Rybka_39 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Foks- imię w pełni oddające jego wygląd i charakter. Ma około 5-6lat. Niedługo będzie wykastrowany Trafił do schroniska w Katowicach, ponieważ najwidoczniej ktoś kupił sobie terierrka jako ozdobę kanapy. W schronisku przebywa już jakiś czas. Jego początki nie były najgorsze, był dość szczupły, szczekliwy, ale do opanowania. Przebywał w boksie z Czarkiem. Niestety z czasem Czarek zaczął nie tylko dominować, ale terroryzować Foksa.:placz: Foks miał co raz bardziej zniszczoną psychikę. Miał kilku opiekunów. Teraz jest pod moją opieką. Jest sam w boksie i widać poprawę, przede wszystkim w kondycji fizycznej. Nie ma już ran i przytył. Foks jest szczęściarzem, który bierze udział w programie szkoleniowym. Oto jego opis: Wygląd zewnętrzny: Foksik ma posturę foksteriera, ale na moje oko ma coś też z jacka, ma bardzo równą śliczną sylwetkę, ale pyszczek ma russellka.:cool3: Kolorki jak typowy terierk. Niższy troszkę od foksteriera. Krótki, ładny ogonek. Charakter: Foks jest typowym terierem, odważny, zacięty, uparty, ale współpracuje z człowiekiem. Jest stateczny i spokojny-niesprowokowany. Lubi spacerki i zabawę- przeciąganie, aportowanie.:) Niestety gdy widzi samca, a nie odwrócimy jego uwagi będzie ujadał i koncentrował się jak dostać do samca. Lubi suczki. Nie jest natrętny w stosunku do człowieka, nie wykazuje agresji, da sobie odbierać zabawki. Lubi kopać i z zacięciem rozwala górki brył śniegu.:razz: Stosunek do psów: Foksreaguje agresywnie na duże samce, próbuje atakować, a z daleka szczeka, trzeba odwracać jego uwagę, ale tuż przed tym jak zobaczymy samca, małe i młode samce w odpowiedniej odległości ignoruje. Tak zachowuje się na wolnym terenie, w boksie jest dominowany i terroryzowany. Foks absolutnie nie może mieszkać z samcem. Suczki toleruje, jest nimi zainteresowany...:diabloti: Na zaczepki suczek nie reaguje, czasem się z nimi pobawi. Stosunek do kotów: Nie polecam, reagował agresją na koty w klatkach.Umiejętności: Foksik uczy się przywołania.(na lince!!!). Potrafi siadać i warować na smakołyk. Będzie psem dobrym do sportów. Jest pełen energii. Stosunek do szkolenia: Fajnie się szkoli na smakołyki- parówki.Szybko się nudzi i trzeba szukać nowych, kreatywnych stymulacjii intelektualnych. Zdrowie: Często ma biegunki, strupek na uszku po pogryzieniu się goi, będzie kastrowany.Jakiego domu szukamy? Doświadczonego, który wie, że terier przejawia się przez charakter, nie wygląd. Domu bez psów, może być z suniami. Może być dom z ogrodem, ale mieszkanie wystarczy, nie może mieszkać na dworze. Kontakt w sprawie Foksa może być do mnie sylwia39@gmail.com, gg: 10190387, tel. 784926138. Relacje innych wolontariuszy: 21.11 Foksik po kolejnym ekscytującym dniu szkolenia. Dzisiaj powtarzaliśmy komendy siad i leżeć - wychodziło bardzo dobrze. Zaczynamy wdrażać podaj łapkę - na razie sama muszę ją podnosić. Fox był troszkę rozproszony - chciał zaczepiać kolegów, ale pomimo to robimy postępy. Ciągnął na smyczy troszkę, ale chciał zaznaczać teren - lepiej ćwiczyło się nam z drugiej strony schroniska. Wzięłam dzisiaj dla niego żółtą kostkę, łapał ją, szarpał się ze mną, puszczał, gdy zamieniałam ją na smaczka. Jednak czasem, gdy mu ją rzuciłam podbiegł i ją ominął. Sam znalazł sobie lepszą zabawkę - kamień. Szturchnął go kilka razy łapką, jakby pokazując: "to mi rzuć!" No to rzuciłam. Zdobycz