Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']No i pojechał "czekający Domek" do Emirka w odwiedzinki, wzięli na spacerek, a jak wrócili... pojawili się właściciele...
Chłopak wrócił do swojego domu:)[/QUOTE]

Wędrowniczek, oby się pilnował już.

Posted (edited)

Mamy do wstawienia te co poszły do domu w minionym tygodniu i nowe jamniczki które zostały naszymi rezydentami. Ale wcześniej zamieszczamy ważny apel. Dotyczy osoby z tego forum, która działa od wielu lat na rzecz psów w tym jamników (ostatnio była DT, wspaniały DT dla ALEXIS). Osoba która od lat zajmuje się realną pomocą, od której nigdy nie słyszałam plot na kogokolwiek, a to niezwykle cenna cecha. Po prostu solidna, wspaniała dziewczyna której celem są psiaki i jeszcze raz psiaki. Tak naprawdę, tak po prostu. Dziękujemy za Alexis.


Pomóżcie proszę o ile możecie. Pokażmy potęgę naszego forum, pokażmy, ze dobro zwycięża nad plotą, nad pluciem, nad całym złem.


[/HR]"ZRODZILIŚMY SIĘ DLA POMOCY WZAJEMNEJ ". Marek Aureliusz

[/HR]
Pamiętacie ALEXIS?
http://www.dogomania.pl/forum/threads/241653-Malusia-Alexis-prosi-o-DOM-czeka-w-schronisku-na-miłość-ciepło
Sunia połamana, poturbowana również psychicznie. Odzyskała wiarę w siebie w Domu Tymczasowym u Dogo07. To miejsce w którym wiele psów odzyskało wiarę w siebie. Życie pisze własne scenariusze. Tak się stało u Dogo07. Źle się działo od pewnego czasu, ale dziewczyna dusiła to w sobie. Najtrudniej zresztą mówić o swoich problemach.

Usłyszałam wołanie o pomoc od Dogo07 i przekazujemy dalej:

"Jestem b chora a za chwilę nie będę miała gdzie mieszkać. Nie mogę się już dłuzej "zajmować" psiakami. Tak mi przykro . Z serca dziękuję Wszystkim za wspólpracę, wszelką pomoc!"



[/HR]
Serce ściska z bólu, dusza chciałaby wyskoczyć i pomóc. Zwracam się zatem do Was, a wielu z Was jest też na dogomanii, zajrzyjmy w serca, w portfele czy znajdzie się tam grosz czy inna pomoc dla kogoś kto tak wspaniale pomagała psiakom., a teraz sama potrzebuje pomocy. Każdy grosz jest ważny i będzie miała przesyłane absolutnie na bieżąco.
Skarbnikiem jest elik http://www.dogomania.pl/forum/members/12864-elik

Tutaj zaczyna się jej historia od postu #403:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/246643-olkuskie-NIUSIA-i-GRACJA-prosza-o-ogłoszenia-!!!?p=21593513#post21593513

[/HR]

Edited by Isadora7
Posted

powtórzę apel bo dogo znowu cuduje i ucina posty


[/HR]

Mamy do wstawienia te co poszły do domu w minionym tygodniu i nowe jamniczki które zostały naszymi rezydentami. Ale wcześniej zamieszczamy ważny apel. Dotyczy osoby z tego forum, która działa od wielu lat na rzecz psów w tym jamników (ostatnio była DT, wspaniały DT dla ALEXIS). Osoba która od lat zajmuje się realną pomocą, od której nigdy nie słyszałam plot na kogokolwiek, a to niezwykle cenna cecha. Po prostu solidna, wspaniała dziewczyna której celem są psiaki i jeszcze raz psiaki. Tak naprawdę, tak po prostu. Dziękujemy za Alexis.


Pomóżcie proszę o ile możecie. Pokażmy potęgę naszego forum, pokażmy, ze dobro zwycięża nad plotą, nad pluciem, nad całym złem.

[/HR]"ZRODZILIŚMY SIĘ DLA POMOCY WZAJEMNEJ ". Marek Aureliusz

[/HR]
Pamiętacie ALEXIS?
http://www.dogomania.pl/forum/threads/241653-Malusia-Alexis-prosi-o-DOM-czeka-w-schronisku-na-miłość-ciepło
Sunia połamana, poturbowana również psychicznie. Odzyskała wiarę w siebie w Domu Tymczasowym u Dogo07. To miejsce w którym wiele psów odzyskało wiarę w siebie. Życie pisze własne scenariusze. Tak się stało u Dogo07. Źle się działo od pewnego czasu, ale dziewczyna dusiła to w sobie. Najtrudniej zresztą mówić o swoich problemach.

Usłyszałam wołanie o pomoc od Dogo07 i przekazujemy dalej:

"Jestem b chora a za chwilę nie będę miała gdzie mieszkać. Nie mogę się już dłuzej "zajmować" psiakami. Tak mi przykro . Z serca dziękuję Wszystkim za wspólpracę, wszelką pomoc!"



