Sarunia-Niunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [FONT=comic sans ms][SIZE=6] Kochani Przyjaciele - pamięć o Was została w nas na zawsze!!! Wszystkim jamniczkom, tym naszym Ukochanym i tym, które odeszły w samotności... Biegajcie szczęśliwie po zielonych łąkach za Tęczowym Mostem i czekajcie na nas...[/FONT] Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Szukamy pilnie DT a najlepiej DS dla staruszka Freda Fred ma 12 lat, przebywa w schronisku :( Jakby tego było mało ma problemy z kręgosłupem. Nie wiemy jeszcze co mu jest. Szukamy pilni DT w Krakowie /okolicach Krakowa / na Śląsku. Fundacja pokryje koszty leczenia i utrzymania psa. Kontakt 662 850 245 profil psa > http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=7&sobi2Id=912&Itemid=0 Quote
Mika31 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 ale biedak :-( jak można się pozbyć takiego bezbronnego staruszka:angryy: Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 [SIZE=5]☀ Fundacja SOS dla Jamników poszukuje domu nawet tymczasowego ☀ dla Bąbla ze schroniska w Gaju k/Śremu szczegóły ➨ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1495 Bąbel to typowy przedstawiciel swojej rasy,skupia wszystkie charakterystyczne dla niej cechy.Jest przede wszystkim wrażliwy ale jednocześnie bardzo dumny(głowa i ogon noszona wysoko- czystej wody arystokrata z domieszką ujmującej bezczelności tak typowej dla jamniora :-}) zawsze musi być w centrum uwagi,jest na pierwszej linii jeżeli chodzi o uzyskanie opłacalnych walorów np.jedzenie, socjalność. Bąbel jest bardzo aktywny ruchowo potrzebuje właściela który by mu to umożliwiał-aktywne spacery,nie tylko obszar znany,lubi penetrować okolicę ale jednocześnie potrafi przychodzić na zawołanie,można powiedzieć, że sam kontroluje swojego człowieka którego darzy zaufaniem(nie potrzeba używać smyczy,na której zresztą potrafi całkiem poprawnie chodzić)Doskonale znajduje się w samochodzie,lubi jeździć nawet w dalsze podróże. Bąbel potrafi dogadać się z psami i sukami,ma oczywiście swoje zdanie ale nie jest reaktywny.To pies bardzo inteligentny,potrafi nauczyć się podstawowych komend zwłaszcza gdy jest odpowiednio motywowany-typowy pragmatyzm jamnika. Problemem Bąbla jest stres separacyjny,który oczywiście można zmniejszyć ale wymaga to jeszcze pracy,dlatego powinien trafić do domu w którym na tę chwilę zawsze ktoś jest,a jednocześnie będzie pracował nad brakiem umiejętności radzenia sobie Bąbla pod nieobecność właścicieli(spokojne metodyczne odwrażliwianie) Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 Nasza nowa podopieczna Zula Zula ma 15 lat, do niedzieli mieszkała w schronisku. Zula pojechała do domowego hoteliku. Miesięczny koszt utrzymania 250 zł. Zula potrzebuje tez przeglądu weterynaryjnego. Jeśli ktoś może wesprzeć Zulę finansowo to więcej informacji uzyska na wydarzeniu czy wątku na forum. Zula pomimo wieku czuje sie dobrze, jest bystra i ma charakterek. Wyszczekuje swoje żądania w kuchni... Zula znakomicie widzi i słyszy zobacz więcej > Quote
JamniczaRodzina. Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 Bąbel z charakteru i wyglądu podobny do naszego Tolka :loveu:Tolek też jest diabelnie inteligentny. Quote
Maia Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 W Białymstoku w schronisku jest taka jamnisia Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 (edited) [quote name='Maia']W Białymstoku w schronisku jest taka jamnisia Mamy nadzieję że wróci do domu, jest na kwarantannie. Zrobiliśmy jej profil http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1497 Fundacja SOS dla Jamników szukamy dla niej choćby tymczasu JORI [TABLE] [TR] [TD="colspan: 2"]Jori (nr rej. P-535/13) to maleńka sunia, staruszeczka znaleziona na Boh. Monte Cassino. Jori jest zadbana, zaczipowana. Widać, że ktoś o nią dbał. Mam nadzieję, że o niej nie zapomni...[/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][/HR] [/TD] [/TR] [/TABLE] Edited October 9, 2013 by Fundacja SOS dla Jamników Quote
