Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AiMiN']Znajomi moich znajomych z Rosji wyliczyli orientacyjne swoje koszty:
2,5 tys. Euro. - 3,5 tys. USD
Z transportem psów czy bez ? Bo koszty przewozu psa samolotem mogą byc wyższe niż bilet lotniczy dla ludzi.

Posted

Z tego co się orientuję to z Polski nie ma bezposredniego połączenia do Meksyku, także po drodze jest przesiadka. Psa bym nie wzięłale sama chętnie bym się wybrała, tylko sponsor jeszcze jest potrzebany ;)
Ania

Posted

olcha napisał(a):
:crazyeye: Jak to???

Tak, ze nie włączono klimatyzacji w luku bagażowym. Czy pilot nie wiedział ze ma psa na pokładzie, czy zapomniał, czy klima nie działała, tego nie napisano. W relacji z wystawy (w "Psie"), napisano tylko,ze linie lotnicze zamroziły rosyjskiego championa :-(

Posted

puli napisał(a):
Tak, ze nie włączono klimatyzacji w luku bagażowym. Czy pilot nie wiedział ze ma psa na pokładzie, czy zapomniał, czy klima nie działała, tego nie napisano. W relacji z wystawy (w "Psie"), napisano tylko,ze linie lotnicze zamroziły rosyjskiego championa :-(

I dlatego właśnie nie zaryzykowałabym takiego wyjazdu z psem....:shake:

Posted

puli napisał(a):
Tak, ze nie włączono klimatyzacji w luku bagażowym. Czy pilot nie wiedział ze ma psa na pokładzie, czy zapomniał, czy klima nie działała, tego nie napisano. W relacji z wystawy (w "Psie"), napisano tylko,ze linie lotnicze zamroziły rosyjskiego championa :-(


O raaaaaaany :-( :-( :-( A do ilu kilogramów zwierzeta mogą być przewożone na pokładzie?

Posted

Kiedyś czytalam co takie zwierze przeżywa podczas lotu w luku bagażowym . Nikt przecież nie jest w stanie wytlumaczyć psu ,ze to kilka godzin rozłaki a te straszne odglosy i brak kontaktu z czlowiekiem , ruszanie klatką , minie . Podczas dalszych lotów nie ma możliwosci wyprowadzenia psa na siusiu .

Posted

A moja sunia Husky leciała w styczniu z Brazylii do Polski - z przesiadką w Buenos Aires i Amsterdamie - i doleciała bez problemu i jakich kolwiek trudności ;)

Posted

Moja znajoma sprowadzała zza oceanu malamuta. Pies przeżył horror. Był obsikany,umazany odchodami, a jego skowyt i wycie słychać było daleko od magazynu. Mimo,ze były wszystkie potrzebne dokumenty, personel odmówił wydania psa dopóki nie zjawi się weterynarz - czyli za ok 5 godzin. Po awanturze ( i po rozpoczeciu pracy przez nastepna zmiane) psa wydano, przy czym okazało sie,że nikt z obsługi nie wpadł na to, żeby mu podać wodę....Zwierzak wychodził z tej traumy bardzo długo.

Posted

puli napisał(a):
Moja znajoma sprowadzała zza oceanu malamuta. Pies przeżył horror. Był obsikany,umazany odchodami, a jego skowyt i wycie słychać było daleko od magazynu. Mimo,ze były wszystkie potrzebne dokumenty, personel odmówił wydania psa dopóki nie zjawi się weterynarz - czyli za ok 5 godzin. Po awanturze ( i po rozpoczeciu pracy przez nastepna zmiane) psa wydano, przy czym okazało sie,że nikt z obsługi nie wpadł na to, żeby mu podać wodę....Zwierzak wychodził z tej traumy bardzo długo.

Trzeby było ich postraszyć sądem i policją (znęcanie się nad zwierzęciem)!
Koszmar i dla psiaka i dla Was...
pzdr.