[/HR]
Serce ściska z bólu, dusza chciałaby wyskoczyć i pomóc. Zwracam się zatem do Was, a wielu z Was jest też na dogomanii, zajrzyjmy w serca, w portfele czy znajdzie się tam grosz czy inna pomoc dla kogoś kto tak wspaniale pomagała psiakom., a teraz sama potrzebuje pomocy. Każdy grosz jest ważny i będzie miała przesyłane absolutnie na bieżąco.
Skarbnikiem jest elik http://www.dogomania.pl/forum/members/12864-elik

Tutaj zaczyna się jej historia od postu #403:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/246643-olkuskie-NIUSIA-i-GRACJA-prosza-o-ogłoszenia-!!!?p=21593513#post21593513

[/HR]

Posted (edited)

Ciocie jamnicze z Warszawy, bardzo proszę o pomoc w rozglądaniu się za uciekinierem. Wczoraj zaginął i nie zna Warszawy :(. Niestety został spuszczony ze smyczy, po kilku dniach w nowym domu, pomimo próśb o nie puszczanie luzem :(: http://www.dogomania.pl/forum/threads/245899-TINO-zaginął-!WARSZAWA-–BRÓDNO-–Las-Bródnowski-może-się-kręcić-przy-Krasiczyńskiej/page17








Odebrany już z Palucha i jedzie z powrotem do DT :). Dziekuję !!

Edited by toyota
Posted

[quote name='toyota']Ciocie jamnicze z Warszawy, bardzo proszę o pomoc w rozglądaniu się za uciekinierem. Wczoraj zaginął i nie zna Warszawy :(. Niestety został spuszczony ze smyczy, po kilku dniach w nowym domu, pomimo próśb o nie puszczanie luzem :(: http://www.dogomania.pl/forum/threads/245899-TINO-zaginął-!WARSZAWA-–BRÓDNO-–Las-Bródnowski-może-się-kręcić-przy-Krasiczyńskiej/page17





Wiemy, wiemy i rozglądamy się i rozsyłamy gdzie się da

Posted

Dzisiaj zadzwonił pan w sprawie adopcji starszej jamniczki(znalazł ogłoszenie Jori) ponieważ Agnieszka nie odbierała zadzwonił do mnie jeszcze raz... i jak sobie pogadaliśmy to się okazało że miał dwie starsze jamniczki, jedna odeszła trzy tygodnie temu a ta druga bardzo tęskni i państwo pomyśleli że adoptują jeszcze jedną starszą jamniczkę ( aż mi się ciepło na serduchu zrobiło) i .... podałam numer telefonu do Isadory i Yunony :)

Posted

[quote name='anica']Dzisiaj zadzwonił pan w sprawie adopcji starszej jamniczki(znalazł ogłoszenie Jori) ponieważ Agnieszka nie odbierała zadzwonił do mnie jeszcze raz... i jak sobie pogadaliśmy to się okazało że miał dwie starsze jamniczki, jedna odeszła trzy tygodnie temu a ta druga bardzo tęskni i państwo pomyśleli że adoptują jeszcze jedną starszą jamniczkę ( aż mi się ciepło na serduchu zrobiło) i .... podałam numer telefonu do Isadory i Yunony :)[/QUOTE]

Super właśnie w drodze do nas jest bardzo dojrzała jamnicza dama.

Posted

[quote name='Isadora7']Super właśnie w drodze do nas jest bardzo dojrzała jamnicza dama.[/QUOTE] Nie mogłam odebrać, bo w pracy nie mam jak:roll:. Potem rozmawiałam, też umówiłam się, że podam numer Fundacji, ale widzę, że już załatwione;).
Mam nadzieję, że może jakaś inna jamniczka skorzysta:), moja zarezerwowana.

Posted

[quote name='Isadora7']Wiemy, wiemy i rozglądamy się i rozsyłamy gdzie się da


Odebrany już z Palucha i jedzie z powrotem do DT do Białegostoku :smile:. Dziękuję !!

Posted

[quote name='toyota']Odebrany już z Palucha i jedzie z powrotem do DT do Białegostoku :smile:. Dziękuję !!

Tak przypuszczałam, że się chłopak znajdzie. Szkoda, że pan zrezygnował , trochę dziwne :roll::shake:. Czyżby zaginięcie było celowe?

