Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

WSPANIAŁA AKCJA!!!
Nasza Isadora nie przestaje zaskakiwać:loveu:!.... jestem pełna szacunku i podziwu :loveu:
a Niteczka cudna sunia (widzę swoją Jasieńkę) po prostu... modlę się żeby znalazła Wspaniały domek!...nie mogę się uodpornić na R(rrr)ulona -jak tylko zaczynam czytać... nie mogę skończyć!....łzy same płyną:-(!..

Posted (edited)

[quote name='JamniczaRodzina.']Super strona mam nadzieję ,że tym razem złodziejaszki Twojego pomysłu nie podkradną.

hehehe
ostatnio moje zdjecia poadopcyjne wylądowały tu i tam i oczywiście ktoś "skromnie" zbierał gratki nawet nie zająknąwszy się że nie maczał w tym paluszków.

A na jednym wydarzeniu które powstało w kilka dni po adopcji psa, gdy napisałąm zę psiak już w domu strzelono focha-giganta, bo jak to pies śmiał być adoptowany. Na dodatek osoba miała link do źródła i wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem, po prostu przeczytać. A nie klepać niczym łańcuszek świętego Antoniego. Tym bardziej że Ona-Ktoś sama przyznała zę nie było jej pare dni. Foch był okraszony świętym oburzeniem też bo ktoś śmiał powiedzieć mi dobre słwo na onym wydarzeniu. Toż to skandal. Bo na wioskach godoją "łoj pani, łoj panocku łuna nic nie robi, my tu z marsa spadlim i cuda wyczyniomy". To jeszce okraszone pierdami moherowych klemp z pralni osiedlowej sensacyjnymi niczym trotyl smoleński i Waśniewska w bikini na koniu.

A to Ono co się zakichało w świętym oburzeniu - za dobre słowo rzucone mojej podłej osobie. Dalej brnie w jesień średniowiecza, wyrzuciło mnie ze znajomych (proszę o kondolencje bom nieutulona w żalu) i rzekło - albowiem nie widziało mnie na FB, a ja myślałam że to psa miało widzieć. Ale Ono nie chciało choć linki podałam gdzie można było ujrzeć promowanie psiaka, a nawet poczytać kandydatów na domki. I zobaczyć że nie trwalo to chwile, że to nie mykcyk i już, no bo z liczeniem też jest problem. No i to trzeba czytać na dodatek ze zrozumieniem, a nie klepać i tu jest ból. Wszak nie o psa chodzi a o to że Ono miało błyszczeć. Zrobiło mi sie tak serdecznie żal, że moment chciałam dzwonić do nowego domu psiaka i prosić o zwrot z adopcji coby jedynie słuszna osoba ogłaszała, prmowała, to nic że z opóźnieniem i nieaktualne. Ale poprzestałam na wydaniu okrzyku w stylu "to nie ja to Ono". Nie wystarzcyło do łask mnie nie przywrócono. Nie wiem co mam zrobić. Ongiś było takie psiemko "Bravo" dla egzaltowanych trzynastek tam bym uzyskała poradę, teraz nie wiem gdzie mam sie udać. Jestem zrozpaczona.

Ostatnio wstawiłam na stronie SOS, dodatkową informacje/obserwację w części INNE u jednego z jamnisiów. Informacja pochodziła od hodowczyni jamników i dodałam nowe zdjęcia. Okazało się że to zbrodnia kryminalna, bo jakimże prawem śmiałam wejść w podobno prywatę i umieścić dodatkowe informacje i zdjęcia. Bałam sie nawet przez chwilę każdego pukania do drzwi, czy nie jednostki specjalne przyszły coby ukarać za taki karygodny czyn. Nawet zwątpiłam chwile czy ta strona ma psom pomagać czy po prostu służyć komuś za portfolio - pytanie do czego. Podobno jestem jedynym adminem (na dodatek sponsorem i włascicielem strony) któy nie psize podania o zezwolenie do uzytkownika czyniac cokolwiek w jego profilu. Nakazano mi cytuję "trykanie się się głową w sosnę", admin miejsca gdzie to było napisane usunął ową "wysokich lotów" poradę, ale napewno uzgodnił to z userem i dostał zezwolenie, wszak tylko ja jestem adminem który tego nie robi. Ja mam teraz problem bo nie wiem dlaczego w sosnę, mam w okolicy topole, kasztany, lipy i dęby, nie mam sosen i nie wiem mogę tryknąć azala czy nie? I patrzę w te screeny i myślę mogę czy nie, a za przecinki będę używać inne równie atrakcyjne zwroty użyte w tym felietonie.

