Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
o rany co tu tak cicho ...czyżby wysyp już trwał :razz:


Nic nie trwa, na pysk padam i ide spac ! :evil_lol:
I mam nadzieje, ze sie wyspie....

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

gochgoch napisał(a):
O matko Honey Ty chodzisz z kazdym osobno??!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

A kciuki trzymamy!!! Oj trzymamy.....Już od dawna..... Doczekac się nie mozemy!!!!!!!!!!


Nie, nie chodze osobno :lol:
Ale jak chcialam, zeby mi sie sprawnie przed wystawa zalatwily, to bralam je pojedynczo - szybciej idzie jak drugi pies nie rozprasza :evil_lol:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):

Trzymam kciuki za "ciężarówkę"
Marysia i Una


Trzymaj, trzymaj... przydadza sie ! :lol:

PS. ale teraz juz bedziesz wiedziala kto do Ciebie pisze ? ;)

Posted

Honey napisał(a):
Nie, nie chodze osobno :lol:
Ale jak chcialam, zeby mi sie sprawnie przed wystawa zalatwily, to bralam je pojedynczo - szybciej idzie jak drugi pies nie rozprasza :evil_lol:



no tak...rozumiem...u nas funkcje rozpraszacza przyjęła piłeczka...jak go chcę szybko 'załatwić', nie pozwalamy piłeczce iść z nami!!! :evil_lol:

Posted

A pileczka taka grzeczna i poslusznie zostaje w domku ;) :evil_lol:

Z jednym psem jest latwiej :razz:

A ja z moja ciezarowka nie moge dojsc do porozumienia w sprawie lokalizacji kojca porodowego. Mamy zupelnie odmienne zdania na ten temat, a jako, ze obie jestesmy uparte- zadna nie ustapi. Na razie mam wiec bunt na pokladzie ;-)
Suka nawet zrec nie chce - i nie wiem czy dla zasady (bo jej sie miejsce nie podoba), czy tez przed zblizajacym sie porodem apetyt jej odszedl...
I temperatura nam spada......

Posted

Honey napisał(a):
A pileczka taka grzeczna i poslusznie zostaje w domku ;) :evil_lol:

Z jednym psem jest latwiej :razz:

A ja z moja ciezarowka nie moge dojsc do porozumienia w sprawie lokalizacji kojca porodowego. Mamy zupelnie odmienne zdania na ten temat, a jako, ze obie jestesmy uparte- zadna nie ustapi. Na razie mam wiec bunt na pokladzie ;-)
Suka nawet zrec nie chce - i nie wiem czy dla zasady (bo jej sie miejsce nie podoba), czy tez przed zblizajacym sie porodem apetyt jej odszedl...
I temperatura nam spada......



no z jednym psem niby łatwo, ale nie masz pojęcia jaka czasem piłeczka jest uparta. Chce iść z nami i konie...nie pomagają tłumaczenia....
Podobnie jak z tą Twoja ciężarówką....
Nie dziwię się, że się tak stresujesz...pierwszy poród...wielka niewiadoma...
ja bym się okropnie bała tych wszystkich wrażeń...
z resztą co ma sucz powiedzieć...w kńcu to ona rodzi...:roll:

Posted

gochgoch napisał(a):
no z jednym psem niby łatwo, ale nie masz pojęcia jaka czasem piłeczka jest uparta. Chce iść z nami i konie...nie pomagają tłumaczenia....
Podobnie jak z tą Twoja ciężarówką....
Nie dziwię się, że się tak stresujesz...pierwszy poród...wielka niewiadoma...
ja bym się okropnie bała tych wszystkich wrażeń...
z resztą co ma sucz powiedzieć...w kńcu to ona rodzi...:roll:


Pierwszy porod suki to zawsze niewiadoma, ale kolejne wcale nie musza byc takie jak pierwszy. Mysle, ze jakis tam stres jest zawsze ;)
A ta "franca" do tego uparta jest jak osiol :roll:
A co sucz ma powiedziec?.. No coz, znam to uczucie i chyba wiem jak ona sie czuje :razz:

Posted

Honey napisał(a):
A ja z moja ciezarowka nie moge dojsc do porozumienia w sprawie lokalizacji kojca porodowego. Mamy zupelnie odmienne zdania na ten temat, a jako, ze obie jestesmy uparte- zadna nie ustapi. Na razie mam wiec bunt na pokladzie ;-)
Suka nawet zrec nie chce - i nie wiem czy dla zasady (bo jej sie miejsce nie podoba), czy tez przed zblizajacym sie porodem apetyt jej odszedl...
I temperatura nam spada......


ooooo, będą małe wyżełki :multi: niedługo:multi: Kasiu - i co z kojcem?:evil_lol:

Posted

Aga - malymi kroczkami dochodzimy z suka do porozumienia w sprawie porodowki, ale uparta jest bardziej niz moje trzy posoki razem wziete :roll:

Alicja... jak jeszcze raz zapytasz czy to juz... to Cie udusze ! :evil_lol:

Vouge - mamusia ledwo zipie bidula, mam wielka nadzieje, ze do konca tygodnia pojawia sie tu pierwsze fotki malych , slodkich, sliczniusich kluseczek... ech.. rozmarzylam sie :lol:

A tatus, lobuz, lezy brzuchem do gory, zadowolony z odwalonej roboty :roll: :evil_lol:


Toska - uczucie takie samo, tylko zakwasy nastepnego dnia mialam nieco wieksze :evil_lol: (brak kondycji sie klania...za duzo czasu na dogo spedzam...:razz: )

Posted

[quote name='Honey']
Vouge - mamusia ledwo zipie bidula, mam wielka nadzieje, ze do konca tygodnia pojawia sie tu pierwsze fotki malych , slodkich, sliczniusich kluseczek... ech.. rozmarzylam sie :lol:
ja też:loveu: i nie mogę sie już doczekać:lol:
nie będę pytać czy to już:evil_lol: poczekam grzecznie i cierpliwie:roll: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...