Alicja Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 :p:p:p:p:p wróciłam z pracy:multi::multi::multi: Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Przekleje tu z innego watku, bo to na temat ;) Cytat: Napisał(a) cuciola Honey czekamy czekamy! ty nam kazesz czekac! Ja Wam kaze czekac ? No wiesz, ja tu mam ekstra rozrywki i nie mam czasu pisac... Przygotowalam sliczniusi, cieplusi, milusi, odizolowany od zamieszania domowego kojec, ktory uparta baba na pozor zaakceptowala... no wlasnie, na pozor... Ta :zly7: , francuska :zly7:... jak ja wypuscilam do ogrodu na siku, to wlazla w najglebszy i najbardziej zarosniety kat rabaty i tam sobie jame zaczela kopac... nie dosc, ze musialam sie tam wczolgac, a tam same kolczaste krzaki plus wyjatkowo wredne roze, z kolcami jak skalpele, to jeszcze nie moglam jej ruszyc. Jak siadzie na dupsku, podeprze sie brzuszyskiem i zaprze przednimi lapami - to nie ma takiej sily, ktora ja ruszy z miejsca :wallbash:. Wczolgalam sie wiec jeszcze raz ze smycza, zapielam ja ciasno na szyi i normalnie wytargalam za leb na zewnatrz. Teraz mi sie smiac chce, ale na czworakach w tych chaszczach nie bylo mi tak wesolo :razz: . Teraz spacerki juz na smyczy.. :painting: ______________________________ A teraz chwilowo mamy w domu znow blogi spokoj ;) Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::p:p:p:p:p wróciłam z pracy:multi::multi::multi: Ach - i teraz caly weekend przed Toba! Bezstresowy weekend :razz: Quote
gonek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Honey napisał(a): Przygotowalam sliczniusi, cieplusi, milusi, odizolowany od zamieszania domowego kojec, ktory uparta baba na pozor zaakceptowala... no wlasnie, na pozor... Ta :zly7: , francuska :zly7:... jak ja wypuscilam do ogrodu na siku, to wlazla w najglebszy i najbardziej zarosniety kat rabaty i tam sobie jame zaczela kopac... nie dosc, ze musialam sie tam wczolgac, a tam same kolczaste krzaki plus wyjatkowo wredne roze, z kolcami jak skalpele, to jeszcze nie moglam jej ruszyc. Jak siadzie na dupsku, podeprze sie brzuszyskiem i zaprze przednimi lapami - to nie ma takiej sily, ktora ja ruszy z miejsca :wallbash:. Wczolgalam sie wiec jeszcze raz ze smycza, zapielam ja ciasno na szyi i normalnie wytargalam za leb na zewnatrz. Teraz mi sie smiac chce, ale na czworakach w tych chaszczach nie bylo mi tak wesolo :razz: . Teraz spacerki juz na smyczy.. :painting: :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Wyobraziłam to sobie... Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 [quote name='*luthien*']ależ u was pięknie:loveu: Słoneczko przez okna tarasowe wpada do domku, wreszcie :) Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 gonek napisał(a)::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Wyobraziłam to sobie... Smieszne, prawda ? :cool3: To Ci jeszcze powiem, ze bylam tylko w krotkim rekawku, bo ubrac sie nie zdazylam, tylko wylecialam w strachu, ze mi tam urodzi i wygladam teraz jak bym walke ze stadem dzikich kotow stoczyla... :evil_lol: Quote
gonek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Honey']Smieszne, prawda ? :cool3: To Ci jeszcze powiem, ze bylam tylko w krotkim rekawku, bo ubrac sie nie zdazylam, tylko wylecialam w strachu, ze mi tam urodzi i wygladam teraz jak bym walke ze stadem dzikich kotow stoczyla... :evil_lol: A nie pytali w domu co ci się stało? :evil_lol: Ty czołgająca się po krzakach i mamuśka z wielkim brzuchem i jeszcze większym uporem hihihihi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie znam Ulli osobiście ale już mi się podoba ;-) Ps. Ja nie chcę krakać ale jak postanowi maluchy w ogrodzie wychowywac??? :lol!: Quote
Vogue Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Honey']______________________________ A teraz chwilowo mamy w domu znow blogi spokoj ;) Spokoj przed burza Quote
tamiczek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Honey powiem ci pewna anegdote z filmu bo nie moge sie powstrzymac:lol: :lol: :diabloti: był to film o pięcioraczkach ;) , przyszła matka leżała w szpitalnym łóżku, przyszedł ojciec i zaczął głaskać ja po brzychu. Nagle bardzo sie wystraszył i zawołał pielęgniarkę: -Prosze siostra moja żona ma jakiegos guza!! Siostra dotkneła brzucha i stwierdziła: -To nie guz to tyłek dziecka ;) :cool3: :cool3: :eviltong: Quote