Genaeralnie jest gites a nawet werygites. Kiedyś sie pracowało na coś miesiącami, latami. Teraz wystarczy zapier...ić albo podpier...ć (przykład podpier...nia podałam na wątku Kacpra.) Fakt że to ma krókie nogi, ale to wiedzą myślący.

Edited by Isadora7
Posted

Gdybyś nie znalazła sosny - napisz do "Przyjaciółki" ;) A gdyby i to nie pomogło - zadzwoń (wreszcie!!!!) do mnie, to Ci oną udostępnię, żebyś się nie męczyła i pokutę spełnić mogła :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Gdybyś nie znalazła sosny - napisz do "Przyjaciółki" ;) A gdyby i to nie pomogło - zadzwoń (wreszcie!!!!) do mnie, to Ci oną udostępnię, żebyś się nie męczyła i pokutę spełnić mogła :)


ło matko jestem Ci wdzięczna dozgonnie, bo może to trykanie we własciwe drzewo przywróci mnie do łask.

Posted

Szukamy domku dla księżnej Dajany :)
DAJANA trafiła do schroniska pod koniec sierpnia z ośrodka wypoczynkowego, gdzie się błąkała i szukała pomocy... Porzucona, zapomniana?
Sunia ma około 2 lat (ur. 08.2010r.), jest po sterylizacji. To bardzo ufna, towarzyska, radosna i zabawowa dziewczynka. Uwielbia kontakt z człowiekiem, pcha się na kolana i stara się zwrócić na siebie uwagę. Toleruje inne psy, suczki. Jedyną jej wadą (albo niebywałym talentem) jest pokonywanie ogrodzeń. Bez problemu wdrapuje się po siatce, bramach, furtkach, itp....
Kontakt:
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie
62-510 Konin
ul. Gajowa 7a
tel. 63 243 80 38
e-mail: ag@schronisko.konin.pl









Posted

Isadoro - jak zapewne wiesz, bo obie już jakiś czas na tej Ziemi funkcjonujemy - łaska lubi na pstrym koniu jeździć... Ale moja sosnowa oferta - jak najbardziej aktualna! :)\

Dajana CUDNA! I mam nadzieję, że zwiewać chce tylko ze schronu, a jak kochający i bezpieczny domek znajdzie, to nikt jej nie będzie w stanie stamtąd ruszyć ;) DT by się jej przydał... Mój niestety zajęty co końca grudnia :(

Posted

[quote name='Ag_konin']Szukamy domku dla księżnej Dajany :)
DAJANA trafiła do schroniska pod koniec sierpnia z ośrodka wypoczynkowego, gdzie się błąkała i szukała pomocy... Porzucona, zapomniana?
Sunia ma około 2 lat (ur. 08.2010r.), jest po sterylizacji. To bardzo ufna, towarzyska, radosna i zabawowa dziewczynka. Uwielbia kontakt z człowiekiem, pcha się na kolana i stara się zwrócić na siebie uwagę. Toleruje inne psy, suczki. Jedyną jej wadą (albo niebywałym talentem) jest pokonywanie ogrodzeń. Bez problemu wdrapuje się po siatce, bramach, furtkach, itp....
Kontakt:
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie
62-510 Konin
ul. Gajowa 7a
tel. 63 243 80 38
e-mail: ag@schronisko.konin.pl




Księżniczka jest na stronie SOS wstawiałam http://jamniki.eadopcje.org/psiak/929
czeka też w koljce na ADOPCJE DNIA.

Posted

[quote name='Nutusia']Isadoro - jak zapewne wiesz, bo obie już jakiś czas na tej Ziemi funkcjonujemy - łaska lubi na pstrym koniu jeździć... Ale moja sosnowa oferta - jak najbardziej aktualna! :)\

[...] :(

Tak to wiem, dlatego w sumie jestem spokojna, bo ja dochodze do celu stopniowo a nie na plecach innych i to co osiaganm to nie łaska a moja praca. Toteż ten pstry koń mnie nie dopadnie. A z sosny skorzystam i wcale nie po to aby się trykać :). Nie oznacza to jednakowoż, zę nie bede mówić co myslę, bo będę, czy się to komuś podoba czy nie.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Tak to wiem, dlatego w sumie jestem spokojna, bo ja dochodze do celu stopniowo a nie na plecach innych i to co osiaganm to nie łaska a moja praca. Toteż ten pstry koń mnie nie dopadnie. A z sosny skorzystam i wcale nie po to aby się trykać :). Nie oznacza to jednakowoż, zę nie bede mówić co myslę, bo będę, czy się to komuś podoba czy nie.

