Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

biedny ... ale na szczęście już więcej cierpienia od ludzi i wetów konowałów nie zazna .... śpij Bruniku ....


Isadoro... słyszałam że w miarę ogarniasz jamnikowate które szukają domu ... mam domek dla jamnisi - koniecznie suńki, najlepiej czarnej lub czarnopodpalanej, raczej drobniejszej budowy niż parówkowatej ;) oczywiście najlepiej po sterylce, ale jeśli nie to bez problemu da się to załatwić...
Pani niedawno straciła swoją starutką sunię , bardzo jej brakuje czworonoga w domu....

Posted



http://www.dogomania.pl/threads/188196-CENTRUM-HANDLOWE-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-w-lecznicy-i-jamnicz%C4%85-skarpet%C4%99-do-4-lipca?p=14942205#post14942205

[FONT=Arial Black]Ten bazarek jest przeznaczony na spłatę długu w lecznicy za jamnika Bruna ['] oraz na jamniczą skarpetę.[/FONT]

Ewentualny dochód ma być przeznaczony w 85% na dług jamnisia a 15% na jamniczą skarpetę w której zaczyna być widoczne dno. Wierzyłam do końca, że Bruno przeżyje. Zrobione zostało wszystko co możliwe, wszelkimi dostępnymi środkami. Niestety nie udało się, pozostał smutek i.... dług w klinice w Śremie.

[SIZE=3]Serdecznie proszę nie zostawiajmy GoniP i poznańskiego Oddziału Fundacji EMIR z długiem.

Posted

witam jamnicze ciotki :)

słuchajcie - jak byłam dziś w lecznicy to przyszła pani uśpić swojego jamniorka ...:-(:-(:-(

był starutki i bardzo chory i już nie było wyjścia ... Pani bardzo rozpaczała - aż ją odwiozłam bo nie mogłam patrzeć ...

i teraz tak - Pani jamniczek był jej PRZYJACIELEM - spał z nią, jadł i jak mi powiedziała rozmawiał ...
to osoba na oko koło 60, mieszka sama, kochała psa nad życie :-(
popłakałyśmy sobie razem i pogadałyśmy. Pani nie wyklucza, że jak się troszkę otrząśnie to by chciała jamniorka mieć znów. Dałam jej kontakt do mnie, jak dojrzeje ma się zgłosić - jej był znajdą i jeśli już to by chciała tez psa w potrzebie.

Czy się zgłosi to nie wiem - ale prosiłabym o tel na pw do jamniczej ciotki jakiejś (pani z Konstancina jest - okolice Wawy) - bo teraz lato, ja się kręcę i nie zawsze mam dostęp do kompa - ale jeśliby zadzwoniła to wtedy telefonicznie bym ciotkę skontaktowała. Ona dziś nie umiała mi podać swojego numeru ... :-(

Myślę, że nie mógłby być to pies chory - ona ma traumę, rok tego swojego w torbie woziła do weta autobusem ....
Ale pewnie jakiś starszy czy dorosły psiak byłby pożądany - no ale to już sprawa do omówienia z panią jeśli się skontaktuje ...

ależ mam kiepski nastrój :cry:

Posted

Jamnikowata w schronisku w Katowicach:







W schronisku od 01. 04. 10. Mała, jamnikowata, spokojna, zrównoważona, łagodna, troszkę wystraszona suczka. Ma 2 lata.
Przypominamy, że do umowy adopcyjnej dołączony jest kupon na bezpłatną sterylizację/kastrację.

Kontakt:

506-493-005
laurka15@poczta.onet.pl

Posted

Historia jest bardzo smutna:-(
Ktos wywalil psa-jamnika na dluzszych nogach.
Pies blakal sie dwa miesiace.
Przygarnela go matka mojej ciotki...
Pies byl chory,mial leczone uszy z ciezkiej infekcji-teraz jest calkowicie zdrowy.
Ma jakies 3 lata.
Zdrowy(malenka przepuklina ale mysle ze nie ma co tego ruszac) zaszczepiony,odrobaczony...
Niestety dostal wyrok-najgorszy z mozliwych...
Uspienie...
Uspienie bo...szczeka:shake:

