Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

☀☀☀ Przedstawiamy uroczego Leona - Jamnika Leona ☀☀☀
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1448


[/HR]LEON to niespełna 3-letni psiak w typie jamnika. Pełen uroku, drobniutki, grzeczny, czysty. Jedynym problemem (poza brakiem domu) jest niedoczynność tarczycy.

Leon jest pieszczochem, najchętniej wbiłby się w człowieka, a za odrobinę zainteresowania odwdzięczy się merdaniem ogonka i spojrzeniem tak niesamowitym, że nie sposób odmówić przytulenia. Tak niewiele potrzeba by jego oczy rozbłysły szczęściem i oddaniem... niby niewiele... ale został bezdomnym. Ktoś się go pozbył, zamiast leczyć.

Bezwzględnym jego atutem jest bystrość i chęć współpracy z człowiekiem, co dobrze rokuje na kolejne lata życia. Jest czysty, umie sygnalizować potrzeby. I pierwszą rzeczą jaką zrobił gdy przybył do hotelu to wpakował się do łóżka, potwierdzając swoją „jamniczość”.

Pozostaje tylko pytanie, czy ktoś zechce dać jemu i sobie szansę? I czy pomożecie nam leczyć i utrzymać Leona, do czasu znalezienia domu. Wzieliśmy go pomimo faktu że nasza kasa świeci pustkami. Ale spójrzcie Państwo czy mogliśmy tego niespełna trzyletniego dzieciaka zostawić w schronisku?

Wierzymy, że ktoś znajdzie w sobie potrzebę, by wyciągnąć rękę po smycz i poprowadzi Leona ku lepszej przyszłości???

Mamy nadzieję że i teraz nas nie zawiedziecie. Ponizej podajemy konto dla Leona:

☀☀☀

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
41 1090 1056 0000 0001 2134 2330
Karolkowa 80/82/22
01-193 Warszawa

tytuł wpłaty: DAROWIZNA LEON

WYDARZENIE NA FACEBOOKU:
https://www.facebook.com/events/219740048182523/


jeszcze za kratami w schronisku


na spacerku okołoschroniskowym


Takie biedne wyłysiałe ucholki ma Leoś


dupinka, ogon i brzunio też wyłysiałe.


Taki chudziutki biedny, tu ostatnie chwile w schronisku.

Posted

Nutusia napisał(a):
Jak to opłacone uśpienie i utylizację? Zdrowego psa!?!?!?!
Isadora - uwielbiam Twoje pomysły :)


Uśpiony miał być nie z powodu zdrowia, a z powodu agresji... Wiesz odpisanie zajęło mi tyle czasu, bo podczas ostatniego spotkanie ręce mi odgryzł. Piszę stopami. A tak serio to nadal nie wykazuje nic niepokojącego. Biega z innymi psami, na widok człowieka macha ogonkiem. Jak to opisał hotelik rzuca się jedynie na...jedzenie. Nie ma też problemów przy kontaktach z dziećmi. Faktycznie jak coś się dzieje, jest zamieszanie to lubi sobie poszczekać. Ale nie na człowieka, on sobie biegnie i szczeka tak po prostu. Przy spotkaniu obcej osoby chciał się zapakować na kolana na głaskanie. Jak na razie nikogo nie zabił ;). Jutro będę mieć nowego zdjęcia.

Posted

Macia napisał(a):
Uśpiony miał być nie z powodu zdrowia, a z powodu agresji... Wiesz odpisanie zajęło mi tyle czasu, bo podczas ostatniego spotkanie ręce mi odgryzł. Piszę stopami. A tak serio to nadal nie wykazuje nic niepokojącego. Biega z innymi psami, na widok człowieka macha ogonkiem. Jak to opisał hotelik rzuca się jedynie na...jedzenie. Nie ma też problemów przy kontaktach z dziećmi. Faktycznie jak coś się dzieje, jest zamieszanie to lubi sobie poszczekać. Ale nie na człowieka, on sobie biegnie i szczeka tak po prostu. Przy spotkaniu obcej osoby chciał się zapakować na kolana na głaskanie. Jak na razie nikogo nie zabił ;). Jutro będę mieć nowego zdjęcia.


