Agmarek Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 [quote name='elinka']Agmarek, przechodzisz tzw. kryzys nałogowca. Okropny Kryzysie, zostaw Agmarek w spokoju! O rany! Dzięki! Bo już myślałam że jakaś nienormalna jestem i tylko mnie to dopadło :-o No i fajnie że mam po swej stronie takiego muszykieterra :evil_lol: Co to jest ten kryzys? Nikt mi o tym nie wspominał jak rzucałam palenie :angryy: długo to trwa? :oops: Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Agmarek napisał(a):O rany! Dzięki! Bo już myślałam że jakaś nienormalna jestem i tylko mnie to dopadło :-o No i fajnie że mam po swej stronie takiego muszykieterra :evil_lol: Co to jest ten kryzys? Nikt mi o tym nie wspominał jak rzucałam palenie :angryy: długo to trwa? :oops: Oj trwa to trochę.... I zastaje częściowo do końca................:diabloti: Quote
Agmarek Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 magdola napisał(a):Oj trwa to trochę.... I zastaje częściowo do końca................:diabloti: Dzięki. Tego mi było trzeba :placz: To teraz się zastanawiam czy skoczyć do sklepu po fajki czy do pogrzebowego po trumnę, bo jak mnie mąż zobaczy z papierosem to...:mad: więc czy umrę od papierosów czy z ręki męża to już będzie mi obojętne, a przynajmniej będę miała wpływ na to w czym mnie pochowają :eviltong: Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Agmarek napisał(a):Dzięki. Tego mi było trzeba :placz: To teraz się zastanawiam czy skoczyć do sklepu po fajki czy do pogrzebowego po trumnę, bo jak mnie mąż zobaczy z papierosem to...:mad: więc czy umrę od papierosów czy z ręki męża to już będzie mi obojętne, a przynajmniej będę miała wpływ na to w czym mnie pochowają :eviltong: Ja miałam taką motywację, że hej... najlepiej też sobie znajdź! Mąż Cię "goni" za fajki, to mu powiedz, że teraz zamiast papierosów będziesz np malowała... kto wie może okaże się, że będziesz "przyszłym Picasso......" Ja czekałam na psa ponad 25lat i teraz nie ma prawa mi nikt powiedzieć, że wydaję na "swoje marzenie" a to że przesadzam..... to inna bajka, ale nie palę i strasznie mi z tym dobrze (i z tymi 10 kg więcej też:P) dasz radę! Wierzę w Ciebie! Najważniejsze zainwestuj w hobby.... i odpuść TZ , bo "rzucający palenie" są straszni..........:D EDIT: a trumnę kup w wieku 65 lat..... Quote
ocelot Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 No dobrze a jakieś gumy, plastry wspomagające? stosowałyście? Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 ocelot napisał(a):No dobrze a jakieś gumy, plastry wspomagające? stosowałyście? 12 stycznia minie rok jak nie palę i nie potrzebowałam "dopalaczy". Wystarczyła mi moja własna sunia :D I po swoim przykładzie a rzucałam palenie kilka razy, zresztą ja lubiłam palić (po włamaniu też zapaliłam wrrrrr) i marzenia, hobby są lepsze niż plastry i inne tego typu "dopalacze". Najważniejsze są pierwsze dni i to, że zamiast paczki fajek to przysmak dla psa w tej samej cenie, np gammolen rewelacyjny na sierść za 20 zł (dwa dni palenia).....szampon za 80, olej palmowy za 150.... ale może to tylko moje "zboczenie"...... Ale strasznie mi sprawia przyjemność......:D Quote
madcat1981 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ktoś już tu wspomniał o tabex. Kilka osób z mojego otoczenia zerwała na długo (na zawsze?) z nałogiem dzięĸi tym tabletkom. Chyba duży wpływ ma też to, że trzeba go regularnie i w podanych dawkach stosować, poza tym jest na receptę. I jak już się człowiek tak wysili by go zdobyć i stosować to z każdym dniem jakoś bardziej głupio zacząć od początku;) Quote
