ockhama Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 [quote name='Monika z Katowic']Psinka akrobatka! Ja Ona robi tą "pionową główkę"???:crazyeye: to nos ją tak ciągnie w górę :razz: czasami mam ochotę jej zanucić: porwie cię wtedy wysoko tak, do góry cię uniesie ;) [quote name='Bila']Hejka, Krakusy:loveu:, nie zamarzliście:lol:. I gdzie wczoraj spała Greta?:razz: zimno jak cholera :mad: jak to w zimie :diabloti: a jak myslisz? jasne że w łóżku, no czy można nam w tym temacie powiedzieć "nie"? :diabloti: powolutku pokonuje nieśmiałość i lęk wysokości. A jeszcze do wczoraj był TYLKO KOCYK na poziomie parteru a dziś po kolacji to już sobie spała tak :lol: ale muszę zgłosić drobną reklamację :mad: Greta wogóle nie chrapie :roll: więc idziemy poćwiczyć chrapanie... dobranoc Quote
Ellig Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Przepraszam przyszlam tu za akucha:) http://www.dogomania.pl/threads/198470-Dwie-buldo%C5%BCki-francuskie-szukaj%C4%85-nowego-domu-razem-lub-osobno.-Potrzebne-og%C5%82oszenia?p=15949553#post15949553 Quote
Bila Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Ale kwartecik:lol::multi::loveu: http://images8.fotosik.pl/809/890ba438f36eb483.jpg Quote
akucha Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 ockhama napisał(a): na początek pozbyliśmy się życia zewnętrznego i wewnętrznego, smrodu, brudu ... zimna i głodu. Powalczymy z ogólnym stanem zapalnym skóry, jamy ustnej, przyzębia oraz uszu (oba niestety będą wymagać operacyjnego wycięcia zmian przerostowych tkanki miękkiej). Powolutku się odkarmimy i porośniemy nową sierścią. Postaramy się nauczyć "wszystkiego o świecie i cywilizacji" i będziemy szukać nowej rodziny... Co z jej skórą? To reakcja na pchły, czy jakieś grzybki? Co w jej paszczydełku się dzieje? Okhamo, napisz, jakie są jej najpilniejsze potrzeby, czego potrzebuje, żeby pozbyć się jak najszybciej fizycznych zmor przeszłości. Czy operacja uszu to sprawa na już? Greta wygląda tak potulnie, słodziakowato. Jak dobrze, że jest u ciebie. Szybko odnalazła się w domu. Ciś mi się wydaje, że Margo ma charakterek podobny do mojej Pyni. SZEFOWA! Cudna i pozostała trójeczka też. Jak psy przyjęły Gretę? Quote
ockhama Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 [quote name='Ellig']Przepraszam przyszlam tu za akucha:) http://www.dogomania.pl/threads/198470-Dwie-buldo%C5%BCki-francuskie-szukaj%C4%85-nowego-domu-razem-lub-osobno.-Potrzebne-og%C5%82oszenia?p=15949553#post15949553 z Akuchą czy solo zawsze zapraszamy :lol: a nawiasem to niestety finalnie nie udało nam się pomóc owym bulwom... mam nadzieję, że obie sunie naprawdę trafiły do realnie sprawdzonego i faktycznie dobrego domu... [quote name='Bila']Ale kwartecik:lol::multi::loveu: Ten kwartecik wraz z O i innymi, mniejszymi rozmiarowo, jeszcze dwoma kwartecikami w całości przywłaszczył sobie już moje łóżko :evil_lol: [quote name='akucha']Co z jej skórą? To reakcja na pchły, czy jakieś grzybki? Co w jej paszczydełku się dzieje? Okhamo, napisz, jakie są jej najpilniejsze potrzeby, czego potrzebuje, żeby pozbyć się jak najszybciej fizycznych zmor przeszłości. Czy operacja uszu to sprawa na już? Greta wygląda tak potulnie, słodziakowato. Jak dobrze, że jest u ciebie. Szybko odnalazła się w domu. Ciś mi się wydaje, że Margo ma charakterek podobny do mojej Pyni. SZEFOWA! Cudna i pozostała trójeczka też. Jak psy przyjęły Gretę? Grzybki? :mdleje: no proszę Cię... tradycyjnie jestem mega naiwna - więc - czasem wmawiam sobie myślenie pozytywne :diabloti: Czekam na wyniki bakteriologii i mykologii (będą za cztery dni), a na skórze to sobie jest stan zapalny - pewnie efekt złego żywienia, super warunków lokalowych, porodu, karmienia szczeniaków, brudu, insektów i robali - taki mix i odporność w organiźmie siada. A i przy awitaminozie stan zapalny przyzębia, nader skromne owłosienie i zmiany skórne to nie taka rzadkość. Uszy do operacji udrożnienia kanałów słuchowych - oba - ale nie na już, tylko za "chwil kilka" bo najpierw trzeba