Isadora ja Ci nie tylko sosne ale i świerk, jodle oraz brzoze udostepnie i to nie do "trykania":)
I tak trzymaj dalej:)

Posted

PAMIĘTAJMY O TYCH Z NAS KTÓRZY ODESZLI
http://www.dogomania.pl/forum/threads/106664-JU%C5%BB-W-SWOIM-DOMKU-%29-Wroc%C5%82aw-8-letni-jamnik-JU%C5%BB-W-SWOIM-DOMKU-%29



[TABLE="width: 100%"]
[TR]
[TD][TABLE]
[TR]
[TD][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD][/TD]
[/TR]
[TR]
[/TR]
[/TABLE]
[/TD]
[TD="align: left"]TYLE ŻYJEMY ILE O NAS PAMIĘTAJĄ...[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: left"][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="bgcolor: #fceccb, colspan: 2, align: left"][FONT=verdana]Był Pan i Jamnik, Był Ryjek i Lutek...
Nie ma Pana, Nie ma Ryjka...
Zostały wpomnienia i pamięć...
[/FONT]


[/HR]
[FONT=verdana]LUTY 2008
We wrocławskim schronisku znajduje się 8 – letni samczyk jamniczek. O jego przeszłości niewiele wiadomo – został znaleziony – niewątpliwie nie miał lekkiego życia. Przeszłość ta pozostawiła swoje ślady – ma blizenki na pyszczku i łebku oraz brakuje mu małego kawałeczka uszka. Jednak nie to jest obecnie największym problemem .Jamniczek siedzi w schronie i ma się coraz gorzej. Jamniś jest wyraźnie zdominowany i cały czas podgryzany. Jest coraz bardziej zrezygnowany i apatyczny...



MARZEC 2008
Zaczyna się nowy etap życia kochanego Lutusia. Jutro w nocy będzie już w swoim , nowym domku! Udało mi się znależć bardzo cierpliwy, wyrozumiały, spokojny i dobry domek.



I TAK TOCZYŁO SIĘ ŻYCIE... Uwielbialiśmy relacje z domu Panów Ryjka56 i Jamnika Lutka... ale wszystko co piękne nabiera z czasem brzydkich rys... niestety...[/FONT]

[/HR]
[FONT=verdana]PAŹDZERNIK 2009
Wpis od Ryjka56 – Pana Lutka
[/FONT] [FONT=verdana]Witamy
no cóż dopadły mnie straszne choróbstwa i ostatnie kilka miesięcy spędziłem w szpitalach. Ale nie to najważniejsze. Lutosław ma się dobrze! Był kilka miesięcy u Babci i tam zdobył kolejne serca do swojej kolekcji. Teraz jesteśmy razem w gościnie u Babci i Dziadka dopóki się nie usamodzielnię. Lutek liże mnie zawzięcie codziennie więc o zdrowie się nie martwię. Jak będą możliwości to będą i fotki tego Małego Księcia.
[/FONT]
[FONT=verdana]Pozdrawiamy
Lutek, Stary Chory Ryjek i Młody Ryjek Student z Krakowa
[/FONT]



[/HR]
[FONT=verdana]GRUDZIEŃ –2010
[/FONT] [FONT=verdana]jestem Maciek, czyli Młody Ryjek.
Na prośbę Taty przesyłam zdjęcia jakie zrobiłem dziś Lutkowi dla wiernych wielbicieli.
Z całego mojego serca i w imieniu Lutka proszę życzcie Staremu Ryjkowi zdrowia, bo z Tatą krucho. Prosimy o to razem z Lutkiem.
[/FONT]


[/HR]
[FONT=verdana]STYCZEŃ / LUTY –2011
[/FONT] [FONT=verdana]
Kochani

To chyba już ostatni raz jak tu jestem. Pewnie nie tylko tu jestem po raz ostatni. Przeleciałem ulubione wątki. Zrobiło mi się trochę raźniej, że już niedługo będę tam gdzie są nasi Przyjaciele tak ukochani przez Nas. Danusiu, nie martw się potargam Twojego Tofika, Iwa poznam wreszcie Twojego psiaka, Isadoro...

