Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']To ja poproszę, że fotki były większe :mad: a także milion dolarów na konto w szwajcarskim banku :evil_lol: A poważnie - bardzo dziękuję za przedstawienie TSECH :multi: Bardzo miło widzieć ludzi z takim zaangażowaniem i rozsądkiem hodujących :klacz: Mam jeszcze pytanie "hodowlane" - te śliczne, małe posoki mi przypomniały... pamiętam, że na Twojej stronie pisałaś, że braki potrzebują delikatnego prowadzenia. A większość osób polujących, które spotkałam, to raczej... :roll: hmmm... twardoręcy :roll: Jak więc znajdujesz dobre domy dla swoim psiaczków? Interesuje mnie to, bo zastanawiam się, czy rozmnożyć Unę, a jeśli rozmnażać, to i trzeba myśleć o domach dla szczeniąt, z jednej strony taki pies zdecydowanie nie nadaje się na kanapę, z drugiej - "swojego" szczeniaka dałabym z czystym sumieniem tylko jednemu myśliwemu z tych, których znam. Choć i jemu bez entuzjazmu... Jak sobie z tym radzisz? Pozdrawiam cieplutko Marysia i Una Marysiu, na przerabianie rozmiarow zdjec zabraklo mi checi i czasu :oops: A co do tego miliona... kto by nie chcial... Dla brakow jeszcze nie szukalam nowych domow, ale w tej rasie moze byc o tyle latwiej, ze sa to bardzo efektowne psy i zainteresowani sa nimi glownie przyszli wystawcy lub milosnicy psich sportow, do ktorych sie te psy swietnie nadaja. Sprawdzaja sie tez w sluzbach ratowniczych (mam kontakt z dwiema kobietami w szwajcarii, ktore wlasnie w tym kierunku szkola swoje owerniaki). Mysliwych przesieje przez geste sito. Kieruje sie intuicja przy doborze psa i pana. ;) W szkoleniu wyzlow niestety jeszcze pokutuja metody szkolenia parforce (tak sie to pisze?). I o ile wyzel niemiecki zniesie takie szkolenie, to psychike i przywiazanie francuza ono zniszczy. Na posokowce zamowienia mam pol roku przed kryciem, wiadomo, ze ktos zawsze sie wykruszy, ktos inny dojdzie, ale nie krylabym suki posokowca (psow tych jest w Polsce juz i tak duzo, niestety glownie kanapowcow) nie majac listy chetnych oczekujacych na szczenieta. I odrzucam tych, do ktorych nie mam przekonania. Tyle , ze posoki ida tylko i wylacznie do mysliwych. I sa to twarde psy. No i nie wiem, czy zauwazylas, ale w miedzy czasie poznalas jeszcze jednego mysliwego, ktory bynajmniej twardoreki (i twrdoglowy ;) ) nie jest ! :evil_lol: Serdeczne pozdrowienia z ciagle zapadanego Gdanska ! Quote
Marysia_i_gończy Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Dziękuję Ci Honey za odpowiedź :) Już myślałam, że się nie doczekam :razz: [quote name='Honey'] [...] lub milosnicy psich sportow, do ktorych sie te psy swietnie nadaja. Ooo, to mnie zaciekawiłaś... Do jakich sportów? [quote name='Honey']W szkoleniu wyzlow niestety jeszcze pokutuja metody szkolenia parforce (tak sie to pisze?). I o ile wyzel niemiecki zniesie takie szkolenie, to psychike i przywiazanie francuza ono zniszczy. Par force - z tego, co pamiętam, oznacza konną pogoń ze sforą za lisem. Taki styl nigdy nie był u nas popularny. Może chodzi Ci o szkolenie siłowe? Kolczatka, obroża elektryczna, witka... :roll: [quote name='Honey']Na posokowce zamowienia mam pol roku przed kryciem, wiadomo, ze ktos zawsze sie wykruszy, ktos inny dojdzie, ale nie krylabym suki posokowca (psow tych jest w Polsce juz i tak duzo, niestety glownie kanapowcow) nie majac listy chetnych oczekujacych na szczenieta. I odrzucam tych, do ktorych nie mam przekonania. Tyle , ze posoki ida tylko i wylacznie do mysliwych. I sa to twarde psy. Skoro masz zamówienia z takim wyprzedzeniem, to oznacza, że jesteś znana w środowisku i ludzie wiedzą, że Twoje psy się sprawdzą :multi: Ale twarde czy nie twarde, ja bym nie chciała, żeby "mój szczeniaczek"... [quote name='Honey']No i nie wiem, czy zauwazylas, ale w miedzy czasie poznalas jeszcze jednego mysliwego, ktory bynajmniej twardoreki (i twrdoglowy ;) ) nie jest ! :evil_lol: A będziesz chciała szczeniaka po Unie? :evil_lol: Pozdrawiam z chłodnego i wilgotnego, ale nie rozpadanego Poznania Marysia i Una Quote
