Figafiga Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 oska1983 pozostawmy to bez komentarza. Do góry NIKO hop hop Quote
kajkoowa Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 W góre Niko, nasz ty BIEDNY PIESKU:diabloti: Quote
Romka Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 kapoka napisał(a):chcialam napisac cos od siebie po przeczytaniu calosci tematu, otoż: wasze zachowanie, opiekunów niko, jest dla mnie conajmniej niepoważne... jak mozecie wypisywac, ze tacy to straszni ludzie, psa nie wzieli? ja to rozumiem, skoro mieli male dziecko, mogli sie obawiac, a wziecie psa na spacer zeby troche go poznac nie wydaje mi sie ani troche dziwne czy niewlasciwe. przepraszam bardzo, ale gdyby ja chciala adopotowac psa ze schroniska chcialabym go rowniez poznac, dlatego nawet nie uwazam, ze gdybym nawet kilka razy przyjechala i wyszla z nim na spacer nie byloby niczyms niedobrym, bo wy to nawet nie mozecie mu czestego wyjscia zapewnic. druga rzecz: skoro domniemywacie, ze pies jest mixem takim i takim to jego wiek jest rowniez wiekiem domniemanym i rownie dobrze moze miec 2 lata, zgadza sie? po tym co przeczytalam na tym forum wspolczuje ci niko, nic wiecej nie dodam. Juz zapomniałam o wizycie młodych państwa w sprawie Niko a tu taka niespodzianka!Pozwolicie,ze wyrazę swoje zdanie bo to ja najczęsciej rozmawiałam z ewentualnymi wlascicielami Niko kiedy do mnie dzwonili!POdobnie jak przyszli własciciele chca poznać psa my chcemy poznać przyszłych włascicieli psa!I jak sadze nie jest to niczym nie normalnym a wręcz jest przyjętym standardem!Tylko,ze przyszli własciciele ktorzy do mnie dzwonili nie chcieli dac sie poznac!Na wszystkie moje standardowe pytania młody pan odpowiadałjedynie"tak" ,nie ułatwiał zadania nie wychodzil sam z inicjatywą nie pokazywal domku z jak najlepszej strony jak czynia to zaangazowani emocjonalnie przyszli własciciele,rozumiejac,ze pytania o domek sa stosowne kiedy bierze sie pod uwagę ,że dostaja psa po przejściach!Wiedzielismy,ze Niko będzie w domu z ogrodkiem nie spodziewaliśmy sie osobnej sypialni w domu przyszłego własciciela!Miałam wrazenie,że moje pytania sa zdanie pana niestosowne a ja jak kazdy kto oddaje psa do adopcji probowalam z odpowiedzi stworzyć jakis portret przyszłego domku!Na moja prosbe o spotkanie w czasie wizyty w Łowiczu(co uznałam za rzecz wielce pozytywna)pan odpowiedział,ze nie moze być o okreslonej godzinie bo ma popsuty samochod !Następnie zdzwonił do mnie ,ze będzie w Łowiczu (zrozumiałam,ze kiedy dzwoni to chce sie spotkac)więc umowilismy sie wŁowiczu a ja czekalam aż sie nie doczekałam i sama zadzwoniłam czy w ogole wybierają sie do Łowicza!Pan odpowiedział,że własnie wracaja i on sie ze mna nie umawiał!No coz myśląc jedynie o tym czy Niko spodobal sie państwu uznałam,ze nie zuważam jego nietaktu!Nie mogąc doczekać sie na wrazenia z wizyty zaczęlam zadawać pytania na ktore otrzymywałam odpowiedz "tak" lub "nie"!Wtedy słuchawke przejęła zona mlodego pana i wyjasniła,że sa zachwyeni Niko,ze niewyobrazali sobie innego psa i wszystkie te inne słowa ,ktore sa miodem na serce jak wiemy,ze pies sie spodobał!Zadzwonilam natychmiast do wszystkich dziewczyn wyśpiewując "ALLELUJA" i juz cieszylam się,ze Niko idzie do domu!A na drugi dzień dostałam smsa,ze niestety nie wezmą Niko!I właśnie wtedy poczułam sie zawiedziona!Odwołałam wizytę przed adopcyjna !Wyjście z inicjatywa tak dalece jak wizyta w miejscu pobytu psa rodzi zawsze pozytywne wrażenie co do własciciela!Unikanie kontaktu z osobą