Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

souris napisał(a):
Zdjęcia aboslutnie przepiękne :loveu: :loveu: :loveu:


Co to znaczy że Honey została wykluczona z hodowli ?


Dziekuję !

A Honey sami wykluczyliśmy z hodowli, mając świadomość, że pochodzi z "felernej" genetycznie linii. Najgorsze jest to, że "hodowca" doskonale wie, że wypuszcza w świat chore psy, ale to nie ich zdrowie jest dla niego priorytetem... To bezrobotny, który stara się utrzymać z rozmnażania psów, różnych ras. Teraz wiem, że oprócz miotów z papierami produkuje tez bezpapierowe. Pełna eksploatacja z jak najmniejszym nakładem kosztów...
Właśnie na przykładzie Honey przekonałam się jaka to przyjemność kupić jako "rarytas" chorego psa. Mam 99% pewność, że to schorzenia o podłożu genetycznym ( stuprocentową mogłabym nabyć po przebadaniu jej rodziców, ale choroby jej rodzeństwa tylko to potwierdzają ) I mając świadomość, że istnieje ryzyko, iż dzieci Honey nie byłyby zupełnie zdrowe, nie mogłabym przecież myśleć o jej rozmnażaniu !
Staram się stworzyć różnorodną genetycznie bazę do dalszej hodowli tych pieknych psów. Zdrowych psów. Niestety na psy z tej niemieckiej linii nie ma w niej miejsca.

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Niesamowita jest ta Twoja Hera :loveu::loveu::loveu::loveu:


małe kluski też niczego sobie :loveu::eviltong:;)


no dobra- koniec slodzenia ;)- gdzie więcej zdjęć? :loveu::loveu::loveu:

Posted

Tebusa napisał(a):

no dobra- koniec slodzenia ;)- gdzie więcej zdjęć? :loveu::loveu::loveu:


:lol: Będą następne, napewno, ale na słoneczko czekam i troche zieleni, żeby tak buro ponuro nie było. ;)

Posted

Honey napisał(a):
Kate, powiedz mi czy i gdzie mogę zobaczyć lepiej to cudo, które jest w Twoim awatarze ? To Twoje psisko ?


Jako że ja psiska żadnego nie posiadam, to wrzuciłam na avatar fotkę borzoja nie będącego moją własnością. To Havas Alfondi Aino, borzojka importowana z Węgier do Krakowa w latach 70. :)

Posted

an3czka napisał(a):
A co tu tak cicho?:diabloti:


Jędza ! :lol: (Mam na mysli oczywiście tą czerwoną diablicę za pytaniem :razz:)

Nie mam nowych fotek... Poniżej kilka starszych ( nie najwyższego lotu niestety ).













i coś na zakończenie :evil_lol:





Pozdrowienia dla wszystkich ! :)

Posted

Honey napisał(a):
Jędza ! :lol: (Mam na mysli oczywiście tą czerwoną diablicę za pytaniem :razz:)

:mad: :mad: :mad: :lol:

Nie mam nowych fotek... Poniżej kilka starszych ( nie najwyższego lotu niestety ).













i coś na zakończenie :evil_lol:





Pozdrowienia dla wszystkich ! :)

Dobre i to. Zawsze przyjemnie pooglądać nakrapiane kłapouchy.
A kolega na dole to boa?

Posted

an3czka napisał(a):
:mad: :mad: :mad: :lol:

Dobre i to. Zawsze przyjemnie pooglądać nakrapiane kłapouchy.
A kolega na dole to boa?


:) Jeden to boa, drugi - pyton.
Co Wasze psisko za numer wycięło, że Ci małżonek ze wstydu chciał spłonąć ?
( o samych próbach nic nie napisze, mam sprecyzowane zdanie na ich temat :mad: )

Posted

czy ten wąż to boa tęczowy??????????? Koffam węża i strasznie bym chciala mieć ;)
jeżeli boa tęczowy to niewielki :loveu:

naprawde super foty :D

jak słodko śpią :D


a to jest naprawde super ujęcie :)

Posted

Ale Wy zwierzyniec macie :) a o mnie ludzie mówią, że mam dużo zwierzów :)


Czy Twoje węże żyją w jednym terrarium? nie znam się na tym :oops: napiszesz o nich coś więcej?? i więcej fotek :D:D:D:D wzbogacę troszkę swoją wiedzę :D

Posted

Tebusa napisał(a):
Ale Wy zwierzyniec macie :) a o mnie ludzie mówią, że mam dużo zwierzów :)


Czy Twoje węże żyją w jednym terrarium? nie znam się na tym :oops: napiszesz o nich coś więcej?? i więcej fotek :D:D:D:D wzbogacę troszkę swoją wiedzę :D
ona ma chyba tylko jedego węża, ale mogą być w jednym ;) tylko wystarczająco dużym ;D

