Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

:loveu: [FONT=arial black]CZEKOLADOWY TYDZIEŃ w Fundacji SOS dla Jamników[/FONT] :loveu:


[/HR]___ AKT 1 ___
ADOPCJA KRECIKA


https://www.facebook.com/events/732831450078210/
Krecik przebywał w DT w świętokrzyskim. Zgłosiło się kilka potencjalnych domków. Był cudowny domek Pani Kasi, domek Pani Jadzi też był super, nie można nic złego powiedzieć na domeczek Państwa Zosi i Jureczka. Wybralismy jednak dom pani Tereski i jej rodziny. Pani terenia pojechała wraz z całą rodziną po Krecika. Cudowni Ludzie Krecika mieszkają w Warszawie.

Wybraliśmy najlepszy z najlepszych. Zdecydowaliśmy się na kastrację już w Warszawie u weterynarza któremu ufamy i którego znamy. Uznaliśmy, że najlepiej jak przyjedzie już do Warszawy, sterylka i "dochodzenie do siebie" już w swoim domu. Krecik ma teraz kumpelę haszczankę i oczywiście próbuje rządzić.

Serdecznie prosimy o nawet drobne wpłaty gdyż jesteśmy z Krecikiem na minusie (sterylka + karma).

KRECIK W DOMU.









Edited by Fundacja SOS dla Jamników
Posted

O rany, mój ulubiony cudowny Kreciaczek ma juz domek:multi:. Wcale się nie dziwię, że tyle fajnych domków go chciało:loveu:.



Jori też już w domku w Gdyni po dłuuugiej podroży pociągiem ze wschodu ;).

Posted

[quote name='dreag']O rany, mój ulubiony cudowny Kreciaczek ma juz domek:multi:. Wcale się nie dziwię, że tyle fajnych domków go chciało:loveu:.

Jori też już w domku w Gdyni po dłuuugiej podroży pociągiem ze wschodu ;).


Tak na ogół fajne pozostali albo czekają na kolejnego który w oko wpadnie albo wybrali innego i to takiego na którego nie liczyłam ze szybko dom znajdzie. Ale tez wychodzi szydło z worka bo jest i osoba która bije pianę bo nie dostała Krecika. Pocieszające, że przeczucie mnie nie myliło :). Pani pieniąca wprawdzie nie miała wizyty pa bo zwyczajnie nie znalazłam osoby której zaufałabym na tym terenie i pisałam że szukam. W międzyczasie z już zrobionych wizyt znalazł się dom który uznałam za najlepszy. Krecik pojechał do domu (ludzie sami przyjechali i to cała rodziną plus rezydentka haszczanka, żeby poznać na miejscu). No cóż zapomniałam złożyć meldunku rzeczonej pani pieniącej z działań jakie wykonujemy. Jestem pewna ze dobrze wybrałam i dobrze ze pani pieniącej nie wybrałam. No cóż z klasą człowiek się rodzi. Suknia z gipiury na wierzchu a pod spodem barchanowe gacie. I tak to wyjdzie wcześniej czy później.

Jak jest psiak młody, w typie rasy to często się znajdzie pieniacz. Kiedyś już miałam taką jedną (od początku mi coś nie grało pomimo książkowo wypełnionej ankiety i słodkości ćwierkanych przez telefon) co to rozmawiała ze mną, w międzyczasie zrobiła wyjazd do schroniska, a w schronie piersze co zrobiła to zaglądała w uszy psiakowi czy ma tatuaż (informacja od paru osób ze schronu będących przy sytuacji). Oczywiście też szpanowała kasą. W schronie rozgłaszała że będzie "mnóstwo kasy" tam bulić. Oczywiście nie informowała, że rozmawia ze mną, ani mnie nie informowała ze robi V kolumnę w schronie. Na forum wpisała się jako niby inna zainteresowana osoba. Kombinowała jak koń pod góre. Grała na kilka frontów bo ona chce ma kasę i już. Psa nie dostała, a wyszło wtedy że ktoś ze schronu dostał nawet jakieś dwie stówy aby psa dla niej wyrwać. Ja dostałam maila z epitetami. Pani później jakieś popisy robiła typu "zobacz daje kasę ale nie wam" co akurat mi dyndało kalafiorem. A potem panią wcięło w jej miłości i zniknęła. Ja złudzeń nie miałam więc po mnie spłynęło.

Posted

[quote name='Nutusia']Widzisz Krecinku jak to dobrze, że Ciocia Isadora ma dobry węch?! ;) :)[/QUOTE]... a wiesz Nutusiu że ja też tak myślę ;)
... i chyba... powoli, naprawdę powolutku... dzięki wspaniałym cioteczkom ale uczę się takich właśnie ludzi( o jakich pisze Isadora)
ignorować milczeniem... trudne to jest:cool3:

Posted

Prawdziwe cukierki z niecukierkową przeszłością

Malizny jakich mało, do tego niewątpliwie śliczne. Co ponadto? Miały być jamniczkami, tylko łapiny im za długie urosły. No cóż ktoś je porzucil jak zabaki i zapewne poszedł na okoliczny bazar kupić nowe. Zapewne znowu
- to siódme to bez papierów… (fałsz)
- od suni która musi mieć raz… (fałsz)
- po co papiery są drogie… (fałsz)
Lub inna okoliczność z fałszu wzięta.

