ranias Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='Aimez_moi']Nic nie zrobia.......jezeli nie przyjeli protokolu na pismie z Waszymi zeznaniami to nie zrobia nic....:([/QUOTE] Dyżurny spisał notatkę, nasze dane z dowodów i wziął numer telefonu. Jutro tam zadzwonię i może czegoś się dowiem, przez tego psa mam od wczoraj doła.... Quote
Aimez_moi Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Ranias....wiem z praktyki, ze nie zrobia nic. Na drugi dzien po odprawie notatka pojdzie do teczki. Jak bedziesz dzwonic i ich molestowac to moze wysla patrol aby wiedziec o co chodzi....... Quote
ranias Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='Aimez_moi']Ranias....wiem z praktyki, ze nie zrobia nic. Na drugi dzien po odprawie notatka pojdzie do teczki. Jak bedziesz dzwonic i ich molestowac to moze wysla patrol aby wiedziec o co chodzi.......[/QUOTE] Zadzwoniłam, ale za późno. Dzielnicowy pracuje do 15, dyżurny nic nie wie. Będę dzwonić jutro. Quote
Aimez_moi Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Mozesz dzwonic ale to strata czasu......sorki ale dobrze znam ta firme......:roll::roll: jezeli samemu sie nic nie zrobi to generalnie Policja takie sprawy ma w ......... Quote
ranias Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='Aimez_moi']Mozesz dzwonic ale to strata czasu......sorki ale dobrze znam ta firme......:roll::roll: jezeli samemu sie nic nie zrobi to generalnie Policja takie sprawy ma w .........[/QUOTE] nie mogę się z tym pogodzić...jest mi tak przykro..z bezsilności...z nienawiści do tych ludzi Quote
Aimez_moi Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Ranias ...... a moze jechac po tego malego co? Quote
ranias Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='Aimez_moi']Ranias ...... a moze jechac po tego malego co?[/QUOTE] To 180 km ode mnie, ale nie chodzi o odległość. Piesek był na ogrodzonej posesji, dom, obok domu samochody, jakby handlarz autami... Quote
Aimez_moi Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 No ja wiem....... ale mozna Go ukrasc...... Quote
ranias Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='Aimez_moi']No ja wiem....... ale mozna Go ukrasc......[/QUOTE] coś muszę wymyślić.... Quote
mari23 Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='Aimez_moi']No ja wiem....... ale mozna Go ukrasc......[/QUOTE] [quote name='ranias']coś muszę wymyślić....[/QUOTE] może poszukać jakiejś organizacji na tamtym terenie i poprosić o interwencję... np. Straż dla Zwierząt albo TOZ.... może na dogo jest ktos stamtąd..... tylko jak znaleźć... Quote
Aimez_moi Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='ranias']coś muszę wymyślić....[/QUOTE] Pomysl Kochana......wiesz, ze w razie czego wszystkie tutaj Ci pomozemy.... Quote
ranias Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Znalazłam najbliżej TOZ Kędzierzyn-Koźle, będę dzwonić Quote
Aimez_moi Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Witam sie z Puszystym zadbanym Prezesem.....:) Quote
funia Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Dziadek wlaśnie obalił prosto z gara resztę wczorajszego gotowanego .Wylizał garnek do czysta więc nie będę myła:razz: Quote
funia Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Pisałam ,ze nie musze otrzymywać pieniedzy z góry .Mogą być z dołu aby były do 5 kazdego miesiąca bo jak kazdy mam swoje zobowiązania .Niestety nie mam ich nadal .A terminy sa i nie da się ich przekroczyć .Zwykle było z góry więc jestem jakby drugi miesiąc bez tych pieniędzy i uwierzcie ze nie jest mi łatwo . Jest mi głupio i wstyd bo dostałam telefon ponaglający od weta i z hurtowni . A jeszcze gorzej ,ze muszę pisać do Mari 23 i pytać ja o to ... Bo co ona biedna z tym wszystkim ma?Jest i tak święta ze to wszystko znosi i się zajmuje finansami . Niedługo bedzie tak jak z Ksenią ,ze nie wiadomo co robić ... MArcel nie adopcyjny ...Argo duży i nie wiem co jeszcze ... Mam połowe stada na bezpłatnym tymczasie i naprawdę nie dam rady więcej . PS Ladymonia jest odpowiedzialna za psiaki więc moze odniesie się do mojego wpisu .Bo trzeba brać odpowiedzialność za kazdego ,którego umieszcza się gdziekolwiek . Tymczasowanie jak wiemy moze trwać miesiać ale i parę lat ... Quote
