funia Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Kurde nie potrafę w tym fotosiku obracać zdjęc...Tu Dziadek przy studni ,którą nam zalało ...Osuszał wzrokiem stojąc i gapiąc się w dół ! Quote
Aimez_moi Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Marcelek.......:):) ale faktycznie sie posunal....... Quote
funia Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Nie nie schudł ( a pasowałoby ) Zdjęcie jakieś tak dziwnie wyszło ...Dupa nadal szeroka i bary ! Quote
Aimez_moi Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Oj to dobrze........:):) Prezes musi jakos wygladac.....:):) Quote
Kamila Proc Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 funia napisał(a):Nie nie schudł ( a pasowałoby ) Zdjęcie jakieś tak dziwnie wyszło ...Dupa nadal szeroka i bary ! i pewne szyjsko mega Quote
mari23 Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Aimez_moi napisał(a):Marcelek.......:):) ale faktycznie sie posunal....... też mi się tak wydaje... Quote
ranias Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Prezesunio wygląda jak stateczny piesio....latka ma wypisane na pycholku..... Quote
Aimez_moi Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Kamila Proc napisał(a):ja tam widze rozrabiake E przypatrz sie.....oczka juz raczej takie spokojne..... Quote
ranias Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 [quote name='Marinka'] Pan Prezes patrzy jak mój Ciaposław...tak jakby widział już niewyraźnie... Quote
Aimez_moi Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Marcelek....:) Prezesunio.....:) Ma juz swoje lata....niestety. Quote
Aimez_moi Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Kamila.....to po prostu tak jest. Ja staram sie nie mysleco takich rzeczach bo naprawde nie wiem jak sobie poradze.......... Quote
ranias Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Ja pożegnałam Susię-Pusię po 12 wspólnych latach... Quote
Aimez_moi Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 ranias napisał(a):Ja pożegnałam Susię-Pusię po 12 wspólnych latach... Ranias......jak to jest? Daje sie rade? Quote
ranias Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Mała prze ostatni rok chorowała na cukrzycę. Nauczyliśmy się robić zastrzyki z insuliną i jakoś było. Dreptała śleputka po domu, nawet na krótkie spacerki wychodziła. Ostatni miesiąc był straszny...Pożegnałam małą jamniczkę w lecznicy, też śleputką cukrzyczkę- starszy pan tak bardzo płakał, więc przy ostatnim zastrzyku ja wzięłam sunię na ręce.Nie wiedziałam wtedy,że też rozstanę się z moją Susią... Quote
Aimez_moi Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Boze....... ja ostatnio nauczylam sie spac i sluchac przez sen Dago czy chrapie.....jak chrapie to spie dalej. Pomimo mojej pracy gdzie widzialam mase zlych rzeczy jezeli chodzi o moje Cudo nawet nie umiem sobie tego wyobrazic. Quote
ranias Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Ja sobie zawsze tłumaczyłam,że dbaliśmy o Susię najlepiej jak mogliśmy. Ona odeszła, jest Ciaposław..I serce mi się cieszy nawet jak pieron przekopuje mi ogródek... Quote
Aimez_moi Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Ja wiem, ze taka jest kolej rzeczy tylko........ no wiesz..... Quote
ranias Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Aimez_moi napisał(a):Ja wiem, ze taka jest kolej rzeczy tylko........ no wiesz..... Wiem....... Quote
Aimez_moi Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 A udalo mi sie pojemniki umyc!......:):) Neutralizerem w sprayu........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.