saska Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Wilczek007, przesłałam Tobie wiadomosc na PW ;-) Quote
saska Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Wilczek007, podwieziemy , no problem ;-) Quote
wilczek007 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 a tzn od kogo te wiesci teraz?Bo dogo nie było i nawet tu nie właziłam...Mam sie zadzwonic zapytac co tam słychac? bo mineralna nasza z pewnoscią nr nie ma...A ty sie shanti umawiałas na jakąs wizyte czy cóś?Bo ja nic niewiem... Quote
wilczek007 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 wysle jej sms moze sie odezwie wieczorem, czasu moze nie ma Quote
saska Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 hej, juz jestem sorki za brak relacji, ale bylam bardzo zajeta, delegacja 2x ;/ zaraz sie rozpisze co i jak, prosze o troche cierpliwosci, wyrozumialosci itd :) Quote
Olga7 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 zatem czekamy na wiadomości od Saski -jak zdrowie i samopoczucie pieska oraz domowników wrażenia -także.. Quote
saska Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Witajcie, juz pisze co u nas słychac.... stan zdrowia: Lucky jest u mnie od srody, po schronisku pojechalismy do weta, ktora dal mu zastrzyk wzmacniajacy i przeciw bolowy. Wczoraj rano zrobilismy przeswietlenie i nózka zle sie zrosla, po prostu znajduje się obok panewki stawu biodrowego, nie moze tam sama wskorzyc ;/. Jesli chodzi o jego zeberko to już się zrosło i lekarz powiedzial, ze go to miejsce nie boli, lecz mozna złamanie operacyjnie usunać. Na operacje bede sie umawiala się z poczatkiem grudnia, moze sie uda wziaxc urlop, żeby z małym posiedzieć w domku. Generalnie piesio czuje się dobrze, smakosz: Lucky jst bardzo chudziutki lecz ma potezna klatę, jak troche nabierze ciałka to będzie mała kulą, apetyt ma straszny ;), razem z Milionem ciagle siedza w kuchni i się lampią na ich żółtą puszkę z pedigree pal ;). A tak poza tym to na wszystko ma ochotę, wiec trzeba pilnować jedzenia. Usposobienie: Lucky szybko zaklimatyzował się w domku, balam się troche, że może Milinon od razu go nie polubi, Milion to młodzik, nie jest agresywny lecz lubi szczekać na psy i je zaczepiać do zabawy. Pierwszego dnia pieski bardzo sie obwąchiwaly i co dziwne wzajemnie sobie lizały lapki. Pisurki bardzo się polubily, nawet razem leżą na kocyku, zawsze są blisko siebie, bawią się, podgryzaja sie w zabawie i jest ok. Lucky nadal jest troche "sztywny", zastanawia się na pewno gdzie jest, lecz reaguje na wołanie, merda ogonkiem, chce być tam gdzie my, bardzo uwielbia głaskanie, a jak nastepuje koniec pieszczoch to popiskuje, wiec chyba trzeba będzie zatrudnic jaką osobe na stanowisko glaskacza. Jak jednego psiurka głaszcze to przybiega drugi i zabawa trwa ;) Nowy Lucky: Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie miał za złe, jak zmienie imie pieskowi na inne. Jak patrze na niego to widze Napoleona ( maly, krepy, duża mordka i oczy z uszami, ciałko małe ) lub MR. Baryłka ( bo lubi jesc ). Piesek reaguje na dwa imiona wiec.... :P Wszyscy się nim zachwycaja i go barrdzo żałują, pozostaje nam kupić tylko nowe legowisko ;) Lucky juz kilka razy obsikał kąty w mieszkaniu i nie wiem jak go od tego oduczyć. Milion takich nawykow nie ma. Z pieskami latami po dworze 6 razy dziennie, przychodzimy z dworu i za 5 minut obsikuje katy ;/ ;) jestem swiezo po kompleksowym remoncie mieszkania i latam ze szmata :) Czy ktos ma jakas rade na to obsikiwanie katów? Quote
shanti Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Znam to latanie ze szmatą ;-) Chłopak znaczy się jajeczny. Musi sie pożegnac z klejnotami, innej opcji nie ma ;-) Kastracja jak najszybciej sie da, bo go nie oduczysz sikania po kątach. Szybko się zadomowił, łobuziak jeden. Zaznacza tak terytorium i choćbyś latała 20 razy dziennie z nim na dwór i tak to będzie robił. A po kastracji dopiero będzie Pan Baryłka;-) Quote
wilczek007 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 to dobrze ze sie układa. no to nieładnie psinku tak sikac w domu:D Mogł sie tez tak w schronisku nauczyc, albo kiedys moze mieszkał w domu prywatnym i lał po placu:D:D W kazdym razie kastracja go napewno uspokoi:) Quote
mineralna_ Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Pan Baryłka.. wreszcie się doczekał :P Cieszę się że ma taki wspaniały domek.. ;) Quote
