yunona Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='yunona']Kolejne nieszczęście jamnicze dosłownie wyrwane przez Isadorę, przed wejściem na Paluch, od Straży Miejskiej , już w hoteliku. Teraz ogłoszenia, diagnostyka, jesli nie znajdzie się właściciel - do adopcji Hurrrrrrrrrrrra! Znaleźli się właściciele pieska. :multi::multi::multi: Quote
Nutusia Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 Cudnie! Na dywanik, wykład i dotkliwa kara, że tak "przeczołgali" tego biedaka!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Mika31 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 super może teraz zainwestują w adresatkę lub chip !!! Mój Pikuś mimo leczenia, domowego jedzenia i całej troski też wyglądał źle, czasami tak jest z chorobą lub z głupimi wetami Quote
Betbet Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 Gdyby pojawiło się jakieś bardzo młode, koniecznie brązowe i koneicznie jamnikowe nieszczęście, to będę miała bardzo dobry, jamnikowo doświadczony dom dla maleństwa. Quote
yunona Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Betbet']Gdyby pojawiło się jakieś bardzo młode, koniecznie brązowe i koneicznie jamnikowe nieszczęście, to będę miała bardzo dobry, jamnikowo doświadczony dom dla maleństwa. Betbet, byłaś na naszej stronie? http://jamniki.eadopcje.org/do_adopcji . Można sobie poszukać i dzwonić z zapytaniami , ale sa procedury - ankieta i wizyta (pewnie zrobiona jak sądzę). Quote
__Lara Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Fundacja SOS dla Jamników'][/HR] [FONT=arial black]!!!!!!!!!! ALARM !!!!!!!!!![/FONT] [/HR] Na wywózkę do Radys czeka znaleziona dzisiaj sunia w typie jamnika z 3 szczylami (już widzącymi). Potrzebny tymczas na CITO. Choćby awaryjny. Najchętniej w Warszawie bo zgłaszająca osoba wraca dzisiaj do Warszawy. ✆ 507 735 732 (oddzwonię) [/HR] [FONT=arial black]!!!!!!!!!! ALARM !!!!!!!!!![/FONT] [/HR] Cioteczki, a co z tym??? Quote
Isadora7 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='__Lara']Cioteczki, a co z tym???[/QUOTE] Bezpieczne w wolnej chwili napisze więcej Quote
kuzlik Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 mam nadzieje ze teraz album bedzie widoczny . w okolicy Dobrego Miasta(warmińsko-mazurskie) przebywa w gminnej przechowalni od kilku miesiecy takie jamnikowate cudko.Atos to psiak w typie jamnika szorstkowlosego.Ma okolo 3 lat.Jest baaardzo towarzyski,zywiolowy,przyjaznie nastawiony do ludzi i innych psiakow.Gdy sie go odwiedza w przechowalni,zawsze wskakuje odwiedzajacemu na kolana,z nadzieja ze w koncu pojedzie do domu. http://tablica.pl/oferta/atosik-tak-...m-ID3vgR7.html niestety nie mam mozliwosci wstawienia zdjecia,podalam link do albumu na facebooku.Moze ktos wypatrzy chlopaka !!! :smile: tam gdzie przebywa ma marne szanse na adopcje :-( spacery raz w tyg,kontakt z czlowiekiem tez minimalny ,a on jest taki towarzyski ! Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 (edited) [quote name='yunona']Malagos, to się nazywa nie mieć serca, litości a przede wszystkim fałd na mózgu:mad::angryy: PS. Jak zwykle zanim zostały zrobione badania zapadły wyroki o złych ludziach. Psina jest chora na cukrzycę i przy takim stadium, że leczyli ją na co innego a nikt nie zrobił cukru, zaczęło być coraz gorzej. Dlatego sunia jest w takim stanie, nie jest to winą właścicieli, a jak zwykle wetów źle diagnozujących. Proszę nie podawać nieprawdy zwłaszcza że, nie posiadasz wiedzy o tym psie. Za stan suczki odpowiedzialni są tu wyłącznie ludzie a cukrzyca jest efektem wtórnym. Po co pisać o psie o którym nie ma się pojęcia ? Wklejam informacje o Laurze z facebook dla osób zainteresowanym faktycznym stanem psa: dokumentacja leczenia jest na facebook i na naszym formum tutaj wklejam tylko dwa posty żeby zdementować fałszywe informacje. Z dzisiaj rano: Proszę Państwa czekam w tej chwili na informacje o stanie Laury. Małgosia jest u Laury, rozmawia z lekarzem. Ma być kolejna pisemna informacja weterynarza prowadzącego. Czekamy też na wyniki z Wrocławia, które określą typ cukrzycy jaki ma Laura. Fundacja pozyskała tez nowe informacje o suczce. Dotarliśmy do lekarza, który widział Laurę ok 3-4 tygodnie temu. Wtedy Laura wyglądała zupełnie normalnie, miała wykonywane badania. Nie było żadnych objawów chorobowych. Suczka przeszła pomyślnie zabieg sterylizacji, gdyby była chora na pewno nie przeżyła by narkozy. Suczka została w tym czasie doprowadzona do ruiny. Nie ma wątpliwości że przyczyna główna to skrajne