niej z Kacperkiem zmieścic:evil_lol: A poważnie to naprawde Was podziwiam za serce i zaangazowanie.Jesteście wspaniali. Musimy coś Kacperkowi znaleźdź,wierzę sie uda sie poruszyc czyjeś serca Termofor na pewno mu nie zaszkodzi,chłopak musi miec ciepełko.Mam taki futrzany pled podarowany przez Pokerke,moze by sie przydał? Quote
BajkaB Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze znalazłam Kacperkowi doskonały tymczas na reszte zycia Quote
israel Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 To prawda, wszystkie znaki wskazują, że tymczas będzie rewelacyjny. Szczegóły opiszę jutro, bo dziś już się pakujemy. Kacperek jedzie do Bielska - Białej. Trzymajcie proszę kciuki - za pogodę i szczęśliwy powrót. Termoforek spełnił swoją rolę. Kacperek przytulony do niego (pod warunkiem, że jest ciepły ;)) śpi i dłużej i spokojniej. Puszki mu smakują i kupa jest, także cieszymy się bardzo. Spacerki niestety krótsze, pogoda brzydsza, ale dziś Kacperek nawet pobiegał troszkę. Tak naprawdę to szybciej szedł i podrygiwał - ale dla Niego to wielki wyczyn - jesteśmy dumni z Niego! Quote
a.piurek Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
J_ulia Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Wspaniałe wieści:) jednak takie cuda czasem się zdarzają i to w najmniej oczekiwanym momencie :) Kacperku powodzenia :) oby to była twoja bezpieczna przystań - do końca twoich dni.... Quote
BajkaB Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Kacperek juz grzeje doopke we własnym ,najprawdziwszym domku!!! Quote
Isadora7 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 BajkaB napisał(a):Kacperek juz grzeje doopke we własnym ,najprawdziwszym domku!!! Nie wiem co powiedzieć ze wzruszenia Quote
israel Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 I my w koncu dotarlismy do domu. Powrot byl koszmarny... Domek naprawde super :) Wszystko opisze jutro i wkleje zdjecia Kacprusia :) Teraz niestety musze zmykac do pracy... Quote
danka1234 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 cudne wiesci ,czekamy zatem na fotki z nowego domku i obiecane wieści. Quote
J_ulia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Gratuluje Kacperku :) w końcu znalazłeś swoje miejsce na ziemi :) Off Niestety nie wszyscy maja tyle szczęścia , w nieszczęściu.... koleją bida potrzebuje pomocy... Nelly, 3 -letnia bita i porzucona goldenka.... http://www.dogomania.pl/threads/175833-Nelly-bita-zaniedbywana-3-letnia-GOLDENKA-szuka-na-CITO-dt-ds?p=13711546#post13711546 Quote
israel Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Nowa Pani Kacperka jest niezwykłą osobą o wielkim sercu dla naszych Braci Mniejszych. Szczególnie tych starych, cierpiących i skrzywdzonych. Czekała na Kacperka niecierpliwie i była Nim zachwycona. Nazywa Go Wędrowniczkiem i Myślicielem. W nowym domu Kacperek ma koleżankę, 10 letnią jamnisię, Dunię. "Osobę" niezależną i zaborczą, ale nic mu nie grozi ponieważ Dunia ma usunięte sporo ząbków, więc tymi resztkami może tylko straszyć. Kacperek w domu głównie spaceruje, poznaje nowe kąty i ma już swoje ulubione miejsce - to kuchnia ;) Apetyt mu dopisuje, zjada całą puszkę, rosołek z mięskiem, a na deser parówkę. Śpi na posłaniu pod kaloryferem, dodatkowo opatulony kocykiem. Dogrzewa się za wszystkie czasy. Dziś w nocy obudził się, ale jego Pani była czujna - też wstała i utuliła maluszka (spał do 9 rano). Niestety zdarzyło mu się nabrudzić w domu :( ale Jego Pani twierdzi, że to żaden problem. Na spacerze też załatwia swoje potrzeby. Pogoda paskudna, więc gdy jest mu zimno pokazuje, że już czas do domu. Sam wchodzi i schodzi po schodach. Chyba wie, że już jest u siebie, dzisiaj odgryzł się Duni, kiedy na niego pyskowała. Bardzo się cieszymy, że Kacperek miał tyle szczęścia. Bardzo się martwiliśmy co z Nim będzie. A tu proszę - domek i to jeszcze taki :) To najlepsze co nam się ostatnio zdarzyło. Troszkę zdjęć z nowego domu: Oto domowniczka: Kacperek jak zwykle podróżuje: Musi odwiedzić wszystkie kąty: A domek przemierzyć wiele razy we wszystkich możliwych kierunkach: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.