Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Jakub&Ania']Tia.....czytam ten wątek od dłuzszej chwili i wychodzi jedna sprawa:
czym mniej ktoś ma styczności z próbami/konkursami psów mysliwskich tym więcej ma na ten temat do napisania i wychodzi na to że nie znając tematu pisze bzdury.
Nie wie po co i dlaczego wprowadzono te testy uzytecznosci i nie rozumie ze charakter dziedziczy się tak samo jak budowa co znalazło potwierdzenie w stosownych badaniach.
Zatem jesli psy które kochamy powstały w skutek odpowiedniej selekcji charakteru to powinnismy tą selekcje dalej prowadzić aby ich charakter nie zaginął.
Tematem nagłówków wielkich angielskich tygodników o psach jest agresja u labradorów....................uwierzycie? u labradorów
oto do czego prowadzi nieodpowiednia hodowla psów wyałcznie na eksterier
dlaczego jednak nie prowadzimy selekcji inna metodą? Otóż dlatego że lepszej nie znamy
moglibyśmy oczywiście wytaczać działa i argumentować swoje racje ale skoro nasi przeciwnicy nie potrafią pojąć LOGIKI to nie ma chyba dyskusja sensu
Osoby zorientowane wiedzą dlaczego zwłaszcza dziś trzeba prowadzić intensywną hodowlę zwłaszcza norowców - żeby zapobiec wielkim szkodom w środwisku naturalnym własnie
Niezorientowanym polecam ksiazkę Heriberta Kalchreutera "Rzecz o Mysliwstwie" gdzie jasno wywiedziono co się dzieje z populacjami zwirząt nie limitowanymi zadnymi ograniczeniami i jakie szkody czynia
Pozdrawiam wszystkich (wiodące słowo wszystkich):))
jakub@ania

zgadzam się :p
foksteriery hodowane w USA, które od 50 pokoleni albo więcej, nie widziały polowania, to nie są te same foksy :shake:
mają charaktery zupełnie nieuporządkowane, kennelowo spaczone, są nerwowe, histeryczne i nadpobudliwe.
dlatego bardzo się cieszę, kiedy właściciele moich szczeniąt mieszkających w USA, ciągle wychwalają ich charaktery :p
(moja suka jest z linii psów wybitnie polujących i takich też starałam się sukać tatusiów dla moich miotów ;) )

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PARSONRK napisał(a):
Patryk, nie ten temat. Pytałeś się już mnie, mojej koleżanki i paru innych osób odnośnie swojej suczki. Usłyszałeś, co usłyszałeś - to fox-ik lub jrgo mix i nie rób na siłę z niej parsona :shake:


na foksa mi nie wygląda ;) nie widziałam takiego umaszczenia u szorstkich foksów...a u russeli widziałam. więc pewnie to jakiś russelowy mix jednak. a w ogóle, czy to takie ważne? :cool1:

Posted

Roksana napisał(a):
na foksa mi nie wygląda ;) nie widziałam takiego umaszczenia u szorstkich foksów...a u russeli widziałam. więc pewnie to jakiś russelowy mix jednak. a w ogóle, czy to takie ważne? :cool1:


Ja poczytasz link, który Patryk podał, to wychodzi, że to fox.
Ale meczy mnie to, że Patryk na siłę usiłuje zrobić z tego psiak"rasowego" parsona......
i statuje z tym tu, mimo, ze już się pytał hodowców o ich zdanie na ten temat i odpowiedzi dostał......:shake:

Wracając do norowania.

Na takim komkursie będę pod koniec miesiąca, wtedy też zdam relację ( na tropieniu już byłam i relację zdałam).

Posted

Roksana napisał(a):
rasowe i wystawowe foxy (szorstkowłose), a małą znalezłeś na śmietniku :shake:
to jak znalazłeś ich właścicieli to tylko im pogratuluj :angryy:


Ja jestem za odstrzałem :diabloti:

Posted

[quote name='Flaire']Oczywiście nie mam tych tytułów, więc nie mam możliwości sprawdzenia, co tam jest napisame, ale zauważam, że są to tytuły o terrierach jako grupa, raczej niż konkretnie o Airedale Terrierach. Zauważam więc, że wszystkie dostępne mi źródła dotyczące konkretnie Airedale Terrierów twierdzą co innego na temat powodu wyodrębnienia tej rasy: mianowicie, że była to rasy specjalistycznie przystosowana do polowań na wydry.

