danka1234 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 same dobre wiesci u Kacperka,jak cudownie ze sie mu taki domke trafił,bedzie sobie tam robaczek dobrze żył i pewnie jeszcze gługo w takich warunkach i opiece. No i ma towarzystwo jamnisi,moze sie polubią z Kacperkiem. Quote
BajkaB Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Ależ Kacperek ma juz inny wyraz pysia!On wie doskonale,ze ma juz swój domek na zawsze a w nim swojego ludzia! Quote
halbina Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [FONT=Arial]Kiedy w 2004 r. spaliło mi się mieszkanie, pomoc kolegów z pracy i dobrych ludzi oraz przyjaciół pozwoliła mi przetrwać najgorszy czas. Pomoc ta była nie tylko wsparciem duchowym, ale realną pomocą finansową i pracą... [/FONT] [FONT=Arial]Ta pani z Bytomia Miechowic doświadczyła nieszczęścia... Szukamy dla niej i jej podopiecznych pomocy... Ona przygarnęła psiaki w potrzebie, teraz sama potrzebuje pomocy [/FONT] [FONT=Arial]Masakra! dom spalony! 1 kobieta i 8 psów! pomocy!! [/FONT] [FONT=Arial]Bytom Miechowice- kobieta nieporadna zyjąca z zbierania złomu. Przygarneła znalezioną sukę Owczarka Niemieckiego,dbała o nią sama nie zjadła ale dała psu,po czasie doszedł do niej następny Owczarek Pies. Na efekty długo nie trzeba było czekać.Suka urodziła 7 szczeniąt maluchy maja 8 tygodni. Kobieta nie dawała rady wykarmić szczeniaki,i dwa dorosłe psy.Pomagali jej sąsiedzi, ale do czasu,każdy miał dosyć jej psów,i śmieci w obejściu. Kilka dni temu pod nie obecnosc kobiety ,prawdopodobnie od przepalonego pieca zapalił się jej drewniany dom. . Spaliło się piętro domku finskiego w ktorym mieszkała razem z psami.Dzieki szybkiej interwencji sąsiadow udalo sie uratowac częśc domu i psy.Strazacy szukali po kątach sczeniat ,które pochowały sie po zakamarkach zagraconego domu. W tej chwili sczeniaki i dorosłe mieszkaja na podwórku,a na noc zamykana są w szopie. Sąsiedzi dokarmiają psy ,ale tam idzie ogromna ilosc karmy,od czasu do czasu dostaja makaron z puszką.Psy są głodne!!! kobieta nie ma co im dać.Dzis obgryzały worek po chapi. To jest 9 głodnych owczarkow.Wlascicielka jest calkowicie zalamana siedzi w zglisczach w tym brudzie.nie wie co z soba zrobic ani z psami. Szukamy pomocy dla tych psow!!! ida mrozy,maluchy zamarzna na dworze. adres kobiety Pani SZULC Bytom Miechowice ul Wiązowa/domki finskie/ [/FONT] [FONT=Arial]Wąek na dogomanii [/FONT] [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/1758...8-psA-w-pomocy[/FONT] [FONT=Arial]Szczeniaki potrzebują domów, psy karmy, kobieta pomocy... [/FONT] [FONT=Arial]Idą Święta Bożego Narodzenia... "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili!" - powiedział Jezus... [/FONT] [FONT=Arial]Radosnych i beztroskich Świąt! i chwili refleksji życzę wszystkim odwiedzającym...[/FONT] Quote
BajkaB Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Dziś na ostatni, wieczny spacer (tak to niestety w życiu jest) Odszedł najbliższy mój przyjaciel: nasz ukochany, wierny pies. Odszedł po cichu, przytulony, szczęśliwy, że ktoś się nim zajął. Umierał, czując się bezpiecznie. Wiedział, że wszyscy go kochają. Kacperek umarł dziś nad ranem..Umarł szczęśliwy,kochany,zadbany..Pani Barbara jest jedną z najlepszych osób jakie dane mi było poznać.Śmierc Kacperka dotknęła ja niespodziewanie i dotkliwie..Wiadomo było,ze to staruszeczek,nic jednak nie zapowiadało,ze odejdzie tak nagle..Zadzwoniła do mnie o 5 tej rano..Kacperek był w agonii.Zamówiła taksówke i w koszuli nocnej wskoczyła w nia z Kacperkiem na rękach,aby zawieźdź go do weterynarza..Niestety,juz nie było ratunku.. Kacperku,nie zapomnę Cię nigdy..Wierzę,ze wrócisz,,,choć moze w innym futerku,, Pani Barbaro,dziękuję .. Quote
israel Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 Do następnego spotkania Mały Przyjacielu... Dzisiaj nad ranem nasz Kochany Kacperek zasnął... Przez całe długie życie na pewno wiernie towarzyszył swojemu Panu. Rozweselał, pocieszał i bronił... Kiedy przyszła starość, niemoc i choroba wyrzucono Go z domu... jak zbędną rzecz... A On ciągle czekał... Zatrzymywał się przy każdym samochodzie i czekał na ten jeden, jedyny, który nigdy po Niego nie wrócił... Na szczęście spotkał na Swojej drodze ludzi, którym stał się drogi. To dzięki nim był bezpieczny i poczuł się znowu kochany. Dziękujemy Pani Barbarze - nowej Pani Kacperka - osobie niezwykłej. To Ona dała mu dom, otoczyła miłością, opieką i towarzyszyła do końca. Dziękujemy Pani Elżbiecie, która jako pierwsza pośpieszyła z pomocą. Dziękujemy Pani Edycie za znalezienie Kacperkowi tak wyjątkowego domku, pomoc i wsparcie. I Wam obecnym na wątku Kacperka - dziękujemy za wszystko. Quote
Isadora7 Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 [FONT=Lucida Console]Najsmutniej kiedy na tyle czasu aby pokochać, ale za mało na to, aby się wspólnymi chwilami nacieszyć.[/FONT] do obaczenia Kacerku w lepszym świecie Quote
a.piurek Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Biegaj szczęśliwy Kacperku za Tęczowym Mostem Quote
J_ulia Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 To niesprawiedliwe ,że tak krótko mogłeś cieszyć się własnym nowym domkiem, ale z drugiej strony to dobrze ,że w ostatnich dniach życia miałeś przy sobie SWOJEGO kochającego człowieka. Żegnaj Kacperku...:-(:-(:-( [*] Quote
J_ulia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Off Właśnie dostałam wiadomość od BajkiB. Na CITO potrzebny jest dt/ds dla 4 miesięcznej suni mix. husky, porzuconej pod cmentarzem... Szczeniaczek musi na szybko znaleźć jakieś schronienie. Quote
gagata Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Niniejszym podajemy do wiadomości, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dot. pracy Oddziału Fundacji EMIR w Sosnowcu , a w szczególności dotyczącymi rzetelności rozliczeń finansowych oraz wpłat darczyńców przekazywanych na ratowanie psów – z dniem 1.06.2010 szef Oddziału w Sosnowcu zostaje zawieszony w swoich czynnościach tj. pozbawiony prawa do zbierania pieniędzy w imieniu Fundacji EMIR , podejmowania decyzji oraz reprezentowania fundacji . W związku z powyższym Zarząd Fundacji EMIR zwraca się do wszystkich Darczyńców, którzy wspomagali finansowo Oddział Fundacji EMIR w Sosnowcu z prośbą o pilny kontakt pod nr tel .785 077 077 – Zarząd Fundacji „Emir” Quote
a.piurek Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 [FONT=Comic Sans MS]"Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie."[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.