Kamila Proc Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='funia']Dziadek wlaśnie obalił prosto z gara resztę wczorajszego gotowanego .Wylizał garnek do czysta więc nie będę myła:razz:[/QUOTE] brawo stary! Quote
ranias Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='funia']Dziadek wlaśnie obalił prosto z gara resztę wczorajszego gotowanego .Wylizał garnek do czysta więc nie będę myła:razz:[/QUOTE] Dziadek!!!!:crazyeye: Quote
ranias Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='funia']Pisałam ,ze nie musze otrzymywać pieniedzy z góry .Mogą być z dołu aby były do 5 kazdego miesiąca bo jak kazdy mam swoje zobowiązania .Niestety nie mam ich nadal .A terminy sa i nie da się ich przekroczyć .Zwykle było z góry więc jestem jakby drugi miesiąc bez tych pieniędzy i uwierzcie ze nie jest mi łatwo . Jest mi głupio i wstyd bo dostałam telefon ponaglający od weta i z hurtowni . A jeszcze gorzej ,ze muszę pisać do Mari 23 i pytać ja o to ... Bo co ona biedna z tym wszystkim ma?Jest i tak święta ze to wszystko znosi i się zajmuje finansami . Niedługo bedzie tak jak z Ksenią ,ze nie wiadomo co robić ... MArcel nie adopcyjny ...Argo duży i nie wiem co jeszcze ... Mam połowe stada na bezpłatnym tymczasie i naprawdę nie dam rady więcej . PS Ladymonia jest odpowiedzialna za psiaki więc moze odniesie się do mojego wpisu .Bo trzeba brać odpowiedzialność za kazdego ,którego umieszcza się gdziekolwiek . Tymczasowanie jak wiemy moze trwać miesiać ale i parę lat ... oj to sytuacja nieciekawa...może mari napisze coś o finansach, bo bazarek jeszcze nie rozliczony do końca, ale ponad 300zł mam na koncie, to zawsze mogę przelać Quote
ranias Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Nie potrafię tak zrobić,żeby odpowiedzieć na parę postów po kolei. kiedyś jakimś cudem mi się to udało, no ale to było kiedyś. W sprawie psiaka zgłoszonego przez nas na policję dowiedzieliśmy się,że pies ma budę stojącą obok samochodu, której nie widzieliśmy. Był przywiązany tymczasowo do zderzaka, bo ponoć się zerwał, właściciel musiał gdzieś pojechać i nie miał czasu go do tej budy przyczepiać. To wiadomość od policji po interwencji na posesji,wiadomość telefoniczna i zastanawiamy się, czy można wierzyć w to co usłyszeliśmy..... Quote
mari23 Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='ranias']oj to sytuacja nieciekawa...może mari napisze coś o finansach, bo bazarek jeszcze nie rozliczony do końca, ale ponad 300zł mam na koncie, to zawsze mogę przelać[/QUOTE] na razie napiszę tylko tyle, że dzisiaj poszedł przelew do Funi, razem za obu czyli 700 złotych [quote name='ranias']Nie potrafię tak zrobić,żeby odpowiedzieć na parę postów po kolei. kiedyś jakimś cudem mi się to udało, no ale to było kiedyś. W sprawie psiaka zgłoszonego przez nas na policję dowiedzieliśmy się,że pies ma budę stojącą obok samochodu, której nie widzieliśmy. Był przywiązany tymczasowo do zderzaka, bo ponoć się zerwał, właściciel musiał gdzieś pojechać i nie miał czasu go do tej budy przyczepiać. To wiadomość od policji po interwencji na posesji,wiadomość telefoniczna i zastanawiamy się, czy można wierzyć w to co usłyszeliśmy.....[/QUOTE] myśle, że trzeba z tydzień odczekać i "nasłać" kogoś z tamtgo terenu dla sprawdzenia wiarygodności tłumaczeń ludzi wobec policantów Quote
Aimez_moi Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Funiu! Przepraszam bardzo ale kogo mialas na mysli piszac Dziadek? jakis Dziadek przyszedl do Was w odwiedziny i bawil sie z Prezesem Marcelkiem? Quote
funia Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Aimez_moi']Funiu! Przepraszam bardzo ale kogo mialas na mysli piszac Dziadek? jakis Dziadek przyszedl do Was w odwiedziny i bawil sie z Prezesem Marcelkiem?[/QUOTE] Tak,dziadek Marian :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.