Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 539
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malibo57 napisał(a):
To jej normalny wyraz pyszczka - innego nie znam:(


Boszzz.... czy ta biedna psinka kiedyś wyjdzie na prostą? Jak można doprowadzić do takiej psychicznej ruiny psa?! Nigdy tego nie pojmę.

U Awy nastąpił ogromny skok do przodu! Wychodzi sama na spacer a właściwie szybką przebieżkę po podwórku! :multi: Bez smyczy i szarpaniny. Warunek: muszą być otwarte drzwi wyjściowe. Ona wtedy mknie jak biało-czarna strzałeczka obleci podwórko sikając co parę kroczków i do domku.
Ponieważ przełamała strach przed wychodzeniem, nie sika już na podłogę i wersalkę.
No, może raz jej się zdarzyło w ciągu ostatnich dwóch dni, ale to pikuś.:p

Posted

Ewanka napisał(a):
Ale sukces :) ... czytałam z niepokojem o lękach Awci, teraz jest ogromny przełom ... bardzo się cieszę i zaciskam palce na przyszłość ;)


Sukces jest potffforny!!!
Dziewczynka wylata na dwór za KAŻDYM zaproszeniem z naszej strony!
Wystarczy powiedzieć: "Awka, idziemy" i już jest gotowa!
Warunek: drzwi wyjściowe muszą być otwarte... Jak nie, to się wraca "do siebie"...:obrazic:

Qrde, tak się z tego cieszę, że nie wiem! :multi:

A poza tym "uwiesiła" się Pepa! To jest jej przewodnik, guru i takie tam...
A on ją po prostu olewa! Nie chce mieć z nią nic do czynienia!
Pepcio jest świeżo po kastracji (wczoraj) a poza tym chyba jest "odludkiem" :evil_lol: i nie przepada za innymi psami (włączając sucze):roll:! I się odgania od Awy!

Posted

Fantastycznie, że dziewczyna się otwiera :)

... a swoją drogą, wspaniałe są obserwacje relacji między psiakami, u nas mała Lenka uwielbia naszego Zorbę, a on tak średnio to docania ;) :D

Posted

Byłam dziś u Awci:) Biega, podchodzi, jak się ją woła i to blisko! Polizała mi rękę. I nie ma już takich wieeelkich oczu. Gania po domu i ogrodzie. Fantastycznie!

Posted

Rzeczywiście! U Awy nastąpił milowy krok!!!
Tak jak pisała Renata. Awa "uwiesiła" się Pepa... To jest jej przewodnik, guru, bóg, przyjaciel, obrońca itd...
Jak Pepo nie wychodzi na dwor, ona też nie...
Jak Pepo do mnie podchodzi ona podbiega cała w szczęściu...
Jak jakiś pies podbiega do Pepa ona się rzuca z zębiskami, ale jak ktoś do niej podbiega ona się chowa za Pepa...
Cały czas podbiega sprawdzić czy z Pepem wszystko w porządku, czy Pepo jest na miejscu, czy Pepowi nie dzieje się krzywda.... Jak Pepa nie ma w jego posłaniu to lata jak oszalała po całym domu i nie może sobie znaleźć miejsca dopóki nie pokażę, że Pepko... ups... akurat dzisiaj śpi z Ronią!
Sorry...kobieto! Jesteś dzisiaj skreślona! :eviltong:

Posted

[quote name='DIF']Rzeczywiście! U Awy nastąpił milowy krok!!!
Tak jak pisała Renata. Awa "uwiesiła" się Pepa... To jest jej przewodnik, guru, bóg, przyjaciel, obrońca itd...
Jak Pepo nie wychodzi na dwor, ona też nie...
Jak Pepo do mnie podchodzi ona podbiega cała w szczęściu...
Jak jakiś pies podbiega do Pepa ona się rzuca z zębiskami, ale jak ktoś do niej podbiega ona się chowa za Pepa...
Cały czas podbiega sprawdzić czy z Pepem wszystko w porządku, czy Pepo jest na miejscu, czy Pepowi nie dzieje się krzywda.... Jak Pepa nie ma w jego posłaniu to lata jak oszalała po całym domu i nie może sobie znaleźć miejsca dopóki nie pokażę, że Pepko... ups... akurat dzisiaj śpi z Ronią!
Sorry...kobieto! Jesteś dzisiaj skreślona! :eviltong:[/QUOTE]
Cudna sunia, uwielbiam trikolorki:)
Przeczytałam jej wątek i widze, że w ostatnich dniach to rzeczywiscie następił jakis przełom w jej zachowaniu:)
Zaciskam kciuki za następne "małe kroczki":)

pzdr.

  • 2 weeks later...
Posted

Małe kroczki są bardzo duże!

Awka się naprawdę coraz bardziej otwiera. Do tego stopnia, że zaczyna się cieszyć jak wracam np. ze sklepu do domu.
Wczoraj byłam z Erką we Wrocławiu i po powrocie, jak weszłam w nocy do domu, wyleciała na powitanie razem z całym towarzystwem.:loveu:
Zaczynam jej zamykać ten pokoik w którym mieszka, zmuszając ją w ten sposób do latania po całym domu. Na razie na kilka minut i stopniowo będę wydłużać ten czas...

Posted

Rozkręci się :) Po prostu dłużej to potrwa niż u innych i być może będzie lekko wycofana jak nasze Słonko. Jestem jednak przekonana, że bardzo, ale to naprawdę bardzo będzie kochać swojego człowieka. Potrzeba tylko trochę cierpliwości i poznania :)

Posted

[quote name='Asiaczek']Jakieś dalsze news'y?

pzdr.

