Awit Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Nie znałam Flipa wcześnie, nie wiem jakie miał oczy. Ale wg mnie, cos się dzieje. Chciałabym się mylić i dobrze by było, ale ma bardzo czerwone spojówki i czerwoną białkówkę, czyli to co jest normalnie koloru białego. Patrząc w jego oczy, miałam wrażenie jakby jego spojówki były lekko podpuchnięte i jakby te zaczerwienienie dochodziło na obszar juz poza spojówką czyli na skórę wokół gałki oka. Tak jakby przekrwione te oczka. Nie miał wydzieliny ropnej. A przynajmniej ja nie widziałam nic coby wypływało z oka. Uważam, że powinien zobaczyć go lekarz. Może on ma jakiś stary stan zapalny spojówek, który przeszedł w przewlekłe zapalenie. Może to jakiś zespół suchego oka. Może to objawy alergii. W razie gdyby miał przepisane krople, trzeba by facetowi wytłumaczyć dokładnie, jak ma zakraplać. Czynność po czynności. Umycie rąk, odkręcenie, nie dotykanie czubka buteleczki do oka ani od niczego innego itd. Quote
koosiek Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Ja go widziałam tylko raz, w październiku albo listopadzie i wtedy nic nie miał, potem był w klinice i wtedy też pewnie nic, bo by się tym chyba jakoś zajęli... Czyli musiał nabawić się tego już w hotelu. Faktycznie, warto by Flipa zabrać do weta. A rozmawiałaś już o tym z Taubim? Quote
golf Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 wyjasniło się cos z Taubim i decyzja w sprawie wizyty u weta Flipa? nie bylo zupelnie pogody w sobote, a wtedy mialam do niego jechac. Jesli jutro pogoda bedzie znosna, to jade do niego jutro! Quote
Awit Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Bardzo dobrze, że jedziesz. Będziesz miała porównanie do jego stau sprzed paru tygodni. Daj mu buzi odemnie w ten śliczny pycholek..... Taubiemu wczoraj pisałam, znaczy we wtorek i odpisał, że niedłuo u niego będzie i zabierze go do weta. Quote
P78 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 I pogoda koszmarna, pewnie Ola nie pojedziesz :(? Dobrze, że wczoraj było jako tako na spacerek... A oczy? No wg mnie też tragedia ... Normalne to to nie jest ... Quote
golf Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Awit, a wiesz moze co znaczy niedługo dla Taubiego? pogoda fatalna, wiec siedze w domu.Zdjec i tak bym mu zrobic nie mogła, a moczyc go i ciagnac po blocie, bez mozliwosci wysuszenia grzbietu pozniej na kanapie jest bez sensu.. Najgorsze z tymi jego oczetami jest to, ze on powinnien na czas leczenia ich posiedziec w jakims czystym miejscu, gdzie mialby regularnie podawane krople i i brak piachu wokoł.. no i kwestia kastracji... moze jakis bazarek za szpitalik dla niego??moze gdyby bylo troche kasy, to przyspieszyloby to akcje?? co do stosunku Flipa do kotow to nic nie wiem, i nawet nie mam jak sprawdzic bo kotow nie mam. Quote
Awit Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Nie wiem co tzn "niedługo". Poczekamy, może będziesz u niego któregoś dnia, wtedy skontakuję się z Taubim, jak te oczy wyglądają powiem i zobaczymy co dalej. Strasznie mi go żal, marnuje sie w tym kojcu:-( Quote
koosiek Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Golf, jeśli dasz radę, zrób proszę zdjęcie ze zbliżeniem tych oczu. Quote
golf Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 ponawiam pytanie, czy ma ktoś coś na bazarek dla Flipa? jak bede u niego, to jesli nadal bedzie mial zaczerwienione oczeta to zabiore go do weta i juz.Od zdjeć mu sie nie poprawi. skad wezme na wizyte kase, bede sie martwic przy płaceniu. Moze Flip umie jakieś sztuczki, które tak sie spodobaja lekarzowi, ze nie bedzie chciał kasy:diabloti::hmmmm: Quote
koosiek Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='golf']jak bede u niego, to jesli nadal bedzie mial zaczerwienione oczeta to zabiore go do weta i juz.Od zdjeć mu sie nie poprawi. skad wezme na wizyte kase, bede sie martwic przy płaceniu. [/QUOTE] Jeśli możesz zabrać Flipa do weta - świetnie, im szybciej tym lepiej. Może będziesz mogła wziąć fakturę na fundację? Quote
Madallena Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 FUNDACJA nie ma pieniedzy. Nie ma na leczenie, na kastracje, nie ma na nic. Trzeba uzbierac pieniadze na weta. a taubi? nie wiem czy bedzie pojawial sie na dogomanii. zawsze jest pod telefonem. Quote
Madallena Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='koosiek']Może będziesz mogła wziąć fakturę na fundację?[/QUOTE] a zapłacisz za nia? Quote
koosiek Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='Madallena']a zapłacisz za nia?[/QUOTE] A jestem członkiem fundacji? :roll: Nie zaczynaj na siłę, napisałam "może będziesz mogła", nie "weź fakturę". Quote
