SuperGosia Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Asiaczek napisał(a):Czyżby Gosia & Robert coś mówili na ten temat? Skąd u Ciebie taka gorliwość w czesaniu tego pięknego psiaka...? Przecież ani Ty ani Tysiek tego nie lubicie...?:evil_lol: Pzdr. Gosiak i Robrtos to mi już od jakiegoś dluższego czasu wkladają do glowy, że Tyśki czesać trzeba, ale jam oporna na wiedzę :eviltong: :evil_lol: A teraz obiecane foteczki rudego maleństwa, Finki i Krusz-a :D (Amber, bardzo smaczne szaszlyczki i kielbacha z grilla :) ) Cortinka w ogrodzie :loveu: ... z Kruszkiem ... i szalone zabawy pod dachem (bo padalo:p ) A to się Krusz rozchulal :evil_lol: Cdn. Quote
Asiaczek Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Ajajaj, jaki fajoski weekend! Kruszek wreszcie ma "swoje" towarzystwo", a nie tego włochacza, prawda?:lol: pzdr. Quote
SuperGosia Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 A teraz spokojniejsza sesja kanapowa :) :loveu: :loveu: :loveu: Quote
SuperGosia Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Asiaczek napisał(a):Ajajaj, jaki fajoski weekend! Kruszek wreszcie ma "swoje" towarzystwo", a nie tego włochacza, prawda?:lol: pzdr. Asiulku, to bardziej o to chodzi, że u Amber tylko suczki są :cool3: A Krusz luuuubi suczki :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Mała Cortinka baaaardzo pasuje do Kruszka. Tutaj zabawa, tam - sjesta na kanapie.... Czy "coś" z tego może być w przyszłości? Pzdr. Quote
SuperGosia Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Asiaczek napisał(a):Mała Cortinka baaaardzo pasuje do Kruszka. Tutaj zabawa, tam - sjesta na kanapie.... Czy "coś" z tego może być w przyszłości? Pzdr. Nie, to inny rodzaj jamnika. Będą się tylko przyjaźnić :evil_lol: A Krusz... no cóż... i tak jest bigamistą ;) Ale ciiii, nie zapeszajmy;) Quote
Korenia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 SuperGosia napisał(a):A Krusz... no cóż... i tak jest bigamistą ;) Ale ciiii, nie zapeszajmy;) To karalne :evil_lol: Quote
SuperGosia Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Korenia napisał(a):To karalne :evil_lol: Nie w ZK :eviltong: To taki dziwny związek, bigamię dopuszcza :evil_lol: Zajrzalabym do Ciebie, ale się boję, że znów na coś smutnego trafię :shake: Chyba poczekam do jutra ;) Quote
Korenia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 SuperGosia napisał(a):Nie w ZK :eviltong: To taki dziwny związek, bigamię dopuszcza :evil_lol: Zajrzalabym do Ciebie, ale się boję, że znów na coś smutnego trafię :shake: Chyba poczekam do jutra ;) Tragicznie u mnie nie jest :eviltong: Oprócz tego, że złamałam noge :evil_lol: i nie chcą mnie zabarać na wycieczke klasową :angryy: Troche nowych fotek - psy zostały przyrówane do kapci :eviltong: Troche wesołych wiadomości ;) Zaliczyłam histe na 26/30 :D Koniec egzaminów :D Quote
Amber Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Dzisiaj szaszłyki były trochę mniej smaczne, ale mnie (jeszcze) brzuch nie boli, więc może uda mi się nie cierpieć za bardzo :lol: W rewanżu za promowanie Duśki, wklejam Guru: A teraz horror dla Kruszka... Możesz mu pokazać :lol: Coś czai się w krzakach... Łypie gdy jesteś w kuchni... Pożera niewinne kocięta... Już czeka na Ciebie... Koniec będzie krwawy! :evil_lol: ...Coming soon (gdy starzy na Teneryfie! :evil_lol: ) Quote
SuperGosia Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Jak mnie będziesz Batonem straszyć, to więcej nie przyjedziemy :eviltong: (choć potraw z grilla mi żal :placz: ) Quote
SuperGosia Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 A te koty to gdzie? Bo Krusz też pożera :evil_lol: :evil_lol: Quote
Amber Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 No jak to gdzie? Już pożarte :lol: Dla Kruszka nic nie zostało :placz: Choć jak chcesz to zawsze da się wykombinować jakiegoś kociaka - to będzie nawet lepsze ganianie niż za rowerem :cool3: Quote
SuperGosia Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Obawiam się, że kociak móglby tego nie przeżyć :shake: Chyba, że by uciekl na drzewo, ale wtedy drzewo mogloby nie przeżyć :evil_lol: Quote
Amber Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 "Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą"... albo... "Straty muszą być - jak nie w ludziach to... w kotach" :evil_lol: Żeby nie było, koty nawet lubię, ale nie znam jamnika, który by podzielał moje zdanie na ten temat :lol: Quote
SuperGosia Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Amber napisał(a):"Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą"... albo... "Straty muszą być - jak nie w ludziach to... w kotach" :evil_lol: Żeby nie było, koty nawet lubię, ale nie znam jamnika, który by podzielał moje zdanie na ten temat :lol: Krusz kiedyś lubil koty (stare zdjęcie)... Z Filemonem: Ale potem mu się znudzilo i próbuje je eksterminować :diabloti: Na dobranoc kimajacy Tika ;) Quote
Asiaczek Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Noooo, rzeczywiście horror był! A ja tak lubię kiciusie...:placz: Pzdr. Quote
lonka Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Kochany Tiko:loveu::loveu::loveu:powiedz jemu że nie dobra ciotka wkrótce do niego przyjedzie:diabloti:i bedzie znowu męczyc i meczyc:eviltong: Quote
SuperGosia Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 [quote name='lonka']Kochany Tiko:loveu::loveu::loveu:powiedz jemu że nie dobra ciotka wkrótce do niego przyjedzie:diabloti:i bedzie znowu męczyc i meczyc:eviltong: Aluniu, ten "wicherek", to mu tak stoi na fotce, to - to, co bylo wygryzione do skóry i tak już odroslo :evil_lol: Przyjeżdżaj, będziesz miala "niespodziewajkę" ode mnie :loveu: P.S. Odezwę się jakoś w ten dluuugi weekend ;) A teraz zobaczcie z jakim dziffnym zwierzęciem Kruś żyje w symbiozie :D Quote
SuperGosia Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 I pierwsza sesja bigamisty z przyszlą żoną (Nr 2:evil_lol: ): Buzi-buzi :loveu: :loveu: :loveu: Amber, gdzie zdjęcia Duśki :mad: Wolne hektary, a aparat pewnie w kącie wysycha, a Duśka rośnie i rośnie... Quote
karolayna Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 [quote name='SuperGosia']Aluniu, ten "wicherek", to mu tak stoi na fotce, to - to, co bylo wygryzione do skóry i tak już odroslo :evil_lol: Przyjeżdżaj, będziesz miala "niespodziewajkę" ode mnie :loveu: P.S. Odezwę się jakoś w ten dluuugi weekend ;) A teraz zobaczcie z jakim dziffnym zwierzęciem Kruś żyje w symbiozie :D och a jak ten zwierz cudownie komponuje sie z obroża Kruśka :loveu::loveu: Gosiu gdzie sie spotkamy? Kraków? Warszawa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.