yunona Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 yunona napisał(a):WIEŚCI Z HOTELIKU od Pana Jamniora https://www.facebook.com/events/579142942110900/ ◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈◈ "Wczoraj wrzuciłam Jamniora na szerokie wody i zapoznałam z psami. Bałam się na początku jaki będzie do samców, bo powarkiwał, ale jest ok. Jedyny problem jest z Syriuszem. Na jednym ze zdjęć widać jak na niego "włazi". Widzę, że nie za bardzo się polubili i muszę na nich uważać. Na jednym ze zdjęć widać co zrobił z tekturki osłaniającej ścianę przed zasikaniem i z podkładem Tosia. Wywlókł go z klatki na zewnątrz i pogryzł. Być może to początki lęku separacyjnego, bo nie było nas w domu a on biegał luzem po pokoju hotelowym. Pimpek był na dole, w salonie a Tosiek zamknięty w klatce. No i jest trochę agresorkiem. Dwa razy usiłował mnie capnąć za łapę jak chciałam mu zapiąć smycz i szczerzy kły jak mu macham paluchem, że "NIE". Nie lubi tego. Na razie nie zdarzyło się żeby nasikał w domu. Dwa razy zrobił siku w klatce, ale to na początku. Pilnuję żeby często wychodził, bo dużo robi siusiu. To na razie tyle. Postaram się napstrykać dzisiaj trochę zdjęć a jutro polecimy na badanie krwi. " Pan Jamnior na DOGo http://www.dogomania.pl/forum/threads/241123-50-SZANSY-NA-ŻYCIE-usypiamy-lub-walczymy-WIERZYMY-ŻE-SIĘ-UDA!!!-POMOŻECIE Pan Jamnior na fejsie https://www.facebook.com/events/579142942110900/ Kilka świeżych fotek reszta na wydarzeniu i wątku ......................... Quote
yunona Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 yunona napisał(a):TROTYL biedny, zapmniany i wyrolowany Trotys przypomina sie i prosi o grosik, taki nie tylko obiecany ale i prawdziwy. WĄTEK TROTYLKA NA DOGOMANIA.PL http://www.dogomania.pl/forum/threads/237271-♡♡♡-Jamnikowaty-TROTYLEK-bez-oczka-postrzelony-moczówka-prosta-POMOCY-♡♡♡ WYDARZENIE: https://www.facebook.com/events/357689127657628/ Przypomnę piękny wiersz Sopla dla Trotysia. Sopel już nie napisze - umarł 13.II. w ramionach Swojej Kochanej Pani. ALE MY MOŻEMY NAPISAĆ SCENARIUSZ DALSZEGO ŻYCIA TROTYLKA patzrąc na zdjęcia w ślicznym sweterku, zrobionym z inicjatwy Sopelka, dla Jamnika Rulona. A Rulon podarował Trotysiowi. ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ Sopel - Jamnik Sopel zrobił wiersz dla Trotylka •••••••••••••••••••••••••••••••••••• Czy usłyszysz me wołanie...o Panie? Czy zlitujesz się na mym losem ...o Panie? Na tym ogromnym Świecie jestem jak motylek chociaż imię me brzmi groźnie - Trotylek. Tyle już przeszedłem-ból,rozpacz,tęsknota wygnanie,operacja,schronisko....... Czekam na badania..a nade wszystko.... Na DOM- mój,własny,ciepły,kochający.. Czy taki jak ja-bez oczka....schorowany nie może być tulony i kochany? Ja kochać będę-szaleńczo,do bólu pokochaj mnie...adoptuj......o Panie!!! •••••••••••••••••••••••••••••••••••• takie mi cós przyszło do głowy Ssssopel.... ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ ♥✿♥ .................................................. Quote
Isadora7 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Isadora7 napisał(a):[FONT=verdana]PANI JAMNICZKA ☞ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1287[/FONT] [/HR] [FONT=verdana]tak napisali na stronie schroniska w Sopocie... Nie ma apetytu, nie chce chodzić na spacery. Nie potrafię opisać słowami tragedii tego psa. Dla niej po prostu zawalił się świat. [/FONT] [TABLE] [TR] [TD][FONT=verdana][/FONT][/TD] [TD][FONT=verdana]Pisząc te słowa nie mogę powstrzymać łez. Spotykamy się z bezdomnością zwierząt na co dzień, ale najbardziej boli cierpienie psów, które po wielu latach życia w raju trafiają do schroniskowej klatki. Nie są po przejściach, nikt ich nie bił, nie wyrzucił na mróz. Wręcz przeciwnie – były darzone miłością bezwzględną – i tak samo odwzajemniały uczucia. Nie brakowało im życzliwego słowa, ciepłego dotyku. Były dla kogoś oczkiem w głowie. Nasza jamniczka jest żywym przykładem takiego psa. Jej Pani odeszła, a ona niepotrzebna nikomu trafiła do schroniska.