togaa Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Niedżwiadek nie jest niemy jak nam sie wydawało.... Ostatnio zadreptał w domu do wc i 'zklinował' sie za muszlą. /Ciapciuś nie potrafi "wrzucic wstecznego"./ I wtedy cichutko i żałośnie zapłakał.... Podobnie było w ogrodzie jak wbił sie w krzaczki i nie mógł wycofac..... Drepcze po tym ogrodku tak troche bez celu, kręci sie w kołeczko...Czasem na cos wlezie, potknie sie o cos, wywróci ,ale zaraz szybciutko sie zbiera i dreptusia dalej.... Quote
Awit Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Tak jak opisujesz, przypomina mi się pies sąsiadów. Staruszeczek właśnie tak dreptał w kóleczko... Quote
Ajula Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 togaa napisał(a): I wtedy cichutko i żałośnie zapłakał.... Podobnie było w ogrodzie jak wbił sie w krzaczki i nie mógł wycofac..... biedny mały stworek dzięki Bogu, że ma taką opiekę, że ma mu kto pomóc, kiedy się zaklinuje nie chcę myśleć, co byłoby z nim, gdyby nie Wy dziewczyny.... Quote
togaa Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Ach ! Tu Irenka jest Aniołem Opatrznościowym niejednej żywieckiej biedy. Takiej na umarciu.... Gdyby nie Ona, to nie wiem co by było .... Quote
Awit Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Wielkie słowa uznania dla Irenki. Wielki człowiek. Quote
ela40 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Śliczny biedniutki Niedżwiadek W maju też parę złotych prześle na biedaczka. Quote
togaa Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Bardzo,bardzo dziekujemy ela....! I wszystkim ktorzy pamietaja o slepaczku. Niedżwiadek jest kolejnym podopiecznym Irenki. Oprócz niego na tymczasie jest babcia Karinka,dwa koty... Irena ma swoje dość duże stadko i trudno ja jeszcze obciążać wydatkami za utrzymanie i leczenie tymczasków. A nie bierze za to ani grosza.... Dlatego wielka prośba o wsparcie dla Niedżwiadka i pozostałych tymczasów Ireny. Quote
Awit Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Niedźwiadeczku dziadeczku cioteczka Awit codzień o Tobie myśli.... Quote
fona Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 och, weszlam po dluzszej nieobecnosci, a tu takie wiesci... jak tylko sie ogarne, zrobie nowy bazarek dla misia Quote
togaa Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Niedżwiadek słabszy ostatnio. Irenka zmartwiona.. Mieli dzisiaj pojechać do lecznicy. Dziekujemy fona. Bardzo.....! Quote
togaa Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Dostał jakis zastrzyk dożylny....Nawet nie wiem na co ? Martwie sie o Niego, o Irenke..... Quote
Awit Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Irenka związana bardzo z Niedźwiadkiem.... Martwi się... A jak on sie czuje:-( Quote
_bubu_ Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Łapeczki słabe i delikatne ale maluszek nie odmówi sobie dreptania w ogródku, nawet w deszczu ;) Apetyt na szczęście dopisuje, zagada się puszeczkami. Quote
togaa Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Widziałam go dzisiaj....Ja nawet nie wiem czy ma swój światek ? :shake: Jest bardzo słabiutki. Ledwo sie utrzymywał na łapkach...... Czy miał gorszy dzień ,czy też Misiu pomalutku odchodzi....:-(:-(:-(Nie wiem ? Ale jest żle....:-( Quote
Ajula Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 może nadszedł jego czas całe szczęście, że nie jest sam i ma cudowną opiekę Quote
Awit Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Każdy pies ma swój światek, nawet zdrowy. A takie staruszeczki drzemiące czy drepczace mają tem światek swój taki jeszcze bardziej swój. Taki bardziej zamknięty dla nas.... Niedźwiadku cioteczki o Tobie myślą i wiedzą, że jesteś szczęśliwy:-( Quote
Poker Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 trzymaj się dziadeczku , tyle cioteczek myśli o tobie Quote
ela40 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Witam Co słychać u Misiaczka? dalej taki słabiutki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.