Hotel KADIF Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Wczoraj małż mi zawłaszczył komputer a teraz też mam dosłownie chwilkę. Awka to dramat i kolejne wyzwanie dla mnie! Wczoraj z malibką zamknęłyśmy ją w klatce kenelowej. Klatka została prawie w całości przykryta, żeby niunia miała wrażenie izolacji. Dostała czyste koce a moja Kinia dała jej lalkowe podkłady na które w nocy Awa zrobiła siusiu i kupkę. W nocy słyszałam, że jadła chrupi a rano w miseczce na wodę nie deka wody. Na razie jak tylko wchodzimy do jej pokoiku dostaje normalnie trzęsawki.... :placz: Tak bardzo się boi! Później napiszę więcej a teraz lecę po jakieś karmienie dla nas! Quote
Hotel KADIF Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Aha.... dała mi się rano pogłaskać, i po ciałku i po główce! Wczoraj też, podobnie jak od malibki, jadła z ręki mielone ale z oczami wychodzącymi z orbit! Quote
malibo57 Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 Ale Cie nie udziabała? To naprawdę postęp! Niech Renata5 powie:cool3: Podrzucę pieluchy. DIF, wiem, że Awa nie mogła lepiej trafić. Za kilka dni będzie lepiej, zobaczysz. Quote
Hotel KADIF Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 [quote name='malibo57']Ale Cie nie udziabała? To naprawdę postęp! Niech Renata5 powie:cool3: Podrzucę pieluchy. DIF, wiem, że Awa nie mogła lepiej trafić. Za kilka dni będzie lepiej, zobaczysz. Ano nie podziobała mnie, co jest naprawdę sukcesem, że się pochwalę.....:ices_bla: Wczoraj, ta jak pisałam, zjadła mięsko z ręki, w nocy czochrała michy (słyszałam!:) rano na podkładach w kenelu była kupka i siku. No i się zaczęliśmy oswajać: Coby się nie rozwodzić... "spacer" po ogrodzie to porażka! Niunia wróciła przerażona, ale wysikana i wykupkana... Szkoda tylko, że ze strachu!!! :-( Dzięki pomocy Krzycha, który dzielnie mnie wspiera w działaniach (koffam Cię, chłopie mój :loveu:!!) ma nowe szeleczki od cioci malibo!!! Z tych w których przyjechała po prostu się wyszarpuje! Jest bardzo, bardzo przerażona!!! Ale jutro też jest dzień!! I dalej będziemy "walczyć"! :p Quote
malibo57 Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 O, rany! Biedna Niunia:( Ale, czysta dziewczynka, wyszła z klateczki na qoo, hehe Quote
Hotel KADIF Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 malibo57 napisał(a):O, rany! Biedna Niunia Ale, czysta dziewczynka, wyszła z klateczki na qoo, hehe Małgosiu, ta kupeczka to ze strachu została zrobiona!!!:-( Ale, że jest czysta to prawda. Wczoraj zapomniałam zamknąć klatkę i rano o 5 obudziło mnie wycie Awy. Weszłam do pokoju a tam kupa na wersalce a obok klatki na wykładzinie dwie plamy! Wytarłam, sprzątnęłam i położyłam się spać. Więcej nie wyła. Dzisiaj przy sprzątaniu klatki cały czas leżała wciśnięta w kąt klatki i się telepała! Jak sprzątnęłam klatkę było mizianie. Pod wpływem głaskania rozluźniła się nieco i przestała telepać. Poproszę Ziutkę albo goldora o wklejenie zdjęć, bo znowu mi się limit w Fotosiku kończy!! Renatko, czy ona kiedykolwiek wyła u Ciebie? I napisz, proszę, jak "wychodziłyście" na spacer i jak Awa zachowywała się poza domem. Quote
Lionees Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 DIF masz rację,Awa to jeden wielki strach i przerażenie.Ale i tak zrobiła postępy,bo nie udziabała Cie na dzień dobry:p.Awa była taka sama na początku jak do mnie przyszła.bała sie wszystkich i wszystkiego i za każdym razem jak sie do niej podchodziło,ba,nawet jak sie na nią patrzyło to robiła wielkie,przerażone oczy:shake:.Potem było juz lepiej i lepiej i zrobiła sie na tyle rozluźniona,ze dużo czasu spędzała na kanapie i fotelu,ale zawsze w towarzystwie innego psa.A moją Mysze wzięła sobie za przewodnika,Myszka była dla niej guru.U Ciebie proces socjalizacji zacznie sie od nowa,Awa nie ufa ludziom,za to kocha inne psy.Człowiek nie jest jej do szczęścia potrzebny.Toleruje ludzi,ale na odległosc.Sama z siebie nie zawsze podchodziła do mnie,natomiast w towarzystwie Myszki dawała sie wygłaskać,brała smakołyki i machała ogonkiem:).Jednak nie protestowała jak brałam ją na rece,codziennie zakładałam i zdejmowałam szeleczki jak szłyśmy/wracałyśmy z dworku,nie protestowała jak ją głaskałam.Generalnie Awa jest ciężkim przypadkiem,jest biednym psem,bardzo kiedys skrzywdzonym.Trzeba włożyć dużo pracy i przede wszystkim cierpliwości,żeby Awa nauczyła się żyć z człowiekiem,a nie obok człowieka.Czeka Cie DIF mozolna praca,tym bardziej,ze Awa weszła w nowe środowisko,nowe zapachy,ma nowych ludzi,nowe otoczenie,kenel,w którym nie można się ukryc i byc niewidocznym,no i przede wszystkim nie ma w swoim zasięgu psa,na którym mogłaby sie "uwiesić".Wszystko ,dosłownie wszystko jest dla Awy nowe i straszne.Ale mam nadzieje,że w końcu przekona sie,że człowiek tez jest do szczęścia potrzebny:) Quote