ktora oddaje psa juz nie!Unikanie pytan takze!Nie informwanie o warunkach w jakich będzie przebywal pies także!Pan nie powiedzial,ze Niko będzie kontaktował sie z suka mieszańcem amstaffa dopóki nie uslyszalam w telefonie jej szczekania i nie zapytalam czy w domu jest inny pies bo wczesniej nie bylo o tym mowy(nawet na moje zapytanie)Jednak wizyta w Łowiczu byla dla mnie pozytywna ,tym bardziej ,ze podobno Niko bardzo ucieszyl sie ze spaceru i wizyty przyszłych wlascicieli i to przewazyło by po wizycie przed adopcyjnej pozwolić panstwu zaadoptowac Nik o!Byłam zawiedziona bo niestety nie zawiodła nie intuicja! DRUGA RZECZ:kiedy nie znamy psa tylko po jego cechach fizycznych i charakteru mozemy poznac z jakiej mieszanki ras "skada sie" ale juz wiek jest bardziej precyzyjny do ustalenia (uzębienie) i to powinna wiedzieć przyszla włascicielka psa ,bo to jest podstawa!Z braku takich podst informacji biora sie wszelkie niedomowienia i ignorancja!Może lepiej zając sie teraz ząbkowaniem wlasnych dzieci!PO TYM CO PRZECZYTALAM jestem zaskoczona wspolczuciem okazywanym Niko bo raczej staramy sie walczyć o jego dobro!Brakuje mu tylko długich sacerow tak koniecznych dla tej rasy!Ale pewnie z wozkiem i niemowlęciem tez byłoby to trudne!MOim zdaniem nieporozumienie wynika z braku porozumnienia między przyszlymi wlascicielami a osobami ktore chcialy poddać go do adopcji i to wszystko! Quote
Figafiga Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Niko biedny w boksie czeka na ludziego swego człeka który weźmie w mroźną zimę i powiększy swą rodzinę Quote
Romka Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Pewnie po świetach znów ktos zadzwoni w sprawie Nikusia oby to był ten dobry domek! Quote
Romka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Jak Mamanabank wstanie od światecznego stołu to pokaże nam Nikusia w scenerii zimowej w obiektywie Figi apartem Romki! Quote
oska1983 Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Ej ale z tymi zasłonkami ślicznie wyglądają budy:) zdolne jesteście dziewczyny Quote
mamanabank Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Ale jesteś spostrzegawcza, ja nie zauważyłam... To p.Marek z pracownikami, poskładali kocyki na cztery i przymocowali, my rzuciłyśmy tylko hasło, a właściwie to Romka... Quote
Romka Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 mamanabank napisał(a):Ale jesteś spostrzegawcza, ja nie zauważyłam... To p.Marek z pracownikami, poskładali kocyki na cztery i przymocowali, my rzuciłyśmy tylko hasło, a właściwie to Romka...Wiesz ,ze ja tez ich nie zauwazyłam!Pamiętałam tylko,ze były zasłonki w boksach najbardziej nieosłoniętych od wiatru!Pan Marek z pracownikami postarał się!:lol::lol::lol: Quote
Romka Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Na zdjęciu na którym Niko jest drapany za uchem,widac jakim psim dzieckiem jest psiaczek! Quote
mamanabank Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Nikusiu kochany, nic się nie martw, przyjdzie i czas na Ciebie, bo jesteś wyjątkowy! Quote
kajkoowa Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Siedzi dzieciak samotny, bez swojego człowieka:shake: Quote
Figafiga Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 Nasz kochany zrezygnowany trochę NIKO - tak smutno patrzy za swoim człowiekiem [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/791fd9098a4b443f[/IMG][U][IMG]http://images35.fotosik.pl/96/791fd9098a4b443fmed.jpg[/IMG][/U][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/791fd9098a4b443f.html"][/URL] Quote