O fajnie to podeśle foteczki ludzikom co zawsze mieli szczoteczki i myślą, póki co bez zobowiązań ale sam fakt ze myślą jest cenny.

Posted

Isadora7 napisał(a):
O fajnie to podeśle foteczki ludzikom co zawsze mieli szczoteczki i myślą, póki co bez zobowiązań ale sam fakt ze myślą jest cenny.


Jutro podeślę zdjęcia. Dziękuję, zawsze to jakaś nadzieja na dom.

Nutusia napisał(a):
No ale chyba przed uśpieniem należałoby sprawdzić prawdziwość rewelacji o agresji, tak?... Świat się kończy!


Też tak uważamy. Jednak nikt nie miał takiego zamiaru. O psie powiedział nam znajomy. W poniedziałek miał być usypiany.

Posted

Macia napisał(a):
Jutro podeślę zdjęcia. Dziękuję, zawsze to jakaś nadzieja na dom.

Też tak uważamy. Jednak nikt nie miał takiego zamiaru. O psie powiedział nam znajomy. W poniedziałek miał być usypiany.


Paranoja do sześcianu

Posted (edited)

Czy znacie jakiś miłośników (z sercem :razz:) rasy terier walijski ?
Jest 13-sto letni pies u nas w schronisku z tatuażem. Hodowla z Łodzi już nie istnieje i nie ma możliwości odnaleźć właściciela.

Edited by toyota
Posted

toyota napisał(a):
Czy znacie jakiś miłośników (z sercem :razz:) rasy terier walijski ?
Jest 13-sto letni pies u nas w schronisku z tatuażem. Hodowla z Łodzi już nie istnieje i nie ma możliwości odnaleźć właściciela. Pies jest od grudnia w schronisku.

Moze wrzucić na forum terierów?

Posted

Jest cudny trzeba mu przyznać. Na szczęście z każdym dniem jest coraz weselszy. Nie patrzy już za każdym samochodem i człowiekiem merdając ogonem (jak się orientował, że to nie właściciele to przestawał). Pierwszy dzień spędził obok furtki czekając. Teraz się rozruszał.

Posted

Pożegnanie Kostusia



  • Kostuś został znaleziony na ulicy w stanie skrajnego wycieńczenia i zaniedbania. Podobno dłuższy czas włóczył się po ulicach jak cień i nikt mu nie pomógł...
    Dlaczego nikt nie zauważył tego psiego nieszczęścia ? Nie wiadomo...
    Dlaczego nikt nie pomógł ? To chyba syndrom czasów, kiedy obok niedoli psiej czy ludzkiej przechodzi się obojętnie.
    Kostuś w końcu trafił do schroniska w Sosnowcu, gdzie próbowano go przywrócić do życia. Nie udało się.
    Badania wykazały zaawansowana białaczkę. Piesek został uśpiony. Na Kostusia czekał dom tymczasowy w fundacji...
    Tak nam przykro Kostusiu...
    profil psa: http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=853&Itemid=0

  • Posted

    znaleziona w Kielcach!!! pilnie potrzebna jest też jakaś miejscówka dla suni jamniczki dzisiaj znalezionej ok. 4-5 letniej z początkami lub końcem cieczki i przepukliną pachwinową!!!1 awaryjnie jest na dzialce u Pasji:



    Posted

    [FONT=arial black][/FONT][FONT=arial black]KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE!!![/FONT]

    [FONT=verdana]SANDOMIERZ I OKOLICE!
    Bardzo gorąco prosimy o pomoc w znalezieniu naszego Figo!
    15 sierpnia, podczas nieobecności właścicieli zniknął i ślad po nim zaginął. O uwagę szczególnie prosimy okolice sandomierskiego szpitala, ale właściwie Figo może być wszędzie! Dlatego prosimy o udostępnianie i pomoc w poszukiwaniach naszego psa. Figo wyglądem przypomina jamnika, na szyi miał żółto-fioletową obrożę. Jest bardzo ufny i przyjazny, dlatego podejrzewamy, że ktoś mógł go przygarnąć. [/FONT]

    [FONT=verdana]Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje, wie gdzie pies przebywa, widział go,
    proszony jest o kontakt pod nr. tel. 881 604 102. Proszą zrozpaczeni właściciele.

    [/FONT][FONT=verdana]
    [/FONT]

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...