saska Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 hej, chciałabym na forum umiescic kilka zdjec Mr Baryłka, nie potrafie umiescic ich na forum, czy ktos moze mi pomóc, komu moglabym przesłać na maila? Quote
monika55 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Super imie i super wiesci. Poslij zdjecia niech oczy i serca raduja.:loveu: papaj5@poczta.onet.pl Quote
monika55 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Zapraszamy do ogladania. 1. Kumple. Milion i Mr. Baryłka http:// 2. Wszedzie psiurki dreptają razem. Z pokoju do pokoju i do łazienki i do pokoju i na łóżko ( Milion tak, Mr. Baryłka - jeszcze nie może ). http:// 3. Długggga chwila pieszczot. Mam nadzieję, że dobrze widać machający ogonek Mr. Baryłki. http://] http://<a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=68d28cbfe183c274" target="_blank"><im src="http://images35.fotosik.pl/85/68d28cbfe183c274med.jpg" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a> Najbardziej lubią sledzić mojego meza. Quote
monika55 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 . Trochę pieszczot. Psiurek trochę się rozluźnił i sam przewrócił się na plecki. http:// 5 i 6. pora odpoczywanie. Najwygodniej i bezpieczine jest w łóżeczku. 7. Nowe przysmaki, czyli deserowa kość prasowana najlepiej smakuje na http:// http:// Reszta pozniej. Niech sie wszyscy delektuja szczesciem Mr. Barylki. Bardzo Ci dziekuje za wszystko. kocyku. Quote
wilczek007 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 fajnickie te zdjecia!:) Widac ze oba pieski czuja sie dobrze. Quote
shanti Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Chciałabym mieć taką silną wolę, żeby psa do łóżka nie wpuszczać.:shake: Mój tymczas już pod kołdrą sypia, a obiecywałam sobie, że do tego nie dopuszczę.:roll: Lucky, tyś naprawdę szczęściarz.;) Quote
saska Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Milion lubi trochę polezec w lóżko, większą frajde sprawią mu to , że potrafi skoczyć i sie do nas poptrzytulac. Generlanie Milion jest bardzo skoczny i lekki Mr Baryłka też się na pewno nauczy jak bedzie miec zdrowa nozke, bo teraz to nie ma za bardzo od czego sie odbić. W pokojach nie mam drzwi więc poranne budzenie jest zawsze niespodziewane, wtedy kiedy pieski są wyspane. Łapie się na tym, że się budze i pierwsza mysle moja jest taka, że to ktorys z psiaków uslyszal, Jesli tak, to mam przechlapane... bo wtedy po 5 sek. słysze Miliona ( tup, tup , tup, tup ) ktory szybko lecz delikatnie kroczy nastepnie wskazuje na łózko i sie wita, z 10 sekundowym poslizgiem słysze Mr. Baryłka idącego człap..., człap..., człap..., człap. I po spaniu ;-) masakraaaaaa ;-) Quote
wilczek007 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Ale fajnie masz:) mnie zawsze zadziwia ze człowiek ledwo oka otworzy a pies juz za sekunde to wyczuwa w drugim pokoju:d Quote
monika55 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Nowe wiadomosci http:// http:// [/URL"" rel="external nofollow noopener">http://[URL=http://www.fotosik.pl] Quote
monika55 Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Wiadomosci: Pani Moniko, Tak jak obiecałam przesyłam kilka fotek Pana Baryłki ;-)) Policzyłam, że Bryłka jest u mnie już z ponad pół roku. Bardzo szybko zlecial nam czas. Po zabraniu Baryłki ze schronisko zrobilismy potrzebne badania, okazało się, żę potrzebna była operacja, aby nóżkę tylną z powrotem umiescić w stawie. Operacje zrobilismy jakos pod koniec grudnia, dalismy Baryłce trochę czasu aby oswoił się z nowym miejscem. Dodatkowo rentgen wykazał, że Baryłka od urodzenia nie ma jednego żebra i to żebro co mu wystaje do tej pory nienaturalnie się rozwinęło. Noga Baryłkę długo doskierała i mogę powiedzieć, że dopiero od ponad miesiąca Baryłka poczuł się swobodnie i nam zaufał, stal się strasznym lizuchem. Baryłka ma swoje humory i często stroi fochy, jest naprawdę wyjątkowy i bardz smieszny. Jesli czegos chce to siada na srodku pokoju, rozgląda się i jak tylko spotka się z czyims wzrokiem to zaczyna lekko piszczeć, a jego jedno ucho automatycznie idzie w dół do tyłu a drugie ucho sterczy. Zabawnie to wyglada ;-) Nazywamy go też Lordem, bo jest strasznie grymasny do jedzenia, najlepiej byłoby gdyby codziennie serwować inne menu ;-) Na początku poranki z psami były nie do zniesienia, Baryłka szturmował i budził nas o 4, 5 rano aby wyjsc na dwór. Czasem zabieralismy jego i Miliona do łóżka, aby pospały do 6. Generalnie, Baryłka ma się wspaniale. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.