Madallena Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='koosiek']A jestem członkiem fundacji? :roll: Nie zaczynaj na siłę, napisałam "może będziesz mogła", nie "weź fakturę".[/QUOTE] No właśnie czasami się nad tym zastanawiam...sadzisz się na wątkach jakbyś była conajmniej prezesem. Wiesz dobrze, że w Fundacji nie ma ani grosza więc z łaski swojej nie wychodź ze swoimi nieprzemyślanymi pytaniami. Jeżeli znajdą się fundusze na kastrację czy leczenie, nie ma sprawy Flip śmiga do kiniki... Quote
koosiek Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='Madallena']Wiesz dobrze, że w Fundacji nie ma ani grosza więc z łaski swojej nie wychodź ze swoimi nieprzemyślanymi pytaniami. [/QUOTE] Skąd mam wiedzieć? Rozliczenia jak nie było, tak nie ma... Sadzę się? Nie przypominam sobie, pomijając fakt, że na przeze mnie założone wątki szydłowiaków będących pod opieką Psiego Anioła wstawiłam numer konta fundacji... Ale poprawiłam się, prawda? EOT, a jeśli masz jeszcze jakieś problemy ze mną - po raz kolejny zapraszam na pw. Quote
Madallena Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 To wroc do poprzedniej klasy jak czytac nie umiesz. Rozliczenia sa. Quote
Awit Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Rozumiem, że golf nie była u Flipa. Bo gdyby była, to by coś napisała. Quote
Vlk Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 no ja tak jak pisałam mam fanty na bazarek dla nich ale ktoś inny by musiał bazarek poprowadzić (ja za rzadko tutaj mam czas bywać). Na pw bym poprosiła maila, to wtedy podeślę zdjęcia (ale dopiero w poniedziałek, bo właśnie wyjeżdżam) Quote
koosiek Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Vlk napisał(a):no ja tak jak pisałam mam fanty na bazarek dla nich ale ktoś inny by musiał bazarek poprowadzić (ja za rzadko tutaj mam czas bywać). Na pw bym poprosiła maila, to wtedy podeślę zdjęcia (ale dopiero w poniedziałek, bo właśnie wyjeżdżam) Wcześniej robiła dla fliperków Piromanka, ale nie wiem, czy po moich problemach z wysyłka będzie jeszcze chciała się w to mieszać :oops: No, ale w sumie wysyłałabyś Ty, nie ja, więc może się zgodzi ;) Quote
P78 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Nie, chyba nie było :( Teraz juz jest ładna pogoda... na szczeście :)A co do oczu, to na poprzednich tu zamieszczonych widać jak ma czerwone ... Quote
Piromanka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 [quote name='Vlk']no ja tak jak pisałam mam fanty na bazarek dla nich ale ktoś inny by musiał bazarek poprowadzić (ja za rzadko tutaj mam czas bywać). Na pw bym poprosiła maila, to wtedy podeślę zdjęcia (ale dopiero w poniedziałek, bo właśnie wyjeżdżam) Prześlij zdjęcia, opisy i proponowane ceny wywoławcze to poprowadzę bazarek. arom83@o2.pl Quote
golf Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Dziś jednak wybrałam się do Flipa. Siedzi sam pomiędzy pustymi boksami..strasznie samotny w tym Jeziórku jest... Madallena, spróbujcie pls pogadac z Bobrowcem, moze jakas promocje na hotelik dadza dla niego, bo tam predzej ktos go wypatrzy (patrz Flap):diabloti: Flipek jest bardzo grzeczny, w samochodzie super.Pospacerowaliśmy przed wyjazdem, wiec w samochodzie żadnych sensacji nie było. Fliperek troche się boi ludzi, szczególnie facetów.Kuli sie troszkę, jest zdenerwowany.Generalnie nieśmiały przy pierwszym kontakcie.Zapewne nic dobrego, go ze strony ludzi nie spotkało :angryy: Moich chłopaków (psów)się bał, schował się pod lezak, ale jak sie rozkrecił, to nawet troszke się z nimi bawił. W mieszkaniu też grzecznie,jak go posadzilam na kanapie to siedział,a potem juz wiedział gdzie ma siadac :eviltong: Psie łóżko też mu w sumie odpowiadało-wiec można powiedzieć , że zaadoptuje się do wszelkich warunków. Reasumujac-do psów troche ze strachem,ale bez agresji. -do kotów niewiadomo jak, bo on nie wie co to jest kot.Podszedł do niego kotek, ale on wogle go zignorował i robił swoje, mimo że kocisko zabawialo sie jego smycza:mad: Co do oczek Flipa to ma zapalenie spojówek.Został gruntownie przebadany(dno oka,siatkowka) i poza tym wlasnie zapaleniem nic mu nie dolega. Kupilismy kropelki, do aplikacji , ciekawa jestem tylko, czy beda mu je aplikować....Pojawie się tam jeszcze w tyg, jak bedzie pogoda i zobacze, ale to nie jest miejsce dla niego..on tam zdziczeje, a potrzebuje kontaktu z człowiekiem, bo przed obcymi czuje strach... Wet obciął mu też pazurki, bo miał prawdziwe szpony. Zabezpieczyłam go fiprexem. Waży 13,5 kg, czyli o jakieś 3 kg za dużo:diabloti: no i kastracja go czeka... zdjęcia pozniej, bo musze je ogarnąć Quote
P78 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Olaaaaaa, dzieki za info !!! super, że nic gorszego z oczami nie jest! A kto będzie mu zakraplał...? Da się to ugadać tam, tak??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.