zaniedbanie i zagłodzenie psa, którego efektem jest przerost mięśnia sercowego, zapalenie trzustki i jej niewydolność, zapalenie płuc, zaawansowana anemia, grzybica skóry, rozległy stan zapalny skóry z wyciekająca ropą z różnych miejsc... Dodam na koniec, że Laura została adoptowana ze schroniska jakies 3-4 tygodnie temu. Z dzisejeszego w wieczora: Kochani mam lepsze wieści. Nie ma rewelacji ale jest lepiej ! Sunia ma szanse na przeżycie. Po raz pierwszy dzisiaj lekarz dał Laurze szanse na życie. Ale po kolei: 1. Cukier nadal się waha lecz trwa wyznaczanie krzywej cukrowej i co najważniejszej wyniki badań które przyszły z Wrocławia wykazały że cukrzyca jest skutkiem zapalenia trzustki i ... być może po wyleczeniu trzustka wznowi pracę i cukrzyca ustąpi. Należy jednak ostrożnie myśleć o tej opcji. Obecnie Laura dostaje 6 jednostek insuliny zwierzęcej na dobę w dwóch dawkach, lekarz rozważa przejście na insulinę ludzką. Od jutra sunia dostanie kreon. Poziom cukru jest mierzony 5-6 razy dziennie. 2. Jutro po południu Laura ma konsultacje u kardiologa. Ma być diagnostyka, diagnoza i profil leczenia 3. Nadal trwa antybiotykoterapia. Sunia cała cuchnie ropą ale to temat na dalszy plan... skóra zagrzybiona. 4. Laura stanie już na nogi i zrobi kilka kroków Nadal trzymamy kciuki bo stan Laury nadal jest ciężki ale nie beznadziejny... Pojawiła się iskierka, która pozwala nam dalej walczyć Jeszcze nie otwieramy szampana ale... lampkę koniaku polecam. Karty leczenia nie posiadamy - trzeba czekać. Podumowując stan psa wynika ze skrajnego zaniedbania i zagłodzenia. Za to wszystko odpowiedzialni sa ludzie którzy w ciągu niespełna 4 tyg doprowadzili suczke do agonii. Edited October 2, 2013 by Fundacja Jamniki Niczyje Quote
Isadora7 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='kuzlik']mam nadzieje ze teraz album bedzie widoczny . w okolicy Dobrego Miasta(warmińsko-mazurskie) przebywa w gminnej przechowalni od kilku miesiecy takie jamnikowate cudko.Atos to psiak w typie jamnika szorstkowlosego.Ma okolo 3 lat.Jest baaardzo towarzyski,zywiolowy,przyjaznie nastawiony do ludzi i innych psiakow.Gdy sie go odwiedza w przechowalni,zawsze wskakuje odwiedzajacemu na kolana,z nadzieja ze w koncu pojedzie do domu. http://tablica.pl/oferta/atosik-tak-...m-ID3vgR7.html niestety nie mam mozliwosci wstawienia zdjecia,podalam link do albumu na facebooku.Moze ktos wypatrzy chlopaka !!! :smile: tam gdzie przebywa ma marne szanse na adopcje :-( spacery raz w tyg,kontakt z czlowiekiem tez minimalny ,a on jest taki towarzyski ! bardzo fajny psiak, jak złapie oddech wstawię go na naszą stronę. Quote
JamniczaRodzina. Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Strasznie się cieszę ,że jamniś wrłócił do domu .Właściciele powinni dostać pouczenie psiak bez adresatki ubranka a noce już takie zimne.:shake: Quote
Betbet Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Yunko, na stronie patrzyliśmy, aleee nie ma takiego całkiem młodziaczka. A 3-latek to dla Pani za dużo. Nooo i jezusie nazareński wysłałaś mi smsa przed 3 w nocy hahaha. Miałam zawał!!! Wizyta nie była robiona, bo Pani jest z Sopotu, ja z Katowic;) trochu nam daleeeeko:P A wczoraj niestety rezydent odszedł za TM popołudniu... Quote
JamniczaRodzina. Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Betbeciku a gdzie Cię wywiało na Ślunsk:diabloti: przecie Ty chyba Pomorze Zachodnie.:cool3: Quote
Betbet Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 JamniczaRodzina... ja byłam najpierw pomorze wschodnie, potem zachodnie, potem Holandia a teraz Ślunsk;) To jest Betbet, tego nie ogarniesz;) :P Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 ☀☀☀ ŚWIATOWY DZIEŃ ZWIERZĄT ☀☀☀ Drogie Jamniki, te które jesteście (również w naszych sercach), te które czekacie na naszą pomoc - z okazji Światowego Dnia Zwierząt życzymy Wam: pełnych misek, własnej kanapy i Ludzia i oby nastał dzień gdy nie będzie bezdomnych zwierząt. Quote
kiyoshi Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 zapraszam na bazarek ogłoszeniowy:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/247571-OG%C5%81OSZENIOWY-dla-ZOSI-30-og%C5%82osze%C5%84-6z%C5%82-ZAPRASZAM!-%29-do-16-10-g-21-59 Quote