News'y są takie, że Awa zaczęła wychodzić na dworek bez Pepa, czyli z pozostałymi suniami ze stada! Ale i tak Pepo jest jej guru! Bardzo go "kocha"! :loveu:

Posted

[quote name='DIF']News'y są takie, że Awa zaczęła wychodzić na dworek bez Pepa, czyli z pozostałymi suniami ze stada! Ale i tak Pepo jest jej guru! Bardzo go "kocha"! :loveu:


Pepa nie sposób nie kochać

Posted

Pepko zdobywa serca psie i ludzkie:)
Mam nadzieję, że się nie obrazi, jak wspomnę tu, że nowa koleżanka, Fanta przeszła pomyślnie zabieg sterylizacji. Przyjedzie za kilka dni. Zostanie jeszcze pęknięta miednica:(
Ale sunia lepiej chodzi - jest nadzieja.

Posted

malibo57 napisał(a):
Pepko zdobywa serca psie i ludzkie
Mam nadzieję, że się nie obrazi, jak wspomnę tu, że nowa koleżanka, Fanta przeszła pomyślnie zabieg sterylizacji. Przyjedzie za kilka dni. Zostanie jeszcze pęknięta miednica
Ale sunia lepiej chodzi - jest nadzieja.


Fanta przyjechała do nas wczoraj... To strasznie biedna sunieczka, ale już po paru chwilkach zaczęła merdać do nas ogonem. To bardzo miła sunia!
Awka i Szanta mają w swoim pokoju (czyli naszej niedoszłej sypialni :placz::evil_lol:) nową koleżankę! :p

Posted

[quote name='DIF']News'y są takie, że Awa zaczęła wychodzić na dworek bez Pepa, czyli z pozostałymi suniami ze stada! Ale i tak Pepo jest jej guru! Bardzo go "kocha"! :loveu:
O, dobre wieści!
Czochratki dla Fanty:)

Pzdr.

  • 1 month later...
Posted

Melduję że Awa już u mnie.

Na dzień dobry wpadła do domu i zajęła Julkową poduszkę... Potem zwiedziła wszystkie kąty, łącznie z łazienkę, uprzejmie zainteresowała sie szczurami... i padła. Nie bardzo była wstanie otworzyć oczy jak Jubu wyciągał jej poduszkę z pod dupska.
W końcu wpakowała się do kennelówki moich psów i śpi...


eeee... właśnie Julka na niej usiadła... Awka chyba nie do końca zajarzyła...

Posted

[quote name='ajlii']Melduję że Awa już u mnie.

Na dzień dobry wpadła do domu i zajęła Julkową poduszkę... Potem zwiedziła wszystkie kąty, łącznie z łazienkę, uprzejmie zainteresowała sie szczurami... i padła. Nie bardzo była wstanie otworzyć oczy jak Jubu wyciągał jej poduszkę z pod dupska.
W końcu wpakowała się do kennelówki moich psów i śpi...

eeee... właśnie Julka na niej usiadła... Awka chyba nie do końca zajarzyła...

:megagrin::megagrin::megagrin:

Może psina u Was się wreszcie otworzy na ludzi..... Bo na psy jak widać jest bardzo otwarta.

U nas na początku bardzo się zamknęła w sobie. Przez tydzień nie wychodziła z domu i lała na podłogę. A jak ją głaskałam sikała pod siebie ze strachu.
Ale później powolutku dochodziła do siebie.

Kinga jak pojechaliście popłakała się z żalu za Awką. Bardzo ją lubiła. :lol:

Posted

Oswajamy się...

Wczoraj Awka poszła na spacer, ale nie załatwiła się. Za to zapoznała się z okienkami w piwnicy, przy trzecim - gdy zobaczyła że nie robi to na nas wrażenia - przestała w nie włazić. Wogóle po wczorajszym spacerze mam wrażenie, że ona umie chodzić na smyczy... tylko jest bardzo przestraszona.

Dziś wyszła z Jubu i naszymi psami, wysikała się. Później pójdę z nią na spacer, ale bez Julii i Kazana.

Od rana łazi z Julką po domu. Tzn. rano razem spały w klatce, a teraz obie się wycieczkują. Najfajniej zdaje się jest pod suszarką z praniem ;/ Obkłaczą mi zołzy wszystko :(
Na wołanie Awka przychodzi, także do innego pomieszczenia. Ale nie bliżej niż na 1-2 metry. Stoi, merda ogonkiem, uśmiecha się... ale nie chce wziąć poza klatką smakołyka. Trudno, w klatce psów nie karmimy. Więc Awkę też będę przyzwyczajać do jedzenia w kuchni.
A! Budka nie jest już interesująca. Za to fajna jest poduszka Julki. Swoją, w nowej niebieskiej poszewce w zółte gwiazdki, pogardziła... ;)

Posted

Czyli Awa "uwiesiła" się tym razem Julki! Ona musi mieć po prostu psa u boku i już. Wtedy czuje się bezpieczniej, bo ma się za kim "schować".

Jeśli budka niepotrzebna, to chętnie odbiorę przy okazji, bo dzisiaj zamieszkał w naszym hoteliku, dość nieoczekiwanie, pewien "krasnoludek".:loveu:
Budka by się przydała!

No i czekamy na dalsze info o Awci. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...