Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,
około miesiac temu wzielismy z mezem suczke ze schroniska.Jest to angielski staffik mix ma okolo 3 lat. Pies w domu jest bardzo posluszny i reaguje na wszystkie komendy, nie jest agresywny ani nie ma z nim zadnego preoblemu. Problem zaczyna sie kiedy wychodzimy na spacer, a mianowicie nasza psina staje sie zupelnie innym psem. Zachowuje sie tak jakbysmy nie istnieli dla niej.Probujemy sztuczki ze smakolykiem za dobre zachowanie i przychodzenie do nogi ale jak Leila widzi innego psa na horyzoncie nic do niej nie dociera. Ciagnie niesamowicie i nawet samkolyka nie chce.NIe jest agresywna w stosunku do innych psow, chce sie z nimi bawic, spotkac, ale nie reaguje na nic i boje sie ze jak ja puszcze ze smyczy zeby pobiegala to nie wroci jak zobaczy gdzies innego psa. Wiem ze to tylko miesiac i trzeba czasu ale ona zdaje sie nie reagowac na nic jak widzi psa.A poza tym byla w schronisku niecaly miesiac po znalezieniu na ulicy. Czy jest jakas metoda aby ja oduczyc tej psiej 'obsesji'? Zgory dzieki za porady :)

Posted

karolciaa napisał(a):
Witam,
około miesiac temu wzielismy z mezem suczke ze schroniska.Jest to angielski staffik mix ma okolo 3 lat. Pies w domu jest bardzo posluszny i reaguje na wszystkie komendy, nie jest agresywny ani nie ma z nim zadnego preoblemu. Problem zaczyna sie kiedy wychodzimy na spacer, a mianowicie nasza psina staje sie zupelnie innym psem. Zachowuje sie tak jakbysmy nie istnieli dla niej.Probujemy sztuczki ze smakolykiem za dobre zachowanie i przychodzenie do nogi ale jak Leila widzi innego psa na horyzoncie nic do niej nie dociera. Ciagnie niesamowicie i nawet samkolyka nie chce.NIe jest agresywna w stosunku do innych psow, chce sie z nimi bawic, spotkac, ale nie reaguje na nic i boje sie ze jak ja puszcze ze smyczy zeby pobiegala to nie wroci jak zobaczy gdzies innego psa. Wiem ze to tylko miesiac i trzeba czasu ale ona zdaje sie nie reagowac na nic jak widzi psa.A poza tym byla w schronisku niecaly miesiac po znalezieniu na ulicy. Czy jest jakas metoda aby ja oduczyc tej psiej 'obsesji'? Zgory dzieki za porady :)


Linka 10 - 15m. Ja nauczyłam kiedyś psa ignorować inne dzięki takiej lince. Kiedy widział psa przydeptywałam linkę mówiąc 'stój' i chwaliłam go za to :lol: Jak już opanował 'stój' i wiedział, ze czeka go za to nagroda uczyłam go 'do mnie' lekko ciągnąc linkę do siebie, żeby podbiegł i znów nagroda ;) Opanował to do perfekcji ;) Potem sam jak widział innego psa to podbiegał do mnie po nagrodę, bez żadnej komendy ;)

Posted

karolciaa napisał(a):
dzieki :)
bede musiala sprobowac z ta linka - na razie na smycz 5 metrowa ale to za malo chyba ;/

to nie może być smycz, bo nie ma być napięta, tylko luźna ;) linka puszczona po ziemi z supełkami ;)

Posted

psiaki ze schronu takie właśnie są ja również proponuję linkę idwie obroże kolce do których przypniesz linkę i obroża lub szelki w których pies wychodzi na spacery .Wtedy gdy psiak biegnie do kolegi wołasz go jeśli nie wraca ciągniesz ostro za linkę aż psa zaboli imówsz fe.Po kalimś czasie powinien wychamowac. PS ja teżmam psa z palucha ale muj się od początku słucha i bardzo boi a i nie cierpi facetów ostatnio tak ugryzła sąsiada to kref mu z palca leciała

Posted

trzeba psa nauczy opanowania,i komendy "do mnie".linka spoko pomysl.ale kolce? a w jakim celu??????