Tia......i tak każde z nas pozostanie przy swoim zdaniu:))
Pewnie że są to ksiązki o terierach uzytkowych:))
A dlaczego?:)))
Bo innych dawniej nie znano:))
hihihiihihihihi
Pozdrawiam hihihihihihihi
Jakub@Ania

Posted

Flaire napisał(a):
Oczywiście nie mam tych tytułów, więc nie mam możliwości sprawdzenia, co tam jest napisame, ale zauważam, że są to tytuły o terrierach jako grupa, raczej niż konkretnie o Airedale Terrierach. Zauważam więc, że wszystkie dostępne mi źródła dotyczące konkretnie Airedale Terrierów twierdzą co innego na temat powodu wyodrębnienia tej rasy: mianowicie, że była to rasy specjalistycznie przystosowana do polowań na wydry.


Ale tak mi przyszło do głowy że koleżanka jako wielbicielka rasy i specjalistka powinna dołozyć wszelkich starań by jak najprędzej zapoznać sie z pozycjami o jakich napisalismy:)))
Jakub&aNia

Posted

Jakub&Ania napisał(a):

Tematem nagłówków wielkich angielskich tygodników o psach jest agresja u labradorów....................uwierzycie? u labradorów
oto do czego prowadzi nieodpowiednia hodowla psów wyałcznie na eksterier


Akurat ta rasa to mój konik.. I siedzę w niej już troszku..
Mój labrador ma prawie 9 lat i praktycznie całe życie ciężkiej pracy. To eksterier.. Z tego powodu w pracy miał swoje ograniczenia, przede wszystkim fizyczne. Dlatego myśląc o kolejnym psie do pracy zainteresowałam się liniami użytkowymi- lekkimi, sprawnymi, z wielką pasją do aportowania.. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że te laby myśliwskie mają bardzo często problem z agresją, nieufnością bądź lękliwością do człowieka.. Po prostu myśliwemu nie potrzebny jest pies, który cieszy się do każdego.. A nawet woli, że przypilnuje rzeczy osobistych i obejścia.. Także zmieniłam rasę.

Więc akurat troszku tu chybiłeś.. Hodowla tylko na eksterier robi bardzo dużo złego labradorom! Zanika pasja do aportu u aportera! Zanika sztandarowa cecha tej rasy "will to please"! Sprawność fizyczna i zdrowie leci na łeb na szyję! Ale akurat z tą agresją to tak trochę kulą w płot trafiłeś..

Posted

Roksana napisał(a):
rasowe i wystawowe foxy (szorstkowłose), a małą znalezłeś na śmietniku :shake:
to jak znalazłeś ich właścicieli to tylko im pogratuluj :angryy:


Właścicielka Ojca i Matki Niki znalazła mnie, kiedy szedłem na spacer ze sunią. Oni ją oddali kobiecie, która zapewne nie podołała obowiązkom

Posted

zachraniarka napisał(a):
Akurat ta rasa to mój konik.. I siedzę w niej już troszku..
Mój labrador ma prawie 9 lat i praktycznie całe życie ciężkiej pracy. To eksterier.. Z tego powodu w pracy miał swoje ograniczenia, przede wszystkim fizyczne. Dlatego myśląc o kolejnym psie do pracy zainteresowałam się liniami użytkowymi- lekkimi, sprawnymi, z wielką pasją do aportowania.. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że te laby myśliwskie mają bardzo często problem z agresją, nieufnością bądź lękliwością do człowieka.. Po prostu myśliwemu nie potrzebny jest pies, który cieszy się do każdego.. A nawet woli, że przypilnuje rzeczy osobistych i obejścia.. Także zmieniłam rasę.

Więc akurat troszku tu chybiłeś.. Hodowla tylko na eksterier robi bardzo dużo złego labradorom! Zanika pasja do aportu u aportera! Zanika sztandarowa cecha tej rasy "will to please"! Sprawność fizyczna i zdrowie leci na łeb na szyję! Ale akurat z tą agresją to tak trochę kulą w płot trafiłeś..


Tia... cóż, podług każdego standardu zachowania psa mysliwskiego agresja wobec zwierzat domowych i innych psów jest niedopuszczalna.
Na całym swiecie takie psy na konkursach byłyby natychmiast dyskwalifikowane.
Tak samo ich własciciele raczej by je zlikwidowali niż uzywali do dalszej hodowli.
Stąd wnosze że nie trafiłem kulą w płot a raczej trafiłas na "dziwne" labradory.

Posted

Jakub&Ania napisał(a):
Tia... cóż, podług każdego standardu zachowania psa mysliwskiego agresja wobec zwierzat domowych i innych psów jest niedopuszczalna.


Ja piszę o agresji do ludzi, bo ta dla mnie jest najistotniejsza.

Posted

zachraniarka napisał(a):
Ja piszę o agresji do ludzi, bo ta dla mnie jest najistotniejsza.