wyleczyć stan zapalny bo takich ropiejacych syfów ciachać nie można. Potulność i słodziakowatość to i owszem, ale godność musi być zachowana :razz: zwłaszcza pierwsze dwa dni JEJ KOCYK to był dla niej punkt "0", "miejscówka numerowana", "ostoja wszelka" - no wiesz, niektórzy (O i S) koniecznie musieli posiedzieć WŁAŚNIE TAM... Czego Greta najbardziej potrzebuje? Dobrego, czułego, odpowiedzialnego człowieka... i takiego znajdziemy! Margo ze swoim szefowaniem zbytnio się nie narzuca ;) ale jest coś w jej zachowaniu takiego, że czasem zmusza do refleksji - nabrała pewności siebie, a jednocześnie tego nie nadużywa w relacjach z psami - cóż imię chyba ma nieprzypadkowo ;) Greta weszła w stado jak w masło :diabloti: aż sama byłam zaskoczona. Zero nadmiernego pobudzenia i ciekawości czy oznak agresji - i bulwy i koty i nadpobudliwa szczekaczka Ori... :hmmmm: może znały się już wcześniej? ;) Quote
Bila Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 ockhama napisał(a): i bulwy i koty i nadpobudliwa szczekaczka Ori... :mad::nonono2:Nadpobudliwa szczekaczka:obrazic:, no wiesz:angryy: Aktywnie stróżująca Ori - na to się zgadzam. Nikt mi tu nie będzie szkalował synowej:mad: Quote
ockhama Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Bila napisał(a): Aktywnie stróżująca Ori - na to się zgadzam. Nikt mi tu nie będzie szkalował synowej:mad: no co... to była pochwała :razz: bo wyjątkowo TZ'ka Bilba nie szczekała i nie napastowała nowego przybysza :razz: Quote
Bila Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ori nie napastuje, może nie zawsze odznacza się staropolską gościnnością i ja ją w pełni rozumiem:evil_lol::evil_lol:. Witanko:loveu::loveu: Quote
akucha Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 ockhama napisał(a): Grzybki? :mdleje: no proszę Cię... tradycyjnie jestem mega naiwna - więc - czasem wmawiam sobie myślenie pozytywne :diabloti: Czekam na wyniki bakteriologii i mykologii (będą za cztery dni), a na skórze to sobie jest stan zapalny - pewnie efekt złego żywienia, super warunków lokalowych, porodu, karmienia szczeniaków, brudu, insektów i robali - taki mix i odporność w organiźmie siada. A i przy awitaminozie stan zapalny przyzębia, nader skromne owłosienie i zmiany skórne to nie taka rzadkość. Uszy do operacji udrożnienia kanałów słuchowych - oba - ale nie na już, tylko za "chwil kilka" bo najpierw trzeba wyleczyć stan zapalny bo takich ropiejacych syfów ciachać nie można. Potulność i słodziakowatość to i owszem, ale godność musi być zachowana :razz: zwłaszcza pierwsze dwa dni JEJ KOCYK to był dla niej punkt "0", "miejscówka numerowana", "ostoja wszelka" - no wiesz, niektórzy (O i S) koniecznie musieli posiedzieć WŁAŚNIE TAM... Czego Greta najbardziej potrzebuje? Dobrego, czułego, odpowiedzialnego człowieka... i takiego znajdziemy! Margo ze swoim szefowaniem zbytnio się nie narzuca ;) ale jest coś w jej zachowaniu takiego, że czasem zmusza do refleksji - nabrała pewności siebie, a jednocześnie tego nie nadużywa w relacjach z psami - cóż imię chyba ma nieprzypadkowo ;) Greta weszła w stado jak w masło :diabloti: aż sama byłam zaskoczona. Zero nadmiernego pobudzenia i ciekawości czy oznak agresji - i bulwy i koty i nadpobudliwa szczekaczka Ori... :hmmmm: może znały się już wcześniej? ;) Ciekawa jestem tych wyników. Nieciekawie to wygląda. Dla mnie grzyb to już wielki problem. Cholera, już po szczeniaka, taki dzieciak :shake: A uszy reagują już na antybiotyk? Straszne są, matko.Fajnie, ze mała ma dobry charakter i że została przyjęta do rodziny bez problemów. WYCHOWAŁAŚ! Myślę, że ona bez problemu znajdzie dobry dom - byle komu nie oddasz :evil_lol:. Fajna jest. Bila jesteś super teściową! Jak moja, też mieszka daleko. Quote
Bila Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 akucha napisał(a): Bila jesteś super teściową! Jak moja, też mieszka daleko. No, bo takie są najlepsze:p Quote