izzie1983 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Jezu, ja też przechodzę kryzys jak Agmarek a mi za 2 tygodnie stukną 2 lata kiedy ani jednego nie wypaliłam :placz::placz::placz: Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 izzie1983 napisał(a):Jezu, ja też przechodzę kryzys jak Agmarek a mi za 2 tygodnie stukną 2 lata kiedy ani jednego nie wypaliłam :placz::placz::placz: dasz radę, a jak nie to wpadnij do mnie to wypalimy "plastikowego" :))) Quote
izzie1983 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Bardzo chętnie wpadnę, jeśli kiedyś będę w okolicy :) A tak na serio to przydałby mi się urlop, a to jeszcze prawie 3 miechy :( Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 izzie1983 napisał(a):Bardzo chętnie wpadnę, jeśli kiedyś będę w okolicy :) A tak na serio to przydałby mi się urlop, a to jeszcze prawie 3 miechy :( Zapraszam szczerze:) Quote
izzie1983 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Tęsknię za morzem, ale w sumie dobrze, że mieszkam gdzie mieszkam, bo nie muszę 12 godzin jechać w góry :D Dzięki, na pewno kiedyś zajrzę :) Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 izzie1983 napisał(a):Tęsknię za morzem, ale w sumie dobrze, że mieszkam gdzie mieszkam, bo nie muszę 12 godzin jechać w góry :D Dzięki, na pewno kiedyś zajrzę :) Morze, jak to morze... 100 kilosów ode mnie ale fajnie jak ktoś mówi, że "mam szczęście, że mieszkam nad morzem".... To co w wakacje jesteśmy umówione??? :) Tydzień nad morzem, tydzień w górach.....:diabloti: Quote
ocelot Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 madcat1981 napisał(a):Ktoś już tu wspomniał o tabex. Kilka osób z mojego otoczenia zerwała na długo (na zawsze?) z nałogiem dzięĸi tym tabletkom. Chyba duży wpływ ma też to, że trzeba go regularnie i w podanych dawkach stosować, poza tym jest na receptę. I jak już się człowiek tak wysili by go zdobyć i stosować to z każdym dniem jakoś bardziej głupio zacząć od początku;) Regularnie to nie da rady:) Ja ciągle zapominam o swoich lekach.... Quote
izzie1983 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 magdola napisał(a):Morze, jak to morze... 100 kilosów ode mnie ale fajnie jak ktoś mówi, że "mam szczęście, że mieszkam nad morzem".... To co w wakacje jesteśmy umówione??? :) Tydzień nad morzem, tydzień w górach.....:diabloti: Ok, umowa stoi :D Z TZtem w pakiecie gratis (bo on kierowca :diabloti:) Quote
madcat1981 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Oj ja do dziś pamiętam jak mój "stary" chodził z takim pojemniczkiem jak w szpitalu, z podziałką rano-południe-wieczór :diabloti: Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 izzie1983 napisał(a):Ok, umowa stoi :D Z TZtem w pakiecie gratis (bo on kierowca :diabloti:) a my "pekapowcy" albo "pekaesowcy" jesteśmy :) Quote
Litterka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Fajny pomysł! Też spróbuję się co najmniej ograniczyć! Quote
izzie1983 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 magdola napisał(a):a my "pekapowcy" albo "pekaesowcy" jesteśmy :) Ja 26 lat żyłam bez samochodu, ale teraz od piątku będziemy mieszkać razem to już będzie poniekąd w spadku ;) Ale prawka nie mam a zdawałam :D Quote
elinka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='magdola']Morze, jak to morze... 100 kilosów ode mnie ale fajnie jak ktoś mówi, że "mam szczęście, że mieszkam nad morzem"(...) ech, morze! [quote name='izzie1983']Tęsknię za morzem, ale w sumie dobrze, że mieszkam gdzie mieszkam, bo nie muszę 12 godzin jechać w góry :D (...) ech, góry! [quote name='magdola'](...)To co w wakacje jesteśmy umówione??? :) Tydzień nad morzem, tydzień w górach.....:diabloti: a ja mogę co najwyżej , albo . Quote
