Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Foks- imię w pełni oddające jego wygląd i charakter.

Ma około 5-6lat.
Niedługo będzie wykastrowany

Trafił do schroniska w Katowicach, ponieważ najwidoczniej ktoś kupił sobie terierrka jako ozdobę kanapy.
W schronisku przebywa już jakiś czas.
Jego początki nie były najgorsze, był dość szczupły, szczekliwy, ale do opanowania.
Przebywał w boksie z Czarkiem.
Niestety z czasem Czarek zaczął nie tylko dominować, ale terroryzować Foksa.:placz:
Foks miał co raz bardziej zniszczoną psychikę.
Miał kilku opiekunów.
Teraz jest pod moją opieką.
Jest sam w boksie i widać poprawę, przede wszystkim w kondycji fizycznej.
Nie ma już ran i przytył.
Foks jest szczęściarzem, który bierze udział w programie szkoleniowym.

Oto jego opis:

Wygląd zewnętrzny:

Foksik ma posturę foksteriera, ale na moje oko ma coś też z jacka, ma bardzo równą śliczną sylwetkę, ale pyszczek ma russellka.:cool3:
Kolorki jak typowy terierk.
Niższy troszkę od foksteriera.
Krótki, ładny ogonek.

Charakter:
Foks jest typowym terierem, odważny, zacięty, uparty, ale współpracuje z człowiekiem.
Jest stateczny i spokojny-niesprowokowany.
Lubi spacerki i zabawę- przeciąganie, aportowanie.:)
Niestety gdy widzi samca, a nie odwrócimy jego uwagi będzie ujadał i koncentrował się jak dostać do samca.
Lubi suczki.
Nie jest natrętny w stosunku do człowieka, nie wykazuje agresji, da sobie odbierać zabawki.
Lubi kopać i z zacięciem rozwala górki brył śniegu.:razz:

Stosunek do psów:

Foksreaguje agresywnie na duże samce, próbuje atakować, a z daleka szczeka, trzeba odwracać jego uwagę, ale tuż przed tym jak zobaczymy samca, małe i młode samce w odpowiedniej odległości ignoruje.
Tak zachowuje się na wolnym terenie, w boksie jest dominowany i terroryzowany.
Foks absolutnie nie może mieszkać z samcem.
Suczki toleruje, jest nimi zainteresowany...:diabloti:
Na zaczepki suczek nie reaguje, czasem się z nimi pobawi.

Stosunek do kotów:
Nie polecam, reagował agresją na koty w klatkach.Umiejętności:
Foksik uczy się przywołania.(na lince!!!).
Potrafi siadać i warować na smakołyk.
Będzie psem dobrym do sportów.
Jest pełen energii.

Stosunek do szkolenia:

Fajnie się szkoli na smakołyki- parówki.Szybko się nudzi i trzeba szukać nowych, kreatywnych stymulacjii intelektualnych.

Zdrowie:
Często ma biegunki, strupek na uszku po pogryzieniu się goi, będzie kastrowany.Jakiego domu szukamy?
Doświadczonego, który wie, że terier przejawia się przez charakter, nie wygląd.
Domu bez psów, może być z suniami.
Może być dom z ogrodem, ale mieszkanie wystarczy, nie może mieszkać na dworze.

Kontakt w sprawie Foksa może być do mnie sylwia39@gmail.com, gg: 10190387, tel. 784926138.

Relacje innych wolontariuszy:

21.11 Foksik po kolejnym ekscytującym dniu szkolenia. Dzisiaj powtarzaliśmy komendy siad i leżeć - wychodziło bardzo dobrze. Zaczynamy wdrażać podaj łapkę - na razie sama muszę ją podnosić. Fox był troszkę rozproszony - chciał zaczepiać kolegów, ale pomimo to robimy postępy. Ciągnął na smyczy troszkę, ale chciał zaznaczać teren - lepiej ćwiczyło się nam z drugiej strony schroniska. Wzięłam dzisiaj dla niego żółtą kostkę, łapał ją, szarpał się ze mną, puszczał, gdy zamieniałam ją na smaczka. Jednak czasem, gdy mu ją rzuciłam podbiegł i ją ominął.
Sam znalazł sobie lepszą zabawkę - kamień. Szturchnął go kilka razy łapką, jakby pokazując: "to mi rzuć!" No to rzuciłam. Zdobycz kładł na trawce, wyrywał trawkę wokół ząbkami, szurał łapkami - jakby chciał zakopać albo schować. Nie było problemu z przerwaniem zabawy i rzuceniem kamyka w bok.
Oprócz tego Foksiu został wczoraj wykąpany, a dzisiaj obcięty. Ach! Teraz z niego prawdziwy przystojniacha. Jedyne, co nie daje mi spokoju to jego waga. Wszystkie kości na wierzchu, widać to zwłaszcza po wizycie u Pani Fryzjerki.