Pies mieszka w bloku,jest zywy,ruchliwy,strasznie pogodny.
Zostaje sam od 6 do 18:-(
Nie ma duzo spacerow,nie ma mozliwosci by uszla jego energia wiec niszczy...
Ludzie zakladaja mu kaganiec-najgorszy bo tube...
W taka pogode:-(
Nie ma nawet jak napic sie wody:angryy:

Pies podobno nie lubi wiekszych od siebie psow i kotow.(ale to nie bylo sprawdzane na zadnym kocie wiec byc moze da sie go nauczyc ze kot jest ok)
Nie wiem jak z dzieciakami--podejrzewam ze jak najbardzoej ok bo pies to LIZAK!!!
Jest fantastyczny z charakteru,pierwszy raz mnie widzial i po prostu chcial mnie zalizac.
Posluchany.
Pies jest bity przez meza tej kobiety(alkocholika:-()...
Mimo to nie jesr agresywny.
Boi sie podniesionej reki ale nie atakuje,tylko patrzy tak straszliwie smutno-jak by pytal-dlaczego:-(

Pies ma 2 tygodnie na nowy dom lub chociaz tymczas:-(
Musimy go zabrac,serce mi peknie na mysl ze go uspia:-(

Pies jest nie wykastrowany.
Fotki kubusia

http://img80.imageshack.us/i/kuba1.jpg/

http://img204.imageshack.us/i/kuba2.jpg/

http://img153.imageshack.us/i/kuba3.jpg/

http://img692.imageshack.us/i/kuba4.jpg/

http://img704.imageshack.us/i/kuba7.jpg/

Kontakt do mnie
602302140

SPRAWA BAAARDZO PILNA:-(

Posted

Lara jestes niesamowita:D
SLICZNIE DZIEKUJE!!!:)

Mozesz dopisac ze pies bedzie uspiony-:(
Moze dopisz ze ma problem z niszczeniem rzeczy-ale dlatego ze zostaje sam...
Mysle ze jak sie wybiega problem zniknie.

Posted

[quote name='agamika']W krk schronisku jamniory bywają, ale najczęściej szybko idą do domu ... wiec jakos specjalnej potrzeby "ratunku " nie ma dla nich

Natomiast o Gucia sie troche martwię,.Do schroniska oddał go właściciel, bo go ugryzł (szczegółów nie znam) . Jamnior ma 1,5 roku , przed adopcją będzie na pewno odjajczony ( jesli juz nie jest - nie sprawdziłam ) . A obawiam sie bo jest śliczniusi, malusi ( z tych mniejszych ) - raz z adopcji juz zdążył wrócić własnie .. pogryzł sie z rezydentem yorkiem ...
W schrn mieszkał z drugim psem w boksie i nie było żadnych starć .. ale kolega znalazł dom i Gucio został sam :( bardzo rozpacza . W niedziele po spacerze chybaz 15 min słyszałam jak płacze jeszcze w boksie, ze go zostawiłam.

jakby ktos miał chwilke na ogłaszanie bede bardzo wdzięczna. TRzeba pamietac ze umie użyc ząbków - choć w schronisku jak na razie ich nie pokazał nikomu.

zdj fatalne, w niedz lalo i nie było sensu psów tyrac po deszczu ...

http://lh4.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TB-rhmMaW8I/AAAAAAAAEZ8/llRf7q_hEQ4/DSCN9535.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TB-srNilbMI/AAAAAAAAEac/RQ-Nt9CDO4k/s576/DSCN9537.JPG

http://lh5.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TB-snL3xepI/AAAAAAAAEaE/1b67PsGWtl0/s576/DSCN9536.JPG

bardzo prosze o pomoc w ogłaszaniu chłopaka . Gucio znosi coraz gorzej schronisko, w tym tygodniu zaczął szczypac połydkach w momencie gdy sie go w boksie chce zostawić :( .. tzn ja wiedzac o tym wyszłam z całymi, bo go przytrzymałam reka, ale faktycznie ma taki rzut rozpaczy :( zeby tylko go nie zostawić . Na specrch jest bardzo grzeczny , rozdaje buziaki, wspina sie na kolana . Daje sie nosić na rękach .

gdy usłyszy kroki zaraz jest pod drzwiami boksu, gotowy do ucieczki . Ale juz mniej wychodzi na zewnątrz boksu ,, do ludzi ...
(moje namiary w razie czego 889 628 346 , gryzniakaga@gmail.com )



Posted

Jamnik, sunia, spokojna,10-11 lat - bezdomna

http://www.allegro.pl/item1096389821_jamnik_sunia_spokojna_10_11_lat_bezdomna.html

Sunia została znaleziona na ulicy w Warszawie.
Obecnie przebywa w schronisku na Paluchu, nikt jej nie chciał, nikt nie szukał.