magdola Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='elinka']ech, morze! ech, góry! a ja mogę co najwyżej , albo . Elinka dawaj do mnie, im więcej osób tym większa sznsa, że ktoś jest w domu a co za tym idzie mniejsze szanse ma włamywacz... Wrrrrrr A nad morze ode mnie tylko 100 km, albo 1,5 godz :), ale Odra za to 100m i takie zapachy, że echhhh... ratatuj!!!!! Ale wspomnienia bezcenne...............:D Pieski się "spuści" balkonem do parku i będzie spokój ;P Zaciągniemy się powietrzem i .... tylko "chmurki" nie będzie, bo słonko będzie świeciło....:evil_lol: Quote
elinka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='magdola']Elinka dawaj do mnie (...) :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Hurrra!!! Przyjadę! [quote name='magdola']Pieski się "spuści" balkonem do parku i będzie spokój ;P Zaciągniemy się powietrzem i .... tylko "chmurki" nie będzie, bo słonko będzie świeciło....:evil_lol: magdola, najbardziej podoba mi się ten świeży oddech - bez papieroska. A rekinów u Ciebie nie ma? Quote
magdola Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='elinka']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Hurrra!!! Przyjadę! magdola, najbardziej podoba mi się ten świeży oddech - bez papieroska. A rekinów u Ciebie nie ma? Jest jeden : mój TZ co nas truje, ale pali na klatce, albo na balkonie :) I pewnie bardzo lubi wychodzić na balkon przy -12stC :diabloti: I za cholerę nie mogę go oduczyć................. Ale on pali a ja mam inne wydatki :diabloti: Np. Niezbędny olej palmowy za xxx zł :evil_lol: albo dwie odżywki do włosów dla psa, albo Bunia, która była u nas na DT! I jak ona się po tych zabiegach zrobiła.......mmmm.... A co Ty masz za "hałki"? Nie zjedzą mojej Airy:eviltong::crazyeye: A i mam jednego rekina w wannie, dlatego kąpiemy sie u sąsiadki.......:cool1: Quote
elinka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 magdola, daj TZ-owi przy tych -12stC na balkonie 20-40 minut, a przez najbliższy okres będziesz miała od papierosków spokój. [quote name='magdola'](...)A co Ty masz za "hałki"? Nie zjedzą mojej Airy:eviltong::crazyeye: moja Loula to prawdziwy aniołek , nawet jej do głowy by nie przyszło aby zjeść Twoją Airę. Tymczasik, który ma do mnie wkrótce przyjechać też podobno jest łagodnego usposobienia. [quote name='magdola'] (...)A i mam jednego rekina w wannie, dlatego kąpiemy sie u sąsiadki.......:cool1: nie ma sprawy! jak będę chciała się wykapać zawsze mogę skorzystać z balkonu To co, możemy przyjeżdżać? Quote
magdola Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='elinka']magdola, daj TZ-owi przy tych -12stC na balkonie 20-40 minut, a przez najbliższy okres będziesz miała od papierosków spokój. moja "hałka" to prawdziwy aniołek , nawet jej do głowy by nie przyszło zjeść Twoją Airę. Tymczasik, który ma do mnie wkrótce przyjechać też podobno jest łagodnego usposobienia. To co, możemy przyjeżdżać? Dawaj:) U mnie zawsze "pełna chata"... tylko sąsiadka mniej zadowolona :D Nie używa radia, tv, komputera, firanek, ale za to używa szklanki:) do słuchania sąsiadów . Najlepsze jest to , że nie jest stara... Ma max 40 l!!!!!!!! Ale fajnie by było....moja Ola z ADHD miałaby trzy psy do maltretowania!!:diabloti::diabloti::diabloti:! :)))A może cztery........ Mam dwa materace pojedyńcze... duże łoże i mniejszy tapczan dziecięcy i dywany!!!!!! Trochę udeptane, ale jeszcze miękkie :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.