Honey Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):o rany co tu tak cicho ...czyżby wysyp już trwał :razz: Nic nie trwa, na pysk padam i ide spac ! :evil_lol: I mam nadzieje, ze sie wyspie.... Quote
Honey Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 gochgoch napisał(a):O matko Honey Ty chodzisz z kazdym osobno??!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: A kciuki trzymamy!!! Oj trzymamy.....Już od dawna..... Doczekac się nie mozemy!!!!!!!!!! Nie, nie chodze osobno :lol: Ale jak chcialam, zeby mi sie sprawnie przed wystawa zalatwily, to bralam je pojedynczo - szybciej idzie jak drugi pies nie rozprasza :evil_lol: Quote
Honey Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 Marysia_i_gończy napisał(a): Trzymam kciuki za "ciężarówkę" Marysia i Una Trzymaj, trzymaj... przydadza sie ! :lol: PS. ale teraz juz bedziesz wiedziala kto do Ciebie pisze ? ;) Quote
Alicja Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Honey napisał(a):Nic nie trwa, na pysk padam i ide spac ! :evil_lol: I mam nadzieje, ze sie wyspie....;)to czekam na ten wysyp a póki co dobrej nocy Quote
Hanna R. Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Honey napisał(a):Nic nie trwa, na pysk padam i ide spac ! :evil_lol: I mam nadzieje, ze sie wyspie.... DOBRANOC więc :hand: Quote
Honey Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 Alicja, Hanka - dziekuje i wzajemnie ! :loveu: Quote
gochgoch Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Honey napisał(a):Nie, nie chodze osobno :lol: Ale jak chcialam, zeby mi sie sprawnie przed wystawa zalatwily, to bralam je pojedynczo - szybciej idzie jak drugi pies nie rozprasza :evil_lol: no tak...rozumiem...u nas funkcje rozpraszacza przyjęła piłeczka...jak go chcę szybko 'załatwić', nie pozwalamy piłeczce iść z nami!!! :evil_lol: Quote
Honey Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 A pileczka taka grzeczna i poslusznie zostaje w domku ;) :evil_lol: Z jednym psem jest latwiej :razz: A ja z moja ciezarowka nie moge dojsc do porozumienia w sprawie lokalizacji kojca porodowego. Mamy zupelnie odmienne zdania na ten temat, a jako, ze obie jestesmy uparte- zadna nie ustapi. Na razie mam wiec bunt na pokladzie ;-) Suka nawet zrec nie chce - i nie wiem czy dla zasady (bo jej sie miejsce nie podoba), czy tez przed zblizajacym sie porodem apetyt jej odszedl... I temperatura nam spada...... Quote
gochgoch Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Honey napisał(a):A pileczka taka grzeczna i poslusznie zostaje w domku ;) :evil_lol: Z jednym psem jest latwiej :razz: A ja z moja ciezarowka nie moge dojsc do porozumienia w sprawie lokalizacji kojca porodowego. Mamy zupelnie odmienne zdania na ten temat, a jako, ze obie jestesmy uparte- zadna nie ustapi. Na razie mam wiec bunt na pokladzie ;-) Suka nawet zrec nie chce - i nie wiem czy dla zasady (bo jej sie miejsce nie podoba), czy tez przed zblizajacym sie porodem apetyt jej odszedl... I temperatura nam spada...... no z jednym psem niby łatwo, ale nie masz pojęcia jaka czasem piłeczka jest uparta. Chce iść z nami i konie...nie pomagają tłumaczenia.... Podobnie jak z tą Twoja ciężarówką.... Nie dziwię się, że się tak stresujesz...pierwszy poród...wielka niewiadoma... ja bym się okropnie bała tych wszystkich wrażeń... z resztą co ma sucz powiedzieć...w kńcu to ona rodzi...:roll: Quote
Honey Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 gochgoch napisał(a):no z jednym psem niby łatwo, ale nie masz pojęcia jaka czasem piłeczka jest uparta. Chce iść z nami i konie...nie pomagają tłumaczenia.... Podobnie jak z tą Twoja ciężarówką.... Nie dziwię się, że się tak stresujesz...pierwszy poród...wielka niewiadoma... ja bym się okropnie bała tych wszystkich wrażeń... z resztą co ma sucz powiedzieć...w kńcu to ona rodzi...:roll: Pierwszy porod suki to zawsze niewiadoma, ale kolejne wcale nie musza byc takie jak pierwszy. Mysle, ze jakis tam stres jest zawsze ;) A ta "franca" do tego uparta jest jak osiol :roll: A co sucz ma powiedziec?.. No coz, znam to uczucie i chyba wiem jak ona sie czuje :razz: Quote
aga1215 Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Honey napisał(a):A ja z moja ciezarowka nie moge dojsc do porozumienia w sprawie lokalizacji kojca porodowego. Mamy zupelnie odmienne zdania na ten temat, a jako, ze obie jestesmy uparte- zadna nie ustapi. Na razie mam wiec bunt na pokladzie ;-) Suka nawet zrec nie chce - i nie wiem czy dla zasady (bo jej sie miejsce nie podoba), czy tez przed zblizajacym sie porodem apetyt jej odszedl... I temperatura nam spada...... ooooo, będą małe wyżełki :multi: niedługo:multi: Kasiu - i co z kojcem?:evil_lol: Quote
Tośka_m Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Honey napisał(a):Pamiatka po wystawie :) Kongratulejszyn!!! :thumbs: Wiem jakie to uczucie wracać z jednym takim krążkiem, ale z trzema? Obłęd :mdleje: Quote
Honey Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Aga - malymi kroczkami dochodzimy z suka do porozumienia w sprawie porodowki, ale uparta jest bardziej niz moje trzy posoki razem wziete :roll: Alicja... jak jeszcze raz zapytasz czy to juz... to Cie udusze ! :evil_lol: Vouge - mamusia ledwo zipie bidula, mam wielka nadzieje, ze do konca tygodnia pojawia sie tu pierwsze fotki malych , slodkich, sliczniusich kluseczek... ech.. rozmarzylam sie :lol: A tatus, lobuz, lezy brzuchem do gory, zadowolony z odwalonej roboty :roll: :evil_lol: Toska - uczucie takie samo, tylko zakwasy nastepnego dnia mialam nieco wieksze :evil_lol: (brak kondycji sie klania...za duzo czasu na dogo spedzam...:razz: ) Quote
Honey Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 A tu moje malenkie Brumiątko, tzn. jeszcze tak niedawno bylo malenkie... Teraz to 'kawal baby', choc do mlodziezy sie jeszcze nie lapie :lol: Quote
gochgoch Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 A mnie udusisz?????? CZY TO JUŻ?????.. . . . . :diabloti::diabloti: Quote
Honey Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Jedze paskudne, obie udusze ! :diabloti: :evil_lol: Quote
Honey Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 gochgoch napisał(a): :haha::haha: :oops::oops::oops: Jak Ty cudownie zmieniasz kolory :evil_lol: Quote
Jupi Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 [quote name='Honey'] Vouge - mamusia ledwo zipie bidula, mam wielka nadzieje, ze do konca tygodnia pojawia sie tu pierwsze fotki malych , slodkich, sliczniusich kluseczek... ech.. rozmarzylam sie :lol: ja też:loveu: i nie mogę sie już doczekać:lol: nie będę pytać czy to już:evil_lol: poczekam grzecznie i cierpliwie:roll: :lol: Quote
Tośka_m Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Czwarta do uduszenia? :cool3: Niee... ja nic przecież nic nie mówię, nie pytam, nie zagaduję :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.