[/FONT] [FONT=verdana]Czy jest tu ktoś, komu los naszej Jamniczki nie jest obojętny? Prosimy, błagamy o dom dla niej. [/FONT][FONT=verdana] Wybitnie spragniona ludzi, taki typowy piesek starszej pani. Nie ma apetytu, nie chce spacerków, dla niej liczy się,aby wejść na kolana. Czy jedenastoletnia jamnisia o siwym pyszczku, znajdzie kogoś, kto ją zechce taką, jaką jest? Czy mamy takich miłośników jamników?[/FONT] [FONT=verdana]☎ 58 551 24 57 ✉ schronisko_sopot@wp.pl[/FONT][/TD] [/TR] [/TABLE] Jestem po rozmowie z Kierownikiem Schroniska. Jamnisi właściciel jest w szpitalu i będzie odebrana gdy wyjdzie. . Quote
Nutusia Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Oby jak najprędzej - dla dobra Pana i Jamnisi :) Quote
yunona Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 FLORENTYNA - to kolejne jamnikowe w potrzebie które jest wspomagane http://jamniki.eadopcje.org/psiak/856 kiedyś było wydarzenie: https://www.facebook.com/events/423241854383953/ [TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD="colspan: 2"]☞ Tak było: ———————————————— Bardzo rozpaczliwie proszę o pomoc dla jamniczej staruszki, która została pogryziona przed dużego psa. Sunia ma kilkanaście ranek, ale najgorsze są dwie duże rany szarpane i uszkodzone oko. Przebywała w szpitaliku lecznicy w Kielcach, gdzie zszyto jej rany i zastosowano leczenie. Niestety z ran zaczęła sączyć się w bardzo dużych ilościach ropa i dlatego przenieśliśmy ją do klinki Redline w Łazach k/Wwy. Sunia ma chore serce i wątrobę i przejdzie wszystkie podstawowe badania (rtg, usg i rentgen), badanie krwi i posiew. Do końca życia sunia będzie musiała brać leki na serce i wątrobę, a także jeść specjalną karmę weterynaryjną - royal canin hepatic. Rachunek z lecznicy z Kielc to 600 zł, rachunek z kliniki w Łazach na pewno będzie wyższy. Dlatego też bardzo prosimy o wpłaty na rzecz suni, a także rozsyłanie informacji - z prośbą o pomoc. ☞ Teraz: ———————————————— Nadal pomoc jest potrzebna, głównie w refundowaniu kosztów leczenia i karmy weterynaryjnej (hepatic) Florentyna potrzebuje karmy hepatic w puszkach (nie ma zebów)[/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"] [/HR][/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2, align: center"]Jamniczka jest pod opieką JAMNICZEJ SKARPETY. Potrzebuje karmy hepatic. Aby pomóc można wpłacać na konto Fundacji: Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 60 1090 1056 0000 0001 2059 9647 tytułem "darowizna Florentynka" Za każda pomoc serdecznie dziękujemy[/TD] [/TR] [/TABLE] My zakupilismy 15 puszek karmy hepatic z naszych funduszy. Jeżeli ktoś ma chęc pomóc prosimy o wpłaty na podane wyzej konto Quote
Isadora7 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Dostalismy dwa zgłoszenia przez facebooka. Panienka już w domu od paru godzin, z chłopczykiem któremu dałam na imię Goliat (na cześć mojego ulubieńca) będę się dzisiaj widzieć :) GOLIAT http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1288 ARKA JUŻ W DOMU http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1289 Quote
