Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sybel napisał(a):

Mama sunie widziała na Komunalnym (wiecie który to?) bliżej kaplicy od strony Smutnej.

Ja też ją tam widziałam kiedyś i moja mama ostatnio kilka dni temu. Dzisiaj chodziłam właśnie w tym miejscu ale niestety robiło juz się ciemno a że ona mała i czarna to niestety nie spotkałyśmy się :-( Czy te domy sa sprawdzone, wiedzą na co się porywają? Sunia pewnie będzie potrzebowała sporo czasu żeby zaufac człowiekowi i się otworzyć. Niestety to nie może byc pierwsza lepsza rodzina której się zrobiło żal suni bo obawiam się że po pewnym czasie bez pracy mała będzie nadal zahukana i nie będą już jej chcieli. Obym tylko się myliła :mad:
Ja jak tylko będę mogła to pomogę czy to przy łapaniu czy transporcie w Łodzi. Oby tylko kruszynka znowu była szczęśliwa:loveu:

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inna sprawa, ze nie wiadomo, jak żyła. Czy umie sie załatwiać itd.
Ja akurat znam takiego starszego pana, który ma 3 psy, które leją na meble, łóżka itd. Mieszkają od lat w domu, a córka pana pracuje w domu "i nie ma czasu", więc moja ciotka się nimi zajmuje. Najgorsze, ze ten pan nie pozwala ich leczyć, jeden ma chyba entropium, a jeden coś z łapą. Nie leczy ich, "bo się zestresują", a pan świata za nimi nie widzi. Nie raz oferowałyśmy z siostrą transport do weta i pomoc przy pielęgnacji, ale nie bo nie, a na siłę nie ma sensu.
Do czego zmierzam - sunia mogła być kochana, ale nie wiemy, co potrafi, a czego nie i może być niezwykle wymagającym stworzeniem. Na pewno będą problemy ze stawami po życiu w wilgoci, robaki, pewnie też nerki uszkodzone, możliwe, ze serce i wątroba, przeziębienie i ogólne wyniszczenie organizmu - gdybam i kraczę, ale leczenie i codzienna opieka nad takim psem to duże koszta. Dobrze, że mała raczej kompaktowa, niż XXL... Z dwojga złego. Potencjalny dom musi być tego świadom. Muszą pamiętać, ze panienka starsza, więc np. samo serduszko, gdyby w grę wchodził np. Vetmedin, to 2,5 zł dziennie minimum, czyli jakieś 60 - 140 zł miesięcznie.

Posted

pani ela dzwoniła do mnie prosiła zeby nikt nie jechał i nie pomagałw jej złapaniu bo sunia podchodzi do jenej pani ta pani juz dostała tabletki usypiajace ze schroniska na marmurowej ona bedzie ja łapac wiec niech nikt nie karmi suni bede pisac co i jak

Posted

Sybel napisał(a):
Przypominam o panience. Coś już wiadomo?

Luuudzieee... mam jutro obrone magisterki, zaraz umrę na zawał...


Trzymam kciuki baaardzo mocno. Nie umieraj, wspólnymi siłami musimy pomóc sunieczce...

Posted

Cos tu chyba nie rozumiem:shake:

kopiuje ze strony schroniska łodzkiego

Pikuś jest niedużym psiakiem, który został znaleziony na cmentarzu na Dołach. Psiaczek jest trochę wystraszony, jednak nie boi się ludzi, lubi pieszczoty i potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Pikuś został złapany razem z sunią która od wielu miesięcy zamieszkiwała ten cmentarz. Teraz psiaczki dochodzą do siebie.
Wkrótce na stronie pojawi się sunia.



Co to wszystko znaczy,gdzie własciwie jest sunia i co na to tajemnicza Pani Ela:cool1:

Posted

Edycja postów nie działa, a chciałam jeszcze cos dopisać. Myślę, że ten wpis dotyczy jednak TEJ suni. W końcu nie jest to codzienna sytuacja, że na Dołach przebywa(ł) pies... Trzeba szybko ją wydostać ze schroniska do domu, chociażby tymczasowego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...