Magda Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 nadzieja napisał(a):kupiłam suczke miala wade wsteczna serduszka:-o Jej... pierwsze slysze! Bardzo wspolczuje:-( Quote
julita104 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Magda_Miki napisał(a): Royala Canin dla yorkow (czesem posmaruje je pasztecikiem bez dodatku przypraw).;) ja gotuje + Cezar + suche dla zdrowia ząbków lub nie ma czasu na gotowanie (przyda sie w Zakopcu, zeby szybko zjesc i biec juz szalec na sniegu :P) Ostatnio przerzuciłam sie na royala dla yorkow ale veterynaryjnego ponoc lepszy skład i z tego ci widze - lepiej smakuje :-) Quote
marlena924 Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Mowiac o jedzeniu mój piesek zje zazwyczaj troszke skrzydelka z kurczaka, czasem saszetke dla Juniorków z Pedigree i je suchą karmę dla szczeniakow Purina Dog Chow (zaniedługo przerzucamy się na Royala dla Yorków). Mówiąc o Cesarku... Chciałam Mu to kiedyś kupić, miał chyba z pół roczku, ale sprzedawczyni stwierdziła, że jest za mały. Czy teraaz w wieku prawie 11 miesięcy może jesc Cesarka?? Quote
Magda Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 [quote name='marlena924']Czy teraaz w wieku prawie 11 miesięcy może jesc Cesarka?? Pewnie, ze moze!;) Julita, To widze, ze podobnie karmimy nasze pociechy:lol: Z ta sucha karma to tez racja, nie ma to jak wsypanie do miski i po klopocie, gdy jestesmy na wakacjach;) Quote
marlena924 Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Fajnie, a więc przerzucimy się na Cesarka, jest napewno dużo lepszy niż saszetki Pedigree Junior :-) :-) Quote
Magda Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 marlena924 napisał(a):Fajnie, a więc przerzucimy się na Cesarka, jest napewno dużo lepszy niż saszetki Pedigree Junior :-) :-) O wiele lepszy;) Quote
nikusia Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Weterynarz postraszył mnie że Yorki mają często problemy z tchawicą, że się czsami zapada. A Ramzes ma kilka niepokojących objawów i trzeba będzie zrobić prześwietlenie... Miał ktoś do czynienia z takim choróbskiem?? Quote
Alex_i_Suzi Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Nie spotkalam sie z tym. Ale napisz jakie sa tego objawy, zebym wiedziala na wszelki wypadek. Quote
Beata-Daisy Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Tak jest to problem Yorków ,objawy to duszenie sie kaszel ,ksztuszenie ,cięzko psiak oddycha.Najczęściej występuje to kiedy dla pieska nakłada się obroże i on mocno ciągnie.Ale nie koniecznie.Moja Daisulka ma takie objawy ale wet powiedział że jest to nie szkodliwe w tym stopniu i nie należy interweniować .Przykazal szelki ..Staram sie chodzić bez smyczy ale nie zawsze można. Mam sąsiadke której piesek nigdy nie chodzil na smyczy a ma tą chorobe jak schodzi poschodach to charczy, cała klatka słyszy że tomi idzie na podwórko.Powiedziała mi że wet zaproponowal zabieg ale pies ma 12 lat i moglby tego nie przeżyć wiec zrezygnowała.Jest to Yorczek. Quote
Magda Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 A jakie sa to objawy u was, Weronika?? Mam nadzieje, ze to tylko przejsciowe:shake: Quote
nikusia Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Czasami ma takie dziwne "napady" kaszlu, połączonego z takim charczeniem... Vet powiedział że dobrze by było zrobić prześwietlenie... :shake: Rami na dodatek będzie miał operację, ponieważ ma przepuklinę, trzeba wyrwać kły i może przy okazji kastracja... Teraz doszło to podejżenie... :-( Quote
Magda Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Jejku, ale macie...... Biedny Rami:shake: Bedziemy trzymac za niego kciuki, aby wszystko bylo dobrze;) My na szczescie nie ani razu nie chorowalismy. (Odpukac);) Quote
nikusia Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Dziękujemy bardzo!!! :buzi: My na szczescie nie ani razu nie chorowalismy. (Odpukac);-) PUK PUK!! :) Quote
julita104 Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 nikusia napisał(a):Czasami ma takie dziwne "napady" kaszlu, połączonego z takim charczeniem... Vet powiedział że dobrze by było zrobić prześwietlenie... :shake: Rami na dodatek będzie miał operację, ponieważ ma przepuklinę, trzeba wyrwać kły i może przy okazji kastracja... Teraz doszło to podejżenie... :-( moze przeziebienie? u nas na charczenie pomaga rutinoskorbin, ale jesli nie pomaga, to rtg nie zaszkodzi napewno Quote
Megula Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Odswiezam temat. Mam do Was pytanie. Jak dlugo pies jest odporny po szczepieniu? Czy to jest równy rok czy moze troche dluzej? Edit: Przepraszam nie zauwazylam tematu szczepienia. Ale bede wdzieczna za odpowiedz jesli w tamtym temacie jej nie znajde ;) Quote
Pegaza Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Megula moja mama ostatnio szczepiła psa i pytała własnie o to więc wet jej poradził że szczepienia ważne są odporne równy rok i lepiej zaszczepić psa przed upływem kończących sie szczepień niż po.A od mojego weta sie dowiedziałam że szczepienie na lepistiroze działa tylko pół. roku czego nie wiedziałam wcześniej a ja byłam pewna że cały rok. Quote
Megula Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 No to bede musiala sie jak najszybciej wybrac do weta, bo juz roczek ponad minal :shake: Niestety obawiam sie troche, bo znajomej psina złapała jakas chorobe. Wet mowil ze moze to byc nosowka, a Megi sie duzo z nia bawiła. Quote
~Nika~ Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 U mojej suni zaobserwowałam dziwne plamki na brzuszku, tam, gdzie nie ma włosków. Zmian nawet nie mogę nazwać plamkami, bo są to wręcz kropeczki, brązowego koloru, nieco chropowate. Próbowałam na początku zetrzeć je wilgotną watką myśląc, że to brud, jednak dziwactwo nadal się trzymało :mad: . Dzisiaj przy okazji, że Shilka była odrobaczana, spytałam weta, co to może być, na co on, że coś uczuleniowego :-?. Przepisał jakąś maść... Teraz zobaczymy, czy poskutkuje, a potem na kontrolę. Czy Wy spotkaliście się kiedyś z takim czymś u Waszych psiaczków? Pozdrawiam ;) Quote
daria1 Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Rosa ostatnio miała jakąś alergię ale po przepisaniu maści objawy zniknęły jest chyba uczulona na tworzywo z którego robią spinki Quote
Moniś Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 U nas jakiś czas temu wystąpiły w okolicy siusiaka takie brązowe "plamki". Z początku bałam się, że to pierwsze objawy grzybicy :roll: Udaliśmy się do weta i również diagnoza była podobna- uczulenie. Wiem nawet od czego :roll: My zamiast maści dostaliśmy płyn Manusan i przemywaliśmy nim te plamki co dwa dni- szybko znikneły i do dziś (odpukać) nie ma po nich śladu :multi: Quote
madziulka Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Mieliśmy to samo tzn ,Tiko miał :lol: ponoć uczulenie ,albo za dużo białka ... smarowaliśmy różnymi kremami ,maściami i powiem że nie od razu to ustąpiło ,w końcu trafiliśmy na właściwy lek albo zmiana karmy jaką żeśmy zaproponowali naszemu psiaczkowi pomogła -zupełnie niewiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.