kładł na trawce, wyrywał trawkę wokół ząbkami, szurał łapkami - jakby chciał zakopać albo schować. Nie było problemu z przerwaniem zabawy i rzuceniem kamyka w bok. Oprócz tego Foksiu został wczoraj wykąpany, a dzisiaj obcięty. Ach! Teraz z niego prawdziwy przystojniacha. Jedyne, co nie daje mi spokoju to jego waga. Wszystkie kości na wierzchu, widać to zwłaszcza po wizycie u Pani Fryzjerki. Zdjęcia-klik Zdjęcia po metamorfozie: http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/S1HLpohmafI/AAAAAAAAAhI/KFkD54K8dMY/s640/PICT0060.JPG http://lh5.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/S1HLquB9N9I/AAAAAAAAAhM/4LCh3rNFykw/s640/PICT0062.JPG http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/S1HLsKmYbII/AAAAAAAAAhQ/Tu3CJXN_Qow/s640/PICT0063.JPG Zdjęcia przed metamorfozą: http://img109.imageshack.us/img109/9572/foks1.jpg http://img5.imageshack.us/img5/2001/foks2.jpg To jak, weźmiesz mnie do domu? Proszę, proszę, proszę Na koniec formalności: Foks bierze udział w programie szkolenia psów z schroniska prowadzonego przez wolontariuszy fundacji S.O.S dla Zwierząt. Quote
maciaszek Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Zaznaczam wątek. Dodałam psiaka na katowicki wątek i rozszerzyłam info o nim na obu stronach schroniskowych. Quote
olalolaa Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Ojej jakie cudo! Szkoda ze nie ma u mnie miejsca na trzeciego foksa :-( Coz tak jak piszesz to musi byc szok dla tego psa, to wspaniałe zwierzęta i niewyobrazam sobie, jakby ktoras z moich suczek nagle zostala zamknięta w boksie ... Sprobuj napisac o nim cos tutaj, ktos szuka foxa, chyba nawet 3 domy jak pamietam http://www.dogomania.pl/forum/f97/mlody-foxterier-inny-pies-mysliwski-172719/ Jak bede miala chwilke to porobie ogłoszenia jakies Quote
olalolaa Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 aha niedoczytalam, nasz ma 5-6 lat, no ale moze sprobuj.. Quote
JOMA Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Jestem i ja - zapowiada się ciekawie :happy1: Quote
__Lara Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Jestem, dzięki za założenie wątku :) publikacja, tylko zdejmij nr do schroniska. Zanim psa wydamy trzeba zrobić wizytę. Quote
gość123456 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Edit pierwszego posta, relacja z dzisiaj: 21.11 Foksik po kolejnym ekscytującym dniu szkolenia. Dzisiaj powtarzaliśmy komendy siad i leżeć - wychodziło bardzo dobrze. Zaczynamy wdrażać podaj łapkę - na razie sama muszę ją podnosić. Fox był troszkę rozproszony - chciał zaczepiać kolegów, ale pomimo to robimy postępy. Ciągnął na smyczy troszkę, ale chciał zaznaczać teren - lepiej ćwiczyło się nam z drugiej strony schroniska. Wzięłam dzisiaj dla niego żółtą kostkę, łapał ją, szarpał się ze mną, puszczał, gdy zamieniałam ją na smaczka. Jednak czasem, gdy mu ją rzuciłam podbiegł i ją ominął. Sam znalazł sobie lepszą zabawkę - kamień. Szturchnął go kilka razy łapką, jakby pokazując: "to mi rzuć!" No to rzuciłam. Zdobycz kładł na trawce, wyrywał trawkę wokół ząbkami, szurał łapkami - jakby chciał zakopać albo schować. Nie było problemu z przerwaniem zabawy i rzuceniem kamyka w bok. Oprócz tego Foksiu został wczoraj wykąpany, a dzisiaj obcięty. Ach! Teraz z niego prawdziwy przystojniacha. Jedyne, co nie daje mi spokoju to jego waga. Wszystkie kości na wierzchu, widać to zwłaszcza po wizycie u Pani Fryzjerki. Myślę, że dobrze by było znaleźć dom tymczasowy. Quote
