Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dukey to 7-letni psiak w typie jamnika gładkowłosego. Do bydgoskiego schroniska został przyjęty 25 maja 2012 roku, ponieważ został znaleziony na Glinkach. Dukey w boksie sprawia wrażenie bardzo smutnego psiaka. Trzyma się od innych psów z daleka,na uboczu. Siedzi smutno w posłanku. Dukey nie chciał zbyt chętnie opuszczać boksu, jednak po krótkiej chwili,udało się Go do tego przekonać. Dukey to bardzo spokojny i opanowany psiak. W kontaktach z ludźmi jest bardzo miły, jeśli chodzi o dogadywanie się z psami nie można było zaobserwować większych problemów,chyba,że w grę wchodzi piłka, którą maluch uwielbia i nie pozwala zbliżyć się do niej innym psom. Dukey jest dość łakomym psiakiem, więc przyszły opiekun będzie musiał pamiętać o jego racjonalnym odżywianiu. Dukey w schronisku został zaszczepiony (komplet szczepień) i wykastrowany. Pytając o Dukeya należy podać jego numer ewidencyjny: 0494/12.

kontakt w sprawie adopcji: vixit@poczta.onet.pl

zdjęcia:




Posted

schronisko.bydgoszcz napisał(a):
Dukey to 7-letni psiak w typie jamnika gładkowłosego. Do bydgoskiego schroniska został przyjęty 25 maja 2012 roku, ponieważ został znaleziony na Glinkach. Dukey w boksie sprawia wrażenie bardzo smutnego psiaka. Trzyma się od innych psów z daleka,na uboczu. Siedzi smutno w posłanku. Dukey nie chciał zbyt chętnie opuszczać boksu, jednak po krótkiej chwili,udało się Go do tego przekonać. Dukey to bardzo spokojny i opanowany psiak. W kontaktach z ludźmi jest bardzo miły, jeśli chodzi o dogadywanie się z psami nie można było zaobserwować większych problemów,chyba,że w grę wchodzi piłka, którą maluch uwielbia i nie pozwala zbliżyć się do niej innym psom. Dukey jest dość łakomym psiakiem, więc przyszły opiekun będzie musiał pamiętać o jego racjonalnym odżywianiu. Dukey w schronisku został zaszczepiony (komplet szczepień) i wykastrowany. Pytając o Dukeya należy podać jego numer ewidencyjny: 0494/12.

kontakt w sprawie adopcji: vixit@poczta.onet.pl

zdjęcia:


Dostawiłam trochę zdjęć chłopaka do profilu:

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/918

z watku na forum hodowców http://jamniki.feen.pl/viewtopic.php?p=132035#132035

śliczny jest i ma zadzwiająco ładne zęby

Posted (edited)

W Zgierskim schronisku od początku czerwca przebywa taki oto 1,5 roczny jamnik długowłosy. Został on przerzucony na teren naszego schroniska pewnej nocy. Jest energicznym, skocznym i wesołym psiakiem. Potrafi chodzic na smyczy, chociaż lubi nosic smycz w zębach. Zdecydowanie bardziej przywiązuje się do płci męskiej, mnie kocha nad życie, wszystko zrobi żeby tylko byc blisko mnie. Kobiety akceptuje, niestety nie lubi gdy chodzą w sukienkach, ma również mało delikatne zabawy, z 2 ostatnich powodów został oddany z adopcji po tygodniu. Myślę że dogada się z dziecmi 12+. Akceptuje wszystkie psy i suki, lubi się bawic. Koty obszczekuje ale nie goni ani nie chce zrobic krzywdy. Na spacerach spuszczony wraca na każde zawołanie. W boksie jest niesamowicie smutny, leży całe dnie przy kratach czekając na człowieka, po wypuszczeniu staje się rozbrykanym, wesołym psem.



U nas po roboczemu nazywa się Marbocyl ;)

Edited by Krystak
Posted

Nutusia napisał(a):
Oby, oby... A gdyby jakiś jamniś (i nie tylko - myszoskoczek na ten przykład - jak się miewa, KarOla? ;)), potrzebował czegoś z Łodzi, to jadę tam w sobotę odstawić jamnikowatą Becię do DS :)

Witaj Nutusiu. Myszoskoczek miał nowotwór w uchu. Walczyliśmy 3 miesiące, ale niestety :-(
  • . A to był taki kontaktowy i kochany chłopak.

    Szkoda Serdelka. Wygląda na spokojnego psiaka, a tu taki klops...

  • Posted

    Cudny jest!!!!
    na pewno zajrzę jutro do chłopaka ,żeby kupić cegiełkę :)
    Magda jak ja Was podziwiam!... pomimo swoich problemów ,nadal Jesteś w stanie pomagać! :buzi:..

