Bila Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Sama widzisz, co mam za życie:roll::roll:, a jeszcze doszły do tego poranne pobudki:angryy:. Wstaje o piatej, bo jest głodny i tak długo kusi, dopóki mu chociaż jabłka nie dam:mad: Quote
ockhama Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 [quote name='Bila']Sama widzisz, co mam za życie:roll::roll:, a jeszcze doszły do tego poranne pobudki:angryy:. Wstaje o piatej, bo jest głodny i tak długo kusi, dopóki mu chociaż jabłka nie dam:mad:[/QUOTE] samo życie :mdleje: a ranne pobudki to u nas są stanowczo zakazane :siara: pierwsza zawsze wstaję ja! no wiesz na zasadzie ja!ja! ja! :diabloti: a jak kusi? :razz: Quote
Bila Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='ockhama']samo życie :mdleje: a ranne pobudki to u nas są stanowczo zakazane :siara: pierwsza zawsze wstaję ja! no wiesz na zasadzie ja!ja! ja! :diabloti: a jak kusi? :razz:[/QUOTE] Wygrzebuje się z betów, moich betów:roll:, najpierw stoi koło tapczanu i przestępuje z łapy na łapę:roll:, potem ziapie, sapie, prycha, potem jest tupot białych mew, jęczenie, buczenie, miota się, rumoru narobi i siada pod koszykiem z jabłkami albo idzie sam sobie otworzyć szufladę z chlebkiem :angryy: Quote
ockhama Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 acha... :mdleje: a przepraszam bardzo :mad: dlaczego koszyk z jabłkami nie stoi w tzw łatwym zasięgu paszczy? coś a'la szwedzki stół... no! z tym otwieraniem szuflady :siara: to mądrego mam zięcia, co nie? :sweetCyb: Quote
Bila Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='ockhama'] a przepraszam bardzo :mad: dlaczego koszyk z jabłkami nie stoi w tzw łatwym zasięgu paszczy?[/QUOTE] Bo w tym koszyku jakby było dwa kilo jabłek, to on by te dwa na jedno posiedzenie zeżarł:roll::angryy: [quote name='ockhama']z tym otwieraniem szuflady :siara: to mądrego mam zięcia, co nie? :sweetCyb:[/QUOTE] Czy mądry to bym się spierała:razz:, jedno jest pewne, ta para, znaczy Ori i Biszkopt z głodu nigdy by nie zginęła :evil_lol: Quote
ockhama Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 [quote name='Bila']Bo w tym koszyku jakby było dwa kilo jabłek, to on by te dwa na jedno posiedzenie zeżarł:roll::angryy: Czy mądry to bym się spierała:razz:, jedno jest pewne, ta para, znaczy Ori i Biszkopt z głodu nigdy by nie zginęła :evil_lol:[/QUOTE] jabłka, podobno, nie są kaloryczne ;) taaak... nie zginą - ani z głodu ani z pragnienia - bo zawsze sobie COŚ nowego wyhaczą :diabloti: Quote
Celina12 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Witanko Kochane! U nas pochmurno-pada.:shake:Piesy śpią.U nas ja też pierwsza wstaje-zaraz po mnie Dumiś-sprawdza co takiego robię-idzie sioo i do łóżka do PAnów-potem wstaje mąż a Hektorek z Pirciem potrafią spać do południa Jabłka uwielbia Dumiś ,Piruś woli pomarańcze a Hektorek gruszki:diabloti: Całuski ślemy Quote
Bila Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 A Celinka:loveu::loveu:. Witanko:loveu::loveu:. Uuuu, to Ty musisz większy przekrój owców zakupywać:lol: Quote
Celina12 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 No i owoców i warzyw-bo uwielbiają marchewkę,buraczki..:diabloti:..a zapomniałabym Dumiś lubi-kapustę kiszoną:crazyeye: Quote
akucha Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Jak patrzę Okhamo na Toje foty, to nabieram ogromnego apetytu na owczarkę. Oriska jest taka piękna! Fota "kwartet" wymiata. Bila napisał(a):Wygrzebuje się z betów, moich betów:roll:, najpierw stoi koło tapczanu i przestępuje z łapy na łapę:roll:, potem ziapie, sapie, prycha, potem jest tupot białych mew, jęczenie, buczenie, miota się, rumoru narobi i Jakbym czytała o Pyni. Te sceny odbywają się u nas o 4 rano. Ofiara psa jest mój TZ-et, który w lunatycznym widzie spełnia obowiązki opiekuna psa. Po powrocie garść chrupek, inaczej nie ma spania. Pozdrawiam ze zgniłej i deszczowej Warmii Quote
ockhama Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 cze laski :loveu: u nas też paskudna pogoda... wszystko poleguje po śniadaniu w różnych konfiguracjach zmieniając miejsca i towarzystwo ;) a co do pojadania owocowych i warzywnych "specjałów" to wiecie, że u mnie jabłka wcale "nie wchodzą" za to banany i owszem, gotowana marchewka i buraczki tylko w połączeniu z rosołkiem ;) To Margo, jako niejadek, wprowadziła taki zwyczaj "przysmaczania suchej karmy" :lol: No a od kiedy pałaszujemy ziołową mieszankę na witalność, odporność i alergie - którą dostaliśmy od naszej teściowej Bili :loveu: - no to ziołowe prochy musimy dosmaczać :diabloti: Ale i tak najbardziej z warzyw i owoców lubimy mięso :diabloti: no i słodkości :mdleje: ... kawa z mlekiem też jest kusząca zwłaszcza dla Ori i S. Quote
