Veris Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Hej! Od wczoraj od godz:11:37 jestem najszczęśliwszym człowiekeim na świecie- mam podpalanego 2,5 letniego(prawie 3 - urodziny w kwietniu...hyhy...tak jak ja:lol:) najpiękniejszego przegubowca na świecie(wiem, wiem każdy właściciel psa myśli tak o swoim;)). Przygarnęłam Moje Złotko wczoraj ze schroniska, jego Pan oddał Go, bo był (bla bla bla) zazdrosny o dziecko i niby był baaardzo agresywny hmmm.....ciekawe...pies zachowuje się tak jakby zębów nie miał(zero agrasji, nie licząc nowych osób-troszkę wtedy musi sobie poszczekać-przecież to zrozumiałe:eviltong:-no i jak śpi to sobie czasem powarczy przez sen:p). Co do dziwnych zachowań psa-nie można podchodzić do niego z ręką jakby się chciało Go pogłaskać od góry po głowie-pies wtedy,aż piszczy ze strachu, podkula ogon i próbuje się schować. Tak, tak baaardzo agresywny pies(bo to wcale nie właściciel był agresywnym psycholem:angryy:). Później jak znajdę sekundkę(jeszcze dzisiaj oczywiście:p) wkleję pierwsze zdjęcia Boryska w nowym domku. Teraz idę Go troszkę podtuczyć(chudzina z niego strrraszna[przyjechał już taki chudy do schroniska], widać mu wszystkie żeberka i kręgosłup- jest jamnikiem standardowym, a waży niecałe 6 kg.- jak dla mnie ma niedowagę). Pozdrawiam Veris Quote
Viz Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Veris bardzo sie ciesze, ze przygarnelas psiaczka! Jamniki to naprawde najlepsze psy na siwecie! :) Szybko sie zreszta o tym przekonalas :) Co do tego, ze byl "agresywny" to czego to ludzie nei wymysla, zeby psa oddac... ;) Mas zmoze jakies fotki? :) Ja mam dw ajamniki czarne pdp, moja ukochana masc (i rasa ;)) Quote
Kyynel Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Ja również gratuluję powiększenia rodzinki. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Moja Dorka kończy trzy latka w marcu, czyli są w podobnym wieku. Bardzo lubię jamniki - sama miałam Filipa o brązowej sierści. Jamniki to wspaniałe pieski. Quote
maxi3 Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Jamolki to najwspanialsze psiaczki,niesamowite,indywidualista,uparciuch no i obrazalski hihihi kocham te potworki.Czasem potrafia pokazać co umieja hihihih.Jamniczka trzeba sobie wychować,i umiec go zrozumiec wtedy bedzie wspanialym kompanem. Miam jamniczke miniaturowa 7 letnia,czekoladowo podpalana,i do 12,12,2005 byla znami jej mama MAXi ,niestety odeszla za teczowy most,pozostala poniej pustka i zal. Quote
Gonia Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 VERIS,to najlepsza wiadomość jaką tu dzisiaj przeczytałam!Gratuluję!!!Jesteś WIELKI(A)!!!:bigcool::lilangel::iloveyou::thumbs::sweetCyb::cunao:Miziaj jamniora za uszkiem! Quote
Viz Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 I zdawaj nam relacje jak tam się psiaczek czuje i może jakieś postepy wszkoleniu? :D Quote
Veris Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Dopiero teraz udało mi się znaleźć chwilkę, aby usiąść przed komputerem. Byłam z Boryskiem po wyprawkę tzn. wszystko od antypoślizgowych misek i jedzonka (kupiłam dla spróbowania Royal Canin dla dorysłych,małych psów-Borys wciągnął momentalnie...:p) poprzez kaganiec, obróżkę, aż po ciacha, łakocie, np .wędzone ucho i miejsce do spania czyt. pluszowy leżaczek:lol:. Na sierść tzn. jej wypadanie i łupież kupiłam mu sporą porcję witamin i szampon jodoforowy. A oto mój Skarb:lol: To robi w wolnym czasie:p A tak wygląda jak się schowa:eviltong: Baardzo ciężki spacerek za nami:cool1: A jutro z samego rana pobudeczka-jadę robić zdjęcia psiakom do adopcji w schronisku:p Pozdrawiam Veris Quote
