Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 302
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mała Nika waży 90 dag. Jej mama Inka 6,5 kg.

Mamy nowe fotki, wrzucimy wieczorem. Malutka robi się coraz fajniejsza, tłuścioch z niej. Głównie je i śpi. Mamusia coraz weselsza, z dnia na dzień odzyskuje wigor.

Posted

[quote name='gallegro']Mała Nika waży 90 dag. Jej mama Inka 6,5 kg.

Malutka robi się coraz fajniejsza, tłuścioch z niej. Głównie je i śpi. Mamusia coraz weselsza, z dnia na dzień odzyskuje wigor.[/QUOTE]

Widziałam Inkę, szczęśliwą mamusię zatroskaną o swoje maleństwo.

Posted

Inka ma robale...
Z zaprzyjaźnioną ciotką-wetką skonsultowaliśmy pewne tego symptomy i w efekcie postanowiliśmy ją niezwłocznie odrobaczyć. Sprawa nie była prosta, ponieważ w okresie laktacyjnym nie jest wskazane stosowanie typowych środków, ze względu na niekorzystny ich wpływ na pokarm i malucha.
Co prawda dostałem namiary na konkretny specyfik, ale zdobycie go nie było takie proste. Na szczęście sztuka ta udała się i mam nadzieję, że już jutro Inka pozbędzie się "sublokatorów" :cool3:.
W tym miejscy chciałbym podzielić się z Wami pewną tragikomiczną "scenką"...
Dzwoniąc do któregoś już z rzędu weta, zapytałem, czy będę mógł zaopatrzyć się u niego w środek na odrobaczenie o nazwie "Panacur" (fonetycznie Panakur - ma to niebagatelne znaczenie).
Po kilku sekundach całkowitej ciszy, usłyszałem: cyt. "Zosia!!! mamy coś na odrobaczenie dla kur???!!!"
Zastanawiałem się, czy aby nie pomyliłem numeru :crazyeye:.
Pozwólcie, ze pozostawię to bez komentarza :cool3:.
Obiecanie zdjęcia wrzucę jutro.

Posted

Dziś, kiedy TZ-ka weszła na górę, żeby sprawdzić co u dziewczyn, została solidnie obszczekana :crazyeye:.
Zgadnijcie przez którą z nich :razz:. Tak, tak... przez małą goowniarę :p.
Jest przekomiczna kiedy przysiada na pupie, nieporadnie rozglądając się dookoła. Jest już dużo bardziej mobilna, w związku z czym, za kilka dni czeka mnie podwyższenie prowizorycznego ogrodzenia legowiska.
Boimy się o reakcję Juranda, gdyby weszła na teren jego azylu. Inkę toleruje, ponieważ ona stara mu się nie narzucać.

Posted

Nika rośnie jak na drożdżach. Waży 1,3 kg. W ciągu pięciu dni przybyło jej 400 g. Inka ma dużo pokarmu, więc mała skwapliwie z tego korzysta. Nika ma już wszystkie kiełki, a teraz właśnie zaczynają wyrzynać się jej siekacze. Za kilka dni zaczniemy dokarmiać Nikę.

Posted

O, ja tez nie wiedziałam, ze rodzina się powiekszyła...
Mam ogromna prosbę, moja tymczasowa Emi szuka domu, to madra, śliczna suczka, a tu jest jej watek ( tylko trzeba kilknąć w bannerek w podpisie...) Bardzo proszę o pomoc, bo dodatkowo przybyły dwie suczki z ulicy, mam załadowany dom po dach...

Posted

A toś nam ćwieka zabiła Ciotka... Niby to w żartach, ale pomyśleliśmy o tym samym. Coś jednak musi być na rzeczy :p.
Nika to niesamowity żarłok, dlatego jest już dokarmiana. Wczoraj została odrobaczona. Za ok. 2-3 tyg. powtórka. Ma już swoje Allegro. Co prawda adopcja będzie możliwa najwcześniej ok. połowy marca (w ósmym tygodniu), ale liczymy na to, że tak jak kiedyś w przypadku Lucka, już teraz skruszy czyjeś serducho. Nie muszę chyba pisać, że potencjalny domek będzie prześwietlony do kilku pokoleń wstecz :eviltong:.

Posted

Jutro Nika skończy 5 tygodni. Nasz potforek waży już... 2 kg. :crazyeye:. To prawie 1/3 Inki :p. Poniżej filmik na którym widać jak ją ochrania osobisty bodyguard w postaci mamy :-). Największą złość Inka objawia wtedy, kiedy na niebezpieczną odległość zbliża się Jurand. Warczy, szczerzy kły i okropnie namarszcza nochal. Ponieważ Jurand tego nie widzi, nie reaguje na jej ostrzeżenia, tylko swoim zwyczajem "zrzędzi" pod nosem. W odpowiedzi Inka robi to ze zdwojoną siłą i w taki oto sposób nakręcają się wzajemnie :cool3:. Bywa, że niezbędna jest nasza interwencja :razz:.
Nika z Inką - odsłona druga...
http://www.youtube.com/watch?v=tRMjSKMgvkU

Posted

Uderzające są dwie sprawy. Pierwsza, to jaką wspaniałą i opiekuńczą Mamą jest Inka:-) Ile w niej miłości, cierpliwości i troskliwości o malutką:-)
Ale wspaniałe jest też to, jak bardzo ufa Tobie Gallegro. Możesz podchodzić, karmić maluszka, a ona nawet nie drgnie.
Obrywa się nawet kochanej Beniusi, która tak bardzo chce się przywitać z Niką:-)
No, ale agresja skierowana na Juranda szokująca... Strach podejść, bo to zwierzę zje każdego, kto zbliży sie do jej córci:-) Cudne filmy, śliczne sunie:-)

Posted

Nika ma szansę zostać radomianką. Dziś zgłosił się domek, który po pierwszych rozmowach wydaje się nader obiecujący. W sobotę planowana jest wizyta przedadopcyjna. Jestem prawie pewien, że sunia zamieszka właśnie z nimi. Potencjalnymi opiekunami Niki byłoby młode małżeństwo, mieszkające w mieszkaniu z Babcią. Pani nie pracuje, więc będzie miała czas zaopiekować się Niką. Uderzające były niektóre z pytań, które nam zadawała.
Oprócz standardowych, takich jak o ulubione jedzonko, miejsce do spania, obróżkę itp, padło pytanie o... upodobania Niki ;).
Coś mi się zdaje, że nasz maluszek wyrośnie na rozpieszczona dziewczynkę :lol:.
Nika od razu podbiła serca, zarówno pani, jak i jej męża. Kiedy zapytaliśmy ich o doświadczenie w opiece nad psiakami, okazało się, że od szczeniaczka była w ich domu sunia, która miała na imię... Nika :crazyeye:.
Została znaleziona na śmietniku i przeżyła z nimi 16 lat...
Domek wydaje się równie dobry, jak domek Lucka - synka naszej Beniusi. Oby rzeczywistość okazała się tak różowa...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...