ockhama Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 akucha napisał(a):Ciekawa jestem tych wyników. Nieciekawie to wygląda. Dla mnie grzyb to już wielki problem. grzyba nie mamy :multi: ale mamy tradycyjnego już gronkowca :roll: i proteusa mirabilisa :mdleje: od wczoraj zmiana antybiotyku z Keflexu na Convenię - idziemy ścieżką wytyczoną juz w czasie leczenia Margo. Taki sam schemat i leki i preparaty wspomagające odporność immunologiczną plus nowość Clorexyderm Spray do zarośniętych "kalafiorami" uszu. Mam nadzieję, że będzie taki sam efekt - Margo pokonała proteusa i przystopowała gronkowca, to i Greta da radę! Pocieszające jest to, że proteus u Grety ma mniejszą lekooporność czyli jest słabszy i mniej zaprawiony w bojach ;) niż gość-mutant którego posiadała Margo. Quote
Bila Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 No i znowu powtórka z rozrywki, tyle ze problem już oswojony. Dacie radę. Witanko środowe, Krakusy:loveu::loveu: Quote
akucha Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 [quote name='ockhama']grzyba nie mamy :multi: ale mamy tradycyjnego już gronkowca :roll: i proteusa mirabilisa :mdleje: . Doczytałam, że ten gad ma coś wspólnego z zapaleniem ucha środkowego. Dobrze, że wrogowie znajomi. Jestem optymistką w takim razie. Okhamo, jak mała reaguje na Ciebie? Polubiła już ludzi? Quote
ockhama Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 [quote name='Bila']No i znowu powtórka z rozrywki, tyle ze problem już oswojony. Dacie radę. no myślę że damy rade tak jak poprzednio - no i mamy w pamięci Twoje i Bilba sukcesy na tym proteusowym polu bitwy ;) [quote name='akucha']Doczytałam, że ten gad ma coś wspólnego z zapaleniem ucha środkowego. Dobrze, że wrogowie znajomi. Jestem optymistką w takim razie. Okhamo, jak mała reaguje na Ciebie? Polubiła już ludzi? wiesz tak się zastanawiamy z moimi wetami czy zawsze proteus jest gratis w pakiecie ze zmianami przerostowymi tkanki miękkiej w kanałach słuchowych czyli z owymi "kalafiorami" :hmmmm: optymizm - zawsze w cenie ;) Greta jest raczej otwarta na wszelkie kontakty towarzyskie, jest bardzo żywiołowa, czasem jeszcze trochę niepewna nowości, ale zdecydowanie - zapewne to kwestia wcześniejszych przeżyć i doświadczeń, charakteru a może i wieku - nie taka "autystyczna" i wycofana i lękliwa jak kiedyś była Margo. A'propos Margo, dziś była kolejna kontrola "stanu technicznego" i wszystko ok.! :multi: uszy nówki, skóra ok., zadnie łapki poprawa w odruchach i mięśnie jej pęcznieją :lol: waga 12,40 Quote
Bila Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Margo rewelka, to i Greta dojdzie do takiego stanu Quote
PESTKA. Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 A ja tego cuda nie widziałam jeszcze:( Greta wychodząca, czy w tylko w domku na razie?:) Quote
ockhama Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Bila napisał(a):Margo rewelka, to i Greta dojdzie do takiego stanu inaczej być nie może! PESTKA. napisał(a):A ja tego cuda nie widziałam jeszcze:( Greta wychodząca, czy w tylko w domku na razie?:) bo widać byłaś Becia niegrzeczna :eviltong: żeby ją zobaczyć trzeba być grzecznym... jak Basia, Bożencia, Kostek, Paweł i inni grzeczni :diabloti: bo to jest małe bo cudo :loveu: i to bardzo grzeczne - lata juz nawet bez smyczy :razz: Quote
PESTKA. Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 ockhama napisał(a): bo widać byłaś Becia niegrzeczna :eviltong: żeby ją zobaczyć trzeba być grzecznym... jak Basia, Bożencia, Kostek, Paweł i inni grzeczni :diabloti: bo to jest małe bo cudo :loveu: i to bardzo grzeczne - lata juz nawet bez smyczy :razz: No to pewnie niegrzeczna byłam:) A o której godzinie można spotkać się z taką cudną istotą?:) Zresztą chciałabym zauważyć, że to jest niesprawiedliwe:) Widziałaś moje maleństwo, a ja Twojego nie:( Moja dzisiaj nawet na prawdziwy spacerek poszła, ale po Twojej ani widu ani słychu. Quote