Marysia_i_gończy Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Honey cudowną masz mamuśkę :lol: Moja poprzednia suka jak miała rodzić (rany, toż to było... 12 lat temu!) to też wykopała piękną jamę :lol: Trzeba mieć instynkt, prawda? :cool3: Trzymam MOCNO za Was kciuki, choć ciężko mi przez to fotki obrabiać ;) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
sylrwia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Honey a przyszli właściciele to będą tylko myśliwi tak jak przy posokowcach??:razz: Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 [quote name='gonek']Ja nie chcę krakać ale jak postanowi maluchy w ogrodzie wychowywac??? :lol!: Gonek, nie pytaj, udusze ja chyba :cool3: Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Tamiczek - pamietam ten film ! :lol: Marysiu - trzymaj kciuk lewej reki, a prawa kompa obsluguj :razz: ( nawet ten jeden sie przyda, bo zdana jestem tylko i wylacznie na siebie... i suke...) Sylrwia - mysle, ze czesc pojdzie do mysliwych. Ale wszystkie napewno nie, zwlaszcza, ze pisza do mnie ludzie, ktorzy juz mieli/maja psa tej rasy jako psa typowo rodzinnego i nie wyobrazaja sobie zadnego innego teraz :). Posoki to scisle wyspecjalizowane psy i jestem wielka przeciwniczka trzymania ich "na kanapach". Te wyzly natomiast to takie skrzyzowanie owczarka zakochanego w panu z pelnym pasji psem mysliwskim. I wiem, ze bez polowania swietnie funkcjonuja nie przysparzajac klopotow swoim niepolujacym wlascicielom. Aniol w domu - dynamit w polu ;) Poza tym sa to rzadkie i mysle, ze calkiem ladne psy, a to budzi zainteresowanie milosnikow wystaw. I w takie rece tez napewno trafia. A ja zrobie wszystko, zeby byly to jak najlepsze rece :) Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Vouge - nie kracz... ja juz cala w stresie ;) Quote
Vogue Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Spokojnie..Wszystko bedzie dobrze!!!:lol: Trzymam kciuki:lol: Quote
Alicja Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Honey']Ach - i teraz caly weekend przed Toba! Bezstresowy weekend :razz: :razz:będę Cię podtrzymywać na duchu:p Wyobraziłam sobie Ciebie w krzaczorach:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Rauni Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 No, ja też trzymam kciuki. (trochę się boję już odzywać w tym temacie, bo jeszcze mnie wpiszesz na liste tych do odstrzału... :evil_lol: a ja tam życie lubię). A tenteges czy nagroda za trafne odgadnięcie ilości i rozkładu płci już ustalona? (i mimo wszystko na wszelki wypadek proszę niech to nie będzie mały owerniak... wiecie, co mój mąż powiedział? że on by chciał takiego spokojnego psa tylko dla siebie... wyrodny jakiś! może mu mopsa kupię? :hmmmm:) Quote
Hanna R. Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Kasiu - ja do Was zaglądam z myślą , że jesteście już w komplecie ... I co ??? I NIC :roll: Wyrażam swoją głęboka dezaprobatę . Nie bedę ukrywała, że rozczarowałyscie mnie . Ty i Twoja psica :cool3: Nie rozwodząc się więcej powiem krótko - JESTEŚCIE BEZNADZIEJNE ! :cool3: Pozdrawiam - Jędza z Krakowa Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Vouge - trzymam Cie za slowo ! Ala - podtrzymuj na duchu, bez wyobrazania sobie Bog wie czego :cool3: , bo mi w krzaczorach wcale nie bylo wesolo ;) Rauni - bojowy nastroj juz mi minal :lol: , a ten mops - to niezly pomysl, hihi, w kieszen wsadzi i do pracy z nim pojdzie :evil_lol: Droga jedzo z grodu Kraka, zapomnialas dodac przymiotnika "francowata" ! :evil_lol: PS. Ja do Ciebie zagladam i...tez nic ! Nawet nowych fotek nie ma... Quote
Honey Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 A mnie sie chce spaaaaaaaaaaac, a cala dluga noc czuwania przede mna... Mogla by juz zaczac rodzic, od razu bym sie rozbudzila :razz: Quote
Vogue Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Mnie tez oczka sie toche sklejaja... Chyba sobie lapke na noc okrece aby sie z obietnicy wywiazac:lol: Quote
sylrwia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Honey napisał(a):A mnie sie chce spaaaaaaaaaaac, a cala dluga noc czuwania przede mna... Mogla by juz zaczac rodzic, od razu bym sie rozbudzila :razz: :cool3: Myślisz, że to tej nocy?? Quote
Alicja Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 :razz:i co ..i co ....bo nie wiem czy mogę iść do wyrka Quote
aga1215 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:razz:i co ..i co ....bo nie wiem czy mogę iść do wyrka Właśnie????????????? dla ciężarówki :kciuki: BTW - Kasiu - a może ona sie zaparła i MUSI w swojej jamce?;) :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.