Zdjęcia-klik

Zdjęcia po metamorfozie:





http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/S1HLpohmafI/AAAAAAAAAhI/KFkD54K8dMY/s640/PICT0060.JPG
http://lh5.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/S1HLquB9N9I/AAAAAAAAAhM/4LCh3rNFykw/s640/PICT0062.JPG
http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/S1HLsKmYbII/AAAAAAAAAhQ/Tu3CJXN_Qow/s640/PICT0063.JPG


Zdjęcia przed metamorfozą:




http://img109.imageshack.us/img109/9572/foks1.jpg
http://img5.imageshack.us/img5/2001/foks2.jpg





To jak, weźmiesz mnie do domu? Proszę, proszę, proszę








Na koniec formalności:


  • Foks bierze udział w programie szkolenia psów z schroniska prowadzonego przez wolontariuszy fundacji S.O.S dla Zwierząt.

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ojej jakie cudo! Szkoda ze nie ma u mnie miejsca na trzeciego foksa :-(
Coz tak jak piszesz to musi byc szok dla tego psa, to wspaniałe zwierzęta i niewyobrazam sobie, jakby ktoras z moich suczek nagle zostala zamknięta w boksie ...
Sprobuj napisac o nim cos tutaj, ktos szuka foxa, chyba nawet 3 domy jak pamietam http://www.dogomania.pl/forum/f97/mlody-foxterier-inny-pies-mysliwski-172719/
Jak bede miala chwilke to porobie ogłoszenia jakies

Posted

Edit pierwszego posta, relacja z dzisiaj:

21.11 Foksik po kolejnym ekscytującym dniu szkolenia. Dzisiaj powtarzaliśmy komendy siad i leżeć - wychodziło bardzo dobrze. Zaczynamy wdrażać podaj łapkę - na razie sama muszę ją podnosić. Fox był troszkę rozproszony - chciał zaczepiać kolegów, ale pomimo to robimy postępy. Ciągnął na smyczy troszkę, ale chciał zaznaczać teren - lepiej ćwiczyło się nam z drugiej strony schroniska. Wzięłam dzisiaj dla niego żółtą kostkę, łapał ją, szarpał się ze mną, puszczał, gdy zamieniałam ją na smaczka. Jednak czasem, gdy mu ją rzuciłam podbiegł i ją ominął.
Sam znalazł sobie lepszą zabawkę - kamień. Szturchnął go kilka razy łapką, jakby pokazując: "to mi rzuć!" No to rzuciłam. Zdobycz kładł na trawce, wyrywał trawkę wokół ząbkami, szurał łapkami - jakby chciał zakopać albo schować. Nie było problemu z przerwaniem zabawy i rzuceniem kamyka w bok.
Oprócz tego Foksiu został wczoraj wykąpany, a dzisiaj obcięty. Ach! Teraz z niego prawdziwy przystojniacha. Jedyne, co nie daje mi spokoju to jego waga. Wszystkie kości na wierzchu, widać to zwłaszcza po wizycie u Pani Fryzjerki.

Myślę, że dobrze by było znaleźć dom tymczasowy.

Posted

[quote name='publikacja']Edit pierwszego posta, relacja z dzisiaj:

21.11 Foksik po kolejnym ekscytującym dniu szkolenia. Dzisiaj powtarzaliśmy komendy siad i leżeć - wychodziło bardzo dobrze. Zaczynamy wdrażać podaj łapkę - na razie sama muszę ją podnosić. Fox był troszkę rozproszony - chciał zaczepiać kolegów, ale pomimo to robimy postępy. Ciągnął na smyczy troszkę, ale chciał zaznaczać teren - lepiej ćwiczyło się nam z drugiej strony schroniska. Wzięłam dzisiaj dla niego żółtą kostkę, łapał ją, szarpał się ze mną, puszczał, gdy zamieniałam ją na smaczka. Jednak czasem, gdy mu ją rzuciłam podbiegł i ją ominął.
Sam znalazł sobie lepszą zabawkę - kamień. Szturchnął go kilka razy łapką, jakby pokazując: "to mi rzuć!" No to rzuciłam. Zdobycz kładł na trawce, wyrywał trawkę wokół ząbkami, szurał łapkami - jakby chciał zakopać albo schować. Nie było problemu z przerwaniem zabawy i rzuceniem kamyka w bok.
Oprócz tego Foksiu został wczoraj wykąpany, a dzisiaj obcięty. Ach! Teraz z niego prawdziwy przystojniacha. Jedyne, co nie daje mi spokoju to jego waga. Wszystkie kości na wierzchu, widać to zwłaszcza po wizycie u Pani Fryzjerki.

Myślę, że dobrze by było znaleźć dom tymczasowy.

To może u Javeny??? Olo znalazł dom, więc dt jest wolne. O ile oczywiście Javena już jest gotowa i się zgodzi. Warto zapytać.