yunona Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Cudna starsza pani, komplet z moim Harutkiem. Identyczni. Mam nadzieję, że właściciel znajdzie się. Czasami po miesiącu, dwóch potrafią się odnaleźć , a znam przypadek, że psiak po roku wrócił do właścicieli, a znalazł się kompletnie w drugim końcu Polski (pewnie wywieziony). Różnie to bywa, życie potrafi płatać niezłe figle ;) Quote
JamniczaRodzina. Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 A zaczipowana była wcześniej czy w schronisku? Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 (edited) Przepraszam uprzejmie,że się wtrącam,ale dla psa się odezwę..Na wątku: 13 psów w stercie śmieci, wycofane, nieufne, apelujemy o pomoc do wszystkich....To trzynaście nieszczęść,ale ja tu chciałam jamnikofanom polecić jednego psa z tych nieszczęśników...To przepiękny jamnik..Zajrzyjcie proszę co??? Oto link: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247759-13-ps%C3%B3w-w-stercie-%C5%9Bmieci-wycofane-nieufne-apelujemy-o-pomoc-do-wszystkich I już nie przeszkadzam Elżbieta Edited October 9, 2013 by waldi481 uzupełnienie o link Quote
Karolcia_ko5 Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Apel o pomoc dla 13 psiaków, które żyją między stertami śmieci.. W tym czarny podpalany, bardzo wystraszony jamnik!!! http://www.dogomania.pl/forum/threads/247759-13-psów-w-stercie-śmieci-wycofane-nieufne-apelujemy-o-pomoc-do-wszystkich?p=21400879#post21400879 Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 [quote name='Maia']W Białymstoku w schronisku jest taka jamnisia Sunia jest u nas na stronie- powodzenia mała. Jeśli nie znajdzie się właścicel proszę napisać Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Feliks - nasz nowy podopieczny Wczoraj tj.8 października trafił do nas Feliks. Piesek ma 8 lat, jest nieco poturbowany i wychudzony ale ogólnie nie jest źle. Piesek ma apetyt, w mig dojdzie do siebie. Feliks przebywa w hoteliku pod Krakowem. Miesięczny koszt utrzymania 300 zł. zobacz >>> Quote
szafra Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Chudziusieńki Feliks i smutne oczęta ma :-(. Spieszę donieść, że Funia została odnaleziona przez swoich właścicieli. Przebywała w Punkcie w Wodzisławiu Śląskim. Funia/ Żabka jest z Krostoszowic. Zaginęła 3 mies temu. Właściciele szukali jej po okolicznych schroniskach i nawet o Mysłowice zahaczyli. Skąd dowiedzieli sie o punkcie tego nie wiemy. Ponoć radość była niesamowita z obu stron :multi: Quote
JamniczaRodzina. Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Dobra wiadomość na koniec dnia niech wlaściciele zaczipują Funię i w adresatkę zainwestują Quote
Sarunia-Niunia Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 [quote name='szafra']Chudziusieńki Feliks i smutne oczęta ma :-(. Spieszę donieść, że Funia została odnaleziona przez swoich właścicieli. Przebywała w Punkcie w Wodzisławiu Śląskim. Funia/ Żabka jest z Krostoszowic. Zaginęła 3 mies temu. Właściciele szukali jej po okolicznych schroniskach i nawet o Mysłowice zahaczyli. Skąd dowiedzieli sie o punkcie tego nie wiemy. Ponoć radość była niesamowita z obu stron :multi:[/QUOTE] Ale dobra wiadomość Martuniu:) I właśnie czasami tak jest - ludzie rozpaczają, szukają... psina tęskni osamotniona... a los sprawia, że nie mogą się odnaleźć... Najważniejsze jednak, że Żabka jest już szczęśliwa, i w domu:)!