Posted

[quote name='anica']Dzisiaj zadzwonił pan w sprawie adopcji starszej jamniczki(znalazł ogłoszenie Jori) ponieważ Agnieszka nie odbierała zadzwonił do mnie jeszcze raz... i jak sobie pogadaliśmy to się okazało że miał dwie starsze jamniczki, jedna odeszła trzy tygodnie temu a ta druga bardzo tęskni i państwo pomyśleli że adoptują jeszcze jedną starszą jamniczkę ( aż mi się ciepło na serduchu zrobiło) i .... podałam numer telefonu do Isadory i Yunony :)[/QUOTE]
Dzisiaj rozmawiałam z Panem, wiem, że jedzie do nas starsza Pani jamnisia, mam nadzieję, że znajdzie u Pana domek. Pan ciepły, widać, że bardzo kocha jamnisie. :)

Posted

[quote name='toyota']Odebrany już z Palucha i jedzie z powrotem do DT do Białegostoku :smile:. Dziękuję !!
Poleciałam na watek i się poryczałam czytając akcję poszukiwawczą, ale na szczęście happy end:multi:. Nie wiedziałam, że chłopak gdieś tam w moim mieście sobie pomieszkuje w dt ;).

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']No i pojechał "czekający Domek" do Emirka w odwiedzinki, wzięli na spacerek, a jak wrócili... pojawili się właściciele...
Chłopak wrócił do swojego domu:)[/QUOTE]

właściwie to nie byli właściciele, a pewni niezbyt odpowiedzialni ludzie.... Dlatego Emirek do nich nie trafił, a dzisiaj adoptował go jednak ten domek, który miał ;)

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']No i pojechał "czekający Domek" do Emirka w odwiedzinki, wzięli na spacerek, a jak wrócili... pojawili się właściciele...
Chłopak wrócił do swojego domu:)[/QUOTE]

właściwie to nie byli właściciele, a pewni niezbyt odpowiedzialni ludzie.... Dlatego Emirek do nich nie trafił, a dzisiaj adoptował go jednak ten domek, który miał ;)

Posted

[quote name='dreag']Nie mogłam odebrać, bo w pracy nie mam jak:roll:. Potem rozmawiałam, też umówiłam się, że podam numer Fundacji, ale widzę, że już załatwione;-).
Mam nadzieję, że może jakaś inna jamniczka skorzysta:smile:, moja zarezerwowana.[/QUOTE]
Jasne że tak! wiem jak to jest... też pracuję;-) raczej szybko podawałam telefony Dorotki i Ali bo pan zrobił na mnie dobre wrażenie(też odebrałam tego pana jako ciepłego człowieka do tego.... jamniczego;-))
... a i szczęśliwie Jori zaopiekowana:loveu:

Posted

[quote name='Mysia_']właściwie to nie byli właściciele, a pewni niezbyt odpowiedzialni ludzie.... Dlatego Emirek do nich nie trafił, a dzisiaj adoptował go jednak ten domek, który miał ;)[/QUOTE]

Miejmy nadzieję że to dobry domek.

Posted

[quote name='Mysia_']właściwie to nie byli właściciele, a pewni niezbyt odpowiedzialni ludzie.... Dlatego Emirek do nich nie trafił, a dzisiaj adoptował go jednak ten domek, który miał ;)[/QUOTE]
I do dziś jestem pod wielkim wrażeniem tego, że Emirek (teraz Korek) nie został wydany tamtym ludziom - brawo dla Osób decyzyjnych!!!

[quote name='Nutusia']No i pięknie! Ważne, że ma dom, na jaki zasłużył i że dom na niego zasłużył :smile: [/QUOTE]
Oj tak, Domek jest naprawdę rewelacyjny i szkoda, że takie Domy zdarzają się rzadko, jednak najważniejsze, że są!!!

[quote name='Isadora7']Miejmy nadzieję że to dobry domek. [/QUOTE]
Dorotko, zapewniam Cię, że Domek jest bardzo dobry!!!
Piesek, który jak się okazuje, nie jedno złe już przeżył w swoim życiu, być może dopiero teraz, pierwszy raz trafił do prawdziwego Domu i na kanapę...
A z tego co wiem, teraz, jest już po kąpieli i śpi pod kołderką na kanapie:) no i odsypia wszystko co złe... i wszystko, co już nigdy do Niego nie wróci:)!!!!

Posted (edited)

Witam Cioteczki od Jamników
Wczoraj zabrałam z ulicy małe jamnicze nieszczęście ,szkielecik powleczony skórą ,mała jest w dodatku pogryziona i wystraszona .Troszkę warczy na moje psy ale za to widać że była w domu bo zna zasady dziś wytrzymała 8 godzin bez sikania .Ładuje baterie i zaraz wstawię zdjęcia bidulki .Dołączę sunię do wątku moich chłopaków Fadusia i Wacusia

Edited by sonia1974
Posted

[quote name='sonia1974']Witam Cioteczki od Jamników
Wczoraj zabrałam z ulicy małe jamnicze nieszczęście ,szkielecik powleczony skórą ,mała jest w dodatku pogryziona i wystraszona .Troszkę warczy na moje psy ale za to widać że była w domu bo zna zasady dziś wytrzymała 8 godzin bez sikania .Ładuje baterie i zaraz wstawię zdjęcia bidulki .Dołączę sunię do wątku moich chłopaków Fadusia i Wacusia[/QUOTE]

No to idę oglądać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...