Isadora7 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 I kolejny szczoteczek dałam na imię URSUS, obecnie w DT Znaleziony na ulicy, wychudzony i przestaszony. http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1290 Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Chłopaki, na boga, wiosnę już poczuliście, czy co? :( Quote
Isadora7 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 [FONT=arial black]BARDZO WAŻNE[/FONT] SKANDAL !! Firma transportowa porzuciła psiaka we Francji, zamiast dowieźć do UK! wydarzenie na facebookuu: https://www.facebook.com/events/181444548670688/ ogłoszenie na francuskiej stronie: http://www.chien-perdu.org/62745-chien-trouve-a-pas-de-calais List właścicielki: "Witam wszystkich tych których znam i których nie przykro mi że w tych okolicznościach ale musze jakoś zwrócić uwagę na to co przydarzyło mi i jak już wiem nie tylko za sprawą firmy przewozowej fhu express znajdziecie ją też na facebooku jak i właściela Piotra szarame przed którą ostrzegam ale po kolei. Dnia 22.03.2013 zabrał on z miejscowości Piaseczno pod warszwą naszego psa Brzozę aby go jak było wcześniej umówione przywieźć do uk otrzymał oczywiście paszport psiny. Dnia 23.03.2013 o godzinie ok. 8.00 rano otrzymałam wiadomość takiej oto treści "jest problem z psem pies nie przejdzie pies zostaje we francji" na moje sms-y Dlaczego? co się stało? nie otrzymałam odpowiedzi. ok godziny 11.00 zadzwoniła do mnie zaplakana koleżanka z Polski ze dodzwoniła sie do przewoźnika i ze ten oznajmił jej ze zostawił psa w krzakach nie daleko eurotunelu. Oczywiście i ja próbowałam sie z szefem firmy skontaktować bez rezultatu do dnia dzisiejszego jednakże po parunastu próbach dodzwoniłam sie do innego kierowcy który o zgrozo nie dość że to potwierdził to jeszcze powiedział że jak będzie wracał może psa zabrać do polski ( po 24h!!!!!!!) oznajmiłam że natychmiast chce paszport i że jade sama po psa podał mi adres jak się okazało klienta któremu wcześniej dowiózł paczke i jego tam już niema bo siedzi w kebabie ok 500 m dalej przy odbiorze dokumentów otrzymałam też mapke rysowaną odręcznie gdzie jest pies w przeciągu może 5-ciu godzin byliśmy na miejscu (przystanek autobusowy bez wiaty) gdzie zastałam wycięta z plastikowego pojemnika na płyn hamulcowy prowizoryczna miske na wode i tekturowy talerzyk Psa ani śladu ( jest to rondo przed eurotunelem koło rue dante na przeciwko kfc) psa ani śladu przez 3 kolejne dni koczowaliśmy na parkingu przy pet control bo tam chociaż ktoś po angielsku rozmawiał i mógł nam pomóc chociaż rozmawiać z policją przez te 3 dni obszukaliśmy wszelkie lasy sklepy pola dosłownie wszystko byłam w l.p.a. czyli francuskim schronisku ale też nic to nie dało wywiesiłam 30 ogłoszeń ze zdjęciem i po francusku (dzięki pomocy pracowników euro tunelu) i nic!!!! proszę was wszystkich podajcie dalej gdziekolwiek się da do znajomych i nie tyko aby nigdy więcej nikomu się to nie przytrafiło ale też aby nasz pies sie znalazł" Ewa Kucińska http://www.facebook.com/ewakucinska86 Quote
yunona Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Co za draństwo , delikatnie mówiąc :mad::mad::mad:. Jak tak można? Mam nadzieję, że facet poniesie konsekwencje. Quote
wagens Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Nie chcę pełnić roli adwokata diabła, ale jeśli w busie kierowca miał komplet ludzi i okazało się że pies nie może przekroczyć granicy z powodu niedopełnienia wszystkich formalności to nie dziwcie się że tak postąpił z tym psem jeśli za plecami sapało mu kilkanaście niezadowolonych ludzi chcących dotrzeć na czas na miejsce. Nie wszyscy ludzie są na tyle empatyczni . Quote