moth Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Honey napisał(a):Pod sama granica hiszpanska, w pirenejach. Fajne widoki - gory z osniezonymi szczytami, morze, palmy... Ale podroz bardzo meczaca - przejechalismy ponad 5000 km, no i kosztowna :shake: niestety... No wlaśnie nie wyglądalo mi to na wschodnią część poludnia czyli od Wloch po Tulon mniej więcej. :razz: Uwielbiam poludnie Francji, granice Prowansji i Var...dla tego miejsca i tych widoków warto tyle jechać. Podróż w tamtą stronę też uwielbiam, zwlaszcza przez Wlochy. Ta kręta autostrada pod Genuą... Ale Ty pewnie z Gdańska to jechalaś trochę inną trasą. :lol: Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 "není to klasický parfors" tak mi ostatnio jeden czech o szkoleniu napisal, wiem, ze mial na mysli silowa metode nauki (np. wyzel na kolcach, aport przed pyskiem, mener skreca kolce tak dlugo az pies zlapie aport, trzyma - nie boli, nie trzyma boli. Oczywiscie to nie moj wymysl, ale swobodny cytat z jednej z ksiazek o szkoleniu wyzlow ) i tak po nim to parforce powtorzylam ;) ale jakos tak podobnie sie to nazywalo... Le bleu nadaja sie toretycznie do wszystkich psich sportow. Na wystawie we Francji obok ringow byl tor agility i po nim sobie biegaly razem belg i owerniak :) Moje dwie ulubione rasy ;) A zamowienia na posoki mam glownie od ludzi, ktorzy widzieli moje psiaki przy pracy i zapragneli takich samych. Tym razem prawie wszystkie jada za granice - glownie do kraju pochodzenia rasy , a jeden nawet do Francji ! A szceniaczka po Unie... no coz, chciec moze bym chciala ( maz uwielbia goncze polskie :) ), ale limit psow juz wyczerpalam :lol: Na razie zdecydowanie ich wystarczy ;) Pozdrowienia ! Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 moth napisał(a):No wlaśnie nie wyglądalo mi to na wschodnią część poludnia czyli od Wloch po Tulon mniej więcej. :razz: Uwielbiam poludnie Francji, granice Prowansji i Var...dla tego miejsca i tych widoków warto tyle jechać. Podróż w tamtą stronę też uwielbiam, zwlaszcza przez Wlochy. Ta kręta autostrada pod Genuą... Ale Ty pewnie z Gdańska to jechalaś trochę inną trasą. :lol: Ano inną ;) W dol glownie autostradami, szybko, ale zadna przyjemnosc. Pozniej wbilismy do nawigacji trase najkrotsza i dopiero zrobilo sie ciekawie - krete gorskie drogi, male miasteczka, malownicze widoki. Ale tam trzeba pojechac i pobyc, kilka dni spedzonych glownie w aucie i widoki zza szyby to nie to samo co leniwy urlop w tych okolicach :) Ech... pomarzyc sobie mozna ;) Quote
moth Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Honey napisał(a): tam trzeba pojechac i pobyc, kilka dni spedzonych glownie w aucie i widoki zza szyby to nie to samo co leniwy urlop w tych okolicach :) Ech... pomarzyc sobie mozna ;) Ja mialam to szczęście i spędzilam tam kilka leniwych wakacji. :oops: Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 [quote name='moth']Ja mialam to szczęście i spędzilam tam kilka leniwych wakacji. :oops: Eh...zazdroszcze...:cool1: Ja sie nie predko na jakies wakacje wyrwe :roll: PS. znasz francuski ? Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 O SOOOOOLE MIOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ....!!! LALALALAAAAAAAAAAAAAAAAAA Quote
an3czka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 [quote name='Honey']O SOOOOOLE MIOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ....!!! LALALALAAAAAAAAAAAAAAAAAA Boskie!!!! :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Teba Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 [quote name='Honey']O SOOOOOLE MIOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ....!!! LALALALAAAAAAAAAAAAAAAAAA Ale bombowe zdjęcie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
