asiaf1 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Lampo wczoraj znów zaniemógł na tylne łapy. Prawda jest taka,że oprócz problemów z łapami ma też zrujnowany kręgosłup.rozmawiałam z lekarzem i on uważa, że na razie jak działają przeciwbólowe to będzie je brał potem jak sie pogorszy to przejdziemy na steryd,Według niego nie ma za bardzo innych możliwości leczenia w jego przypadku Quote
asiaf1 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Lampo zaniemógł na tylne łapy. Dzis nie był w stanie się podnieść, załatwia się pod siebie. Został w lecznicy, dostał steryd czekamy co dalej ale rokowania nie są dobre :-( Quote
Diegula Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Aż się bałam zajrzeć na wątek :(. I jak tam Lampo? Quote
asiaf1 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Wczoraj juz miałam nadzieję, że będzie dobrze. Dostał steryd o przedłużonym działaniu, zaczął po nim chodzić i wszystko wydawało się ok. Niestety dziś zadzwoniła Pani Marta, że znów sie nie podnosi, w nocy jęczał chyba z bólu. Nic nie chce jeść. Rozmawiałam z lekarzami i z ludźmi, którzy mieli podobne przypadki to wszyscy twierdzą że przy zmianach zwyrodnieniowych to juz tylko wchodzi w grę staryd i ew. leki przeciwbólowe typu tramal. Tak naprawdę to jest to tylko leczenie paliatywne. Nie wiem co dalej robić jak nie będą działały leki przeciwbólowe. To musi być okropny ból skoro nie chce się nawet podnieść. Nie wiem co dalej robić :-( Quote
ajlii Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Asiaf - a próbowaliśmy z inflamexem? To naturalna alternatywa dla sterydu, działa też silnie przeciwbólowo. U mnie na tym psy są po ze źle zrośniętymi łapami, spondylozą, podejrzeniem końskiego ogona. Bochnar nie mógł początkowo utrzymać się na nogach, teraz biega... Quote
asiaf1 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 nie próbowałam a to lek weterynaryjny? ajlii napisał(a):Asiaf - a próbowaliśmy z inflamexem? To naturalna alternatywa dla sterydu, działa też silnie przeciwbólowo. U mnie na tym psy są po ze źle zrośniętymi łapami, spondylozą, podejrzeniem końskiego ogona. Bochnar nie mógł początkowo utrzymać się na nogach, teraz biega... Quote
ajlii Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Tak. Tu masz opis (i chyba najtaniej da się kupić) http://zdrowestawy.com.pl/index.php?p53,canine-inflamex-473ml Naprawdę polecam, można podawać długo. Tyle że nie można ze sterydem i niesterydowymi przecizapalnymi razem podawać, bo sam inflamex ma takie działanie. Jaśkowi też pomógł gelakan, też w pewnym momencie stawy odmówiły posłuszeństwa i nie mógł sam się podnieść. Quote
asiaf1 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Lampo brał leki niesterydowe ale one nie działają na niego. zobaczymy na razie z pomocą Pani Marty się podniósł, wysikał na szmatę w przedpokoju i znów się połozył. [quote name='ajlii']Tak. Tu masz opis (i chyba najtaniej da się kupić) http://zdrowestawy.com.pl/index.php?p53,canine-inflamex-473ml Naprawdę polecam, można podawać długo. Tyle że nie można ze sterydem i niesterydowymi przecizapalnymi razem podawać, bo sam inflamex ma takie działanie. Jaśkowi też pomógł gelakan, też w pewnym momencie stawy odmówiły posłuszeństwa i nie mógł sam się podnieść. Quote
Aimez_moi Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Mam nadzieje, ze te leki pomoga..... wplace chociaz grosik na leki dla Lampo.... na to konto co zwykle? Quote
asiaf1 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Dzięki, na to samo konto poproszę. Aimez_moi napisał(a):Mam nadzieje, ze te leki pomoga..... wplace chociaz grosik na leki dla Lampo.... na to konto co zwykle? Quote
