Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lampo wczoraj znów zaniemógł na tylne łapy. Prawda jest taka,że oprócz problemów z łapami ma też zrujnowany kręgosłup.rozmawiałam z lekarzem i on uważa, że na razie jak działają przeciwbólowe to będzie je brał potem jak sie pogorszy to przejdziemy na steryd,Według niego nie ma za bardzo innych możliwości leczenia w jego przypadku

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lampo zaniemógł na tylne łapy. Dzis nie był w stanie się podnieść, załatwia się pod siebie. Został w lecznicy, dostał steryd czekamy co dalej ale rokowania nie są dobre :-(

Posted

Wczoraj juz miałam nadzieję, że będzie dobrze. Dostał steryd o przedłużonym działaniu, zaczął po nim chodzić i wszystko wydawało się ok. Niestety dziś zadzwoniła Pani Marta, że znów sie nie podnosi, w nocy jęczał chyba z bólu. Nic nie chce jeść. Rozmawiałam z lekarzami i z ludźmi, którzy mieli podobne przypadki to wszyscy twierdzą że przy zmianach zwyrodnieniowych to juz tylko wchodzi w grę staryd i ew. leki przeciwbólowe typu tramal. Tak naprawdę to jest to tylko leczenie paliatywne. Nie wiem co dalej robić jak nie będą działały leki przeciwbólowe. To musi być okropny ból skoro nie chce się nawet podnieść.
Nie wiem co dalej robić :-(

Posted

Asiaf - a próbowaliśmy z inflamexem? To naturalna alternatywa dla sterydu, działa też silnie przeciwbólowo. U mnie na tym psy są po ze źle zrośniętymi łapami, spondylozą, podejrzeniem końskiego ogona. Bochnar nie mógł początkowo utrzymać się na nogach, teraz biega...

Posted

nie próbowałam a to lek weterynaryjny?

ajlii napisał(a):
Asiaf - a próbowaliśmy z inflamexem? To naturalna alternatywa dla sterydu, działa też silnie przeciwbólowo. U mnie na tym psy są po ze źle zrośniętymi łapami, spondylozą, podejrzeniem końskiego ogona. Bochnar nie mógł początkowo utrzymać się na nogach, teraz biega...

Posted

Lampo brał leki niesterydowe ale one nie działają na niego. zobaczymy na razie z pomocą Pani Marty się podniósł, wysikał na szmatę w przedpokoju i znów się połozył.
[quote name='ajlii']Tak.

Tu masz opis (i chyba najtaniej da się kupić)
http://zdrowestawy.com.pl/index.php?p53,canine-inflamex-473ml

Naprawdę polecam, można podawać długo. Tyle że nie można ze sterydem i niesterydowymi przecizapalnymi razem podawać, bo sam inflamex ma takie działanie.

Jaśkowi też pomógł gelakan, też w pewnym momencie stawy odmówiły posłuszeństwa i nie mógł sam się podnieść.

Posted

Dzięki, na to samo konto poproszę.

Aimez_moi napisał(a):
Mam nadzieje, ze te leki pomoga.....
wplace chociaz grosik na leki dla Lampo.... na to konto co zwykle?

Posted

Z Lampo troche lepiej. Zaczął sam wstawać i troche chodzi po mieszkaniu. Niestety nie wychodzi na dwór bo nie ma tyle siły, zeby pokonać te kilka schodów. Mało też je, Pani Marta dogadza mu jak może, nie chce jeść z miski więc go karmi z ręki.
Na razie jest na sterydzie i pyralginie. To połączenie działa. Jak dostał tramal to był nietomny więc zrezygnowaliśmy z jego podawania.
Sytuacja jest w miare opanowana ale nie wiemy co dalej będzie.

Posted

Napisałam do Asiaf1, ale widze że nie była na dogo a czas ucieka.

Będę robiła bazarek dla Ramzesa z nowotworem na pysku. Połowa kwoty z bazarku mogłaby zostać przeznaczona na suplementy stawowe dla Lampa.
Czy ktoś może podjąć decyzję w sprawie bazarku zanim pojawi się Asiaf?

Sama widzę u psiaków które mam pod opieką, że gdy kończą się możliwości leków p/c bólowych i p/c zapalnych, to suplementy naprawdę mogą bardzo poprawić komfort życia. Chciałabym żeby Lampo skorzystał z takiej szansy, szczególnie że pieniądze można spróbować zorganizować za pomocą bazarku, nie pogłębiając już długu psiaka.

Posted

Ajlii dzięki za chęć zrobienia bazarku dla Lampo:-). Pieniądze się przydadzą. Jautro ma do niego podjechac lekarz zobaczyc jak wygląda z jego perspektywy i chce spróbowac z lekiem, który jest zarówno przeciwzapalny jak i przeciwbólowy nazwa zaczyna się na d nie pamiętam .Wiem tylko ze z tym lekiem jest o tyle problem, że nie wszystkie psy go akceptują, u niektórych powoduje krwiste biegunki, czasami wrzody ale jak zadziała to daje dobre efekty.
lampo raz lepiej raz gorzej. nie wychodzi na dwór bo po pierwsze Pani Marta boi się, że nie da rady wejść po schodach a po drugie straszny mróz.

Posted

W czwartek dostał nowy lek po którym znacznie się ożywił. Wyglądało na to że idzie ku lepszemu.
Pani Marta mówiła, że Lampo jeszcze wczoraj rano czuł sie dobrze, zjadł, ale w zasadzie cały dzień przeleżał. Wieczorem juz nie chciał jeść. Pani Marta mówiła, że tak na nią patrzył jak nigdy, jakby przeczuwał, że zbliża się koniec. Miała do mnie rano dzwonic, żeby może lekarz go obejrzał ale już nie było po co. Odszedł we śnie, mam nadzieję, że nie cierpiał:-(.

Został pochowany na działce u koleżanki. Na szczęście miała wykopany grób wprawdzie dla swojego staruszka gdyby odszedł podczas mrozów ale zgodziła się, żeby pochować tam Lampo.
Żegnaj Lampo, mam nadzieję, że byłeś szczęśliwy...

Posted

Strasznie mi przykro... Podczytywałam wątek Lampo, choć nie udzielałam się.
Bazarek jest w budowie, miał ruszyć dziś-jutro dopiero, w weekend posypał mi się transfer. Żałuję że nie zdążyłam wcześniej go zrobić.

Lampo miał wyjątkowe szczęście - umarł sobie w spokojnie, w domu, w cieple. Kochany i zaopiekowany do końca...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...