__Lara Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 [quote name='publikacja']Edit pierwszego posta, relacja z dzisiaj: 21.11 Foksik po kolejnym ekscytującym dniu szkolenia. Dzisiaj powtarzaliśmy komendy siad i leżeć - wychodziło bardzo dobrze. Zaczynamy wdrażać podaj łapkę - na razie sama muszę ją podnosić. Fox był troszkę rozproszony - chciał zaczepiać kolegów, ale pomimo to robimy postępy. Ciągnął na smyczy troszkę, ale chciał zaznaczać teren - lepiej ćwiczyło się nam z drugiej strony schroniska. Wzięłam dzisiaj dla niego żółtą kostkę, łapał ją, szarpał się ze mną, puszczał, gdy zamieniałam ją na smaczka. Jednak czasem, gdy mu ją rzuciłam podbiegł i ją ominął. Sam znalazł sobie lepszą zabawkę - kamień. Szturchnął go kilka razy łapką, jakby pokazując: "to mi rzuć!" No to rzuciłam. Zdobycz kładł na trawce, wyrywał trawkę wokół ząbkami, szurał łapkami - jakby chciał zakopać albo schować. Nie było problemu z przerwaniem zabawy i rzuceniem kamyka w bok. Oprócz tego Foksiu został wczoraj wykąpany, a dzisiaj obcięty. Ach! Teraz z niego prawdziwy przystojniacha. Jedyne, co nie daje mi spokoju to jego waga. Wszystkie kości na wierzchu, widać to zwłaszcza po wizycie u Pani Fryzjerki. Myślę, że dobrze by było znaleźć dom tymczasowy. To może u Javeny??? Olo znalazł dom, więc dt jest wolne. O ile oczywiście Javena już jest gotowa i się zgodzi. Warto zapytać. Quote
Javena Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Kochani,narazie muszę sie wstrzymac.Zajać sie moją znajda. Tez ma biegunkę,choc nie cały czas .Muszę go dobrze pilnować,zeby znowu jakis kąt nie był zanieczyszczony. Ma chore uszy,taką dziwną wydzieline krwistą i zasuszoną. Umyłam mu ,ale widzę,ze ciągle drapie. Przeczytałam,,ze mogą to być pasożyty. Napewno ma robaki i prawdopodobnie moje też sie zaraziły robactwem,bo u jednego już zauważyłam.Dopóki był Olo koncentrowałam sie bardziej na nim. Piesek naprawde śliczny.Bede go miała na uwadze.Jesli sie nie znajdzie dom,spróbuje coś pomysleć,ale najpierw muszę się zająć kotami. Nie mówie kategorycznie NIE! Pozdrawiam. Quote
Jasza Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Zadbaj o koteczka Javenko! No i nie wiemy jak Foksik na koty zareagowałby...toż to terierek.... Quote
gość123456 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Ostatnio pokazałam mu kotka w klatce to wrrr... Kwestia wyszkolenia. Acha, jest jeszcze szansa na domek, w przyszłą sobotę ma przyjechać Pan, który ma starszego Foxteriera i szuka dla niego towarzysza. Dom z polecenia jednej z wolontariuszek, zobaczymy, może się uda. Quote
Jasza Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Trzymam kciuki. A wszystkich proszę o zaglądnięcie do Kory.. http://www.dogomania.pl/threads/174286-Kora-Szczeniaki-po-kaA-dej-cieczce-Zbieramy-na-sterylizacjAE-KATOWICE?p=13559425 Quote
__Lara Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Javena napisał(a):Kochani,narazie muszę sie wstrzymac.Zajać sie moją znajda. Tez ma biegunkę,choc nie cały czas .Muszę go dobrze pilnować,zeby znowu jakis kąt nie był zanieczyszczony. Ma chore uszy,taką dziwną wydzieline krwistą i zasuszoną. Umyłam mu ,ale widzę,ze ciągle drapie. Przeczytałam,,ze mogą to być pasożyty. Napewno ma robaki i prawdopodobnie moje też sie zaraziły robactwem,bo u jednego już zauważyłam.Dopóki był Olo koncentrowałam sie bardziej na nim. Piesek naprawde śliczny.Bede go miała na uwadze.Jesli sie nie znajdzie dom,spróbuje coś pomysleć,ale najpierw muszę się zająć kotami. Nie mówie kategorycznie NIE! Pozdrawiam. Jasne, Javeno, masz rację! Quote
gość123456 Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Nie ma żadnych. Bierze udział w programie szkolenia także albo zaufany dt albo stały, który będzie woził na szkolenia... Quote
