Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a tzn od kogo te wiesci teraz?Bo dogo nie było i nawet tu nie właziłam...Mam sie zadzwonic zapytac co tam słychac? bo mineralna nasza z pewnoscią nr nie ma...A ty sie shanti umawiałas na jakąs wizyte czy cóś?Bo ja nic niewiem...

Posted

hej, juz jestem sorki za brak relacji, ale bylam bardzo zajeta, delegacja 2x ;/ zaraz sie rozpisze co i jak, prosze o troche cierpliwosci, wyrozumialosci itd :)

Posted

Witajcie, juz pisze co u nas słychac....

stan zdrowia:

Lucky jest u mnie od srody, po schronisku pojechalismy do weta, ktora dal mu zastrzyk wzmacniajacy i przeciw bolowy.
Wczoraj rano zrobilismy przeswietlenie i nózka zle sie zrosla, po prostu znajduje się obok panewki stawu biodrowego, nie moze tam sama wskorzyc ;/. Jesli chodzi o jego zeberko to już się zrosło i lekarz powiedzial, ze go to miejsce nie boli, lecz mozna złamanie operacyjnie usunać. Na operacje bede sie umawiala się z poczatkiem grudnia, moze sie uda wziaxc urlop, żeby z małym posiedzieć w domku. Generalnie piesio czuje się dobrze,

smakosz:
Lucky jst bardzo chudziutki lecz ma potezna klatę, jak troche nabierze ciałka to będzie mała kulą, apetyt ma straszny ;), razem z Milionem ciagle siedza w kuchni i się lampią na ich żółtą puszkę z pedigree pal ;). A tak poza tym to na wszystko ma ochotę, wiec trzeba pilnować jedzenia.

Usposobienie:
Lucky szybko zaklimatyzował się w domku, balam się troche, że może Milinon od razu go nie polubi, Milion to młodzik, nie jest agresywny lecz lubi szczekać na psy i je zaczepiać do zabawy. Pierwszego dnia pieski bardzo sie obwąchiwaly i co dziwne wzajemnie sobie lizały lapki. Pisurki bardzo się polubily, nawet razem leżą na kocyku, zawsze są blisko siebie,
bawią się, podgryzaja sie w zabawie i jest ok.

Lucky nadal jest troche "sztywny", zastanawia się na pewno gdzie jest, lecz reaguje na wołanie, merda ogonkiem, chce być tam gdzie my, bardzo uwielbia głaskanie, a jak nastepuje koniec pieszczoch to popiskuje, wiec chyba trzeba będzie zatrudnic jaką osobe na stanowisko glaskacza.
Jak jednego psiurka głaszcze to przybiega drugi i zabawa trwa ;)

Nowy Lucky:
Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie miał za złe, jak zmienie imie pieskowi na inne. Jak patrze na niego to widze Napoleona ( maly, krepy, duża mordka i oczy z uszami, ciałko małe ) lub MR. Baryłka ( bo lubi jesc ). Piesek reaguje na dwa imiona wiec.... :P
Wszyscy się nim zachwycaja i go barrdzo żałują, pozostaje nam kupić tylko nowe legowisko ;)

Lucky juz kilka razy obsikał kąty w mieszkaniu i nie wiem jak go od tego oduczyć. Milion takich nawykow nie ma.
Z pieskami latami po dworze 6 razy dziennie, przychodzimy z dworu i za 5 minut obsikuje katy ;/ ;) jestem swiezo po kompleksowym remoncie mieszkania i latam ze szmata :) Czy ktos ma jakas rade na to obsikiwanie katów?

Posted

Znam to latanie ze szmatą ;-) Chłopak znaczy się jajeczny.
Musi sie pożegnac z klejnotami, innej opcji nie ma ;-)
Kastracja jak najszybciej sie da, bo go nie oduczysz sikania po kątach. Szybko się zadomowił, łobuziak jeden.
Zaznacza tak terytorium i choćbyś latała 20 razy dziennie z nim na dwór i tak to będzie robił.
A po kastracji dopiero będzie Pan Baryłka;-)

Posted

to dobrze ze sie układa.
no to nieładnie psinku tak sikac w domu:D Mogł sie tez tak w schronisku nauczyc, albo kiedys moze mieszkał w domu prywatnym i lał po placu:D:D
W kazdym razie kastracja go napewno uspokoi:)

Posted

hej, chciałabym na forum umiescic kilka zdjec Mr Baryłka, nie potrafie umiescic ich na forum, czy ktos moze mi pomóc, komu moglabym przesłać na maila?