Celina12 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 JAk widzę takie słodkie lenistwo i patrzę na moje metrowce owinięte w koce to jak mam gotować???JAk nie walnąć się obok nich?????:diabloti: Mnie podobają się te sterczące ucholki-wygląda tak,że jak śpią to i prowadzą nasłuch :evil_lol:...moje mają zawsze zwieszone..hhihi...ale i tak wszystko mają pod kontrolą-tylko wyciągnij tłuczek do mięsa...czymś stuknij...zapach cebuli mówi im o tym,że zaraz jakieś mięcho będzie....a jaka rozpacz jak cebula wędruje w surówce///hihihi Quote
ockhama Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 [quote name='Celina12']No i owoców i warzyw-bo uwielbiają marchewkę,buraczki..:diabloti:..a zapomniałabym Dumiś lubi-kapustę kiszoną:crazyeye: słyszałam że czasem psy/koty lubią :lol: ale u nas taki numer to nie przejdzie [quote name='akucha']Jak patrzę Okhamo na Toje foty, to nabieram ogromnego apetytu na owczarkę. Oriska jest taka piękna! Fota "kwartet" wymiata. no ładna jest tak jak i niegrzeczna :diabloti: zawsze namawia bulwy do pojadania polnych specjałów :razz: dalekich wypraw i gonienia kotów :mdleje: trudno je sfocić we czworo ;) Quote
ockhama Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Celina12 napisał(a):JAk widzę takie słodkie lenistwo i patrzę na moje metrowce owinięte w koce to jak mam gotować???JAk nie walnąć się obok nich?????:diabloti: Mnie podobają się te sterczące ucholki-wygląda tak,że jak śpią to i prowadzą nasłuch :evil_lol:...moje mają zawsze zwieszone..hhihi...ale i tak wszystko mają pod kontrolą-tylko wyciągnij tłuczek do mięsa...czymś stuknij...zapach cebuli mówi im o tym,że zaraz jakieś mięcho będzie....a jaka rozpacz jak cebula wędruje w surówce///hihihi no nie gotuj ;) bo psy swoje pobudzisz kuszącymi zapachami tak, wszyscy mamy uszy postawione na baczność - psy i koty ;) i powiem Ci, że mimo iż S i C są głuche to dziwne bo zawsze o wszystkim pierwsze wiedzą... :hmmmm: Quote
betuana Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Takie przysypiające futrzaki są cudne a u mnie w domu tak cholernie pusto... Quote
ockhama Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 umawianie się na wieczorne wyścigi... gruba i chuda w akcji ;) Quote
Monika z Katowic Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 To się nazywa żerowanie. :):):) http://images8.fotosik.pl/518/e54d21548c874e8b.jpg Ockhama! Twoje zwierzaki są ekstra!!! Quote
ockhama Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 betuana napisał(a):Takie przysypiające futrzaki są cudne a u mnie w domu tak cholernie pusto... witaj Ewo :calus: no też się smucę bardzo że Aslan jeszcze w klinice... 2 rozszeżenia żołądka w ciągu jednej doby :mdleje: i dwie operacje raz za razem :placz: a teraz to czekanie... Quote
ockhama Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Monika z Katowic napisał(a):To się nazywa żerowanie. :):):) Ockhama! Twoje zwierzaki są ekstra!!! żerują jak wilki na łowach i prosiaczki na wypasie :mdleje: też tak uważm Moniko :) no nie można ich nie kochać, mimo np tego że żeruja :razz: ale nikt nie jest idealny, ja tez :diabloti: I nie wyobrażam sobie bycia bez nich. Quote
Bila Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Cze laska, cze wszystkie inne laski:loveu::loveu::loveu::lol:. Hmmmmm, pyszności tu jakieś były:evil_lol: http://images8.fotosik.pl/518/e54d21548c874e8b.jpg A dziewczyny - normalnie pełna synchronizacja:crazyeye: http://images8.fotosik.pl/513/f1adcc5c7ac37183.jpg Nie można mieć wszystkiego i piękna, i grzeczna to za dużo szczęścia naraz:diabloti:. No patrzcie, moja synowa lubi sobie kawkę chlapnąć:evil_lol: http://images8.fotosik.pl/518/f65a45a0df4fe8f2.jpg A rodzyneczek ma się świetnie:multi::lol: http://images8.fotosik.pl/517/b0c8ccc9ee36bd80.jpg Betuana. trzymam mocno za Aslanka:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
ockhama Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 ;) cze zawsze to co zakazane, niedozwolone czy trudno dostępne to - pyszności... synchro często, ale zwykle na finiszu C siłą rozpędzonej masy wychodzi na prowadzenie. albo wszystko, albo nic :diabloti: lubi ale tylko z mlekiem ;) taaa... to się nazywa świadome wykorzystywanie do własnych celów :razz: i to niczego nieświadomą, bo pochłoniętą marzeniami sennymi, Colette a tu S w akcji "wprost", nie "za plecami" czy "w rąkawiczkach" :diabloti: Quote
Celina12 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ile kółek trza zrobić,by zmusić do powstania????:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.