Jump to content
Dogomania

Marcel, staruszek z Szydłowca - w DT u Funi, potrzebna karma dla wątrobowców


Recommended Posts

Posted

Marinkaa napisał(a):
A wiecie, że nasz dziadzi odżył ostatnio...chyba lubi chłodniejszą aurę :lol:
Biega , skacze, sianko z budki wyrzuca do boksu :lol:


Marcelek to taki psiaczek- dziwaczek:loveu:

Posted

Marinkaa napisał(a):
A wiecie, że nasz dziadzi odżył ostatnio...chyba lubi chłodniejszą aurę :lol:
Biega , skacze, sianko z budki wyrzuca do boksu :lol:


Tp ten biedny pies siedzi w boksie????

Posted

stzw napisał(a):
Tp ten biedny pies siedzi w boksie????


A gdzie ma siedzieć...jest w hoteliku...i jak w każdym hoteliku jest boks z budką. Są także dwa wybiegi. Marcel nie siedzi przecież cały czas w boksie...dziwne jest to pytanie :roll:

Posted

Kochani - nie mogę dłużej milczeć...nie jest dobrze
Fundacja chce ciąć koszty i zabrać Argo i Marcela gdzieś na Śląsk do jakichś boksów i stamtąd je wyadoptować...
Prawda jest taka, że od tego momentu nie bedziemy mieć wpływu na ich los.
Na początek chcą zabrać Argo

Powyżej cytat z wątku Argo.
Rozumiem, że zasadnicze znaczenie ma fakt GDZIE znajduje się boks a nie czy pies mieszka w boksie?

Posted

Pracujesz w CBA?

Nie dziw się, że piszę w ten sposób w jaki zacytowałaś...ale skoro dostaję lakoniczne wiadomości, to co mam myśleć?
Niestety nie umiem czytać w myślach... a szkoda!!!

Posted

Zacytuję:

"Przykro mi, że cięcie kosztów przez Fundację odebraliście jako "zamach" na psy. To potworne miejsce do którego miały trafić to mój dom...
Ponieważ tak się składa, że przy okazji prowadzę księgi rachunkowe fundacji wiem, ile pieniędzy na opłacenie hotelików wpływa na te psy. Szkoda, że zmobilizowaliście się do szukania forsy dopiero wtedy, gdy zarząd podjął jakieś konkretne działania.
Gdyby psy miały deklaracje stałe od samego początku i ich wysokość pokrywałaby koszt hotelu, to nie byłoby problemu i spokojnie mogłyby czekać na adopcję tam, gdzie są.
Na marginesie - zanim zaczniecie podważać czyjąś decyzję zapoznajcie się z faktami."

...nie od dziś wiadomo, ze większość pracy dlla fundacji wykonują jej wolontariusze, ale nie mogą mieć splatanych rąk ...

a tu zacytuję siebie:

" Natomiast jedno wręcz muszę sprostować... chciałam, miałam możliwości wystawienia puszek w kilku lubelskich sklepach z artykułami dla zwierząt...potrzebowałam tylko jednego pisemka do UM (nic nie kosztuje Fundacji, która jest OPP) przez ponad rok nie uzyskałam niestety takowego..."

ciekawe dlaczego tego ostatniego cytatu nie wyłapałaś...

Posted

Jeżeli to dla Ciebie takie istotne to nie ma sprawy:
ze względu na nadużycia finansowe których dopuścili się wolontariusze fundacji zarząd podjął decyzję o ograniczeniu dysponowania gotówką przez fundację.
Dla lepszego zrozumienia w skrócie:
ponieważ były poważne problemy z rozliczeniem zbiórek w gotówce (problemy z uczciwością zbieraczy) obecnie skarbonki wystawiane są tylko w miejscach określonych przez zarząd i pod jego bezpośrednim nadzorem.

Posted

[quote name='stzw']Jeżeli to dla Ciebie takie istotne to nie ma sprawy:
ze względu na nadużycia finansowe których dopuścili się wolontariusze fundacji zarząd podjął decyzję o ograniczeniu dysponowania gotówką przez fundację.
Dla lepszego zrozumienia w skrócie:
ponieważ były poważne problemy z rozliczeniem zbiórek w gotówce (problemy z uczciwością zbieraczy) obecnie skarbonki wystawiane są tylko w miejscach określonych przez zarząd i pod jego bezpośrednim nadzorem.

No rozumiem...jestem potencjalnym złodziejem, a pieniądze zbierałabym do własnej kieszeni...Dlatego miałam u siebie przez 3 miesiące na tymczasie szczeniaka, za szczepienie którego płaciłam z własnej kieszeni, podobnie zresztą jak za wyżywienie...
Rozumiem pojęcie ograniczonego zaufania...ale bez przesady. Na tej zasadzie nie istniałaby dogomania...

A swoją drogą to dziwne, bo nigdy od prezesa nie słyszałam tego typu argumentacji ....

Jeśli nie wiesz jak wygląda zbieranie pieniędzy do puszek wystawianych w sklepach bądź lecznicach, to Cię uświadomię :)
Po zakończeniu np. każdego miesiąca przelicza się pieniądze np. z właścicielem sklepu tworząc tzw. komisję, po czym spisuje się protokół...
Pod protokołem podpisują się członkowie komisji :)

Posted

mari23 napisał(a):
Arguś i Marcel mają uzbierane na koncie stowarzyszenia 495 złotych (do dnia wczorajszego włącznie)


:multi::multi::multi:no panowie jest nieźle, a będzie jeszcze lepiej:multi::multi::multi:

Posted

Dzisiaj Marcycho mial jeden z gorszych dni .Wolał w budce niz na dworze ,na siku i z powrotem.Wzrok mu leci bo jak podchodze to patzry takim badajacym wzrokiem i po chwili jak usłyszy glos dopiero macha swoją kita ....
Mój kochany dziadunio .Jego futro jest jjedwabiste i tak piekne ze to przyjemnosc zanuzyc w jego futerku rece...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...