Posted

Honey napisał(a):
:) Jeden to boa, drugi - pyton.
Co Wasze psisko za numer wycięło, że Ci małżonek ze wstydu chciał spłonąć ?
( o samych próbach nic nie napisze, mam sprecyzowane zdanie na ich temat :mad: )

Próba strzału:
Basco z numerem 1, obok niego roczny weimar. Na komendę "naprzód!" skoczył na weimara i do ziemi go...
Próba pola:
Nawet powachać nic nie chciał...Gapił się tylko na Przemka...Na hasło "szukaj" nos na kilka sekund do ziemi i od nowa to co wcześniej. Basco przeszedł koło kuropatw, które widzieli wszyscy!!! Nie wiem co się stało:shake:
Przemek mówił wczesniej, że Basco jest strasznie rozkojarzony (było ponad 40 psów). Wątpię, żeby ich nie poczuł...No nie wiem sama jak to sie mogło stać:roll:

Posted

*luthien* napisał(a):
czy ten wąż to boa tęczowy??????????? Koffam węża i strasznie bym chciala mieć ;)
jeżeli boa tęczowy to niewielki :loveu:


Brawo ! To boa tęczowy o wdzięcznym imieniu KILLER ( wiernie oddającym jego charakter :lol: ). Ma przynajmniej półtora metra, jak nie więcej, ale dokładnie nie da się zmierzyć :evil_lol: One nie przekraczają dwóch metrów.

Posted

Honey napisał(a):
Brawo ! To boa tęczowy o wdzięcznym imieniu KILLER ( wiernie oddającym jego charakter :lol: ). Ma przynajmniej półtora metra, jak nie więcej, ale dokładnie nie da się zmierzyć :evil_lol: One nie przekraczają dwóch metrów.


Ale języczek...
ssssssssssssss:eviltong:

Posted

an3czka napisał(a):
Próba strzału:
Basco z numerem 1, obok niego roczny weimar. Na komendę "naprzód!" skoczył na weimara i do ziemi go...
Próba pola:
Nawet powachać nic nie chciał...Gapił się tylko na Przemka...Na hasło "szukaj" nos na kilka sekund do ziemi i od nowa to co wcześniej. Basco przeszedł koło kuropatw, które widzieli wszyscy!!! Nie wiem co się stało:shake:
Przemek mówił wczesniej, że Basco jest strasznie rozkojarzony (było ponad 40 psów). Wątpię, żeby ich nie poczuł...No nie wiem sama jak to sie mogło stać:roll:


Wszystko jasne, normalnie w polu biegał sam lub w niewielkim towarzystwie, a na próbach nie był w stnie sie skoncentrować. Już nie raz widziałam psa, co miał w nosie przepieg prób, psie towarzystwo było o wiele bardziej interesujące ( stresujące, irytujące - tu opcja do wyboru). Co do pierwszego incydentu - zdaje sie, że on nie przepada za innymi psami, a jak mu pod pysk podejdzie jakiś zadziorny samiec, to priorytetem pewnie będzie pokazac mu gdzie jego miejsce. A gdzie te próby były ? ( pytam, bo u nas 'na północy' spotkać stadko kuropatw graniczy z cudem... :( )

Posted

Honey napisał(a):
Wszystko jasne, normalnie w polu biegał sam lub w niewielkim towarzystwie, a na próbach nie był w stnie sie skoncentrować. Już nie raz widziałam psa, co miał w nosie przepieg prób, psie towarzystwo było o wiele bardziej interesujące ( stresujące, irytujące - tu opcja do wyboru). Co do pierwszego incydentu - zdaje sie, że on nie przepada za innymi psami, a jak mu pod pysk podejdzie jakiś zadziorny samiec, to priorytetem pewnie będzie pokazac mu gdzie jego miejsce. A gdzie te próby były ? ( pytam, bo u nas 'na północy' spotkać stadko kuropatw graniczy z cudem... :( )

Pod Krakowem w Przylasku Rusieckim. My to mamy ptactwa sporo:lol:
Wy to pewnie dziki za to macie? Ostatnio widziałam takiego jednego. Nawet biegł za nami. Myślałam, ze sie ze strachu /za przeproszeniem/ posikam:lol:

Posted

Jeszcze dodam odnośnie tego jego zachowania...
Basco poluje zawsze w towarzystwie. Mało tego, ostatnio zaczął się bardzo fajnie w stosunku do obcych psów zachowywać. No nic trudno. Nie psa wina, tylko nasza:p

Posted

an3czka napisał(a):
Pod Krakowem w Przylasku Rusieckim. My to mamy ptactwa sporo:lol:
Wy to pewnie dziki za to macie? Ostatnio widziałam takiego jednego. Nawet biegł za nami. Myślałam, ze sie ze strachu /za przeproszeniem/ posikam:lol:


Mamy dziki, owszem. I to jakie :lol:



Taki Cię gonił ? :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...