Jasza Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 A psy, które biorą udział w szkoleniu nie mogą być adoptowane? Quote
gość123456 Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Piszę, co mi powiedziała amikat - kierowniczka wolontariatu. Myślę, że to dobre rozwiązanie, bo po to szkolimy pieski, żeby później nie były niegrzecznymi i żeby nie było zwrotów - to najgorsze co może być dla psa. Myślę, że jak znajdzie się odpowiedni domek to mogą. Ogłoszenia innych psiaków też widziałam... Quote
gość123456 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 28.11 - regres i to straszny. Foks nie chcę się skupić, szczeka, ciągnie, piszczy, gryzie smycz. Przez pierwsze pół godziny działają smaczki, później nie zwraca na nie uwagi. Moim zdaniem są dwie podstawowe przyczyny: -Foksiowi jest zimno, kichnął nawet kilka razy, -Foks zaczął być dokarmiany przez pracowników schroniska, bo jeszcze tydzień temu było mu widać wszystkie kostki, a dzisiaj wyglądał znacznie lepiej, niestety przez to smaczki nie robią na nim większego wrażenia. Quote
Jasza Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Pierwsza moja myśl była taka: Foksiu cieszy się że może wyjść z boksu, ma nadzieję, że wreszcie ktoś po niego przyszedł, że ktoś go stamtąd zabierze do siebie, okazuje się, że wcale nie, że wraca z powrotem po szkoleniu i dlatego tak reaguje... Ale to tylko takie moje wrażenie Quote
olalolaa Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Moze po prostu ma foksowe adhd, wszystkie foksteriery ktore znam potrzebuja wielkiego wysilku, inaczej szaleją, zamkniety w klatce nie ma jak wykorzystac energii i dlatego nie chce sie skupic, jest nadpobudliwy? Quote
__Lara Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Dla Foksika bardzo potrzebujemy kubraczka! publikacjo, na dogo jest wątek, gdzie dziewczyny szyją na wymiary kubraki, wystarczy bodajże podesłać kawałek materiału na uszycie, może to być stara kurtka, sweter, itp. Quote
gość123456 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Jak mi go nikt nie zmierzy do soboty, to zrobię to sama. Jak go ktoś dorwie we wtorek z miarą to będzie fajnie. Jak się uda to sama zrobię albo podrzucę babci do zrobienia, a jak nie to zorientuje się w wątku. Rozmawiałam z naszą behawiorystką, mam już na niego jeden przez nią podrzucony sposób, spróbuję w sobotę i będziemy się jeszcze konsultować. Quote
Rybka_39 Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Jeśli Foks nie jest wykastrowany to powinien być jak najszybciej.... Wykonuje komendy bardzo ładnie i jak mam parówkę to się nawet skupi, ale trzeba go nauczyć ignorować samce. Dzisiaj się bawił patykiem, ale ogólnie, ma problem z emocjami, jego trzeba wyciszyć, im bardziej szaleje tym bardziej jest nabuzowany. Quote
gość123456 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Rybko, wyprowadzałaś dzisiaj Foksa? Dzięki wielkie :p A jak z jego wymiarami? Mnie rozłożyło kompletnie, nawet siedzenie przy komputerze mnie męczy :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.