Lionees Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Aniu,ona nigdy u mnie nie wyła.Ona właściwie nigdy nie wydawała żadnych dźwięków,ja nie znam jej głosu:shake: Ona sie bardzo boi,bo ma klatke z drutów i wszystko widzi i każdy ją widzi.W tamtym kenelu była niewidoczna i było jej z tym dobrze.Teraz musi sie przyzwyczaić,że jest na widoku.Jak szłyśmy na dwór to zawsze brałam ja na ręce.Zawsze było szybkie siku i kupka i potem sama biegła do domu.Nie spacerowałysmy,bo nie chciała sie oddalać na tyle,żeby stracić drzwi wejściowe z oczu.Nawet jak Mysza poszła dalej i zniknęła Awie z widzenia,to Awa i tak chciała wracac do domu.ja nigdy nie spuszczałam jej ze smyczy,bo sie po prostu bałam.Gdyby uciekła,to jestem pewna,ze nie dała by sie złapać.A smycze miałam dwie.jedna była przy obrozy,druga przy szeleczkach. A ten kenel to juz był taki pogryziony i miał takie rozwalone zamknięcia.Juz taki dostałam,żeby nie było,ze popsułam,albo co Quote
Isadora7 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Taka drobina, taki ładny pychol co za menda ją skrzywdziła że tak panicznie się boi Quote
Hotel KADIF Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dziękuję Ci bardzo Renatko za opis sytuacji! Oj ciężko będzie, ciężko! Na razie postanowiłam ją odseparować od psów. Ma się "uczepić" człowieka a nie psa ;)! Jest naprawdę biedna! Co to biedactwo musiało przejść w życiu, że taka jest... Ziutuś, zaraz otrzymasz foty! Dziękuję :loveu: Quote
malibo57 Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Renata5 napisał(a): A ten kenel to juz był taki pogryziony i miał takie rozwalone zamknięcia.Juz taki dostałam,żeby nie było,ze popsułam,albo co Ten kennel ma długą historię za sobą, nic dziwnego, że wygląda, jak wygląda. Tułał się dłuższy czas;-) Quote
malibo57 Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Boże, jakie oczy wielkie! Ale sie je:) Indyczek dobry na stres! Quote
Hotel KADIF Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Oj dobry! Wczoraj coraz dalej odsuwałam rękę od jej pysia i zmusiłam ją w ten sposób do wstania. Na chwilkę!:-( Awunia wyje jak zrobi kupkę. Każe mi po prostu posprzątać. Taka sytuacja była o dzisiaj 1-szej w nocy. Zaczęła wyć, idę a tam kupka w klatce. Sprzątnęłam i po wyciu! Mądra psinka! Porządek musi być! :lol: Quote
malibo57 Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 O, rany! Taka porządna psina, ale może wykończyć. Myślisz, że przestawi się na tryb dzienny? Quote
Lionees Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 malibo57 napisał(a):O, rany! Taka porządna psina, ale może wykończyć. Myślisz, że przestawi się na tryb dzienny? Ona u mnie tylko kilka dni dostawała jedzenie do klateczki i tez w nocy szamała.Potem jedzonko i woda były wystawiane na zewnątrz i jadła i piła w dzień,a w nocy spała jak bóg przykazał:)W klatce sie nie załatwiała,wszystko robiła na dworku.no i nigdy nie wyła,nie piszczała,nie szczekała.Była cichutka i grzeczniutka.Ona tez troszke tęskni,bo mimo wszystko zżyła/przyzwyczaiła sie do nas.A przede wszystkim ona tęskni do Myszki.U Ciebie DIF ona nie ma nic z mojego domu,nawet żadnego zapachu,bo wszystko ma nowe-kenel,posłanko(i bardzo dobrze) i dlatego czuje sie bardzo zagubiona.to biedny psiak,ciężko będzie,oj cięzko,nawet nie wiem,czy ona tak do końca zaufa człowiekowi.Straszną krzywdę miała w przeszłości zrobioną,pewnie nawet nie zdajemy sobie sprawy jak straszną:shake: i dlatego teraz tak ciężko jest wyprowadzić ją na prostą Quote
