Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusia napisał(a):
To trzecie z białym krawatkiem też nieco jamnicze...
A moje panny jak siedziały u mnie, tak siedzą :(


Tak też troszkę jamnicze, ale bardzo troszkę.
W takim stanie jak Kofik był Leon tego już wyciągneliśmy (jest na poprzednich stronach)

Posted

Zofija napisał(a):
Jamnisie zablokowała Kasia, jak skończą kwarantanne to mogą jechać. Yorka odebrał dzisiaj właściciel

Super - czeka miejsce w fundacji. Dzisiaj jedna jamniczka jedzie z tego DT do adopcji więc miejsce się zwolniło. Chłopak mam nadzieje szybko znajdzie dom.
Co do Bonga to dramat... będę go tez rozgłaszać, muszę pomyśleć jak mu pomóc. Jeśli ona jest tam 5 lat to szanse na adopcję w schronie ma zerowe :(
Przydało by się tez więcej zdjęć...

Posted

Jamnicza staruszka czeka na dom !!!

Pilnie potrzebny dom dla Soni. Sunia ma 12 - 14 lat. Szukamy nawet DT !!!
Starsza suczka - jamniczka szuka domu. Wabi się Sonia vel Sosza. Niedawno zmarła jej właścicielka i pies pilnie szuka domu. Tymczasowo jest pod opieką dalszej rodziny niestety nie może u nich mieszkać, bo dziecko ma alergię na sierść. Pies przebywa sam w mieszkaniu i opiekunowie muszą do niej dojeżdżać kilka km żeby nakarmić i wyprowadzić na spacer. Mieszkanie zostanie wkrótce sprzedane i pies zostanie bez domu. Pewnie trafi na stare lata do schroniska. Nie lubi kotów, goni choć żadnego nie dogoniła :) Niestety słabo dogaduje się z dziećmi - zdarzało się jej szczypnąć dziecko ale niegroźnie.Prawie nie ma zębów więc krzywdy nikomu nie wyrządzi. Nie ma problemów z innymi psami. Generalnie jest łagodna lubi pieszczoty, spanie na szmatach, chodniczkach, dywanikach trochę chrapie.

zobacz >>>





Posted

Dom Tediego :)

Tedi wiele przeszedł. Jamniczek był odebrany interwencyjnie przez KTOZ z mieszkania Anny K, która przetrzymywała dziesiątki psów w bardzo złych warunkach. Znaczna część z nich nie przeżyła, część znaleziono martwą w plastikowych workach :( Interwencja wstrząsnęła całą Polską. Tedi był jednym z bardziej poszkodowanych psów, lecz udało mu się wyjść na prostą. Piesek trafił do domu tymczasowego, gdzie przeszedł prawdziwa metamorfozę. Pod wspaniałą opieką Magdy i Karoliny zrozumiał czym jest prawdziwe życie jamnika. Dzisiaj Tedi ma już dom na zawsze. Dzięki rodzinie Pani Agaty jamniczek zyskał swoich ludzi. Zamieszkał w Starachowicach z dwiema suczkami.
zobacz więcej >












W takim stanie Tedi trafił do fundacji :(



Więcej o interwencji: >>>ARTYKUŁ 1<<< >>>ARTYKUŁ 2<<<

Posted

Witam. On jest tylko jamnikopodobny chyba, ale za to jest w Olkuszu, a tam tłok i szykuje się wywózka w nieznane :( Nic o nim nie wiemy, ale płacze tak strasznie i chce do człowieka...
W ciągu 2 tygodni wyciągnęłyśmy stamtąd 5 psiaków chorych i kalekich, a jego zarezerwowałyśmy. Czy możemy liczyć na jakąkolwiek pomoc? Może jakieś "jamnicze" strony, ogłoszenia? Bardzo, bardzo prosimy...

Posted (edited)

Sonia ma już nowy dom :)))))



[quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Jamnicza staruszka czeka na dom !!!