asiaf1 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Z Lampo troche lepiej. Zaczął sam wstawać i troche chodzi po mieszkaniu. Niestety nie wychodzi na dwór bo nie ma tyle siły, zeby pokonać te kilka schodów. Mało też je, Pani Marta dogadza mu jak może, nie chce jeść z miski więc go karmi z ręki. Na razie jest na sterydzie i pyralginie. To połączenie działa. Jak dostał tramal to był nietomny więc zrezygnowaliśmy z jego podawania. Sytuacja jest w miare opanowana ale nie wiemy co dalej będzie. Quote
Aimez_moi Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 O Boziu.......Lampus trzymaj sie skarbie......... Quote
feliksik Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 aż się wystraszyłam. miałam podobną sytuację. leki po pewnym czasie przestały działać. Lampo trzymaj się chłopie! Quote
ajlii Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Napisałam do Asiaf1, ale widze że nie była na dogo a czas ucieka. Będę robiła bazarek dla Ramzesa z nowotworem na pysku. Połowa kwoty z bazarku mogłaby zostać przeznaczona na suplementy stawowe dla Lampa. Czy ktoś może podjąć decyzję w sprawie bazarku zanim pojawi się Asiaf? Sama widzę u psiaków które mam pod opieką, że gdy kończą się możliwości leków p/c bólowych i p/c zapalnych, to suplementy naprawdę mogą bardzo poprawić komfort życia. Chciałabym żeby Lampo skorzystał z takiej szansy, szczególnie że pieniądze można spróbować zorganizować za pomocą bazarku, nie pogłębiając już długu psiaka. Quote
Aimez_moi Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Taki bazarek bardzo by sie Lampusiowi przydal..... Quote
asiaf1 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ajlii dzięki za chęć zrobienia bazarku dla Lampo:-). Pieniądze się przydadzą. Jautro ma do niego podjechac lekarz zobaczyc jak wygląda z jego perspektywy i chce spróbowac z lekiem, który jest zarówno przeciwzapalny jak i przeciwbólowy nazwa zaczyna się na d nie pamiętam .Wiem tylko ze z tym lekiem jest o tyle problem, że nie wszystkie psy go akceptują, u niektórych powoduje krwiste biegunki, czasami wrzody ale jak zadziała to daje dobre efekty. lampo raz lepiej raz gorzej. nie wychodzi na dwór bo po pierwsze Pani Marta boi się, że nie da rady wejść po schodach a po drugie straszny mróz. Quote
Aimez_moi Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Zagladam do Lampusia....... caly czas mysle o staruszku..... Quote
asiaf1 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Lampo odszedł :-( Właśnie zadzwoniła do mnie Pani Marta że wstała do niego i już niedawał znaków życia. Quote
Diegula Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Lampo odszedłeś kochany i to jest najważniejsze. Lampo (*) Quote
asiaf1 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 W czwartek dostał nowy lek po którym znacznie się ożywił. Wyglądało na to że idzie ku lepszemu. Pani Marta mówiła, że Lampo jeszcze wczoraj rano czuł sie dobrze, zjadł, ale w zasadzie cały dzień przeleżał. Wieczorem juz nie chciał jeść. Pani Marta mówiła, że tak na nią patrzył jak nigdy, jakby przeczuwał, że zbliża się koniec. Miała do mnie rano dzwonic, żeby może lekarz go obejrzał ale już nie było po co. Odszedł we śnie, mam nadzieję, że nie cierpiał:-(. Został pochowany na działce u koleżanki. Na szczęście miała wykopany grób wprawdzie dla swojego staruszka gdyby odszedł podczas mrozów ale zgodziła się, żeby pochować tam Lampo. Żegnaj Lampo, mam nadzieję, że byłeś szczęśliwy... Quote
ajlii Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Strasznie mi przykro... Podczytywałam wątek Lampo, choć nie udzielałam się. Bazarek jest w budowie, miał ruszyć dziś-jutro dopiero, w weekend posypał mi się transfer. Żałuję że nie zdążyłam wcześniej go zrobić. Lampo miał wyjątkowe szczęście - umarł sobie w spokojnie, w domu, w cieple. Kochany i zaopiekowany do końca... Quote
lilk_a Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 ..... wykruszają się psiaki ..... przykro .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.