moth Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Przepraszam, że tutaj to piszę, ale wydaje mi się, że jest to najodpowiedniejsze miejsce. :oops: Nurtuje mnie od pewnego czasu sprawa karm dla psów myśliwskich. Jesteś Honey myśliwym, hodowcą psów myśliwskich. :razz: Czy spotkalaś się z takimi karmami? W internecie można znaleźc info nt. karmy Hubert. Jak ostatnio w sklepie Decathlon (francuska sieć sklepów sportowych) na dziale poświęconym myśliwstwu też znalazlam karme dla psów. I teraz tak się zastanawiam co to jest warte. Ceny oscylują w okolicy 100 pln za 15 kg worek. Mniejszych nie ma. :( Cena niska, ale z drugiej strony karma skierowana do wąskiego grona odbiorców. Na tej francuskiej chwalą się, że zawiera 36% mięsa z kurczaka. Nie zaglębialam sie w sklad, nawet nie wiem czy byl po polsku. :oops: Następnym razem to nadrobię. Mam straszną ochotę wypróbować taką karmę. Jakbyś coś wiedziala, slyszala od innych myśliwych, to będę wdzięczna. Quote
Marysia_i_gończy Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 [quote name='Honey']"není to klasický parfors" tak mi ostatnio jeden czech o szkoleniu napisal, wiem, ze mial na mysli silowa metode nauki (np. wyzel na kolcach, aport przed pyskiem, mener skreca kolce tak dlugo az pies zlapie aport, trzyma - nie boli, nie trzyma boli. Oczywiscie to nie moj wymysl, ale swobodny cytat z jednej z ksiazek o szkoleniu wyzlow ) i tak po nim to parforce powtorzylam ;) ale jakos tak podobnie sie to nazywalo... Taaaa, aport bólowy :roll: Una też aportuje, w miarę przyzwoicie, choć jeszcze nie skończyłyśmy "tematu" i wcale nie musiałam uciekać się do tego typu metod. A przecież wyżły to "naturalne" aportery, gończe niekoniecznie :roll: [quote name='Honey']A zamowienia na posoki mam glownie od ludzi, ktorzy widzieli moje psiaki przy pracy i zapragneli takich samych. Tym razem prawie wszystkie jada za granice - glownie do kraju pochodzenia rasy , a jeden nawet do Francji ! WOW :crazyeye: Gratulacje!!! :klacz: :klacz: [quote name='Honey']A szceniaczka po Unie... no coz, chciec moze bym chciala ( maz uwielbia goncze polskie :) ), ale limit psow juz wyczerpalam :lol: Na razie zdecydowanie ich wystarczy ;) No na razie... ale podobno zmieniasz miejsce zamieszkania, może Ci się limit zwiększy? :razz: Bo ja, jeśli się na szczeniaczki zdecyduję, to najwcześniej za duże pół roku, może za rok, masz czas :lol: ;) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 moth napisał(a):Przepraszam, że tutaj to piszę, ale wydaje mi się, że jest to najodpowiedniejsze miejsce. :oops: Nurtuje mnie od pewnego czasu sprawa karm dla psów myśliwskich. Jesteś Honey myśliwym, hodowcą psów myśliwskich. :razz: Czy spotkalaś się z takimi karmami? W internecie można znaleźc info nt. karmy Hubert. Jak ostatnio w sklepie Decathlon (francuska sieć sklepów sportowych) na dziale poświęconym myśliwstwu też znalazlam karme dla psów. I teraz tak się zastanawiam co to jest warte. Ceny oscylują w okolicy 100 pln za 15 kg worek. Mniejszych nie ma. :( Cena niska, ale z drugiej strony karma skierowana do wąskiego grona odbiorców. Na tej francuskiej chwalą się, że zawiera 36% mięsa z kurczaka. Nie zaglębialam sie w sklad, nawet nie wiem czy byl po polsku. :oops: Następnym razem to nadrobię. Mam straszną ochotę wypróbować taką karmę. Jakbyś coś wiedziala, slyszala od innych myśliwych, to będę wdzięczna. Nie znam skladu karmy Hubert, nie twierdze tez, ze tylko droga karma jest dobra, choc czesto te drozsze sa jednak lepsze. Niestety nie znam nikogo karmiacego ta karma psy. Jezeli masz straszna ochote ja wyprobowac - to zrob to ! 