puli Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Na potwierdzeniu zgłoszenia zawsze jest napisane w jakich godz.przyjmuje sie psy.U nas organizatorzy są najczęściej tak tolerancyjni,że można wchodzić tuż przed oceną,ale sa kraje,gdzie wet schodzi z bramki np o 9.30 i jak sie spóźnisz chocby 5 min to na wystawę nie wejdziesz. Inna rzecz,ze wystawa jest dla publiczności, która płaci za oglądanie naszych psów.Bo pokazac je sędziemu i dostac ocenę można na zamknietej imprezie w czyimś ogrodzie.Dlatego na zgłoszeniu pisza,ze wystawca ma obowiązek być do końca.Tego nikt w Polsce nie przestrzega,ale są takie kraje,gdzie kartę oceny mozna dostać dopiero podczas BISa. p.s. Wcale mi sie nie podoba,ze jesteśmy oceniani o 13.20 Quote
bajadera Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='bety']Dla twojej wiadomości to od kilkunastu lat jeżdżę po różnych polskich wystawach i wiem co się dzieje przy ringach - jeden wielki bałagan i śmietnik :angryy: . Każdy przywozi ze sobą klatki, klateczki, stoliki, krzesełka, namiociki itp. Czy tego potrzebują czy nie :angryy: . Na dodatek rozstawiają to wszystko tuż przy ringu i jak ktoś chce podejść bliżej żeby chociaż zrobić zdjęcie to nie ma miejsca :angryy: A żeby było tego mało to wyczesują swoje pociechy i sierść gdzie trafia? - Na ziemię, bo niektórym ciężko jest przejść parę kroków do kosza albo zebrać wszystko do torebki :angryy: Lambi ma rację mimo żeby były boksy to i tak nikt by z nich nie korzystał a wszyscy by mieli własny osprzęt i wtedy byłoby według Ciebie Sirion "luźno"? Sorry ale to nie ten kraj i nie te obyczaje :shake: :shake: :shake: Bety, jak pamiętam w 1997 niewiele osób miało stoły, porządne klatki itp. I te boksy oraz stoły zapewniane przez organizatora były bardzo pomocne. Dotąd znam ludzi, którzy mają jednego psa, wystawiją, bo tak im się podoba, ale nie inwestują w sprzęt. I albo gimnastykują się w kucki, albo jakaś dobra duszyczka je przygarnia (sama tak robię, bo pamiętam jak było). I pewna ilośc boksów oraz stanowisk, gdzie można psy przygotowywać na dużych (podkreślam dużych, rangą i wielkością hal), halowych wystawach byłaby pożądana. Ja nie mówię, że dla każdego, ale dla tych, którzy w pióra jeszcze nie porośli. Dlatego bardziej zgodzę się z podlądem Puli i tych osób co wspominaja strsze wystawy w Poznaniu. Quote
bajadera Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 W Tulln w Austrii na przykład jest przygotowana pewna ilośc dużych zamykanych boksów. Niektórzy wystawcy szczególnie duzych ras z tego chętnie korzystają. Trzeba mieć tylko z sobą kłódkę. Co do wychodzenia z wystawy. U nas przyjęło się, ze większość zmywa się po ocenie, gdy nie weszła do finałów. W innych krajach bywa podobnie. Ale wystawiałam raz w Belgii i po ocenie oraz obejrzeniu jeszcze kawałka wystawy, gdy zrobiła się juz 16, postanowilismy jechac do naszej kwatery w Holandii nad morzem (wczasowalismy tam). No i okazało się, że z hali jest tylko jedno wyjście i my mozemy wyjść, ale psy nie ! Ostatnio w Oberwarcie karty ocen wydawano dopiero po skończeniu sędziowania w ringach. Wiadomo, że potem, ci co chcą ogladac przenoszą się pod ring honorowy i wtedy obecność wszystkich psów jest już zbędna. Ale póki trwa ocena w ringach to publiczność ma prawo ogladać wszystkie psy i te, które były ocenione też. Quote
Eurasierka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='Lambi']Do tej pory byłam jedynie na krajówkach i międzynarodówkach. Wiedziałam że sędziowanie mojej rasy na rigu zaczyna się np. około 13.00 i mnie nie interesowało jakieś przyjowanie psów w godzinach porannych. Dlatego zjeżdżałam około 13.00 i oszczędzałam czekania mojej suni, która nie bardzo uwielbia wystawy. Teraz się zastanawiam czy mam być rano, czy jak o 10.00 pkaże się na ringu to będzie ok. Jestem jeszcze laikiem jeżeli chodzi o wystawianie psów i proszę o wyrozumiałość:lol:A ja z kolei pamiętam czasy (jak już sobie tak wspominamy dobre dzieje :lol: ), że zgłoszony na wystawę pies siedział tam z właścicielem od rana do popołudnia, coby odwiedzający wystawę mogli się napatrzeć, porozmawiać spokojnie z wystawcami - i ogólnie, wtedy był show. A teraz?...:shake: Galopem na wystawę - prosto na ring, a po ocenie - jeśli pies nie wychodzi na finały - myk do domu... :mad: Quote
