Aimez_moi Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Ja takze witam sie z Grubolkiem wrzaskliwym.....:) Quote
ranias Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 ja po cichutku zaglądam do mistrzunia....:loveu: Quote
mari23 Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 ranias napisał(a):ja po cichutku zaglądam do mistrzunia....:loveu: późno już, więc ja jeszcze ciszej.... ;) Quote
Marinka Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 Ania wyśle jutro obiecane 60 zł na obróżkę dla Marcela Quote
funia Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Boze co on wyprawiał w nocy ...ja zwariuje .... A teraz pod płotem atakuje sąsiadów ze do auta wchodzą .MUszę iść go zamknąc bo jest to nie do wytrzymania .... Quote
ranias Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Może Marcelek ma jakieś zmiany w główce wywołane wiekiem....:roll: Quote
mari23 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 [quote name='ranias']Może Marcelek ma jakieś zmiany w główce wywołane wiekiem....:roll: [quote name='Kamila Proc']oj, oby nie... oj, oby nie! ale to jest możliwe, zwłasza po tym, co przeszedł - sam wiek i może też pourazowe jakieś "spóźnione" skutki, bo jeśli dobrze pamiętam - gdy go zabrano z ulicy miał chyba ranę jakąś na głowie --------------------- zajrzałam do pierwszego posta - zaczyna się od słów: "Marcel to staruszek z ogromną raną na głowie..." i jedno ze zdjęć: może warto sprawdzić, czy nic się nie dzieje w głowie Marcelka Quote
funia Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 [quote name='mari23']oj, oby nie! ale to jest możliwe, zwłasza po tym, co przeszedł - sam wiek i może też pourazowe jakieś "spóźnione" skutki, bo jeśli dobrze pamiętam - gdy go zabrano z ulicy miał chyba ranę jakąś na głowie --------------------- zajrzałam do pierwszego posta - zaczyna się od słów: "Marcel to staruszek z ogromną raną na głowie..." i jedno ze zdjęć: może warto sprawdzić, czy nic się nie dzieje w głowie Marcelka Dziewczyny ... Pisałam kiedyś .ze gdy mieszkał na ranczu robił dokładnie to samo ,ale tam nikomu to nie przeszkadzało bo nie było sąsiadów wkoło .Ganiał traktory ,czasem rowery i wszystko co się ruszyło w trawie . Teraz jesteśmy w domu na 15 arowej działce z sąsiadami i wkoło i jest zupełnie inny wydzwięk jego zachowania niż na 2,5 h. Z jego główką jest jak najbradziej ok .Słuch ma takim i węch ze młode psy takiego nie mają . Wetka go badała nie dawno przed szczepieniem .NAwet serce nie wymaga zadnego leku jak to u psów w jego wieku . Po prostu zmieniło się otoczenie w jakim mieszka a Marcel jest taki sam .... Jutro przychodzi obroża wierzę .ze to poczatek zmian na lepsze bo dłużej się tak zyć nie da .Bo jest to naprawdę nie do wytrzymania . Ok .gdybyśmy mieszkali sami (ale nawet my przy regularnym budzeniu co noc ,długo bysmy nie wytrzymali )ale musze liczyć się z sąsiadami bo takie jest zycie . Są bardzo dobre opinie tej obrozy więc bądzmy dobrej nadziei. Teraz tak daje bo sasiedzi sa na podwórku ,.ze łoskot leci na pół wsi .Oni zarzucaja mi również ,.ze terroryzuje ich na własnym podwórku bo gdy siedzą sobie pod drzewem i rozmawiają on bez przerwy szczeka a właściwie zajadle szczeka ... PS .dostałam pozdrowienia z Szydłowca i prezent na Marcela obróżkę 10 funtów .WIelkie dzięki .Jak wymienie to podam kwotę jaka wyszła . Quote
Aimez_moi Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Bardzo prosze.....:) ciesze sie, ze juz doszla..... A ta obroza kiedy ma przyjsc? Quote
mari23 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 uff.... ciesze się, że Marcelkowa głowa jest OK ja to już przewrażliwiona jestem, mając trzynastkę ciągle na coś chorujących, starych psów ( dwojga kalekich kotów nie licząc ;)) jestem chyba przewrażliwiona i wszędzie widzę choroby.... zdrówka, Marcelku!!! zdrówka i cierpliwosci, Funiu !!!! a sąsiedzi niech lepiej przestaną terroryzowac Marcelka - niech siedzą w domu i uszczelnią okna - nie będą słyszeli ;) ;) ;) Quote
Kamila Proc Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 to smutne zdjecie, Marcelek przeszedl prawdziwa metamorfoze Quote
ranias Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Kamila Proc napisał(a):to smutne zdjecie, Marcelek przeszedl prawdziwa metamorfoze tak i jest teraz pięknym wrzeszczącym Mistrzuniem-Pogodynką...:loveu: Quote
ranias Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Kamila Proc napisał(a):i grubaseczkiem i niesamowitym kulturystą.... Quote
ranias Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 i ciekawa jestem, czy obróżka przyszła i jak Marcelek zareagował na ten wynalazek...no bo to jest wyjatkowy piesek i musi zrozumieć po co ten cały eksperyment....:loveu: Quote
Aimez_moi Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Nader wszystko jest rozpuszczony....... ciekawe czy obroza juz przyszla Quote
ranias Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 nie rozpuszczony ciocia tylko napuszony ...od tych ćwiczeń codziennych :eviltong: Quote
Aimez_moi Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Napuszony....rozpuszczony i wrzaskliwy.....:):) Quote
ranias Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Aimez_moi napisał(a):Napuszony....rozpuszczony i wrzaskliwy.....:):) bo Marcelek wentyluje płuca, ale te sąsiady to nie znają sie na gimnastyce....:diabloti: Quote
funia Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Obroża juz doszła .Przetestowana...i .....nie ma efektu ...Jutro dokładnie poobserwuję jeszcze bo dzisiaj krótko ją miał bo z Argo u weta mi długo zeszło . Quote
ranias Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 może to za wcześnie,żeby mówic o efektach...poczekamy na wieści ....Marcelku :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.