Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jezeli adoptujesz ze schroniska to zadne. Oni maja swoj regulamin. Jesli bys adoptowala ode mnie to ja tez mam swoj. Ale nie ma sprawy.
Dodam tylko ze p. wet schroniskowa rzadko bywa w schronisku i raczej nie zajmuje sie leczeniem specjalistycznym bo miasto na ten cel nie daje pieniedzy. I wtedy my staramy sie pomoc. Pod warunkiem ze mamy zgode. Samowolki nie ma.

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja z tego zrozumiałam, że Saska adoptuje psa bezpośrednio ze schroniska do ds.
Więc nie musimy zbierac pieniędzy na weta.
Super! Będzie dla małego Papika na dt.

Saska dziękujemy Ci bardzo.

Posted

A czy nei mozna poprosic tej Pani co wydaje psy, żeby zostala jutro do 16 w pracy? bo moj maz jutro nie moze sie zwolnic z pracy o 14 ;/ bo ma spotkane i 15 bylaby ok, zeby dojechac do jastrzebia.

Posted

chcialabym jutro zabrac malego do domu, lecz wyglada na to ze bede musiala poczekac do srody. Chyba że Moniko55 moglabys go oderbac jesli masz blisko i ja bym po niego przyjechala jutro kolo 16.

Posted

Saska, mam znajomą dogomaniaczkę w Gliwicach. Super babka. Jeśli chcesz napisze do niej prośbę o wizytę p/a i może uda sie jutro to zorganizowac. Przyjechałabyś już w srode bezpośrednio po psa i wszystko byłoby ok. Zgadzasz sie?

Posted

mineralna_ napisał(a):
niestety, transport z mojej strony jest możliwy tylko w piątek...
poszukam na necie wetów w jastrzębiu, i podzwonie jutro po południu, bo teraz chyba za późno, przy okazji dam znać jak dowiem się czegoś

i co z tym domkiem? jeżeli nie to mogę też poszukać jakiegoś hoteliku


wilczku, co z tą wetką która podobno leczy za darmo? ta o której dziewczyny w schronie mówiły?


edit; saska, z tego co wiem to do 15

słuchaj kochana mineralna, nie ma takiej opcji.gadac to gadac, ale serio to tak robic nie można. Pies schroniskowy należy do schroniska i schroniskowego weta. Jesli dziewczyny wzieły by psa na jakikolwiek DT czy DS mogły by sobie go leczyc w domu.Tak juz jest nic na to nie poradze-regulamin. Mamy swojego weta, jednak jezdzi raz,dwa razy na tydzien na ile moze (tez ma lecznice do której przychodzą ludzie, jeżdzi na zabiegi itp)dlatego tak jest jak jest. Lucky został poturbowany w tamtym tygodniu, koło piątku jakos, weterynarz była we wtorek czy srode. nieststy nie jest i nie da rady byc tak zeby jeżdziła do każdego przypadku osobno. Będzie teraz w srode, od razu beda tez szczepienia.

Saska, jesli pies jest ogłaszany na dogomanii, wydajemy go na umowe dogomaniacką(plus schroniskową) to nie jest przeciez nic strasznego. Poprostu chcemy pomóc, a nie kontrolowac nikogo, bo moze tak to odbierasz?... Nie rozumiem dlaczego nie chce sie od nas pomocy.Przeciez dla niektórych to bardzo pomocne jest jest.
Ja zawsze rozmawiam z ludzmi to sie pytam o warunki skąd jest, nie jest tak ze dam psa osobie"bo ona se chce" .Oczywiscie dowód osobisty to podstawa.

Niestety zostac do 16.00 nie da rady poniewaz ktos by mnie musiał potem rzucic do domu.Autobusu nie ma.

Saska moze odpowiesz dlaczego nie chcesz przyjąc naszych warunków?Sa jakies obrazliwe,uwłaszczające czy cokolwiek innego?

Przykro mi jest bardzo ale dla nas ukrywanie to niestety oznaka czegos co moze wcale nie jest dobre dla zwierząt.Wtedy psa boimy sie wydac takiej osobie.

Posted

Chyba nie rozumiem, czyli ta pani jutro zabralaby psine do Gliwic?
Potem ja we wtorek psine odbieram i Pani dogomaniaczka sprawdza czy jest wszystko ok ?

:)

Posted

Dziewczyny, chcialam dobrze, wyszlam z inicjatywa; zdaje sobie sprawę, ze dla dobra psa filtrujecie każda osoba i organizujecie wizyty p/a itd.
ok.

Sprawa Luckiego jest pilna wiec chcialam zadzialac szybko dla dobra psiaka. Ciągle mysle o tym psiaku, przemyslalam wszystko i chcialabym mu zapewnić dom.

Pomocy nie potrzebuje bo pryda się dla kogos innego.

Cos o mnie? Od zawsze w mojej rodzinie i domu byly i sa psy i koty, i male i duże :), obecnie moi rodzice maja dlugowlosa jamniczke, kuzynka kundelka wilczka, a ja od 3 miesiecy jestem mama adopcyjną Miliona, cudownego malego kundelka w latki, którego wzielam z schronu z sosnowca, od tygodnia planowalam adopcje innego pieska, a dokładnie brata Miliona, lecz piesek został juz zadopptowany. Przeglądałam posty i natknęłam się na Luckiego, który wielkoscia jest taki jak Milion ( ma 1 rok ). Z Milonem leczylismy jego nosowke i inne dolegliwosci. Na szczescie skutecznie. Ponadto rodzice mojego meza maja też kundelka wilczura ze schrosnika z gliwic. Temat pssów nie jestem nam obcy.

to chyba wszystko.

Jesli we wtorrek nie moge przygarnac Luckiego, to przyjade po neigo w srode, zgadzam się tez na wizyte p/a.

Posted

Wilczek007, jutro przyjezdzam zaadoptować luckiego, z pracy mogą wyjsc lekko przed 14, wiec w jastrzebiu tez bylabym przed 15, gdyz jedzie się ok. 40 min.

Posted

saska napisał(a):
Wilczek007, jutro przyjezdzam zaadoptować luckiego, z pracy mogą wyjsc lekko przed 14, wiec w jastrzebiu tez bylabym przed 15, gdyz jedzie się ok. 40 min.

dobrze, bede czekac, ale mam małą prosbe...czy moge prosic o podwózke kawałek do domu bo potem mam autobus grobo za godzine, albo godzinke do domu na piechotę...:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...