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='szafra']Chudziusieńki Feliks i smutne oczęta ma :-(. Spieszę donieść, że Funia została odnaleziona przez swoich właścicieli. Przebywała w Punkcie w Wodzisławiu Śląskim. Funia/ Żabka jest z Krostoszowic. Zaginęła 3 mies temu. Właściciele szukali jej po okolicznych schroniskach i nawet o Mysłowice zahaczyli. Skąd dowiedzieli sie o punkcie tego nie wiemy. Ponoć radość była niesamowita z obu stron :multi: https://lh6.googleusercontent.com/b16F3LxwLAxXioCMbcAy-Zy1IsOS_et2EHv8IQu1u2Y=w212-h207-p-no Bo jak się znajdzie Właściciel to najlepsze wyjście. A przypadki są różne i dobrze jest nie brać każdego od razu za przestępcę. Bywają tragedie/sytuacje rodzinne o których niekoniecznie ktoś może czy chce mówic. Ale rozmowa i sprawdzenie pozwala na ocenę sytuacji. Dobrze, że tak się stało. Kilka lat temu u Celinki12 wylądowała na tymczasie jamnisia. Po wystawieniu jej na allegro (wtedy można było) rozpoznała ja córka właścicielki. Okazało się, że rok przed znalezieniem sunia z drugim jamnikiem zagineła/ukradziona w Tuszynie koło Łodzi. Jak znalazła się w Opolu nie wiadomo. Ale wzruszenie jakie przeżywaliśmy wszyscy gdy Pani przejechała po sunię z rodziną - warte wszystkiego. Podobna sytuacja była kiedyś z jamniczka która wracała ze Śląska do Pabianic. A nawet ostatnio Linka. Pan dostał udaru na ulicy, był z Lineczką. Pogotowie zabrało a sunia wylądowała w schronisku. Tu trochę inna sytuacja... Pan w słusznym wieku, po udarze niesprawny. Przyjechał 2 dni po kwarantannie do schroniska po ukochaną sunię. Niestety nawet nie był w stanie wysiąść z taksówki. Ale kochał, przyjechał po sunię. A poznajac sunię i jej zachowania nikt nie ma wątpliwości ze była kochana i wręcz rozpieszczana przez Pana. Pan płakała rzewnymi łzami, ludzie ze schroniska również. Wzruszony dał się przekonać że dla Linki lepiej jak jest tak jak jest. ma możliwość obserwować co się dzieje z Linusią. Bywa i tak. A ostatnio Igor z domu Tofik http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1489 przejęty od SM. Właściciele (głównie 9-letnia dziewczynka) radośc obustronna taka, że warte wszystko. Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/161164244090759/ i kilka migawek z powitania: Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 A teraz Marcel któremu doopke zszywał chyba tapicer [/HR]Siemka Ludzikowie. Opowiem Wam o sobie. Kiedyś miałem dom. Myślałem że mnie kochają. Do czasu gdy… Zachorowałem… Na poopie miałem gulę, słyszałem jak ludzie mówili na to przepuklina okołoodbytowa. I wtedy usłyszałem… Już Cię nie kocham jamniku... Wynocha! Nie jesteś już potrzeby! I tak od sierpnia zamieszkałem w schronisku. Było mi smutno, bałem się. Było mi zimno. Byłem przerażony, głodny… Myślałem, że to już koniec… i ten potworny ból gdy obudziłem się ze pocerowaną poopą. Bolało potwornie, bolało fizycznie i psychicznie. No bo kto zechce cerowanego jamniczka? Dlaczego ludzie nie rozumieją, że nawet kieszonkowa wersja psa potrafi kochać całym swym sercem. Czy ktoś zechce poczuć moje serducho i przekonać się, że bije właśnie dla niego? BŁAGAM - nie pozwólcie, by los, okrutnie i ostatecznie, zaśmiał się w mój jamniczy nosek. Pomóżcie mi wyzdrowieć, Pomóżcie odszukać PRAWDZIWY DOM – makietę już miałem. Marcel. _______________________________________________ Ciekawe...czy za lat wiele, ktoś z najbliższych jego Pana, wypowie słowa: "Czas i na Ciebie, tato (?), mężu (?), przyjacielu (?). Jesteś balastem więc należy go odciąć. Czy przypomni mu się wtedy Marcel, choć na mgnienie oka, by zdołał wyszeptać: Wybacz mi piesku!"