ockhama Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 cze laski :lol: [quote name='Bliss'] cieszę się, że jedna gadzina mniej :multi: [quote name='Bila']Dobrze, że chociaż jednego świństwa się udało pozbyć:multi:. Dacie radę i z drugim:loveu: miło mi :lol: że się cieszycie jako i ja się cieszę, że jeden "uszowy" problem z głowy, a drugi, to już taka mała tradycja - damy radę bo tak Margo i sobie obiecałam. [quote name='Bila']Krakusy, a Wy co ??? Dalej pracujecie??:placz::placz::placz::placz: nie, na dziś już zrobione to wszystko, co miało być na dziś zrobione :evil_lol: no to relaksujemy się ;) a że pogoda do chaszczowania idealna - słońce i wiatr - no to sobie pochaszczowaliśmy było pięknie... a to foto z dziś tego co nagle ubyło zaczyna powoli przybywać... i może będzie lepsze i piękniejsze niż poprzednie ;) kto wie... a i "wejściowa wiata" dała radę - nie zawaliła się... mimo "przyjacielskich" życzeń/podkopów :diabloti: Quote
akucha Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Same dobre nowiny, brawo dziewczyny :klacz::klacz::klacz: A jak oczko synusia? Quote
Bila Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 A jak chaszczowaliście, to fociliście?:cool3: Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Hejka, Krakusy:loveu::loveu::loveu::loveu:. Chaszczujecie czy harujecie?:roll: Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 hejka :loveu: [quote name='Bila']Hejka, Krakusy:loveu::loveu::loveu::loveu:. Chaszczujecie czy harujecie?:roll: i harujemy i chaszczujemy ;) [quote name='Bila']A jak chaszczowaliście, to fociliście?:cool3: wczoraj nie fociliśmy się wcale :oops: bo nie zabrałam ze sobą telefonu, a dziś to tylko trochę bo więcej było pilnowania wyluzowanych głuchych, puszczonych samopas :evil_lol: no a ja nie mam jeszcze zeza rozbieżnego... :diabloti: głównie to było tarzanie, wyjadanie trawek i sprawdzanie ścierniska i mega bieganie C&O z takim skutkiem że mam 20 fot - obu pań - nieostrych i bez głów... :razz: jesień już w magicznym, wszędzie pełno złocistych badyli i zasuszonych, martwych roślin, zielony kolor pomału zanika... Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 [quote name='Bliss'] piekna Margolcia :loveu: "czapeczka węsząca w plenerze"... specjalnie dla Ciebie ;) i ścierniskowy zawzięty zwiedzający... oj ciężko mu było wracać :evil_lol: Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 [quote name='akucha'] A jak oczko synusia? oto jest... widać jak bardzo się różni, lewa gałka od prawej i dalej sobie zapodajemy 3x dziennie na zmianę Tobrex i Cusi Chloramphenicol. Marzec i sierpień, to dla S zawsze najbardziej trudny, bo bardzo alergiczny, okres w roku - spoko, przetrwamy. Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Ale, widzę porządny wypas był. Dzieciaki lubią zieleninę:lol::lol: Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Rozkoszniaczek:loveu::lol: http://images8.fotosik.pl/436/f17f0213ab0855d9med.jpg Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Bila napisał(a):Ale, widzę porządny wypas był. Dzieciaki lubią zieleninę:lol::lol: zielenina zieleniną... one to w marzeniach sennych...pewnie chaszczują po "mięsno-wędliniarskich" polach uprawiając mega wyżerkę :diabloti: Bila napisał(a):Rozkoszniaczek:loveu::lol: S - stoi, siedzi czy leży to jest sweet ciacho :loveu: Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ockhama napisał(a):zielenina zieleniną... one to w marzeniach sennych...pewnie chaszczują po "mięsno-wędliniarskich" polach uprawiając mega wyżerkę :diabloti: No tak, wszak biało jest niezbędne dla organizmu:diabloti:, na samej sałacie się nie wyżyje Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 [quote name='Bila']No tak, wszak biało jest niezbędne dla organizmu:diabloti:, na samej sałacie się nie wyżyje czyli karmienie złudzeniami odpada :diabloti: łośki to mądre stworzenia nawet śnią i marzą tylko o realnych korzyściach ;) Quote
Bliss Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 och :loveu: dziękować za zakładeczkę cudną :loveu: czy Twoje tak jak Maupowe pożerają żołędzie? :evil_lol: Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Bliss napisał(a): czy Twoje tak jak Maupowe pożerają żołędzie? :evil_lol: moje to fifty-fifty ;) czyli tylko Colette i Margo mają takie wysublimowane gusta konesera... Quote
Bliss Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ockhama napisał(a):moje to fifty-fifty ;) czyli tylko Colette i Margo mają takie wysublimowane gusta konesera... jakby u Was zbrakło to wołaj - podeślę paczuszkę ;) Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Bliss napisał(a):jakby u Was zbrakło to wołaj - podeślę paczuszkę ;) dzięki :lol: ale zamiast wołać, to lepiej - w razie nagłej potrzeby - napiszę Ci PW ;) Bila napisał(a):A Oriśka nie jada żołędzi??? nie jada - to jedna z niewielu rzeczy, których nie jada :evil_lol: ale, ale... czy to ją może skreśla w oczach Bilba??? :roll: Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ockhama napisał(a): nie jada - to jedna z niewielu rzeczy, których nie jada :evil_lol: ale, ale... czy to ją może skreśla w oczach Bilba??? :roll: Wręcz przeciwnie:evil_lol:, to jedna z niewielu rzeczy, których biszkopt nie jada Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 [quote name='Bila']Wręcz przeciwnie:evil_lol:, to jedna z niewielu rzeczy, których biszkopt nie jada no widzisz :razz: przeznaczenie... ;) Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ockhama napisał(a):no widzisz :razz: przeznaczenie... ;) No:lol: i na pewno nie poprztykają się o żołędzie:multi::evil_lol: Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Bila napisał(a):No:lol: i na pewno nie poprztykają się o żołędzie:multi::evil_lol: jak się naprawdę kochają, to o nic się nie poprztykają - no może czasami i niemocno - o misia? :razz: Quote
Bila Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ockhama napisał(a):jak się naprawdę kochają, to o nic się nie poprztykają - no może czasami i niemocno - o misia? :razz: Ale my nie mamy misia:roll:, no ale zawsze możemy kupić:evil_lol: Quote
Bliss Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 misio, żołedzie .... ech - dajcie młodym kota na wyprawkę - będą mieć tyle roboty z nim że zapomną o kłótniach :diabloti: Quote
ockhama Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Bila napisał(a):Ale my nie mamy misia:roll:, no ale zawsze możemy kupić:evil_lol: to może lepiej nie kupujcie... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.