Lambi Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='puli']U nas organizatorzy są najczęściej tak tolerancyjni,że można wchodzić tuż przed oceną,ale sa kraje,gdzie wet schodzi z bramki np o 9.30 i jak sie spóźnisz chocby 5 min to na wystawę nie wejdziesz. Mnie jeszcze taka sytuacja nie spotkała ale dobrze wiedzieć na przyszłość:lol: Quote
AiMiN Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Otrzymałam od Rosjan zapytanie: Czym się różni Canada od Kanady? http://www.worlddogshow2006.pl/media/kraje.htm Quote
Eurasierka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='AiMiN']Otrzymałam od Rosjan zapytanie: Czym się różni Canada od Kanady? http://www.worlddogshow2006.pl/media/kraje.htm Może Kanada dzieli się na wystawie na angielsko- i francuskojęzyczną? ;) :lol: Quote
Lambi Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='Eurasierka']A ja z kolei pamiętam czasy (jak już sobie tak wspominamy dobre dzieje :lol: ), że zgłoszony na wystawę pies siedział tam z właścicielem od rana do popołudnia, coby odwiedzający wystawę mogli się napatrzeć, porozmawiać spokojnie z wystawcami - i ogólnie, wtedy był show. A teraz?...:shake: Galopem na wystawę - prosto na ring, a po ocenie - jeśli pies nie wychodzi na finały - myk do domu... :mad: Ja osobiście staram się byc na całej wystawie,jedynie sunia przyjeżdża na samą ocenę, ponieważ jak nie bardzo jej to sprawia przyjemnośc to mnie nikt nie namówi żebym ją na siłe trzymała podczas całej wystawy:lol: . Quote
Lambi Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Eurasierka napisał(a):Może Kanada dzieli się na wystawie na angielsko- i francuskojęzyczną? ;) :lol: Ciekawe, hmmm:cool3: Quote
Honey Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='AiMiN']Otrzymałam od Rosjan zapytanie: Czym się różni Canada od Kanady? http://www.worlddogshow2006.pl/media/kraje.htm Pewnie tym czym Anglia od Wielkiej Brytanii ... :evil_lol: Quote
Honey Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 AiMiN napisał(a):I co dziwne, różnią się stawkami... Pewnie jedna osoba wklepywala zgloszenia wpisujac jako kraj pochodzenia Anglia, a inna w tym czasie wpisywala Wlk.Brytanie. A komputer to potem posortowal po nazwach :lol: Quote
fidekangela Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 flashka-g napisał(a):no dobra, ale jezeli takie boksy jak na Crufcie to ja podziekuje, co jak ktos ma kilkanascie psow to ma kazdego pilnowac??? a tak w klatce kazdy pies ma swiety wlasny spokoj. dokładnie. Tym bardziej ,że jak ma się klatke lub inne akcesoria tego typu to jest o wiele bezpieczniej i dla psa i dla właściciela.. Quote
Jagoodka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Kto wybiera się w niedzielę(a raczej jeszcze w sobote) pociągiem z Katowic o 23.45?? Quote
bety Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='sirion']Bety, jak pamiętam w 1997 niewiele osób miało stoły, porządne klatki itp. I te boksy oraz stoły zapewniane przez organizatora były bardzo pomocne. Dotąd znam ludzi, którzy mają jednego psa, wystawiją, bo tak im się podoba, ale nie inwestują w sprzęt. I albo gimnastykują się w kucki, albo jakaś dobra duszyczka je przygarnia (sama tak robię, bo pamiętam jak było). I pewna ilośc boksów oraz stanowisk, gdzie można psy przygotowywać na dużych (podkreślam dużych, rangą i wielkością hal), halowych wystawach byłaby pożądana. Ja nie mówię, że dla każdego, ale dla tych, którzy w pióra jeszcze nie porośli. Dlatego bardziej zgodzę się z podlądem Puli i tych osób co wspominaja strsze wystawy w Poznaniu. Oj Sirion coś się chyba nie rozumiemy! :roll: Boksy miały