Pilnie potrzebny dom dla Soni. Sunia ma 12 - 14 lat. Szukamy nawet DT !!!
Starsza suczka - jamniczka szuka domu. Wabi się Sonia vel Sosza. Niedawno zmarła jej właścicielka i pies pilnie szuka domu. Tymczasowo jest pod opieką dalszej rodziny niestety nie może u nich mieszkać, bo dziecko ma alergię na sierść. Pies przebywa sam w mieszkaniu i opiekunowie muszą do niej dojeżdżać kilka km żeby nakarmić i wyprowadzić na spacer. Mieszkanie zostanie wkrótce sprzedane i pies zostanie bez domu. Pewnie trafi na stare lata do schroniska. Nie lubi kotów, goni choć żadnego nie dogoniła :) Niestety słabo dogaduje się z dziećmi - zdarzało się jej szczypnąć dziecko ale niegroźnie.Prawie nie ma zębów więc krzywdy nikomu nie wyrządzi. Nie ma problemów z innymi psami. Generalnie jest łagodna lubi pieszczoty, spanie na szmatach, chodniczkach, dywanikach trochę chrapie.

zobacz >>>

Edited by Fundacja Jamniki Niczyje
Posted

iwonamaj napisał(a):
Witam. On jest tylko jamnikopodobny chyba, ale za to jest w Olkuszu, a tam tłok i szykuje się wywózka w nieznane :( Nic o nim nie wiemy, ale płacze tak strasznie i chce do człowieka...
W ciągu 2 tygodni wyciągnęłyśmy stamtąd 5 psiaków chorych i kalekich, a jego zarezerwowałyśmy. Czy możemy liczyć na jakąkolwiek pomoc? Może jakieś "jamnicze" strony, ogłoszenia? Bardzo, bardzo prosimy...

Jeśli będzie więcej zdjęć to na pewno go ogłosimy lecz w tej chwili to jedyne, co możemy zaproponować :( Czekamy na dwa psy z Cieszyna, gdzie warunki też nie są lepsze...
Jeżeli natomiast znajdzie sie dla niego DT możemy zaoferować pomoc w utrzymaniu psa.

Posted

Fundacja Jamniki Niczyje napisał(a):
Jeśli będzie więcej zdjęć to na pewno go ogłosimy lecz w tej chwili to jedyne, co możemy zaproponować :( Czekamy na dwa psy z Cieszyna, gdzie warunki też nie są lepsze...
Jeżeli natomiast znajdzie sie dla niego DT możemy zaoferować pomoc w utrzymaniu psa.


dziekuję bardzo, zaraz wklejam na wątek psiaka...

Posted

Niestety Hadze się nie udało

Sunia pobiegła za tęczowy most


  • Haga była bardzo chora. Od kilku miesięcy trwała diagnostyka suni. Oprócz zespołu cushinga Haga miała jeszcze inne dolegliwości. Sunia była bardzo schorowana.W ostatnich dniach miała miała ostrą niewydolność nerek i obrzęk płuc. Nie była nawet w stanie chodzić, nic nie jadła i nie pila. Eutanazja była jedynym rozwiązaniem. Haga tak jak Tedi zabrana była interwencyjnie z mieszkania Anny K. żyła w bardzo złych warunkach. Pani Iza podarowała jej dom na ostatnie chwile. Haga zaznała odrobiny szczęścia w swoim marnym życiu. Dziękujemy Pani Izo. A ty Hago odpoczywaj w spokoju. Przykro nam, że człowiek zgotował ci los niegodny żadnego żywego stworzenia...
    zobacz więcej >





  • Posted (edited)

    [quote name='iwonamaj']Witam. On jest tylko jamnikopodobny chyba, ale za to jest w Olkuszu, a tam tłok i szykuje się wywózka w nieznane :( Nic o nim nie wiemy, ale płacze tak strasznie i chce do człowieka...
    W ciągu 2 tygodni wyciągnęłyśmy stamtąd 5 psiaków chorych i kalekich, a jego zarezerwowałyśmy. Czy możemy liczyć na jakąkolwiek pomoc? Może jakieś "jamnicze" strony, ogłoszenia? Bardzo, bardzo prosimy...


    Fiziu na stronie naszej Fundacji:



    Edited by Fundacja Jamniki Niczyje
    Posted

    Wkrótce wstawimy wyadoptowane jamniorki, ale ogarniemy sytuacje zabranych ze schroniska o złej sławie jamników. Jak tylko ustabilizujemy sytuacje (miedzy innymi zaopatzrenie w karme DT itp) najpierw psiaki a potem pisanko. Tymczasem na szybko dzisiaj kolejny psiak ze schroniska w centralnej Polsce.

    Oto Ares (imie od nas), sliczny, bardzo grzeczny jamniorek, pieknie chodzący na smyczy.
    Więcej patrz profil > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1461









    Posted (edited)

    [quote name='Isadora7']

    Płakać i wyć się chce, te oczy przepełnione smutkiem do głębi
    .... tak!... ta rozpacz w Jego oczach....aż boli:-(!