Tia...agresja wobec ludzi....temat dla nas obcy.
Każda rasa ma własne w tej kwestii "wskazania". Jak na przykład sędziowałem psy to nie wyrzucałem gryzoni z ringu jesli nie gryzły ze strachu.
Bardziej martwi mnie strach niż agresja.......zresztą są ze sobą ścisle zwiazane.
Nie podejmuje sie komentować agresji u zadnej innej rasy niz moja własna.

Posted

[quote name='Hania']Ja się nie do końca zgodzę. Championat pracy jest dużo trudniej zrobić nie mówiąc o interchampionacie pracy. Ba - interchampionat eksterieru jest dużo łatwiej zrobić niz championat pracy. Chociażby dlatego, że wniosek CPC dostaje tylko pies, który wygrał konkurs. Wiem coś o tym - mam największą wychodowaną ilość interchampionów w ogarach polskich i stadko championów. Ale wśród moich psów biega jeden z championatem pracy ( gończy ) i jeden , któremu przeszkodziła w skończeniu operacja ( jamnik ). A moja hodowla jest postrzegana jako użytkowa.
Zarząd Główny wydał do tej pory 25 championatów pracy - o ile to mniej od ilości zdobytych championatów eksterierowych. I wiem o dwóch, które posiadają interchampionat pracy - kilka lat temu jamnik i teraz skończył jag - jeszcze ma nie potwierdzony. Ale interchampionatów pracy dokładnie nie sprawdzałam i nie wiem czy jeszcze jakieś psy nie zrobiły.
Dla mnie w mojej rasie zrobienie dyplomu I stopnia z konkursu to więcej niż championatu eksterieru. A wygranie dobrego konkursu to więcej niż interchampionat.

Miałem przyjemność prowadzić pierwszego polskiego jamnika do CACIT w 1979 w roku poznaniu. Póxniej ten pies jako pierwszy polski jamnik zdobył międzynarodowy championat piękności i pracy......najtrudniejszy do zdobycia

Posted

Jakub&Ania napisał(a):


Flaire napisał(a):
zauważam, że są to tytuły o terrierach jako grupa, raczej niż konkretnie o Airedale Terrierach.


[...]
Pewnie że są to ksiązki o terierach uzytkowych:smile:)
A dlaczego?:smile:))
Bo innych dawniej nie znano:smile:)
Że co proszę? Może przeczytaj jeszcze raz, co ja napisałam, a potem wytłumacz, co Twoja odpowiedź ma z tym do rzeczy? :crazyeye:

zach, dzięki za link.

Posted

Flaire napisał(a):
Że co proszę? Może przeczytaj jeszcze raz, co ja napisałam, a potem wytłumacz, co Twoja odpowiedź ma z tym do rzeczy? :crazyeye:

zach, dzięki za link.


Mogę koleżance drugi raz napisać ale co to da jak sie uparła co innego "uważać":))

Posted

Jakub&Ania napisał(a):
Mogę koleżance drugi raz napisać ale co to da jak sie uparła co innego "uważać":))
Żeby móc coś napisać po raz drugi, to najpierw trzeba napisać po raz pierwszy. ;-) Ale dzięki za dobre chęci. :roll:

Posted

Przeglądałam dzis topik o foksach szorstkowłosych i trafiłam na taki post, ktory rzuca pewne światło na dyskusje na tym topiku...:cool3: Przeczytajcie ,prosze tutaj.
Autorem postu jest MARS, który w galerii dogomaniaków zamieścił swoja fotke z polowania....widać, myśliwy :roll:

Posted

zadziorny napisał(a):
Cóś te linki odsyłają chyba nie tam, gdzie powinny :shake: :hmmmm: :niewiem:
Spróbuj jeszcze raz - chyba poprawiłam.

Niedźwiedzico, problem polegał na tym, że linki, które wstawiłaś, odnosiły się do numeru strony, a więc czy przenosiły kogoś poprawnie, czy nie zależało od tego, czy jego strona zawiera tyle samo postów, co Twoja (liczba postów na stronie to opcja ustawiana przez użytkownika).

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Dzieki ,Flaire,za poprawkę . Dobrze,że wiedziałas, co tam ma być :roll: zdradz jeszcze,jak zrobic taki link, który odesle dokładnie tam, gdzie powinien:cool3:
Jeśli przeglądasz topik stronę po stronie, to adres w przeglądarce będzie odnosił się do numeru strony. Jest kilka sposobów na to, jak uzyskać adres bezwzględny do konkretnego posta. W tym przypadku ja zrobiłam to najpierw wyświetlając listę wszystkich postów MARSa (z menu uzyskanego przez kliknięcie na nick), a potem z tej listy wybierając post, o który mi chodziło.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...