Czy staffik ma mozliwosc biegania luzem codziennie?czy ma mozliwosc zabawy z innymi psami? Obie tez rzeczy sa psu niezbedne do normalnego funkcjonowania,wiec musisz mu to jakos zapewnic.Jesli boisz sie go puszczac w parku itd,to moze poszukaj boiska szkolnego zamknietego i tam puszczaj psa.staffiki sa bardzo zywiolowe,spacer na smyczy to za malo.on sie musi wybiegac pozadnie

Posted

Linka jak najbardziej powinna okazać się przydatna, używana w sposób opisany przez Onomato-Peję. Kolce to nie jest remedium na wszelaką trudność i taki bodziec na wielu psach nie robi wrażenia, z kolei to narzędzie niewłaściwie użyte może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Poza tym co napisała Rut i Onomato-Peja, dodałabym jeszcze intensywne zabawy także "umysłowe" z psem w domu, w każdej wolnej chwili, uczenie psa nowych rzeczy, ponadto wprowadzenie psich akcesoriów, zabawek, którymi bawimy się z psem w domu, a później możemy wykorzystać także na spacerze w celu koncentrowania psa na sobie i zabawie z nami, nie każdym psem ujrzanym na horyzoncie. To pomoże wzmocnić więź i z pewnością przełoży się na zwiększenie wpływu i kontroli nad reakcjami psa poza domem.

Posted

Kolce + linka to niezbyt dobry pomysł, uważam, że jeśli psa pociągniesz zbyt mocno, pies się do ciebie zrazi i wgl nie będzie chciał przychodzić, poza tym psu moze się w taki sposób coś stać z tchawicą. Kiedyś tu na forum jakiś chłopiec opisywał sytuację, że pociągnął za mocno swojego psiaka w zwykłej obroży i teraz prawdopodobnie psiak ma problemy z tchawicą.
Najlepiej wykorzystać to co napisała Onomato-Peja, ja aktualnie też ćwiczę z suczką, żeby nie uciekała, do innych psów właśnie z linką w taki sposób jak opisała Onomato i przynosi to coraz lepsze efekty :)

Posted

BAGI02 napisał(a):
psiaki ze schronu takie właśnie są ja również proponuję linkę idwie obroże kolce do których przypniesz linkę i obroża lub szelki w których pies wychodzi na spacery .Wtedy gdy psiak biegnie do kolegi wołasz go jeśli nie wraca ciągniesz ostro za linkę aż psa zaboli imówsz fe.Po kalimś czasie powinien wychamowac. PS ja teżmam psa z palucha ale muj się od początku słucha i bardzo boi a i nie cierpi facetów ostatnio tak ugryzła sąsiada to kref mu z palca leciała


Przepraszam za słownictwo, ale czy cie coś ostro jeb**** w dyńkę ?!:angryy:
Wiesz w ogóle po co są kolce ? Nie wiesz, więc się nie wypowiadaj. Po ort. w twoim poście stwierdzam, ze chodzisz do 2 kl podstawówki i rodzice nie powinni dawać ci jeszcze pieska na spacery... :cool1:

Posted

dzieki za pomocne odpowiedzi :)
bede probowala z linka na pewno :)
Piesek chychodzi codziennie 3 razy dziennie ale niestety chodzi na smyczy - tej rozciaganej, bo boje sie ze jeszcze za krotko jest z nami i ucieknie bo jak pisalam wzielismy go ze schroniska i jest u nas miesiac.
Wczoraj sprobowalam dac mu malo jedzenia rano zeby barsziej reagowala na smakolyki i wzielismy ja na dluuugi 2 h spacer po pobliskich pagorkach i cwiczylam z nia co jakis czas aby zwracala na mnie uwage a nie na wszystko inne, ale niestety duzo mi sie nie udalo bo nadal wszystko bylo wazniejsze i ciekawsze niz kielbaska :( no i ciagnela na smyczy jak nigdy - niestety na nowym terenie bylo tyyyle ciekawych zapachow.
Dodam ze mialam juz doczynienia z szkoleniem psow wczesniej ale nie byly to owczarki niemieckie i nie ze schroniska wiec bylo latwiej.
Nie wiem co zrobic zeby widziala mnie jako przewonika na spacerze :(
Dodam tez ze zawsze wychodzi za nami z domu i chyba sie juz z tym pogodzila :)