Hotel KADIF Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 [quote name='malibo57']O, rany! Taka porządna psina, ale może wykończyć. Myślisz, że przestawi się na tryb dzienny? Może wykończyć, ale na tym się nie skupiamy. Dla mnie już nie jest problemem wstać w środku nocy sprzątnąć kupę na śpiocha z oczami na zapałki czy wypuścić szczeniaki na dwór, bo piszczą. Jeszcze niedawno tak było - pies mnie obudził o 1-szej a ja do rana gapiłam się w telewizor! To był dopiero dramat, bo cały dzień rozwalony i matka nie w humorze z niewyspania! Qrde, no damy radę jakoś!!! :p Dzisiaj Awka osikała całą klatkę a kupa znowu na werslace. :shake:Sprzątnęłam oczywiście i zmieniłam pieluchy, które służą do sikania. Ale obawiam się, że przy takiej pogodzie nie nadążę z praniem i suszeniem.... Dzisiaj poszliśmy o krok dalej: Pada deszcz wobec tego psiaki, każdy na swoim miejscu.. spokojne, rozleniwione! No bo co robić w taką pogodę? Grać w karty mają?? Leżą na posłankach i nie zwracają uwagi na Awkę! Łukasz też chory, na antybiotyku, leży w wyrku i ogląda bajkę! Awa ma otwarty "swój" pokoik i czekam na jej ruch! Na razie cisza, ani drgnie! Quote
malibo57 Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Wylezie:) Ale sie pogubiła z tym załatwianiem Quote
Hotel KADIF Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Renatko, bardzo dziękuję za Twoje cenne uwagi! :loveu: Rzeczywiście u mnie dla Awy wszystko jest nowe, inne..... Jest bardzo, bardzo zamkniętym psiakiem! Trzęsie się jak do niej podchodzę a jak zaczynam ją głaskać w klatce to wbija z przerażenia pazurki w tacę klatki! Na "spacerze" jest szarpanina na szelkach i pisk, więc byłyśmy tylko raz i nie było mowy o siku. Za to na wersalce jak najbardziej... Jutro zakryję tę wersalkę folią, bo jeszcze zamierzamy na niej pospać! Strasznie, strasznie skrzywdzony piesek! :-( Quote
malibo57 Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Rozmawiałam z Magdą z Radomia o Awie. Ona mówi, że to chyba nie jest najlepszy pomysł izolować Awę od psów. Poradziła towarzystwo najbardziej uzależnionego od Ciebie. Może faktycznie to zbyt wiele dla Awy? Myślę, że wyszłaby na dwór z innymi psiakami i nie byłoby problemu z załatwianiem. Tylko długa linkę trzeba jej przypiąć, gdyby gdzieś leciała. Co myślisz DIF? Udało się założyć obrożę uspokajającą? Quote
Hotel KADIF Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 malibo57 napisał(a):Rozmawiałam z Magdą z Radomia o Awie. Ona mówi, że to chyba nie jest najlepszy pomysł izolować Awę od psów. Poradziła towarzystwo najbardziej uzależnionego od Ciebie. Może faktycznie to zbyt wiele dla Awy? Myślę, że wyszłaby na dwór z innymi psiakami i nie byłoby problemu z załatwianiem. Tylko długa linkę trzeba jej przypiąć, gdyby gdzieś leciała. Co myślisz DIF? Udało się założyć obrożę uspokajającą? W tej chwili mój plan, żeby odizolować ją od psów na rzecz człowieka rzeczywiście nie ma najmniejszego sensu! Izolacja już trwa za długo.:shake: Najbardziej uzależniona jest ode mnie Norka, ale będzie ją ode mnie odganiać, także odpada. Ronia jest za spokojna i się płaszczy - odpada. Zostaje Pinezka - wesoły i żywiołowy psiaczek. I młodziutki! I maści podobnej do Awki! :evil_lol: Dzisiaj zapoznam panienki ze sobą. Pinezka może być, Gosiu? Nie mam linki, ale za to mam przecież od Ciebie rozciąganą smycz. Musi wystarczyć. Obrożę oczywiście założyłam bez problemu. Dokumentację fotograficzną prześlę Ziutce (ech, ten fotosikowy limit :shake:). Quote
Ziutka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 DIF napisał(a): Dokumentację fotograficzną prześlę Ziutce (ech, ten fotosikowy limit :shake:). Ślij zdjęcia :) wstawi się :cool3: Quote
Hotel KADIF Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 U Awusi bez zmian!:-( Nie rusza się z klatki kenelowej, nawet jak jest otwarta a na "spacerach" jest szarpanina, piszczenie i wychodzenie z szelek. Jutro Zosia pojedzie do domu, będę miała jeden kenel wolny. Krzyś wpadł na pomysł, żeby go wystawić na podwórko i włożyć tam Awę. Bez tacy, na trawkę no i oczywiscie przy pięknej pogodzie... Najpierw na powiedzmy 15-20 min, potem na pół godziny itd. niech "oswaja" przestrzeń. Co o tym sądzicie? Czy nie będzie to dla niej kolejną traumą? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.