Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

elwira napisał(a):
Ja na wystawę jadę z moim jamniorem pociągiem z Warszawy o 6.25 będę na miejscu o 9.30 (taką mam nadzieję). Mam nadzieję ,że mnie przyjmą.Czy ktoś wybiera się tym pociągiem?:lol:

a kiedy poakazują sie jamole???

Posted

elwira napisał(a):
Ja na wystawę jadę z moim jamniorem pociągiem z Warszawy o 6.25 będę na miejscu o 9.30 (taką mam nadzieję). Mam nadzieję ,że mnie przyjmą.Czy ktoś wybiera się tym pociągiem?:lol:



ja jade tym pociągiem :) wagon 3,miejsca 27-23 srodek :D

Posted

Malvina napisał(a):
Czy nikt z Łodzi nie jedzie pociągiem w środę:crazyeye: Ja chyba pojade tym z Łódź Kaliskiej o 15.35.


My wyjeżdżamy w środę samochodem:roll:. Nocujemy pod Lesznem. Tam spotykamy się ze znajomymi, którzy też wystawiają:cool1:.

Posted

Dlaczego się pomyliłem ?? Wiem że napisałem tutaj sory tak troche nie do tematu ale jak napisałem to gdzies indziej to ... że tak powiem inaczej to zobaczyli.

Posted

elwira napisał(a):
Mam krótkowłosego standarda i wystawiam go w klasie pośredniej.Lauro też jadę w wagonie 3 miejsce 35 przy oknie.:lol:



oj coś mi się wydaje, że oni specjalny wagon zrobili dla tych co sie z psami wybierają:evil_lol: zauwazyłas moze napis na bileciku małym druczkiem "wagon bez przedziałów" :evil_lol: ale mi to pasuje... pogadają sobie psiarze :)
milsza podróz będzie..;)

Posted

LAURA napisał(a):
oj coś mi się wydaje, że oni specjalny wagon zrobili dla tych co sie z psami wybierają:evil_lol: zauwazyłas moze napis na bileciku małym druczkiem "wagon bez przedziałów" :evil_lol: ale mi to pasuje... pogadają sobie psiarze :)
milsza podróz będzie..;)

To raczej nie jest specjalny wagon, "na zachod" czesto jest taki wagon, szczegolnie w pociagach miedzynarodowych. A wygladaja troche jak wnetrze samolotu - wiec nie jestem szczerze mowiac pewna, czy to takie dobre dla psow.....

Posted

"Wesoło" :angryy: się robi jak do takiego wagonu wjeżdża pani z poczęstunkiem :angryy: a tu na przejściu leżą duże psiaki i nie ma miejsca żeby je gdzieś przesunąć :angryy: Jeden wielki cyrk :shake: - przerabiałam to w zeszłym roku :shake:

Posted

Przepraszam jesli było juz takie pytanie, ale przejżeć wszystkie posty o wystawie to zajęcie na pól dnia:lol: Chciałam sie dowiedzieć ile kosztuje bilet wstępu na wystawe dla osób zwiedzających???
Pozdrawiam Magda i Thari

Posted

Asiaczek napisał(a):
Taaa, i wtedy mówimy, że to pies niepełnosprawny, bo... rasowy!:evil_lol:
Pzdr.

Jak ja jechałam to mimo tego, że miałam jakiś tam nr w samym środku (pani w kasie takie miejsce mi przydzieliła, mimo tego, że wiedziała o psie) siedziałam sobie na tych miejscach. A i tak po przejściu kontroli pan powiedział, że możemy przesiąść się do innego wagonu, w którym jest bardzo duzo miejsca. nasz był wypełniony na maksa a drugi bezprzedziałowy zajmowiało może z 10 osób. :)

Posted

Ja jechałam z moim jamniorem do Częstochowy , w przedziale oprócz właścicieli były tylko 2 osoby więc był luz.Z powrotem był problem,ponieważ pociąg był zatłoczony i pasażerowie z obrzydzeniem patrzyli na nasze psiny i nikt nas nie chciał wpuścić do przedziału.Cóż było robić-zatarasowaliśmy przejście i wejście do wc po pół godzinie jazdy pani konduktor się zlitowała i otworzyła nam przedział dla matek z dziećmi.Był cały dla nas - 1 jamnior,2 amstafy i bulterierka czyli ekipa dobrana:evil_lol:

Posted

ja byłam samochodem na mojej pierwszej wystawie teraz też jedziemy samochodem, jednak reszta... jeśli juz to pociagiem bedzie... aż sie boje po tych opowieściach ;)

Posted

Ja kiedyś też to przeżywałam, bo jeździłam na wystawy z 2 suczkami sznaucerkami olbrzymkami. I wiem, co to znaczy, jak chociaż 1 osoba z przedziału koso patrzy na psy.
Pamiętam taką jedną panią, która z obrzydzeniem odsuwała się ode mnie i od suk (które nota bene spały przez całą drogę)... A przy kontroli biletów stwierdziłą, że ja powinnam wyjść z psami z tego przedziału i dalszą trasę przebyć w korytarzu. Ujęli się za mną pozostali pasażerowie, twierdząc, że przecież psy śpią i są b.grzeczne. Na to, konkuktor, który chyba tylko czekał na jakieś stanowisko współpasażerów, stwierdził, że o żadnym wychodzeniu na korytarz nie ma mowy. Psy mają wykupione bilety i już.
Praktycznie wszystkie moje podróże z psami pociągami kończyły się dobrze. Ale nieraz trzeba było się dobrze napracować buzią, aby tak było. No cóż, czasy się zmieniły, ale czy ludzie też...?
Tak więc mocna ekipo pociągowa - trzymam za Was kciuki. Jak dojedziecie na miejsce - to płowa sukcesu za Wami...:lol:
Pzdr.
Pzdr.

Posted

Ja jak dotąd jechałam raz ze swoją suką na wystawę pociągiem. Całe szczęście był to ślązak, więc miałam cały przedział dla siebie i psa.
Jechałam z Głogowa do Katowic. I tak na trasie do Wrocławia wszyscy co wsiadali i widzieli dobermana to omijali mój przedział. Dopiero we Wrocławiu wsiadło dużo ludzi i wtedy dosiadły się do mnie 3 osoby, ale całkiem spokojnie, sunia była bez kagańca bo mi pozwolił konduktor ściągnąć, a pasażerowie nie mieli nic przeciwko. Ludzie całkiem sympatyczni.. Jak musiałam iść do WC to zostali z sunią, głaszcząc ją i pilnując :)
Wszyscy się pytali doką jade z psem :)

W drodze powrotnej, też żadnych problemów nei bylo poza panią konduktor, której podawałam bilet przez szparke w drzwiach :)

Tak więc ja wspominam dobrze podróż z suką.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...