Posted

A właściciel mógłby lecieć w luku bagażowym z psem ? ;) Ja bym nie zostawiła Boogie samej. A ktoś jedzie w marcu do Berlina ? U mnie nie ma problemu z kosztami tylko z opieką :eviltong: Matka mnie samej nie puści :lol: :-( :lol: A jak ktoś jedzie to się dorzucę do paliwa :) A może ze związku (Szczecińskiego) jest organizowany wyjazd do Berlina?

Posted

To nie temat o Berlinie - żałóż taki na dogo, łatwiej będzie komuś znaleść ;-)

Co do lotów - koleżanka opowiadała mi, ze jeden pies z luku bagażowego został oddany włascicielom... ale z połamaną miednicą :(

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='rodzice']Kiedyś czytalam co takie zwierze przeżywa podczas lotu w luku bagażowym . Nikt przecież nie jest w stanie wytlumaczyć psu ,ze to kilka godzin rozłaki a te straszne odglosy i brak kontaktu z czlowiekiem , ruszanie klatką , minie . Podczas dalszych lotów nie ma możliwosci wyprowadzenia psa na siusiu .

Wszystko zależy od rodzaju linii lotniczych i obsługi.
Jeśli ktoś postanawia zaoszczędzić lecąc tanimi liniami, to faktycznie, może być różnie :roll:
Osobiście przewoziliśmy psy do i z Meksyku, czy Argentyny i obeszło się bez jakichkolwiek problemów.
Woziliśmy i psy dorosłe i pięciomiesięczną suczka, a nawet 3 miesicznego pieska.
Psy dostawały lekkiego głupiego Jasia na czas załadunku do samolotu, żeby stres był mniejszy.
Loty był z przesiadkami, jednak psy doleciały całe, zdrowe i czyste- jedyny wyraz rozłąki, to szaleństwo na nasz widok (co jest u nich normalne również na codzień ;) )
Loty odbywały się flotą KLM i Lufthansa.
Zresztą KLM słynął kiedyś (może i nadal słynie) z wysokiego standardu, jeśli chodzi o transport zwierząt i choć nie jest to impreza tania, to jednak polecam.

[quote name='palma']A właściciel mógłby lecieć w luku bagażowym z psem ? ;)

Niestety, do luku bagażowego, nie pozwolono nam, nawet w trakcie lotu, zejść- podejrzewam, że chodziło o względy bezpieczeństwa, czyli szwędanie się osób nieupoważnionych pod pokładem samolotu ;)

Posted

[quote name='UTAAP']zpr a mozna wiedziec jakimi liniami leciala Twoja sunka :cool3: , zawsze to dobrze miec taka informacje, w razie czego :eviltong:
To były linie KLM, moja sunia 4 miesięczna leciała z Porto Allegre, z przesiadką w San Paulo, w Amsterdamie 1 dzień spędziła i stamtąd przyleciała do Warszawy, w sumie 14 tysięcy kilometrów przeleciała. Było ok.

Posted

Jak juz o lotach mowa... wie moze ktos jak traktuja psiaki w British Arways? Moj szczeniak bedzie nimi lecial z przesiadka w Londynie napewno kilkanascie godzin, wiec mnie to ciekawi...

Posted

zpr napisał(a):
To były linie KLM, moja sunia 4 miesięczna leciała z Porto Allegre, z przesiadką w San Paulo, w Amsterdamie 1 dzień spędziła i stamtąd przyleciała do Warszawy, w sumie 14 godzin lotu. Było ok.

Dzieki za info ;)

Posted

[quote name='Agasia']Jak juz o lotach mowa... wie moze ktos jak traktuja psiaki w British Arways?

Niestety, ja nie pomogę- nie mam żadnego doświadczenia z BA w zakresie przewozu zwierząt.
Przykro mi.... :roll:

[quote name='zpr']To były linie KLM,

Czyli wszystko jasne ;)

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...