100 zl mozna przebolec w razie czego, a kto wie, moze Twojemu psu bedzie doskonale sluzyc? Dopoki nie sprobujesz, nie dowiesz sie. A po takim 15 kg worku bedzie juz widac efekty. Mnie w Hubercie nie przekonuje jedna rzecz - jedna karma dla wszystkich psow mysliwskich ( o ile wiem, nie ma ona zadnych "podkategorii" ?) Nie jestem pewna, czy pelen energii wyzel i jamnik, czy labrador z tendencja do tycia, powinny jesc ta sama karme? A scislej ujmujac - czy jedna i ta sama karma moze byc dobra dla kazdego psa ? Ale sprobowac mozesz, jednym workiem, nawet jezeli bedzie kiepska, nie zrobisz psu krzywdy, zwlaszcza, ze faze wzrostu ma juz chyba za soba ? Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 Marysia_i_gończy napisał(a):No na razie... ale podobno zmieniasz miejsce zamieszkania, może Ci się limit zwiększy? :razz: Bo ja, jeśli się na szczeniaczki zdecyduję, to najwcześniej za duże pół roku, może za rok, masz czas :lol: ;) :lol: :lol: taaa, mam czas.... ( zeby na utrzymanie tej bandy zarobic ), a Ty mi tu Brutusie jeszcze jedna morde do wykarmienia proponujesz ?! :lol: :lol: Quote
moth Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Honey napisał(a): Mnie w Hubercie nie przekonuje jedna rzecz - jedna karma dla wszystkich psow mysliwskich ( o ile wiem, nie ma ona zadnych "podkategorii" ?) zwlaszcza, ze faze wzrostu ma juz chyba za soba ? No więc ja się sklaniam do spróbowania tej francuskiej karmy z Decathlonu. Są trzy rodzaje: szczeniaki, dorosle i aktywne. Na worku jest wyzel lub seter w zależości od rodzaju. Jak będę tam znowu to prześledzę dokladnie sklady. Dzięki za odpowiedź. :-) Quote
Honey Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 moth napisał(a):No więc ja się sklaniam do spróbowania tej francuskiej karmy z Decathlonu. Są trzy rodzaje: szczeniaki, dorosle i aktywne. Na worku jest wyzel lub seter w zależości od rodzaju. Jak będę tam znowu to prześledzę dokladnie sklady. Dzięki za odpowiedź. :-) Nie ma za co ! Daj znac, co kupilas i jak sie sunia po tym ma. Quote
moth Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Honey napisał(a):Nie ma za co ! Daj znac, co kupilas i jak sie sunia po tym ma. Trochę to potrwa, bo od tygodnia mamy nowy worek RC Sensible. :roll: Quote
Honey Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Zdjecie z dedykacja dla milosniczki kwiatkow, pszczolek i motylkow ;) Quote
bigos Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='Honey']Zdjecie z dedykacja dla milosniczki kwiatkow, pszczolek i motylkow ;) Ale zapachniało wiosną:loveu::loveu::loveu: Quote
an3czka Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='Honey']Zdjecie z dedykacja dla milosniczki kwiatkow, pszczolek i motylkow ;) Ja jestem miłośniczką!!! Ja, ja!!!!:lol: Quote
Honey Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 [quote name='an3czka']Ja jestem miłośniczką!!! Ja, ja!!!!:lol: No i dla Ciebie bylo to zdjecie ! :lol: Quote
kate_m. Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 A ja wolę zdjęcia piesków śpiewających wiosenne serenady, takie jak parę stron wcześniej ;) Quote
Honey Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 [quote name='kate_m.']A ja wolę zdjęcia piesków śpiewających wiosenne serenady, takie jak parę stron wcześniej ;) Prosze bardzo, tu mamy nieco spokojniejsza partie wokalna :lol: Quote
Honey Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 I jeszcze dwie fotki, tym razem bez spiewu i motylkow ;) Quote
Honey Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Jedyny sluszny sposob picia wody ( bo po co sie schylac ? ) :lol: No i po co te liscie rosna na srodku stawu ?! Przeciez mozna je urwac i przyniesc na brzeg... :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.