Plicha Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Hej dziewczyny strasznie Was przepraszam ale jak zgłosiłam się do was nie umiałam jeszcze zaznaczyć wątku i mi uciekł, dopiero teraz go odnalazłam :( teraz już go zaznaczam i postaram się szybko gdzieś go pokazać. Quote
Plicha Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Ogłoszenia dodane: http://forum.stake-out.org/portal.php http://www.morusek.pl/ogloszenie/11658/NIKO---piekny-mix-husky-blaga-o-dom-/ http://www.syberian**********/siberian-husky-w-potrzebie,23/niko-piekny-mix-husky-blaga-o-dom,321.html zgłoszenie wysłane do: http://www.bezdomneszpice.pl Quote
Plicha Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Trzeci link cos sie zle wkleil: http://www.syberian**********/siberian-husky-w-potrzebie,23/niko-piekny-mix-husky-blaga-o-dom,321.html Quote
dżerka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 niko poznalam cie dzis na spacerze i pokochalam.jestem ci wdzieczna,ze nieznanej osobie dales radosc zabawy z toba patyczkiem,tarzanie na trawie i dzike harce,nikusiu ty jestes wspanialy.jutro napisze wiecej,ale blagam czekam na dobry dom,bo wlasnie na taki zaslugujesz.. Quote
dżerka Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 historia o moim spotkaniu z niko niko zwraca na siebie uwage urodą.jest to duży pies,o raczej jasnej,podpalanej sierści,cos jakby wilk.z bliska rzuca sie w oczy jedwabistość i czystość sierści,piekne lagodne ksztalty i smukła sylwetka.Stanąwszy z nim oko w oko zafascynowalam się jego pieknym pyskiem- wielkie ,lagodne oczy w masce malamuta i jakby potomek szarego wilka.. nikuś w boksie jest z szefową śnieżką i innym psem. trzyma sie na uboczu.jest trochę lękliwy,np bał sie młotka w ręku pana marka,który ocieplał mu budę. na propozycje spaceru był też z dystansem,ale ...nie jest dzikusem.ufa człowiekowi spokojnemu i serdecznemu.nie było problemem dla pana marka podejść do niego,załozyć mu obróżkę,pogadac serdecznie.niko zdecydowal sie wyjsc na spacer ze mną,zupełnie obcym,nieznanym mu człowiekiem:roll: między boksami przeszedł nieśmiało,ale za bramą schroniska coś w nim pękło. wielki.piękny pies,który się w nim obudził, gnał ku przestrzeni,a ja na drugim końcu smyczy próbowałam nadążyć. nagle ze zdumieniem zobaczylam,ze niko jest iznów inny.dostrzegł mnie,przestał biec.zaczął wąchać cały świat,każdą trawkę,a potem..zaproponowal wspólną zabawę.. jeśli możecie sobie wyobrazić łapanie,gryzienie i rzucanie patyka na krótkiej smyczce,to to bylo...biegi i stawanie jak wryty.próbowanie ,czy woda w stawie jest dobra,a lód delikatny.tarzanie sie po zmarzlej trawie.patrzenie na mnie z boku i spod oka,czy dobrze sie bawię. niko jest psem bardzo młodym,pełnym radosci,energii,lubi wspólną zabawę.lubi czlowieka.jest czuły i delikatny,ale łagodny. potrzebuje pana który da mu czas,serca,wrażliwość na jego potrzeby/myśle,ze po zderzeniu z tirem pies musi okrzepnac w poczuciu bezpieczeństwa,to jest pies poki co do wsparcia,a nie obronny czy strozujacy, ale gdy okrzepnie jego spokojny,stabilny charakter obiecuje psa w każdej roli/. reasumujac niko jako pies towarzyszący czeka na towarzysza czlowieka,jest gotowy.piękny,młody,ufny i..bardzo dobry. po powrocie do boksu pies zmienił się,nabrał pewności siebie,podchodził do kraty do mnie,wtulal sie cały w moją rękę, już na równi ze swoją szefową snieżką.niko potrzebuje pana ,któremu się nie znudzi częste przytulanie go i poklepywanie,głaskanie i czochranie,potrzebuje być psem jedynym i najważniejszym...odwdzięcza sie sobą tak pięknie,że ja po tej godzinie,jestem w nim zakochana.spróbujcie,a zobaczycie jakie to zaraźliwe:loveu: Quote