    Haguniu

  • biegaj szczęśliwa za TM....

  • Edited by anica
    Posted

    Haga [']
    do zobaczenia malutka

    Nie miałaś szczęścia w życiu, z deszczu pod rynnę. Z Olkusza do kolejnego piekła. Chwilami zastanawiam się czy Olkusz nie był Hiltonem przy tym co stworzyła ta okrutna baba.

    Posted

    Pilny dom dla Zuli !!!

    Szukamy domu, nawet tymczasowego dla jamniczej staruszki Zuli. Sunia przebywa w schronisku w Tychach. To przemiła jamniczka.
    Tęskni za człowiekiem i za własna kanapą. Fundacja pokryje koszty utrzymania i ew. leczenia Zuli w domu tymczasowym.
    Kontakt 662 850 245. Czekamy na telefon
    ------------------------------------------------------------------------------
    profil Zuli: http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=870&Itemid=0





    Posted

    Nasza Zosia na 99% zamieszka w niedzielę w nowym domku z 2 jamniczkami :) Bardzo dziękuję Dorotce i Edytce za chęć pomocy :loveu::loveu::loveu:

    w razie gdyby był jakiś dt to proszę, pamiętajcie o tym jamniczku z dymin :-( a ja pomogę jakoś w transporcie

    Posted

    andzia69 napisał(a):
    Nasza Zosia na 99% zamieszka w niedzielę w nowym domku z 2 jamniczkami :) Bardzo dziękuję Dorotce i Edytce za chęć pomocy :loveu::loveu::loveu:

    w razie gdyby był jakiś dt to proszę, pamiętajcie o tym jamniczku z dymin :-( a ja pomogę jakoś w transporcie

    Super - to bardzo dobre informacje :) co do jamnika z Dymin to rozmawiałyśmy o pomocy dla niego...

    Posted

    Do własnego domu powrócił Terry / Fokus :)

    Terry trafił do nas ze schroniska w Olkuszu, gdzie przyjechał po odłowieniu z ulicy. Zabraliśmy go natychmiast.
    Szczęśliwie odnalazła się właścicielka pieska. Pani Elżbieta podpisała zobowiązanie do należytej opieki nad pieskiem na wolnym terenie.
    Pies został zaczipowany na fundację. Poza tą wpadką Terry na wspaniały dom. Mamy nadzieję że taka sytuacja już się nie powtórzy.
    Pies został narażony na ogromny stres, po powrocie do domu spał kilka dni.
    Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i oby nauka a raczej nauczka nie poszła w las... razem z Terrym...
    profil pieska: http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=3&sobi2Id=856&Itemid=0.









    Posted

    [h=2]♡♡♡ URATUJ DZIELNEGO JAMNICZEGO SAMOTNIKA ♡♡♡
    pomożemy zakupując karmę i w kosztach usług weterynaryjnych, ewentualnych leków czy koniecznych suplementów.[/h]
    Duduś ma ok 12 lat. Jest mieszańcem jamnika. Mimo swojego wieku to bardzo energiczna i radosna bestia. Nie cierpi na żadne choroby, nie ma tez objawów starczych ( wzrok, słuch - b. dobry). Psina jest kochana, na zdjęciach nie wygląda już tak źle jak tydzień temu.



    Pani Dudusia ma chorobę Alzheimera i trafiła do domu starości, psiakiem miał się zajmować jej syn, jednak od wielu tygodni się nie pojawia, zniknął zostawiając psa na pastwę losu Pani, u której był do tej pory bardzo go kochała, trzymała w domu, spal na kanapie, był jej pupilkiem.


    Jak można sobie wyobrazić dla takiego psiaka obecna sytuacja, głód i samotność, są ogromnym szokiem. Psiak bardzo tęskni za właścicielką Dudi przebywa pod Czestochową. Sąsiedzi są całkowicie znieczuleni, narzekają na jego skomlenie i zgłosili podobno sprawę do Gminy, aby psa zabrano Osoba, która go teraz dokarmia przyjeżdża do niego co 2-3 dni, ale w każdej chwili może to się zakończyć, gdyż jest w zaawansowanej ciąży; do siebie nie może go zabrać, gdyż ma już dwa swoje kudłacze w tym jednego absolutnego dominatora.

    Będziemy ogromnie wdzięczni za wsparcie tego dzielnego Samotnika, za kącik - to tak niewiele.


    ☎ 507 735 732 po godzinie 19.
    jamniki@eadopcje.org


    http://jamniki.eadopcje.org/

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...