koosiek Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 Hm, jak go ostatnio widziałam, to raczej chudy nie był... :( Jutro postaram się podjechać do Azylu, zebrać wszystkie info o Lampo i ruszamy z ogłoszeniami. Siekowa, a nie wiesz, czy on był już u kardiologa? Quote
Aimez_moi Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Lampus....:) zdrowka i jeszcze raz zdrowka...:):) Quote
Aimez_moi Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Lampidelko...... a moze trafi Ci sie jakis tymczas na starosc?.....:):) Quote
koosiek Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Nie dałam rady wczoraj podjechać do Azylu, planuję jutro, ale ja tak sobie planuję i planuję i nic z tego nie wychodzi :roll: Wobec czego proponuję na razie ogłaszać Lampuszona z tym tekstem (nieco zmieniony z pierwszego postu): [FONT=Verdana]Lampo nie jest ani ładny, ani młody, ani rasowy... Jest starym, brzydkim kundlem bez zębów i sierści, którego życie dobiega końca. Taki pies nie ma szans na adopcję... Dlatego Lampo szuka tzw. rodziny zastępczej, przy której będzie mógł poczuć się trochę tak, jak w prawdziwym domu. Gdzie będzie mógł zaznać odrobinę ludzkiego ciepła, zanim odejdzie za Tęczowy Most... [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Lampo prawdopodobnie nigdy tyle nie miał... Pewnie większość życia spędził na łańcuchu u jakiegoś chłopa, a kiedy się "zużył" - wylądował na ulicy pewnego miasta. I pewnie nigdy nikt go nie pogłaskał, nie szepnął miłego słowa do ucha... Bo kto by się nachylał nad wiejskim kundlem? Nikt się nad nim nie litował, gdy głodny i przerażony włóczył się po nieznanym mieście - tam nikogo nie wzruszają szczenięta błąkające się między kołami samochodów, a co dopiero brzydki, chory staruszek... Aż w końcu Lampo został zabrany przez przedstawicieli Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Został wyleczony i odkarmiony. Dostał kawałek miejsca, które może nazwać swoim - wśród kilku innych psów w małym biurze. Ma trochę kontaktu z człowiekiem, dobre słowo, czasem głaski i spacer. I to wszystko... Lampo na spacerze jest jakby nieobecny, zmęczony... A jednak zza ogrodzenia merda ogonem. Są chwile, gdy się ożywia, przytula... Gdy zapomina o tym, że nie jest już szczeniakiem, tylko starym, zmęczonym przez życie psem. Ale do tego potrzebny jest człowiek... Jeśli mu nie pomożemy - Lampo w schronisku dożyje swych dni. Na zawsze niczyj, nigdy nie kochany... Bo kto by chciał brzydkiego, starego, wyłysiałego kundla? Jeżeli zechcesz odmienić życie Lampo, zapewnić mu spokojne miejsce na jego ostatnie miesiące - zadzwoń: [/FONT]660 116 551 lub napisz: koosiek.psy@op.pl Fundacja zapewnia rodzinie zastępczej zwrot kosztów utrzymania Lampo. Ty dajesz mu tylko miejsce w swoim domu i... swoim sercu :) Kontakt myślę, że niech będzie na mnie, bo chciałabym uniknąć takiej sytuacji, jak z Ozim. Będę bardzo wdzięczna za każde ogłoszenie :-) Quote
Olena84 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Biore na siebie 8 ogłoszeń, na razie tyle umiem;p Quote
kinia098 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Daawno mnie tu nie było i Lampo nie ma jeszcze domku :( Kciuki zaciskam ! Quote
siekowa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Niepokojąco to raczej nie. Lampo nie był jeszcze u kardiologa, jak będę wiedziała na kiedy jest zapisany to dam znać. Dzięki za zmieniony tekst, nie wyświetla się nr telefonu, więc jak możesz to podeślij mi go na maila siekowa@gmail.com Quote
Aimez_moi Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Lampo ....:) ja tez trzyman kciuki za wizyte u lekarza....:) Quote
Olena84 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Lampo na pineska pajeczyna kokosy gumtree przygarnijzwierzaka adopcjapsa petsy kupsprzedaj Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Aimez_moi napisał(a):Lampo......:) moze sie uda? Oby się udało ... Jak Lampo znosi upały ? Koosiek, czy udało Ci się może zrobić jakieś aktualne fotki Lampusiowi? :lol: Quote
koosiek Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Nie mam w tej chwili aparatu... Mogę zrobić jedynie zdjęcia komórką. Tylko nie wiem nawet kiedy, bo od tygodnia próbuję wybrać się do Azylu i ciągle coś mi wyskakuje, przyszły tydzień mam prawie cały zajęty :( Quote
Aimez_moi Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Boziu martwie sie o staruszka w te upaly........ Quote
Aimez_moi Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Lampo...... jak tam dajesz sobie rade?.....;) Quote
Aimez_moi Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Straszne upaly.....jak On sobie radzi....... Quote
koosiek Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 W przyszłym tygodniu będę w Azylu z aparatem, zrobię Lampo trochę zdjęć :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 koosiek napisał(a):W przyszłym tygodniu będę w Azylu z aparatem, zrobię Lampo trochę zdjęć :) Byłoby dobrze ... Biedny Lampo, takie upały... Quote
siekowa Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Tak jak pisałam wcześniej Lampik upały znosi dosyć dobrze. Nie wiadomo czemu chłopak tak schudł, więc pewnie niedługo czeka go wizyta u weta. Podobno polubił kąpiele, przynoszą ulgę jego biednej skórze. Cały czas dostaje zastrzyki. Quote
Aimez_moi Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Kurcze......czyli jednak kolorowo nie jest...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.