by sens gdyby każdy z nich korzystał - a nie stały by puste - podczas gdy rozstawiano by własne klatki tuż przy samych ringach. :-o Dla mnie w tym momencie jest to zagracanie powierzchni! Sama piszesz, że kiedyś niewiele osób miało takie akcesoria - a parę postów wcześniej, że teraz co druga osoba je ma - więc sama przyznajesz że czasy się zmieniły. Owszem osobne miejsce gdzie każdy w spokoju mógłby przygotować psa powinno być na każdej wystawie. Jak na razie to są tylko pobożne życzenia. Ja nie zgadzam się jedynie na ustawianie dodatkowych - odgórnie zapewnionych klatek :roll: . Przeczytaj dokładnie post 2088 ze str. 209 autorstwa Enjoyeve - a może dostrzeżesz tam chociaż ziarno prawdy. Na koniec mam tylko jeden apel do wystawców, jeśli już rozstawienie klatki, namiotu, stolika, krzesełek i czego tam jeszcze należy do bezwzględnej konieczności - nie róbcie tego tuż przy taśmie ringowej!!!!! (zwłaszcza w hali) :angryy: Pozdrawiam Quote
nefesza Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 fidekangela napisał(a):dokładnie. Tym bardziej ,że jak ma się klatke lub inne akcesoria tego typu to jest o wiele bezpieczniej i dla psa i dla właściciela.. No dobrze, tylko gdzie tu wtedy sens twierdzenia, ze "kazdy wystawiany pies ma byc do ogladania przez caly czas trwania wystawy"? Psa siedzacego w klatce czy zamknietego w kontenerku i tak nie widac.....:roll: Quote
dog_master Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 A czym Gdańszczanie planują wracać...? Ehh konkurencje finałowe OD 16:30... toż to w zyciu nie zdaze na ten 18:36... ;( a na noc niedziela/poniedzialek noclegu juz nie mam ;( Nastepny pociag bez przesiadek jest, wedlug pkp.pl, o... 2:11 :razz: Quote
karenina Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 bety napisał(a):Oj Sirion coś się chyba nie rozumiemy! :roll: Boksy miały by sens gdyby każdy z nich korzystał - a nie stały by puste - podczas gdy rozstawiano by własne klatki tuż przy samych ringach. :-o Dla mnie w tym momencie jest to zagracanie powierzchni! Sama piszesz, że kiedyś niewiele osób miało takie akcesoria - a parę postów wcześniej, że teraz co druga osoba je ma - więc sama przyznajesz że czasy się zmieniły. Owszem osobne miejsce gdzie każdy w spokoju mógłby przygotować psa powinno być na każdej wystawie. Jak na razie to są tylko pobożne życzenia. Ja nie zgadzam się jedynie na ustawianie dodatkowych - odgórnie zapewnionych klatek :roll: . Przeczytaj dokładnie post 2088 ze str. 209 autorstwa Enjoyeve - a może dostrzeżesz tam chociaż ziarno prawdy. Na koniec mam tylko jeden apel do wystawców, jeśli już rozstawienie klatki, namiotu, stolika, krzesełek i czego tam jeszcze należy do bezwzględnej konieczności - nie róbcie tego tuż przy taśmie ringowej!!!!! (zwłaszcza w hali) :angryy: Pozdrawiam Na każej zagranicznej wystawie na której widziałam klatki, były one w 100% zajęte przez większosc dnia. Moge Cie zapewnic, że gdyby u nas było wiadomo z góry, ze na pewnych wystawach klatki będą zapewniane przez organizatorów, gro ludzi nie pierniczyłoby sie z targaniem własnych, i korzystałoby z tych stojących. Były by wykorzystane na bank. Nie wspomne juz o wielkiej ich zalecie, są tasmowe, identyczne rozmiarowo, wiesz ile mniej miejsca zajmuja takie klatki niz te które my wozimy ze sobą.. Nie wspominajac juz o wygodzie, psy na smycz i z samochodu do hali, a nie dzwiganie jeszcze 15 kg klatki, czy dwóch.. Co do czesania trymowania itd, to nie jest to tylko nasza polska przywara. Gdzie nie jestem wszyscy czeszą gdzie popadnie, i wcale sie nie zastanawiaja czy kłaki leżą, czy lecą z wiatrem, czy nażre sie ich połowa psów siedzących po sasiedzku.. Czy sa to włosi czy francuzi czy polacy, kultura w tym temacie jest taka sama u wszystkich.. I to samo z rozkładaniem obozów przy samych taśmach.. Kto pierwszy ten lepszy, i ten więcej miejsca sobie zagrabia.. Nie mówie, ze i mnie sie to nie zdarzyło, ale czasem nie ma poprostu wyjscia (czyt. miejsca gdzie indziej).. Moze jak sie dorobimy okiektów wystawowych z prawdziwego zdarzenia to sie coś zmieni, bo poki co to sie gnieciemy w ciasnocie i duchocie przez połowe sezonu.. Quote