Ciężko mi się pisze. Ach ważni są co mają przyszłość. Iwo, zapewniam Cię, że Lutosławowi jest i będzie dobrze... Nigdy bym sobie nie darował, że nie spełniłem twojego zobowiązania, że będzie miał najlepszy domek na świecie. Tu się nie spisałem, ale domek u mojej Mamy będzie miał wspaniały, taki na jaki zasłużył ten dobry psiak.
Ale jednego tylko nie wiem jak te słone krople, które kapią na klawiaturę mogą Wam dodać sił, by ratować te Dobre Stworzenia...

Róbcie to co do tej pory!
Kocham Was wszystkich i dajecie mi nadzieję. Powiem prosto, już nie mam sił, boli okropnie. Mam już dość. Dlatego żegnajcie. Na swój sposób daliście mi tyle szczęścia jak nikt na tym świecie.

Stary Ryjek.
[/FONT]


[/HR]
[FONT=verdana]Ryjku....
Dum spiro spero
Proszę Was o modlitwę za Ryjka
Ryjku na pewno się kiedyś spotkamy...

i dał radę do mnie jeszcze napisać...
[/FONT] [FONT=verdana]”[...]I po prostu módl się za mnie, by mi Bóg wybaczył wszystko co źle zrobiłem.
Twój Stary Ryjek"
[/FONT]
[FONT=verdana]I już tylko siostra opiekujaca się Ryjkiem napisała ...
[/FONT]

[FONT=verdana]Andre est morte.
Florentine
Priez pur Lui.
[/FONT]


[/HR]


[FONT=verdana][FONT=georgia]„…A kiedy przyjdzie godzina rozstania,
Popatrzmy sobie w oczy długo, długo
I bez jednego słowa pożegnania
Idźmy – ja w jedną stronę, a ty w drugą.”

T. Żeleński, „A kiedy przyjdzie…”[/FONT][/FONT]


[/HR]

[FONT=verdana]Ryjku Do zobaczenia Jamniczy Przyjacielu.

Lutku – twój Pan prosił abym ciebie pożegnała bo On już nie zdążył.... Lutku spotkacie się kiedyś, my wszyscy się spotkamy... Tyle miałam napisać... słowa grzęzną w gardle.... Cóż Lutku dla ciebie, Dla Ryjka Starego, Dla Ryjka Młodego, dla waszych Bliskich i dla nas tutaj obecnych.... Ryjku Ty z nami jesteś... na zawsze
[/FONT]

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
[video=youtube;I9n5WM-BR8M]http://www.youtube.com/watch?v=I9n5WM-BR8M[/video]

Posted (edited)

[FONT=comic sans ms]"Jak myśl sprzed lat,[/FONT][FONT=comic sans ms]
jak wspomnień ślad
wraca dziś pamięć o tych,
których nie ma."


[/FONT]

Edited by Ellig
Posted

[quote name='Isadora7']PAMIĘTAJMY O TYCH Z NAS KTÓRZY ODESZLI
[TABLE="width: 100%"]
[TR]
[TD][/TD]
[TD="align: left"][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: left"][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="bgcolor: #fceccb, colspan: 2, align: left"][FONT=verdana]
MARZEC 2008
Zaczyna się nowy etap życia kochanego Lutusia. Jutro w nocy będzie już w swoim , nowym domku! Udało mi się znależć bardzo cierpliwy, wyrozumiały, spokojny i dobry domek.