Posted

karolciaa napisał(a):
dzieki za pomocne odpowiedzi :)
bede probowala z linka na pewno :)
Piesek chychodzi codziennie 3 razy dziennie ale niestety chodzi na smyczy - tej rozciaganej, bo boje sie ze jeszcze za krotko jest z nami i ucieknie bo jak pisalam wzielismy go ze schroniska i jest u nas miesiac.
Wczoraj sprobowalam dac mu malo jedzenia rano zeby barsziej reagowala na smakolyki i wzielismy ja na dluuugi 2 h spacer po pobliskich pagorkach i cwiczylam z nia co jakis czas aby zwracala na mnie uwage a nie na wszystko inne, ale niestety duzo mi sie nie udalo bo nadal wszystko bylo wazniejsze i ciekawsze niz kielbaska :( no i ciagnela na smyczy jak nigdy - niestety na nowym terenie bylo tyyyle ciekawych zapachow.
Dodam ze mialam juz doczynienia z szkoleniem psow wczesniej ale nie byly to owczarki niemieckie i nie ze schroniska wiec bylo latwiej.
Nie wiem co zrobic zeby widziala mnie jako przewonika na spacerze :(
Dodam tez ze zawsze wychodzi za nami z domu i chyba sie juz z tym pogodzila :)


no to masz w końcu mix staffika czy ONka ?

Posted

z owczarkami niemieckimi mialam doczynienia poniewaz mielismy je w domu rodzinnym :) jak jeszcze mieszkalam z rodzicami no i one tam zostaly a ja mam teraz mix staffika ze schroniska 3 lata okolo

niestety od kilku dni zaczela szczekac jak nas nie ma w domu i sasiedzi sie zaczynaja denerwowac - mowia ze potrafi tak 8h jak nas nie ma - podobno sie to zaczelo od tygodnia - nie mam pojecia dlaczego i jak ja tego oduczyc :placz::placz::placz:

Posted

karolciaa napisał(a):
z owczarkami niemieckimi mialam doczynienia poniewaz mielismy je w domu rodzinnym :) jak jeszcze mieszkalam z rodzicami no i one tam zostaly a ja mam teraz mix staffika ze schroniska 3 lata okolo

niestety od kilku dni zaczela szczekac jak nas nie ma w domu i sasiedzi sie zaczynaja denerwowac - mowia ze potrafi tak 8h jak nas nie ma - podobno sie to zaczelo od tygodnia - nie mam pojecia dlaczego i jak ja tego oduczyc :placz::placz::placz:

zostawiaj ją na 10 min samą w pokoju np. i jak jest cicho to nagradzaj. Stopniowo wydłużaj czas, a potem zacznij wychodzić z domu ;)

Posted

no wlasnie ja zostawiam na 10-15 min, zaczelismy odchodzic od domu i nasluchiwac - nic sie nie dzialo do tej pory wiec myslalam ze sie przyzwyczaila.No a dzisiaj znowu to samo - wycie piszczenie i szczekanie!!! :placz::placz::placz::placz:

Posted

Ucz psa zostawiania samemu. Najpierw wychodź na 5 sekund za cisze nagradzaj, potem na 7sek, potem na 10. stopniowo wydłużaj czas Twojej nieobecności.
Początkowo zamykaj psa w jednym pomieszczeniu i wychodź tylko za drzwi, potem z domu/mieszkania.
Zacznij psu zobojętniać moment samego wychodzenia, ubieraj buty kurtkę potem się rozbieraj, szykuj się do wyjścia dojdź do drzwi otwór zamknij-bez wychodzenia, potem wyjdź i wróć, wyjdź bez ubierania się itp itd.

Podczas waszej nieobecności zostaw psu żwacze, gryzaki mnóstwo zabawek, jakieś kartony do gryzienia-rozszarpania, może KONG-zabawka, do której pakuje się smakołyki, a pies ma je wydobyć.

przed wyjściem waszym solidny spacer- wymęcz psa, linka 10-15m i aport, bieganie, szarpanie się szmatka, wszystko byle by psa zmordować.

No i przede wszystkim to pies ze schronu- miesiąc to niewiele czasu, pracuj rozsądnie z psem, no i weź pod uwagę, że to nie ONek.
Może skonsultuj się z jakimś szkoleniowcem polecanym tu na dogo? jedna, dwie sesje i myślę, że ogarniecie problem. :roll:

Posted

niestety nie wiem co to bedzie bo ona przez godzine nie szczeka, juz ja zostawialismy na ok 1h i byla chicho - nasluchiwalismy i sasiedzi tez mowili ze cicho bylo - gorzej jest jak zostaje na 8h w domu sama i wtedy sie zaczyna, nawet nie wiem kiedy :(
zakupilam obroze przeciwszczekowa ultradzwekowa - nie wyzywajcie mnie od tych co mecza tym zwierzeta !! -bo do schroniska oddac jej nie oddam za Chiny a siasiadom sie w koncu skonczy dobra wola i sie zdenerwuja - nie dziwie im sie - wiec bede probowac wszystkiego co sie da!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...