ockhama Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 PESTKA. napisał(a):No to pewnie niegrzeczna byłam:) A o której godzinie można spotkać się z taką cudną istotą?:) Zresztą chciałabym zauważyć, że to jest niesprawiedliwe:) Widziałaś moje maleństwo, a ja Twojego nie:( Moja dzisiaj nawet na prawdziwy spacerek poszła, ale po Twojej ani widu ani słychu. na prawdziwy czyli nie na rękach u Ciebie? Nasz grafik ogólny, ale nie co do minuty, bo my nie lubimy żyć z zegarkiem w ręku :diabloti: dziś było tak: rano - jak Ty jeszcze śpisz - chodzimy między 7.30 a 8.30, po południu ok. 15.30 a 16.30 , wieczorem ok. 21 a potem tradycyjnie między 23 a 2 :lol: Quote
PESTKA. Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 ockhama napisał(a):na prawdziwy czyli nie na rękach u Ciebie? Nasz grafik ogólny, ale nie co do minuty, bo my nie lubimy żyć z zegarkiem w ręku :diabloti: dziś było tak: rano - jak Ty jeszcze śpisz - chodzimy między 7.30 a 8.30, po południu ok. 15.30 a 16.30 , wieczorem ok. 21 a potem tradycyjnie między 23 a 2 :lol: Prawdziwy, prawdziwy, przeszłyśmy dziś na własnych nóżkach na środkową łąkę i nawet zeszłyśmy na dół a potem spotkałyśmy Bożenkę i wróciłyśmy z nią i Sarą:) Co prawda spacer "naramienny" musiałyśmy przeprowadzić od połowy ulicy do mieszkania, bo się dziecko zmęczyło, ale jednak:) My jeszcze śpimy o tej rannej godzinie, to dla nas środek nocy:) Pracujemy nad tym, więc być może się spotkamy w najbliższych dniach:) Quote
ockhama Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 [quote name='PESTKA.']Prawdziwy, prawdziwy, przeszłyśmy dziś na własnych nóżkach na środkową łąkę i nawet zeszłyśmy na dół a potem spotkałyśmy Bożenkę i wróciłyśmy z nią i Sarą:) Co prawda spacer "naramienny" musiałyśmy przeprowadzić od połowy ulicy do mieszkania, bo się dziecko zmęczyło, ale jednak:) My jeszcze śpimy o tej rannej godzinie, to dla nas środek nocy:) Pracujemy nad tym, więc być może się spotkamy w najbliższych dniach:) zamęczasz tymczasowiczkę? :mdleje: :diabloti: no w to że będziecie wstawać o tak wczesnej porze - i to jeszcze zimą - to ja nie uwierzę :eviltong: jak nie zobaczę ;) a nawiasem ja rano to mało co widzę bo mentalnie jeszcze śpię :roll: Quote
Monika z Katowic Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 [FONT=Book Antiqua]Życzę Wam wesołych Świąt![/FONT] Quote
PESTKA. Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 ockhama napisał(a):zamęczasz tymczasowiczkę? :mdleje: :diabloti: no w to że będziecie wstawać o tak wczesnej porze - i to jeszcze zimą - to ja nie uwierzę :eviltong: jak nie zobaczę ;) a nawiasem ja rano to mało co widzę bo mentalnie jeszcze śpię :roll: Oj będziemy, będziemy:) Zobaczysz:) Co prawda zapewne nie porozmawiamy za bardzo, bo nawet jak się zwleczemy z łóżka, to na spacerze jeszcze nie odzyskamy pełnej władzy umysłowej, ale może przynajmniej psiaki się zaznajomią:) Quote
Bila Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 [quote name='Monika z Katowic'][FONT=Book Antiqua]Życzę Wam wesołych Świąt![/FONT] Ale świąteczne Krakusy:loveu::loveu::loveu: Quote
ockhama Posted December 24, 2010 Author Posted December 24, 2010 [quote name='PESTKA.']Oj będziemy, będziemy:) Zobaczysz:) Co prawda zapewne nie porozmawiamy za bardzo, bo nawet jak się zwleczemy z łóżka, to na spacerze jeszcze nie odzyskamy pełnej władzy umysłowej, ale może przynajmniej psiaki się zaznajomią:) no to może kiedyś pochodzimy i pomilczymy sobie o poranku, patrząc jak biegają nasze psy - ale na poranne biegi ochotę ma tylko Ori - bulwy wolą spać :razz: a jak już trzeba wypełznąć spod kołdry, na to i owo, to nie myślą o gonieniu tylko o śniadaniu w suchym i ciepłym domuku :eviltong: [quote name='Monika z Katowic'][FONT=Book Antiqua]Życzę Wam wesołych Świąt![/FONT] Moniko :) życzenia super miłe :loveu: a bulwy w mikołajkowych czpeczkach urocze! Choć w realu to pewnie szybko zostałyby po nich same pompony :evil_lol: bo czapeczki poległyby ekspresowo w czasie zabawowego memlania... jak pluszowe ikeowe szczurki w ostatnie święta. [quote name='Bila']Ale świąteczne Krakusy:loveu::loveu::loveu: świątecznie piękne :fadein: życzę Wam Prawdziwych Magicznych Świąt... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.