Veris Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Maxi3-->Współczuję z powodu straty jamniczki!!! Dobrze, że masz jeszcze córunię, która zawsze może Cię pocieszyć:-( Goniu--> Mam na imię Weronika, więc jak już to .....a:p Chociaż powiem szczerze...ja sama już bym nie wytrzymała długo bez psiaka:lol: To było nieuniknione:cool1: W domu w Gdyni mam dwa psiaki - spaniela i jamniczkę, a w związku z tym,że od lipca mieszkam w Toruniu(studia) wiedziałam, że prędzej czy później cosik sobie przygarnę:lol: Od października zaczęłam wolontariat w schronisku i... mam mojego Boryska:multi: Kyynel--> Pamiętam, że jak byłam młodsza to baardzo nie lubiłam jamników:oops: Wolałam duże psy jak np. ONki. Dwa lata temu razem z rodzicami przygarneliśmy dwa psy z jednej klatki w schronisku - rudego spaniela Axla i przesłodką Siskę-rudą jamniczkę. Od tamtej pory uważam, że dom bez jamnika( no dobra...bez psa:eviltong:) to pusty dom:p Viz--> Szczerze mówiąc...bardzo chciałabym rozpocząć choćby podstawowe szkolenie..ale nie do końca wiem jak się do tego zabrać - nigdy tego nie robiłam:oops: W związku z tym mam parę pytań: 1.Co zrobić,żeby pies nie wył kiedy wychodzę z domu:oops:?? 2.Borys troszkę ciągnie na spacerach, wydaje wtedy z siebie różne nieartykułowane dzwięki:razz:.Jak tego uniknąć?? 3.Czy trudno nauczyć psa aportować i podawać łapę?? Quote
AMIŚKA Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Veris ale Twój Borysek w czepku urodzony! Tak trafić na Ciebie:crazyeye: .Miał farta,a do tego przepiękny jamniś.Co do szkolenia teraz jest coś takiego -szkolenie pozytywne/klikier/ ,.Ja moje jamnisie nawet starą nauczyłam pewnych rzeczy szybko właśnie dzięki klikierowi.Moja młodsza jamnisia pokochała agility,może Boryskowi też się spodoba??Mizianka od jamnisi szczecińskich dla Boryska!:wolfie: :wolfie: Quote
kiwi Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 pieky piesek! :iloveyou: milo widziec kogos z adoptowanym cudem :) :iloveyou: Quote
Gonia Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Weronika,wybacz starej kobiecie:placz:Jamnior super,a to zdjęcie pod kocykiem...zaparło mi dech ze wzruszenia!Masz wielkie,gorące serce.Wyrazy najwyższego uznania i szacunku:modla:I to jak najbardziej serio!Z całego serca życzę Wam samych radosnych chwil. Quote
Veris Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 Hehe...Goniuś wybaczam, każdy popełnia ten błąd...przyzwyczaiłam się:p Dzięki bardzo Wam wszystkim za milutkie słowa...teraz muszę tylko miziać parę godzin mojego Boryszka(od was wszystkich):eviltong: A co do kocyka...to on nawet jak leży bez kocyka to robi takie minki, że sarenka Bambi się chowa:cool1: Może pewnego dnia uda mi się Go sfotografować jak robi takie pocieszne oczka (chociaż jak narazie mi się nie udaje - Borys skrzętnie skrywa swój talent:eviltong:). Teraz czas na trochę pracy (czas założyć topiki na Psach w potrzebie:-(-trzy psiakule potrzebujące domku - Bokser, Dalmatyńczyk i Sznaucer olbrzymi) i niestety....czas na naukę(grrr....sesja:angryy:). Buziaki Jutro wkleję jakieś zdjątka Boryska jeszcze:p PS. Amiśko...hmmm....muszę poczytać o tym pozytywnym szkoleniu (klikier) z tego co narazie wyczytałam może być ciekawe!!!Dzięki za propozycję:multi: Quote
Viz Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Borysek świetny, podpisze się pod stwierdzeniem Goni, ze masz gorące serducho! Tak trzyamać! Pies piękny, jamnik pierwsza klasa :) Quote
anetta Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Veris, wielkieeeeeeee gratulacje :angel::klacz::Rose::Rose: Super, strasznie sie ciesze ze kolejny przegubowiec ma swoj domek :bigcool: :lilangel: Jeste piekny!!!! :sweetCyb: Ale cos malo tych fot :razz: Quote
Viz Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 no jesl isie da, prosimy jeszce wiecej fot ;) Codzienne sesje zdjeciowe sa baaaardzo milo widziane 8) Quote