Posted

Zapraszamy do ogladania.
1. Kumple. Milion i Mr. Baryłka

http://
2. Wszedzie psiurki dreptają razem. Z pokoju do pokoju i do łazienki i
do pokoju i na łóżko ( Milion tak, Mr. Baryłka - jeszcze nie może ).

http://

3. Długggga chwila pieszczot. Mam nadzieję, że dobrze widać machający
ogonek Mr. Baryłki.
http://]

http://<a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=68d28cbfe183c274" target="_blank"><im src="http://images35.fotosik.pl/85/68d28cbfe183c274med.jpg" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a>
Najbardziej lubią sledzić mojego meza.

Posted

. Trochę pieszczot. Psiurek trochę się rozluźnił i sam przewrócił się
na plecki.

http://
5 i 6. pora odpoczywanie. Najwygodniej i bezpieczine jest w łóżeczku.
7. Nowe przysmaki, czyli deserowa kość prasowana najlepiej smakuje na

http://

http://

Reszta pozniej. Niech sie wszyscy delektuja szczesciem Mr. Barylki. Bardzo Ci dziekuje za wszystko.
kocyku.

Posted

Chciałabym mieć taką silną wolę, żeby psa do łóżka nie wpuszczać.:shake:
Mój tymczas już pod kołdrą sypia, a obiecywałam sobie, że do tego nie dopuszczę.:roll:
Lucky, tyś naprawdę szczęściarz.;)

Posted

Milion lubi trochę polezec w lóżko, większą frajde sprawią mu to , że potrafi skoczyć i sie do nas poptrzytulac. Generlanie Milion jest bardzo skoczny i lekki
Mr Baryłka też się na pewno nauczy jak bedzie miec zdrowa nozke, bo teraz to nie ma za bardzo od czego sie odbić.

W pokojach nie mam drzwi więc poranne budzenie jest zawsze niespodziewane, wtedy kiedy pieski są wyspane.
Łapie się na tym, że się budze i pierwsza mysle moja jest taka, że to ktorys z psiaków uslyszal,
Jesli tak, to mam przechlapane... bo wtedy po 5 sek. słysze Miliona ( tup, tup , tup, tup ) ktory szybko lecz delikatnie kroczy nastepnie wskazuje na łózko i sie wita, z 10 sekundowym poslizgiem słysze Mr. Baryłka idącego człap..., człap..., człap..., człap. I po spaniu ;-) masakraaaaaa ;-)

  • 5 months later...
Posted

Wiadomosci:


Pani Moniko,
Tak jak obiecałam przesyłam kilka fotek Pana Baryłki ;-))
Policzyłam, że Bryłka jest u mnie już z ponad pół roku.
Bardzo szybko zlecial nam czas.

Po zabraniu Baryłki ze schronisko zrobilismy potrzebne badania,
okazało się, żę potrzebna była operacja, aby nóżkę tylną z powrotem
umiescić
w stawie. Operacje zrobilismy jakos pod koniec grudnia, dalismy Baryłce
trochę
czasu aby oswoił się z nowym miejscem. Dodatkowo rentgen wykazał, że
Baryłka
od urodzenia nie ma jednego żebra i to żebro co mu wystaje do tej pory
nienaturalnie
się rozwinęło.

Noga Baryłkę długo doskierała i mogę powiedzieć, że dopiero od ponad
miesiąca Baryłka poczuł się swobodnie i nam zaufał, stal się strasznym
lizuchem.

Baryłka ma swoje humory i często stroi fochy, jest naprawdę wyjątkowy i
bardz smieszny.
Jesli czegos chce to siada na srodku pokoju, rozgląda się i jak tylko
spotka się z czyims wzrokiem to zaczyna lekko piszczeć, a jego jedno
ucho automatycznie idzie w dół do tyłu a drugie ucho sterczy. Zabawnie
to wyglada ;-)

Nazywamy go też Lordem, bo jest strasznie grymasny do jedzenia,
najlepiej byłoby gdyby codziennie serwować inne menu ;-) Na początku
poranki z psami były nie do zniesienia,
Baryłka szturmował i budził nas o 4, 5 rano aby wyjsc na dwór. Czasem
zabieralismy jego i Miliona do łóżka, aby pospały do 6.

Generalnie, Baryłka ma się wspaniale.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...