I TAK TOCZYŁO SIĘ ŻYCIE... Uwielbialiśmy relacje z domu Panów Ryjka56 i Jamnika Lutka... ale wszystko co piękne nabiera z czasem brzydkich rys... niestety...[/FONT]


[/HR]
[FONT=verdana]PAŹDZERNIK 2009
Wpis od Ryjka56 – Pana Lutka
[/FONT] [FONT=verdana]Witamy
no cóż dopadły mnie straszne choróbstwa i ostatnie kilka miesięcy spędziłem w szpitalach. Ale nie to najważniejsze. Lutosław ma się dobrze! Był kilka miesięcy u Babci i tam zdobył kolejne serca do swojej kolekcji. Teraz jesteśmy razem w gościnie u Babci i Dziadka dopóki się nie usamodzielnię. Lutek liże mnie zawzięcie codziennie więc o zdrowie się nie martwię. Jak będą możliwości to będą i fotki tego Małego Księcia.
[/FONT]
[FONT=verdana]Pozdrawiamy
Lutek, Stary Chory Ryjek i Młody Ryjek Student z Krakowa
[/FONT]



[/HR]
[FONT=verdana]GRUDZIEŃ –2010
[/FONT] [FONT=verdana]jestem Maciek, czyli Młody Ryjek.
Na prośbę Taty przesyłam zdjęcia jakie zrobiłem dziś Lutkowi dla wiernych wielbicieli.
Z całego mojego serca i w imieniu Lutka proszę życzcie Staremu Ryjkowi zdrowia, bo z Tatą krucho. Prosimy o to razem z Lutkiem.
[/FONT]


[/HR]
[FONT=verdana]STYCZEŃ / LUTY –2011
[/FONT] [FONT=verdana]
Kochani

To chyba już ostatni raz jak tu jestem. Pewnie nie tylko tu jestem po raz ostatni. Przeleciałem ulubione wątki. Zrobiło mi się trochę raźniej, że już niedługo będę tam gdzie są nasi Przyjaciele tak ukochani przez Nas. Danusiu, nie martw się potargam Twojego Tofika, Iwa poznam wreszcie Twojego psiaka, Isadoro...

Ciężko mi się pisze. Ach ważni są co mają przyszłość. Iwo, zapewniam Cię, że Lutosławowi jest i będzie dobrze... Nigdy bym sobie nie darował, że nie spełniłem twojego zobowiązania, że będzie miał najlepszy domek na świecie. Tu się nie spisałem, ale domek u mojej Mamy będzie miał wspaniały, taki na jaki zasłużył ten dobry psiak.
Ale jednego tylko nie wiem jak te słone krople, które kapią na klawiaturę mogą Wam dodać sił, by ratować te Dobre Stworzenia...

Róbcie to co do tej pory!
Kocham Was wszystkich i dajecie mi nadzieję. Powiem prosto, już nie mam sił, boli okropnie. Mam już dość. Dlatego żegnajcie. Na swój sposób daliście mi tyle szczęścia jak nikt na tym świecie.

Stary Ryjek.
[/FONT]


[/HR]
[FONT=verdana]Ryjku....
Dum spiro spero
Proszę Was o modlitwę za Ryjka
Ryjku na pewno się kiedyś spotkamy...

i dał radę do mnie jeszcze napisać...
[/FONT] [FONT=verdana]”[...]I po prostu módl się za mnie, by mi Bóg wybaczył wszystko co źle zrobiłem.
Twój Stary Ryjek"
[/FONT]
[FONT=verdana]I już tylko siostra opiekujaca się Ryjkiem napisała ...
[/FONT]

[FONT=verdana]Andre est morte.
Florentine
Priez pur Lui.
[/FONT]



[/HR]


[FONT=verdana][FONT=georgia]„…A kiedy przyjdzie godzina rozstania,
Popatrzmy sobie w oczy długo, długo
I bez jednego słowa pożegnania
Idźmy – ja w jedną stronę, a ty w drugą.”

T. Żeleński, „A kiedy przyjdzie…”[/FONT][/FONT]



[/HR]

[FONT=verdana]Ryjku Do zobaczenia Jamniczy Przyjacielu.

Lutku – twój Pan prosił abym ciebie pożegnała bo On już nie zdążył.... Lutku spotkacie się kiedyś, my wszyscy się spotkamy... Tyle miałam napisać... słowa grzęzną w gardle.... Cóż Lutku dla ciebie, Dla Ryjka Starego, Dla Ryjka Młodego, dla waszych Bliskich i dla nas tutaj obecnych.... Ryjku Ty z nami jesteś... na zawsze
[/FONT]

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
[video=youtube;I9n5WM-BR8M]http://www.youtube.com/watch?v=I9n5WM-BR8M[/video]




o boshe...nie wiedziałam:(:( poznałam pana Lutka osobiście, bo byłam na wizycie pa:(:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...