mamanabank Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Cudnie! Dżerka, moim zdaniem powinnaś robic ogłoszenia psiakom, bo masz talent do opisywania ich. Takie na przykład allegro, stoi przed Tobą otworem! Quote
Owieczka Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 mamanabank napisał(a):Cudnie! Dżerka, moim zdaniem powinnaś robic ogłoszenia psiakom, bo masz talent do opisywania ich. Takie na przykład allegro, stoi przed Tobą otworem! Zgadzam się z Tobą całkowicie :p , ta opowieśc o Niko bardzo mnie wciągnęła, chociaż nie lubie długich tekstów :eviltong: Quote
Romka Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 dżerka napisał(a):historia o moim spotkaniu z niko niko zwraca na siebie uwage urodą.jest to duży pies,o raczej jasnej,podpalanej sierści,cos jakby wilk.z bliska rzuca sie w oczy jedwabistość i czystość sierści,piekne lagodne ksztalty i smukła sylwetka.Stanąwszy z nim oko w oko zafascynowalam się jego pieknym pyskiem- wielkie ,lagodne oczy w masce malamuta i jakby potomek szarego wilka.. nikuś w boksie jest z szefową śnieżką i innym psem. trzyma sie na uboczu.jest trochę lękliwy,np bał sie młotka w ręku pana marka,który ocieplał mu budę. na propozycje spaceru był też z dystansem,ale ...nie jest dzikusem.ufa człowiekowi spokojnemu i serdecznemu.nie było problemem dla pana marka podejść do niego,załozyć mu obróżkę,pogadac serdecznie.niko zdecydowal sie wyjsc na spacer ze mną,zupełnie obcym,nieznanym mu człowiekiem:roll: między boksami przeszedł nieśmiało,ale za bramą schroniska coś w nim pękło. wielki.piękny pies,który się w nim obudził, gnał ku przestrzeni,a ja na drugim końcu smyczy próbowałam nadążyć. nagle ze zdumieniem zobaczylam,ze niko jest iznów inny.dostrzegł mnie,przestał biec.zaczął wąchać cały świat,każdą trawkę,a potem..zaproponowal wspólną zabawę.. jeśli możecie sobie wyobrazić łapanie,gryzienie i rzucanie patyka na krótkiej smyczce,to to bylo...biegi i stawanie jak wryty.próbowanie ,czy woda w stawie jest dobra,a lód delikatny.tarzanie sie po zmarzlej trawie.patrzenie na mnie z boku i spod oka,czy dobrze sie bawię. niko jest psem bardzo młodym,pełnym radosci,energii,lubi wspólną zabawę.lubi czlowieka.jest czuły i delikatny,ale łagodny. potrzebuje pana który da mu czas,serca,wrażliwość na jego potrzeby/myśle,ze po zderzeniu z tirem pies musi okrzepnac w poczuciu bezpieczeństwa,to jest pies poki co do wsparcia,a nie obronny czy strozujacy, ale gdy okrzepnie jego spokojny,stabilny charakter obiecuje psa w każdej roli/. reasumujac niko jako pies towarzyszący czeka na towarzysza czlowieka,jest gotowy.piękny,młody,ufny i..bardzo dobry. po powrocie do boksu pies zmienił się,nabrał pewności siebie,podchodził do kraty do mnie,wtulal sie cały w moją rękę, już na równi ze swoją szefową snieżką.niko potrzebuje pana ,któremu się nie znudzi częste przytulanie go i poklepywanie,głaskanie i czochranie,potrzebuje być psem jedynym i najważniejszym...odwdzięcza sie sobą tak pięknie,że ja po tej godzinie,jestem w nim zakochana.spróbujcie,a zobaczycie jakie to zaraźliwe:loveu: Dżerka jestem pod wrażeniem!Wszyscy to wiemy a tylko Ty napisałas to tak,że możemy powiedzieć "ja też tak myślę"Napisałas to tak,ze mówie sobie tak własnie zawsze myślałam o Niko!To wspaniały pies i dlatego mam jego banerek!I Śnieżki bo jest mądra suczką!No i Antośka,bo jest ...Antośkiem! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.