keakea Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Ano, rację ma wagens, a ja to ujmę inaczej - jak nie było spisanej umowy na przewóz, a w niej określonego trybu postępowania w razie problemów z przejazdem psa przez granicę... no to mogło być właśnie tak jak pisze wagens :( [quote name='wagens']Nie chcę pełnić roli adwokata diabła, ale jeśli w busie kierowca miał komplet ludzi i okazało się że pies nie może przekroczyć granicy z powodu niedopełnienia wszystkich formalności to nie dziwcie się że tak postąpił z tym psem jeśli za plecami sapało mu kilkanaście niezadowolonych ludzi chcących dotrzeć na czas na miejsce. Nie wszyscy ludzie są na tyle empatyczni .[/QUOTE] Quote
Gruba Berta Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 to jak postapil przewoznik jest podle :( !!! ale bardzo dziwi mnie fakt oddania w rece pracownikow firmy przewozowej wlasnego psa :( jakiegokolwiek zwierzecia :( pies nie jest torbą do przewiezienia tylko istota zywą - czy ktos powierzylby 2 letnie dziecko nieznanej osobie? UK daleko od Polski nie jest !!! Quote
Carrie i Tequila Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 (edited) Swoja drogą facet ma już taką antyreklamę zrobioną, że ciężko mu będzie się po tym podnieść. Zamknął swój funpage. Info jest na TVN24. A poza tym okazuje się, że facet kradnie towar z przewożonych paczek. Coś mi się wydaje że sprawa może skończyć się na policji. A przy okazji zapraszam na świeżo zmontowany bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241515-4-odsłona-JAMNICZYCH-SKARBÓW-BIŻU-KOSMETYKI-RÓŻNOŚCI-05-04-22-00/page2[/URL] Edited March 27, 2013 by Carrie i Tequila Quote
Isadora7 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 (edited) [quote name='Isadora7']po chorobowym niebycie trzeba podpisac liste obecności :) [SIZE=3][B]Na początek Panna Sonia która wygląda na to zostanie sąsiadką "przez miedzę" Teodora, Puzzeli (znanej jako Orzeszek) i Wiolina znanego tym co są z nami od lat.[/B][/SIZE] [SIZE=4][FONT=verdana][B]SONIA[/B] ☞ [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1280[/URL][/FONT] [/SIZE][HR][/HR][SIZE=4] [FONT=verdana]Sonia miała dom, kochającą Panią... kanapę... Niestety jej Świat runął... Ukochana pani straciła pracę... skończyły się pieniądze, musiała się wyprowadzić, a w nowym miejscu zakazano trzymać psa. Kilka tygodni czekaliśmy może Pani dostanie pracę, będzie mogła wynająć godziwe lokum. Tak bardzo chcielibyśmy aby stal się cud, aby Pani znalazła prace i mieszkanie gdzie będzie mogła być z ukochaną sunią. Niestety... cud się nie zdarzył, Soni pozostało szukać nowego domu. Wierzymy, ze ktoś pokocha tę piękną 8-letnią jamnisię. Preferujemy domy z Warszawy i bliskiej okolicy. Sonia śpi w łóżku jak na jamnika przystało, jest wychowana z kotem. Jest czysta, grzeczna, piękna i smutna bo taki los zgotowało jej życie po 8 latach.[/FONT] [/SIZE][HR][/HR] [FONT=verdana][IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1280/1.jpg[/IMG] [/FONT][/QUOTE] [SIZE=4][B]Jamnisia juz w domku, wspaniałym domku.[/B][/SIZE] Będzie miala spotkanka z Teodorem (ten co przestał lubic starsze panie a lubił, no cóż boję się wiedzieć co on przeżył), Puzelka (Orzeszkiem) i Wiolinem (adoptowanym przez nas przed czterema laty. TEODOR [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/8071/dsc01344hv.jpg[/IMG] Edited March 27, 2013 by Isadora7 Quote