Nesuniaaa Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Wszyscy Gdańszczanie wracają tym o 18.36? Chorera znowu szkołe zarwe:/ Czy na wystawie będą jakiś depozyt albo przechowalnia żeby swoje rzeczy zostawić? Chce od razu z wystawy myknąć do domu pociagiem... Quote
Gazuś Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Takie klatki jak mówi Karenina byłyby bardzo przydatne. My jedziemy tak - dwa setery w bagażniku, mój golden z tyłu, na podłodze bagaże, my z przodu - i gdzie mamy włożyć klatki? :):) Quote
Yoshko Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 A mnie interesuję , czy pod wystawą bedzie odbywał się handel śmierdzącymi w głodowej kondycji szczenietami z kartonowych pudełek .:angryy: Jak sobie Poradzi oddział poznański z ta kwestią Quote
flashka-g Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 to co niektorzy moga sie cieszyc bo w Opolu z tego co wiem na przyszłorocznej moze byc zakaz rozstawiania sie z manelami pod ringiem na hali, jedynie na gorze i miedzy krzeselkami. Co uwazam za totalny bez sens...no ale takie prawa. Quote
bagsiks Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Nessunia coś wymyślimy :D Gdzieś te bagażyki wepchniemy a jak cos da się jakimś znajomym co będą z samochodem do końca wystawy :D Jak nie to na plecach :) Quote
bety Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Karenina w pewnych sprawach masz rację tylko ja znam polskie realia i ludzką mentalność.:shake: Niestety wszystkie te wymagania przerastają zdolności organizacyjne naszego ZK. :shake: Popatrz na to co się dzieje - niektóre wystawy ciągle zmieniają swoje miejsce - ZK nie ma własnych terenów i wynajmuje je od innych, nie ma również powierzchni magazynowych aby przechowywać wszystkie akcesoria wystawowe - i co potem ma oddział zrobić z boksami po wystawie. Można by to rozwiązać wynajmując je od jakiejś firmy tylko to by podnosiło koszty organizacji wystawy, za to musieliby zapłacić wszyscy wystawcy i zwiedzający (niezależnie czy by z tego korzystali czy nie). :shake: Wystawy obecnie i tak stają się coraz droższe. :angryy: Dla przykładu wystawa KRAJOWA w Warszawie - zgłoszenie psa = 80 zł; bilet wstępu = 15 zł, parking = 15 zł; wystawa MIĘDZYNARODOWA Warszawa zgłoszenie = 95 zł, bilet = 30 zł.!!!!!!!! Istnieje również kwestia ilości takich boksów potrzebna na taką wystawę aby wszyscy byli zadowoleni (nie za dużo i nie za mało). Tą kwestię też można rozwiązać wprowadzając zamawianie tego typu miejsca przez wystawców. No tak tylko kto ma się tym zajmować - oddziały mają duże problemy z niezbędnymi czynnościami jak przyjmowanie zgłoszeń, wysyłanie potwierdzeń, zorganizowanie obszernego parkingu itp. No i sprawa zauważona przez Yoshko - handel szczeniętami pod wystawą (sól w oku wszystkich) - a boksy to dodatkowa robota. ZK ciągle biadoli nad brakiem pieniędzy, ludzi chętnych do pomocy i jeszcze wieloma innymi rzeczami. :shake: Sama zauważasz, że nie mamy obiektów wystawowych z prawdziwego zdarzenia - i tu tkwi właściwie sedno problemu.:shake: Co do kultury osobistej wystawców z tego co wiem to tą cechę wynosi się z domu. Tłumaczenie, że tak jest wszędzie nie usprawiedliwia śmietnika na wystawach. Czemy MY nie możemy być kulturalniejsi od innych nacji? Czemu nie możemy być wzorem? Pewnych przywar nie należy kopiować od innych. :shake: :angryy: :crazyeye: Quote
cockermanka Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 flashka-g napisał(a):to co niektorzy moga sie cieszyc bo w Opolu z tego co wiem na przyszłorocznej moze byc zakaz rozstawiania sie z manelami pod ringiem na hali, jedynie na gorze i miedzy krzeselkami. Co uwazam za totalny bez sens...no ale takie prawa. nie strasz...:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.