? _______________________________________________ Marcel przyjechał ze schroniska w Dyminach (Kielce). _______________________________________________ Zbieramy na diagnostykę (musimy wyjaśnić powód takiego pocerowania. Nasz pan Jamnior vel Rulon po takiej operacji nie ma śladu. Potrzebujemy pomocy w utrzymaniu w hoteliku, no i domu dla jamniczka. [/HR]Podajemy Osobom zainteresowanym losem Marcela, pragnącym pomóc mu w drodze do zdrowia i domu, dane niezbędne do pomocy finansowej, jak i dane kontaktowe do uzgodnienia innych form pomocy czy ewentualnej adopcji. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje. Zbliża się zima, a w drodze do Fundacji SOS dla Jamników - kolejne jamniki. Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 W tytule przelewu: DAROWIZNA MARCEL [/HR]Więcej informacji na wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/235396126617616/ Nasz Leon z niedoczynnością tarczycy i Marcel Pocerowana doopka Marcela Marcel w całej okazałości W schronisku mówili ze jest bardzo agresywny, mamy swoje zdanie na temat przypinania łatki "agresor" Quote
anica Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='Mika31']piękny słodziak serce pęka:-([/QUOTE]... ........:-(! Quote
Nutusia Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Też bym była agresywna, gdyby mnie ktoś tak urządził! Jak pisał jamnik Bolek: "Dla ludzi pies jest tylko dodatkiem. Takim rodzinnym pajacem, co to ma podać łapkę i aportować. Pies to tylko pies. Czyli nic wielkiego. Jak by czuł się człowiek w rodzinie psów? Szkoda, że nie można przeprowadzić takiego doświadczenia" na tym panu, który oddał psa do schronu z powodu choroby i niechęci do wydania na niego kilku stówek... Quote
Anula Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Czy to możliwe,tam jest jamniczek? http://ktoz.eadopcje.org/interwencja/znowu_dramat_zwierzat Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 [quote name='Anula']Czy to możliwe,tam jest jamniczek? http://ktoz.eadopcje.org/interwencje/92/7.jpg http://ktoz.eadopcje.org/interwencje/92/3.jpg http://ktoz.eadopcje.org/interwencja/znowu_dramat_zwierzat Niestety tak pani Anna K. działa jak widać nadal. Dostaliśmy materiał przedwczoraj i szukamy przede wszystkim pomysłu na pacyfikacje działalności pani AK. Rozmawiamy w tym celu z paroma dobrymi, mocnymi Organizacjami. O jamniczku też myślimy, ale z tego co wiemy jest osoba "pod ręką" która w jego sprawie dzisiaj ma pytać. Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Przypominamy Bulinke od 2011 w schronisku [/HR]☀ Fundacja SOS dla Jamników poleca do adopcji BULINKĘ ☀ czeka od 2011 roku https://www.facebook.com/events/1385968438306865 BULINKA to około 8-letnia suczka w typie jamnika, trafiła do schroniska we wrześniu 2011 roku po śmierci właściciela, czyli znów pierwsza trójka najdłużej siedzących piesków. Ma 8 lat, ale wiadomo, że jako nieduży piesek pożyć może i drugie tyle. W nowym domu nie powinna sprawiać problemów. Jest otwartą, kontaktową i wesołą suczką, bardzo młodą duchem. Jej spokój i zrównoważenie sprawiają, że w kojcu za bardzo nie rzuca się w oczy, a szkoda, bo to bardzo kochany pies. Z uwagi na swoje małe rozmiary doskonale odnajdzie się wszędzie. Bulinkę polecamy nie tylko fanom jamników, ale także rodzinom i osobom starszym, które chciałyby mieć spokojnego towarzysza. Spójrzcie na foty jaka jest przesłodka... Opiekun Wirtualny: SZKOŁA JAZDY RAJDER maleństwo poz. 828/2011 na naszej stronie: http://jamniki.eadopcje.org/psiak/711 kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu, tel. 56-622 48 87, torun.schronisko@wp.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.