Posted

Kochani,narazie muszę sie wstrzymac.Zajać sie moją znajda. Tez ma biegunkę,choc nie cały czas .Muszę go dobrze pilnować,zeby znowu jakis kąt nie był zanieczyszczony. Ma chore uszy,taką dziwną wydzieline krwistą i zasuszoną. Umyłam mu ,ale widzę,ze ciągle drapie. Przeczytałam,,ze mogą to być pasożyty. Napewno ma robaki i prawdopodobnie moje też sie zaraziły robactwem,bo u jednego już zauważyłam.Dopóki był Olo koncentrowałam sie bardziej na nim. Piesek naprawde śliczny.Bede go miała na uwadze.Jesli sie nie znajdzie dom,spróbuje coś pomysleć,ale najpierw muszę się zająć kotami. Nie mówie kategorycznie NIE! Pozdrawiam.

Posted

Ostatnio pokazałam mu kotka w klatce to wrrr... Kwestia wyszkolenia.

Acha, jest jeszcze szansa na domek, w przyszłą sobotę ma przyjechać Pan, który ma starszego Foxteriera i szuka dla niego towarzysza. Dom z polecenia jednej z wolontariuszek, zobaczymy, może się uda.

Posted

Javena napisał(a):
Kochani,narazie muszę sie wstrzymac.Zajać sie moją znajda. Tez ma biegunkę,choc nie cały czas .Muszę go dobrze pilnować,zeby znowu jakis kąt nie był zanieczyszczony. Ma chore uszy,taką dziwną wydzieline krwistą i zasuszoną. Umyłam mu ,ale widzę,ze ciągle drapie. Przeczytałam,,ze mogą to być pasożyty. Napewno ma robaki i prawdopodobnie moje też sie zaraziły robactwem,bo u jednego już zauważyłam.Dopóki był Olo koncentrowałam sie bardziej na nim. Piesek naprawde śliczny.Bede go miała na uwadze.Jesli sie nie znajdzie dom,spróbuje coś pomysleć,ale najpierw muszę się zająć kotami. Nie mówie kategorycznie NIE! Pozdrawiam.


Jasne, Javeno, masz rację!

Posted

Piszę, co mi powiedziała amikat - kierowniczka wolontariatu. Myślę, że to dobre rozwiązanie, bo po to szkolimy pieski, żeby później nie były niegrzecznymi i żeby nie było zwrotów - to najgorsze co może być dla psa.
Myślę, że jak znajdzie się odpowiedni domek to mogą. Ogłoszenia innych psiaków też widziałam...

Posted

28.11 - regres i to straszny. Foks nie chcę się skupić, szczeka, ciągnie, piszczy, gryzie smycz. Przez pierwsze pół godziny działają smaczki, później nie zwraca na nie uwagi.

Moim zdaniem są dwie podstawowe przyczyny:

-Foksiowi jest zimno, kichnął nawet kilka razy,
-Foks zaczął być dokarmiany przez pracowników schroniska, bo jeszcze tydzień temu było mu widać wszystkie kostki, a dzisiaj wyglądał znacznie lepiej, niestety przez to smaczki nie robią na nim większego wrażenia.

Posted

Pierwsza moja myśl była taka:
Foksiu cieszy się że może wyjść z boksu,
ma nadzieję, że wreszcie ktoś po niego przyszedł,
że ktoś go stamtąd zabierze do siebie,
okazuje się, że wcale nie,
że wraca z powrotem po szkoleniu
i dlatego tak reaguje...
Ale to tylko takie moje wrażenie

Posted

Moze po prostu ma foksowe adhd, wszystkie foksteriery ktore znam potrzebuja wielkiego wysilku, inaczej szaleją, zamkniety w klatce nie ma jak wykorzystac energii i dlatego nie chce sie skupic, jest nadpobudliwy?

Posted

Dla Foksika bardzo potrzebujemy kubraczka!

publikacjo, na dogo jest wątek, gdzie dziewczyny szyją na wymiary kubraki, wystarczy bodajże podesłać kawałek materiału na uszycie, może to być stara kurtka, sweter, itp.

Posted

Jak mi go nikt nie zmierzy do soboty, to zrobię to sama. Jak go ktoś dorwie we wtorek z miarą to będzie fajnie.
Jak się uda to sama zrobię albo podrzucę babci do zrobienia, a jak nie to zorientuje się w wątku.

Rozmawiałam z naszą behawiorystką, mam już na niego jeden przez nią podrzucony sposób, spróbuję w sobotę i będziemy się jeszcze konsultować.

Posted

Jeśli Foks nie jest wykastrowany to powinien być jak najszybciej....
Wykonuje komendy bardzo ładnie i jak mam parówkę to się nawet skupi, ale trzeba go nauczyć ignorować samce.
Dzisiaj się bawił patykiem, ale ogólnie, ma problem z emocjami, jego trzeba wyciszyć, im bardziej szaleje tym bardziej jest nabuzowany.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...