Veris Posted January 23, 2006 Author Posted January 23, 2006 Na samiutkim początku- WYBACZCIE, że tak długo nic nie pisałam:oops: Musieliśmy z Boryskiem trochę czasu razem popracować, były z nim mini problemy:roll: Dodatkowo: czeka nas operacja:placz: - usuwanie ząbka i ściąganie olbrzymiej ilości kamienia (poprzedni właściciel:angryy:), musiałam dodatkowo doprowadzić mojego psiurka do lepszego stanu(sierść-masakra:mad:), dodatkowo-troszkę Go podtuczyć-miał niedowagę-teraz waży już 7 kg.(jamnik standardowy). I....adopcje psów ze schroniska w Toruniu-bokser, dalmatyńczyk i sznaucer...oj działo się działo:cool1: Ale obiecuję, jeszcze dzisiaj wkleję zdjątka:p Teraz będę tu zdecydowanie częściej:multi: Quote
Gonia Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Weronika,najważniejsze że teraz Borys jest w dobrych rękach i że jego Pańca jest z nim i dba o niego jak o własne dziecko!A przy dziecku,wiadomo,ręce pełne roboty.Tucz tę chudzinkę i miziaj za uszkami:iloveyou: Quote
Viz Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Veris z teog wynika, ze swietnie sie nim zajmujesz i dbaszo o niego! Właśnie takiego właściciela Borysek potrzebowal :D Buziaki dla Ciebie :* Quote
Veris Posted January 23, 2006 Author Posted January 23, 2006 Nadszedł czas na obiecane zdjęcia:p. Oto one: "Piękne słoneczne dzionki." Prezentacja ulubionego sportu Borysa:p Pawdziwie prawdziwe zbliżenie:eviltong: Boryskowy tymczasowy domek;) Ciąg dalszy super jamnika:p A to milutki i słodziutki gratis w postaci słodziachów moich rodziców(Gdynia) - są juz razem(z jednej klatki w schronisku) prawie dwa lata. Axel ma niecałe 3 , a Siska prawie 6 lat. Oto one(jak widać jest tam również jamniorka:eviltong:): Axel i Sisi jak zwykle razem:p Wielka miłość spaniela i jamniczki:loveu: Slodziachy jakich mało:eviltong: Quote
Gonia Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Ło matko!!!!!!!!!!!!!Pościelowo-kanapowe wzorki!I jak ktoś mógł się ich kiedyś pozbyć?:shake: Do końca życia tego nie pojmę!Veris masz suuuuuuuupppppppppeeerrrrrrrrr rodzinkę i tę ludzką i psią:sweetCyb: :lilangel: :laola: :B-fly: :painting: Quote
kiwi Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 borysek jest przepiekny! pozazdrosici leniuszka i rodzinki! swietne psiaki, wszystkei takie piekne, powinny sluzyc za przyklad jak pieknieje pies ze schroniska w dobrym domu :iloveyou: Quote
Veris Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 Mój wybredny potworek dzisiaj rano stwierdził, że jednak nie zje przygotowanego przeze mnie posiłku tzn. sucha karma Acana+Royal Canin+ryżyk+mleczko. Zawsze jadł z chęcią więc pomyślałam, że wybrzydza potworniasty stwór:p Stwierdziłam, że sprawdzę to dając mu do posmakowania próbkę karmy(Purina Pro Plan z ryżem i łososiem) i......myslałam,że zje mi rękę razem z próbką:eviltong: Pomimo tego, że karma była strrrrasznie twarda(a Boryskowy ma chore dziąsła i kamien grubości berlińskiego muru:roll:) to poradził sobie z nią błyskawicznie:cool1:. Dałam mu tylko pare kuleczek...następnie Borys przeprosił się z jedzonkiem, które mu zrobiłam..i wszamał wszystko szybciuteńko:lol:. Dzięki wszystkim za cieplutkie słowa:loveu:!!! Buziaki od Veriska i Boryska:evil_lol: Quote
Gonia Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Weronika,uważaj z mleczkiem,coby Borysek nie zaczął strzelać spod ogonka.Psy nie przyswajają krowiego mleka,a może ono spowodować biegunkę.Ja zamiast ryżu dałabym kluseczki(oczywiście psie)i trochę mięska dla smaczku +karmę.Jak to chwilkę postoi to przechodzi zapachem mięska i jest mniam.........!:evil_lol: Jamniory to duże cwaniaki,trzeba się nieżle nakombinować żeby go przekonać do jedzenia tego co podamy:cool3: Quote
Viz Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Fotki świetne, psiaki cudne :loveu: Aahh jamniza rodzinka cud ;) Quote
rysiczka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Veris witam kolezanke Torunianke!!!Psiak super i decyzja godna najwyzszej pochwaly.Moze jak sie ociepli to jakis wspolny spacerek??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.