    Posted

    Dzień dobry
    znalazłam na Polach Mokotowskich ogłoszenie - ktoś znalazł jamniczkę o dlugiej kasztanowej sierści, z tatuażem, skórzana obroża i długa parciana smycz
    Nie mam ze sobą telefonu więc nie mogę sprawdzić czy może już się znalazł właściciel, ale postanowiłam od razu na[isać tutaj - jakby ktoś szukał to mam zapisany numer telefonu z ogłoszenia mogę podać

    Posted

    [TABLE="width: 100%"]
    [TR]
    [TD="align: left"][FONT=arial black]JAMNICZKA BONI - jej dom rozpada się jak domek z kart[/FONT][/TD]
    [/TR]
    [TR]
    [TD="align: left"][/TD]
    [/TR]
    [TR]
    [TD="bgcolor: #fceccb, colspan: 2, align: left"]


    [/HR] BONI http://jamniki.eadopcje.org/psiak/927

    [/HR] [TABLE]
    [TR]
    [TD]





    [/TD]
    [TD][FONT=georgia]BONI[/FONT]

    [FONT=georgia]Drepcze drogą jamnisia strapiona,
    wlecze ciężkie bagaże dwa,
    jeden - sutki zwisające do ziemi,
    drugi - Dom, który jeszcze tylko przez tydzień ma.

    Dom wyjeżdża za pracą na zawsze,
    Dom rozpada się jak domek z kart.
    Spoglądając w otchłań rozpaczy
    Boni liczy na cud, liczy na fart.

    Dwa bagaże, jednakowo bolesne,
    poobcierane cycuchy i serce pęknięte na pół,
    o Człowieku, co czytasz te słowa,
    powiedz, jak byś sam w takiej sytuacji się czuł?

    Może masz skrawek miejsca w domu i sercu,
    może stać Cię na leczenie śladów niezliczonych porodów,
    może Ty, a może ktoś, kogo znasz,
    nie sprawi Boni już nigdy zawodu?

    Może jest na tym świecie miejsce na bajki i cuda,
    happy endy, królewiczów i złote karoce?
    Może brak Ci cichej, wiernej jamnisi
    przytulonej w nocy do twej nogi pod kocem?

    Tylko szczęście mnoży się, gdy je z kimś dzielisz,
    a niewiele Boni do szczęścia potrzeba.
    O Człowieku, co masz Serce, Dom i Dobrą Wolę,
    przychyl biednej jamnisi skrawka psiego nieba.


    (autor wiersza: Rulon)[/FONT]
    [/TD]
    [/TR]
    [/TABLE]

    [/HR] [FONT=verdana]
    Drobniutka, pogodna Jamniczka Boni. Bezpańska? Za chwilę tak. Może miała dobry dom? Może miała dom otaczający ją miłością, ale nie mający pieniędzy na leczenie? Tam gdzie mieszka, pomimo - że to Warszawa - diabeł mówi dobranoc. Opuszczone przez Boga i ludzi miejsce. Aby tam dojść trzeba przejść drogą w czasie której niemiły dreszcz przechodzi po plecach i odnosi się wrażenie że tam dalej już nic nie ma. Żyjące w trzech „pekinach” rodziny nie maja w pobliżu nawet sklepu. Autobus jeździ raz na godzinę. Większość z nich to dobrzy ludzie, w swojej biedzie nie zapomnieli o człowieczeństwie.



    Litania spekulacji zatem niczego nie zmieni. Bo Boni musi znaleźć nowy dom. Musi mieć operację listew mlecznych i sterylizację. Dom który musi opuścić nie ma warunków do życia. Właścicielka musi wyjechać do pracy której tu na miejscu nie udało jej się znaleźć. Niestety znak dzisiejszych czasów.



    Boni ma ok. 7 lat. Mieszka w Warszawie. Jest bardzo pogodną jamnisią. Lubi dzieci, koty niekoniecznie. W obecnym domu była traktowana dobrze, kochana, to widać po jej zachowaniu, jest też czyściutka. Mamy tydzień na znalezienie jej Domu chociaż Tymczasowego. W planie jak najszybciej zoperowanie listew mlecznych i sterylkę. A następnie znalezienie nowego Domu Stałego.



    Prosimy o pomoc w znalezieniu Domu (najchętniej w Warszawie) dla tego uroczego stworzonka! Boni dała się ono poznać jako łagodna, zgodna z innymi psami, bezproblemowo odnajdująca się w warunkach domowych.

    ISTOTNA UWAGA: Jamniczka jest w obecnym domu rok, przygarneli, taka do nich przyszła. W tym domu nie rodziła.
    [/FONT]


    [/HR]
    [FONT=verdana]Osoby zainteresowane losem Jamniczki Boni,
    skłonne włączyć się w działanie na rzecz znalezienia jej domu,
    pomocy w leczeniu prosimy o kontakt:
    Pisząc maila na adres: jamniki@eadopcje.org [/FONT]



    [/HR]
    klik >





    [/TD]
    [/TR]
    [/TABLE]

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...