magenka1 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 schronisko w Radysach od lipca mają trochę lepszą stronę, nie wiem za ile aktualizują fotki ale jest taka fajna sunia Wiek: ok 2 lat a samczyków też jest sporo w rasie podobnych do jamników http://www.schroniskodworakowscy.pl/index.php/adopcje/samce Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Nasz podopieczny Bąbel. Kilka dni temu do fundacji trafił młodziutki Bąbel. Szukamy najlepszego domu dla chłopaka. Piesek przebywa w domu tymczasowym w Łodzi. To grzeczny młody ok. roczny maluch. więcej o nim > http://jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=6&sobi2Id=904&Itemid=0 Quote
Gusiaczek Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-b.ak/hphotos-ak-prn2/166032_215586908606255_1157909361_n.jpg i znów ryczę ..... Bąbel na domek długo na pewno czekać nie będzie, ale dlaczego nie na mój? :( Quote
Fundacja Jamniki Niczyje Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Do fundacji trafiła Miła Miła to młodziutka 8 mc. jamniczka. Sunia jest grzeczna, kochana, przylepna. Widać jednak że już dostała trochę w kość. Boi się człowieka, przy kontakcie natychmiast kładzie się na plecki... Jednocześnie jest ufna i bardzo lgnie do człowieka. Opiekunka powiedziała mi, że jeszcze nie widziała tak grzecznego dzieciaka. Szukamy domu. więcej > http://jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=6&sobi2Id=905&Itemid=0 Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Zapraszamy na wydarzenie jednego z ostatnio przyjętych pod nasze skrzydła jamniczków. [/HR]❂ Szanowni Państwo, Jestem Timon, Jamnik Timon. Jestem bezdomny. Znudziłem się ludziom i mnie wyrzucili, a wcześniej zaniedbali. Mam niedoczynność tarczycy i w fatalnym stanie zęby. Jestem małym miniaturowym jamniczkiem. Nie wiem ile mam lat, może 5 a może 6. Przyjechałem ze Świecia do Warszawy i wierzę, że Państwo pomogą w mojej Drodze do Szczęśliwości. Ponieważ swoje życie wiąże z człowiekiem, chciałbym znaleźć DOM z którego już nigdy mnie nie wyrzucą. Bardzo proszę aby Państwo mi w tym pomogli. Przyjechałem ze Świecia do Warszawy aby mieć większe szanse. Potrzebuje środków na utrzymanie w hoteliku, badania i leczenie. Jak będę zdrowy to moje szanse na dom wzrosną. Jestem pogodnym, grzecznym miniaturowym jamniczkiem. Potrzebuję mieć zrobione badania oraz zabieg na zęby. Ponieważ jestem jeszcze wielką niewiadomą, to zabieg powinien być robiony z narkozą wziewną i w obecnosci kardiologa. Jest to bardzo pilne. NA SUPER CITO. Gubię zęby i z pychola wydobywa się masakryczny smrodek. Błagam pomóżcie! Moim marzeniem jest pełna micha, kanapa, dużo kocyków w które będę się zakopywać i człowiek. Czy mam szansę? Czy pomożecie? Pytacie jak możecie mi pomóc. Można przekazać fanty na aukcje i bazarki, a można tez dokonać wpłaty na moje subkonto które podaję poniżej. [/HR]Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A [FONT=arial narrow]18 1090 1056 0000 0001 2134 2356 [/FONT] Karolkowa 80/82/22 01-193 Warszawa W tytule przelewu: DAROWIZNA TIMON [/HR]WYDARZENIE NA FACEBOOKu: https://www.facebook.com/events/170485696474647/ Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 (edited) ❤ PSIE ZADUSZKI 6.X.2013 ❤ "Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie." [video=youtube_share;1L3Y19kbS6g]http://youtu.be/1L3Y19kbS6g[/video] Pierwsza niedziela października tradycyjnie obchodzona jest jako Psie Zaduszki, dzień pamięci o psach, które odeszły za Tęczowy Most. Pamiętajcie, aby w codziennej gonitwie znaleźć czas na przywołanie radosnych chwil, na wspomnienie mokrego języka na twarzy, merdanie ogona i wiernego, pełnego bezgranicznej miłości spojrzenia. Takie spojrzenie mogą mieć tylko Psy... Zapalcie świeczkę, taką prawdziwą lub wirtualną. Wyciągnijcie album ze zdjęciami. Wspominajcie ten radosny, wspólnie spędzony czas. Bez żalu, że się skończyło, a z radością, że się kiedyś wydarzyło. __________________________________________________ _________ Psi adventus Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie, wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie... Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę, zawyją: "Byłem do-o-brym psem !" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę; wiem, ze czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozłoży się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na Przyjście Pana. autor: Tadeusz B. Dobrzyński __________________________________________________ _________ [TABLE="width: 500"] [TR] [TD] [/TD] [TD]Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam, gdzie po śmierci idą one.[/TD] [/TR] [/TABLE] __________________________________________________ _________ Edited October 6, 2013 by Fundacja SOS dla Jamników Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.