Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

olly napisał(a):
Kochani, mam dom dla jamnika w Bydgoszczy, nie wiem do kogo skierować Panią, która chce adoptować jamnika, pomocy! podaję mój nr: 794-505-400


Niestety nieaktualne.

Mam zdjęcia jamnika. Nie wygląda już tak źle. Odkarmili go i jest już na normalnym wybiegu z psami. Jeszcze trochę mu brakuje do formy, coś tam ma na uchu. Bardzo dygocze z zimna. W schronie nie ma boksów wewnętrznych oprócz ciężkich przypadków.

Jest też drugi a' la jamnik w jeszcze gorszym położeniu, bo ciągle atakują go psy. Nie mają gdzie go przenieść, ma dziurę po zębach już na głowie :(. Moim zdaniem jego dni są policzone. Jak jest atak, to pracownik leci odgonić od niego psy.

Edited by toyota
Posted (edited)

Kumpel z boksu w dużo lepszej kondycji, ale ciągle atakowany przez psy :(. Udało mi się nawet uchwycić początek takiego ataku :(.
Ciocie, nie zostawiajmy go tak, to też jest prawie jamnik :(.

Na zdjęciach nie widać, ale na głowie ma krwawą dziurkę po zębie:(:







Edited by toyota
Posted

matrioszka2 napisał(a):
Najszybciej , co można zrobić,to usunąć agresora.


Powiem Ci szczerze, że mają tyle psów, że ciężko jest je tak umieścić, żeby się nie gryzły :(. Ten podpalany to jakiś kozioł ofiarny, prawie wszystkie go gryzą :(.

Posted

Ja wiem, że nic wielce mądrego nie napisałam, ale tylko to mi do głowy przyszło.U nas , w Nowodworze, tak się robi.Jak sobie pies nie radzi, jest taki biedniutki i zahukany, to właśnie do szczeniaków go przenoszą (oczywiście jeśli to jest mały piesek ;)), albo do izolatki.

Posted (edited)

To do mnie podaję- 605060617. W razie czego przywiozę do Warszawy ;).


Sarunia-Niunia masz chyba zapchaną skrzynkę, więc piszę Ci tutaj odpowiedź:

Nic o jamniku nie wiadomo, kierowniczka nawet nie pamiętała skąd się wziął, a nie miała czasu sprawdzić w papierach. Na pewno nie jest to jakiś staruszek, bo poruszał się żwawo. Od właściciela to on nie jest, bo nie przyjmują od osób prywatnych, więc pewnie przywieziony ze zgłoszenia. Z interwencji to też chyba nie jest, bo raczej by pamiętała.
Tyle mogę powiedzieć, że nie mieli z nim żadnych problemów, przez pewien czas był w izolatce, bo był skrajnie zagłodzony.
W tym schronie nie ma wolontariatu, więc niczego się nie dowiemy.

Edited by toyota
Posted

W Sosnowcu jest Gaja. Nie wiem ile ma lat, ale stara chyba nie jest. Brązowa, krótkowłosa, bardzo jamnicza. Znaleziona w styczniu na Pogoni. Zrobiłam jej ogłoszenie, że znaleziono, chociaż powinna już dawno być odebrana 9gdyby komuś uciekła). Jak ktoś chciał ją wyjąć z klatki a potem z boksu to warczała i nic z tego nie wyszło. Ale jak była na początku w klatce i wyszła sama to potem była łagodna. Wczoraj może Oli udało się ją wziąć na spacer 9dopytam i dam znać).

Póki co nie będę jej wrzucała na SOS bo praktycznie nic o niej nie wiadomo i skąd ta agresja itp. Więc poczekam co mi Ola napisze i wtedy ją załaduję :)
A to Gaja :

Posted

Nutusia napisał(a):
Isadora, rozmawiałaś z tą Panią z Bydgoszczy? Tyle "kandydatur" w ostatnich dniach się tu pojawiło...



Ja rozmawiałam, Pani z Bydgoszczy adoptowała jamnika z bydgoskiego schroniska.

Posted (edited)

[quote name='Sarunia-Niunia']Ciocie, zobaczcie kto będzie następny na SOS...



Maxio, to młody 9-cio miesięczny jamniorek, który MUSI znaleźć domek jak najprędzej!!!
Tymczasowy, czy stały - wszystko jedno - byle szybko...

Maxio http://jamniki.eadopcje.org/psiak/577 jest już w swoim domku!!!
Trafił do wspaniałego, pełnego miłości domu i Ludzi przez duże "L".
Państwo mieli jamniczka Ariego, ktory odszedł od Nich po 16 latach...
Teraz oddadzą swoją Miłość Maxiowi!!!
Życzymy Wam wszystkiego dobrego!!!

SYLWIA7 - bardzo dziękuję Ci za przeprowadzenie wizyty p/a:B-fly: - to dzięki temu, że zrobiłaś wizytę p/a z dnia na dzień Maxio mógł tak szybko zamieszkać w Nowym Domu!!!

Edited by Sarunia-Niunia
Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']Maxio http://jamniki.eadopcje.org/psiak/577 jest już w swoim domku!!!
Trafił do wspaniałego, pełnego miłości domu i Ludzi przez duże "L".
Państwo mieli jamniczka Ariego, ktory odszedł od Nich po 16 latach...
Teraz oddadzą swoją Miłość Maxiowi!!!
Życzymy Wam wszystkiego dobrego!!!

SYLWIA7 - bardzo dziękuję Ci za przeprowadzenie wizyty p/a:B-fly: - to dzięki temu, że zrobiłaś wizytę p/a z dnia na dzień Maxio mógł tak szybko zamieszkać w Nowym Domu!!!

No i się powyłam. Maxio dzieciaku niedługo ujrzymy usmiech na twoim pycholu

Posted

[quote name='gosia2313']W Sosnowcu jest Gaja. Nie wiem ile ma lat, ale stara chyba nie jest. Brązowa, krótkowłosa, bardzo jamnicza.

Póki co nie będę jej wrzucała na SOS bo praktycznie nic o niej nie wiadomo i skąd ta agresja itp. Więc poczekam co mi Ola napisze i wtedy ją załaduję :)
cholerka, ciekawe, dlaczego tak reaguje, moze coś ją boli?

Posted

[quote name='Belga']W Laskach pod Warszawą 18.01.2011 znaleziono jamniczego mixa. Oto link do mojego ogłoszenia:
http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/3753/

Sądzę, że raczej trzeba mu szukać nowego domu, bo właściciel się nie odnajdzie. Jamniś jest zabiedzony. Musiał się błąkać od dłuższego czasu.
Przypominam jamniorka, który nadal czeka na dom...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...