Mają około 6 miesiecy i już bezdomność w tle. Nie sposób nie być urzeczonym patrząc na obie sunieczki. Obecnie przebywają w hoteliku i czynią postępy w wierze w człowieka. Cieszą się ciepłem i pełnymi brzuszkami. Dostały od nas imiona: Bella i Kometa. W Fundacji są od dwóch tygodni. Wierzymy, że znajdą fantastyczne domy, to jest im najbardziej teraz potrzebne. Czekają na to aby wtulić w kochające, odpowiedzialne, cierpliwe ramiona. Czekają na człowieka który przytuli niczym najdroższy skarb? Im szybciej tak się stanie, tym lepiej! O takie to ramiona apelujemy! Niech dane będzie Belli i Komecie doświadczyć niepowtarzalnego uczucia bycia potrzebnym, CZYIMŚ na ZAWSZE!


[/HR]
WYDARZENIE NA FACEBOOKu: https://www.facebook.com/events/335983466540188/











Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia BLIŹNIACZEK - pozostawiany dane fundacyjne
:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
Karolkowa 80/82/22
01-193 Warszawa
W tytule przelewu: DAROWIZNA BLIŹNIACZKI

Posted

Mizia w sobotę jedzie do DT, obecnie przebywa w schronisku w Chorzowie.

Wspólny wątek jej i Pyci
http://www.dogomania.pl/forum/threads/249365-Dwie-kruszynki-z-schroniska-w-Chorzowie/page7


Mizia to maleńka suczka w typie jamnika, która do schroniska trafiła w kwietniu 2013r. Raczej nie jest już najmłodsza, ale jest naprawdę urocza. Mizia to ogromny pieszczoch w malutkim ciałku. Jest bardzo przyjazna w stosunku do ludzi, nie ma też żadnych sensacji przy spotkaniach z psami. Mizia jest łagodna i spokojna. Uwielbia długie spacery. Nada się dla osoby spokojnej i nawet do najmniejszego mieszkania.





Posted

Dom Zuli

W ten przedświąteczny czas ogłaszamy dobra nowinę - ogłaszamy DOM ZULI Sunia spędziła dłuższy czas w schronisku, potem trafiła do fundacji. Jamniczkę wypatrzyła Pani Maja z Ostródy i przyjechała... Pokonała kilkaset kilometrów żeby zabrać nasza staruszeczkę do siebie. Zulka nie jest jedynym jamnikiem Pani Mai. Mieszka u niej także Wolt, jamniczek adoptowany ze schroniska w Ostródzie. Pieski pięknie się dogadały.









zobacz więcej >


Posted

Ucieszyłam się bardzo z domku Zuli:loveu:... jakoś tak...mam... że jak Pańcia sama jedzie po pieska... to musi być dobrze;)
Wszystkiego Najlepszego Zuluś w nowym domku:loveu:

Posted

[FONT=arial black]CZEKOLADOWY TYDZIEŃ w Fundacji SOS dla Jamników[/FONT] :loveu:


[/HR]___ AKT 2 ___
ADOPCJA GUTKA vel GUCIA


wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/257528884397201/

było...
Gutek miał dom, ludzi... kanapę... przez 7 lat. Niestety uporządkowany Świat 10-letniego Gutka runął… jak domek z kart…

Gutek to typowy, wesoły jamnik przylepa. Niestety ma poważne stany lękowe kiedy zostaje sam w domu, potrzebuje towarzystwa człowieka. Gucio jest ogólnie zdrowym psiakiem. Można rzec ze okazem zdrowia. Zadbany, ma książeczkę. Dlaczego znalazł się u nas? Gutek ma lęk separacyjny wyje, trzęsie się i sika, nie pozwala wyjść z domu. Ludzie nie mają możliwości pracy w domu.

TERAZ...
Pani chciała Krecika, ten zostal już adoptowany. Pani pomyślała o naszych "bliźniaczkach". Uznaliliśmy że to nie są psy akurat dla tej Pani (za młode). Niemniej jednak pojechaliśmy do hoteliku liczac na cud, a takowy już stal się gdy Timon zamiast Tosi poszedł do domu. Pani ujrzawszy bliźniaczki sama stwierdziła ze nie dla niej, nie tylko zresztą ze względu na wiek. I wtedy wypusciliśmy Gucia.... W Panią Anne jakby iskra uderzyła. A gucio jakby wiedział... prezentował się wspaniale, pieknie się witał. I to było to o czym marzyliśmy. To TEN DOM i TEN PIES dla TEGO DOMU.

GUCIO W DOMU.

ze wzgledu na zgłaszany przez byłych właścicieli lek separacyjny, majacy poniekąd potwierdzenie od Opiekunki z hotelu, odczekaliśmy kilka dni z ogłoszeniem tej wspaniałej nowiny. Dziś wiemy że:
- Gucio jest cudowny
- Gucio jest bardzo grzeczny
- Gucio jest piękny
- Gucio wszystkim sie podoba i dziwią się, że tak piekny i kochany pies stracił dom
- Gucio to ideał
_ Państwo codziennie bez mała serdecznie dziękują za Gucia, za to że zgodzilismy się na tę adopcje

A my dziękujemy za CUDOWNY DOM DLA GUCIA









Posted

Dom Cerbera :)

Cerber to wspaniały pies, nie wiadomo dlaczego ktoś się go pozbył lecz faktem jest że w jednej z podwarszawskich miejscowości zatrzymał się samochód i kierowca wysadził psa...
Cerber trafił do fundacji. Okazał się wspaniałym, grzecznym, bezproblemowym jamnikiem. Piesek ma teraz kochający dom na zawsze. Zamieszkał w Warszawie. Żyj szczęśliwie Cerberze i bądź pewny , że po samochodowej przejażdżce zawsze dotrzesz do domu !
profil pieska > http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=3&sobi2Id=899&Itemid=0







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...