Niestety nie widnieje jej zdjęcie w rejestrze psów schroniskowych.
Dowiedziałam się o suni przypadkiem, nikt nie liczy na jej adopcję. W schronisku jest od paru tygodni, jeszcze czuje się dobrze, jest bardzo miła, cicha i grzeczna. Bardzo przyjazna.
Jest przestraszona i najbliższe tygodnie nie przyniosą jej nic dobrego.

Proszę o adopcję psa .
W schronisku wystarczy powiedzieć, że chodzi o jamniczkę, rudą ok. 10 lat. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi.

Iwona , Warszawa, tel. 665-319-333

Posted

[IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7510/atena1.jpg[/IMG]

[IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5034/atena4.jpg[/IMG]

[IMG]http://img810.imageshack.us/img810/3760/atena5.jpg[/IMG]

[IMG]http://img697.imageshack.us/img697/6226/atena7.jpg[/IMG]

[IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4723/atena8.jpg[/IMG]

Atena, trzyletnia prawie jamniczka miniaturowa z niejamnikowymi uszami. Oto jej historia: PUK w Gryfinie dostał informację, że ktoś żywcem zakopał cały miot szczeniaków. Kiedy wraz z policją pojechali na miejsce i odkopali je, okazało się, że tylko jeden szczeniak przeżył. Sunia wraz ze szczeniaczkiem została odebrana właścicielowi i przewieziona na stację kwarantanny, gdzie przez kilkanaście dni w budzie karmiła swojego malucha. Teraz Atena przebywa w domu tymczasowym i oczekuje na nowy dom. Okazała się prawdziwym wulkanem energii, wszędzie jej pełno, nieustannie chce być blisko człowieka, bardzo pozytywnie reaguje również na dzieci. Szybko przywiązuje się do nowych osób a w opiekunkę jest wpatrzona jak w obraz. W domu zachowuje czystość, bawi się swoimi zabawkami, również roznosi ją energia. Szukamy dla niej właścicieli prowadzących aktywny tryb życia, którzy zapewnią jej odpowiednią dawkę ruchu każdego dnia. Atena czeka na dom!
kontakt: 607701117

Posted

[quote name='Isadora7'][B]Jamnik, sunia, spokojna,10-11 lat - bezdomna

[url]http://www.allegro.pl/item1096389821_jamnik_sunia_spokojna_10_11_lat_bezdomna.html[/url]

[/B]Sunia została znaleziona na ulicy w Warszawie.
Obecnie przebywa w schronisku na Paluchu, nikt jej nie chciał, nikt nie szukał.

Niestety nie widnieje jej zdjęcie w rejestrze psów schroniskowych.
Dowiedziałam się o suni przypadkiem, nikt nie liczy na jej adopcję. W schronisku jest od paru tygodni, jeszcze czuje się dobrze, jest bardzo miła, cicha i grzeczna. Bardzo przyjazna.
Jest przestraszona i najbliższe tygodnie nie przyniosą jej nic dobrego.

Proszę o adopcję psa .
W schronisku wystarczy powiedzieć, że chodzi o jamniczkę, rudą ok. 10 lat. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi.