Isadora7 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 [SIZE=3][B]Warto tez wspomnieć Zuzię co trafiła na Wyspy szczęśliwe, odświeżyć sobie wiadomości...[/B] a już wkrotce o kolejnym jamniku z palucha przebywającym aktualnie z Zuzią[/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239170-%E2%AC%86%E2%AC%87-pro%C5%9Bba-o-wyspy-szcz%C4%99%C5%9Bliwe-spe%C5%82niona-zuzia-ma-dom-%E2%AC%87%E2%AC%86?p=20570381#post20570381[/url] [B]No i kolejny jamnior zapomniany FIGO mieszkajacy z była rezydentką Radys - Maszą[/B] już po opercaji, sliczny, kochany [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233890-JAMNIK-FIGO-CO-Z-NIM-TERAZ-B%C4%98DZIE-Wn%C4%99trostwo-gruczolaki-drastyczne-zdj%C4%99cia[/url] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9214/figo1640.jpg[/IMG] [FONT=verdana][B] Nazywam się Figo! Figo Fago![/B] Przypominam się łaskawej pamięci. Czekam na dom najlepszy z najlepszych, bo jestem najlepszym psem. [B]Kocham ludzi, małe dzieci też. Lubię koty,[/B] których nie gonię i nie straszę. [B]Jestem czyściutki i bardzo posłuszny.[/B] Nie grymaszę, lubię zjeść i trzeba ograniczać mi porcje. Na spacerach biegam, biegam i biegam... Bez smyczy potrafię się pilnować i staram sie mieć zawsze opiekuna na oku. Czasem znajdę jakiś „smakołyk”, ale pozwalam go sobie odebrać. Wolę, abyś uważał na mnie w tej kwestii, zjadanie „s[/FONT] A obraz się sprzedał :) Quote
Isadora7 Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 [SIZE=3][B]Niezmiennie zapraszam na wątki Jamniczej Skarpety (zgłoszeniowy i opisowy) - w Święta NIESPODZIANKA :) [/B]szykuję tez galerie kolejnych jamniorków [/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240680-✿-JAMNICZA-SKARPETA-REAKTYWACJA-pod-egidą-Fundacji-SOS-dla-Jamników-✿?p=20644648#post20644648[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240920-✿-JAMNICZA-SKARPETA-REAKTYWACJA-Jamniki-Jamnikom-z-prawdziwą-pomocą-✿?p=20644593#post20644593[/URL] [SIZE=3][B]ZAPRASZAM NA BAZAREK na potrzeby Jamniczej Skarpety[/B][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241390-taksowe-obroże-szelki-smycze-dla-jamniczej-skarpety-do-2-04[/URL] Quote
beta ata Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 [quote name='Gruba Berta']to jak postapil przewoznik jest podle :( !!! ale bardzo dziwi mnie fakt oddania w rece pracownikow firmy przewozowej wlasnego psa :( jakiegokolwiek zwierzecia :( pies nie jest torbą do przewiezienia tylko istota zywą - czy ktos powierzylby 2 letnie dziecko nieznanej osobie? UK daleko od Polski nie jest !!![/QUOTE] Kierowca - drań, ale wysyłanie psa przez przewoźnika to pomysł absolutnie idiotyczny, niemoralny i naiwny! Quote
anica Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 .... nie chcę oceniać całej sytuacji!... ocenianie to chyba już nasza cecha narodowa:shake:... zresztą jest najłatwiej oceniać!... a ja już parę razy, pochopnie oceniłam sytuację , po pozorach.... a później kiedy poznałam, szczegóły.... już wszystko nie było takie oczywiste:shake:!... dla mnie , wypuszczenie psa... tak po prostu:shake::-(... to jest [B]SKANDAL!!!!!![/B]... można było, na pewno znaleźć inne wyjście(choćby znalezienie domku na te parę dni, do czasu powrotu przewoźnika)włącznie z zatrzymaniem całego autobusu z sapiącymi pasażerami:shake:(ciekawe jak by sapali gdyby to był pies, któregoś z nich! pies był pasażerem jak każdy z nich!!!) w głowie mi się nie mieści takie rozwiązanie!!! ... i co teraz z tym psem?... czy się odnalazł?.... Quote
beta ata Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 Anica, ja nie oceniłam "całej sytuacji", tylko pomysł, dokładnie tak napisałam. Wcale nie jestem sklonna do pochopnego oceniania innych ludzi, ale jednak sa takie zachowania, ktore mozna ocenić juz na pierwszy rzut oka i to akurat własnie takie jest. Wysyłanie psa jak paczke, to proszenie sie o nieszczęście i kropka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.