Iwona , Warszawa, tel. 665-319-333
[IMG]http://img18.allegroimg.pl/photos/400x300/10/96/38/98/1096389821[/IMG][/QUOTE]

Ta dziewczynka ma już ma swój domek!!! Dziś ma przyjechać do mnie z Warszawy. Tu będą wiadomości
[url]http://www.dogomania.pl/threads/133031-Judi-Bassety-i-Koty-od-wczoraj-%C5%81atka/page4?p=14247768#post14247768[/url]

Posted

Dziś nie przyjedzie. :shake: Okazało się że jest po sterylce na antybiotyku i lekarz nie wypuści jej ze schroniska. W każdym razie czekamy na małą

Posted

[quote name='szczecinianka'][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7510/atena1.jpg[/IMG]

[IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5034/atena4.jpg[/IMG]

[IMG]http://img810.imageshack.us/img810/3760/atena5.jpg[/IMG]

[IMG]http://img697.imageshack.us/img697/6226/atena7.jpg[/IMG]

[IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4723/atena8.jpg[/IMG]

Atena, trzyletnia prawie jamniczka miniaturowa z niejamnikowymi uszami. Oto jej historia: PUK w Gryfinie dostał informację, że ktoś żywcem zakopał cały miot szczeniaków. Kiedy wraz z policją pojechali na miejsce i odkopali je, okazało się, że tylko jeden szczeniak przeżył. Sunia wraz ze szczeniaczkiem została odebrana właścicielowi i przewieziona na stację kwarantanny, gdzie przez kilkanaście dni w budzie karmiła swojego malucha. Teraz Atena przebywa w domu tymczasowym i oczekuje na nowy dom. Okazała się prawdziwym wulkanem energii, wszędzie jej pełno, nieustannie chce być blisko człowieka, bardzo pozytywnie reaguje również na dzieci. Szybko przywiązuje się do nowych osób a w opiekunkę jest wpatrzona jak w obraz. W domu zachowuje czystość, bawi się swoimi zabawkami, również roznosi ją energia. Szukamy dla niej właścicieli prowadzących aktywny tryb życia, którzy zapewnią jej odpowiednią dawkę ruchu każdego dnia. Atena czeka na dom!
kontakt: 607701117[/QUOTE]

[B][COLOR=red]Zakopane żywcem? Jak ktoś mógł coś takiego zrobić? Co za potwory !!! Mam nadzieję,że zostanie odpowiednio ukarany ... (D.)[/COLOR][/B]

Posted

Zapraszam serdecznie w imieniu Koss i Kosu32, [url]http://www.dogomania.pl/threads/188035-Najpiękniejsze-wakacyjne-biżu-świata-dla-Olusia-i-Skubiego.-Zapraszamy-do-11-lipca-!/page13?p=14978879#post14978879[/url]

Posted

Bardzo pilnie potrzebny dt lub ds dla 3 letniego jamnika. Jego Pani zmarła, syn nie zamierza się nim opiekować, wyrzucił małego do przybudówki, zapomina o karmieniu, straszy, ze wywiezie. Mały zagubiony i smutny, tęskni. Dziewczyna od której wiem o nim dokarmia go po cichu, nie może zabrać, ma własne stadko... Obawia się, że w każdej chwili może zostać gdzieś wywieziony i po kłopocie. Ostatnio jamnior samopas biegał po ulicy, wyszedł z podwórka i latał - po prostu nikomu już na nim nie zalezy, a wręcz zawadza.
Wiem że niestety część zwierząt tej pani została już wywieziona gdzieś...
Pilnie potrzebna pomoc :(
[FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]http://img824.imageshack.us/img824/1982/zdjcie0086q.jpg
[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]http://img822.imageshack.us/img822/2301/zdjcie0088.jpg
[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]http://img811.imageshack.us/img811/5708/zdjcie0084.jpg
[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]http://img704.imageshack.us/img704/883/zdjcie0085i.jpg[/FONT]

Posted

Życie trzyletniego Sułtana zmieniło się z dnia na dzień. Jego Pan ciężko zachorował, trafił do szpitala a w rodzinie nie znalazł się nikt kto wyraziłby chęć opieki nad psem. Pies jak zbędny przedmiot został oddany do schroniska. Zabraliśmy go stamtąd i umieściliśmy w domu tymczasowym. Sułtan jest dostosowany do warunków mieszkaniowych, cichy i grzeczny. Ma nieposkromiony apetyt a zdecydowanie powinien przejść na dietę. Dogaduje się z innymi psami pod warunkiem, że nie jest przez nie prowokowany. Sułtan ma duże, pomarszczone łapki, które w niesamowity sposób dodają mu uroku. Sułtan czeka na miłośnika jamników, który doceni jego indywidualność i pokocha za wielkie serce!

tel. 607-701-117













Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...