Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ockhama napisał(a):
Cze :lol:

a po czyjej stronie jest większy poziom wnerwienia? bo rozumiem, że to z powodu nuplania...?


No ja dostaję szału:roll:, bo już mam różne wizje

Posted

Przysłali, riven wciąz zlizuje, Alu tez zlizał. Po rivenie nic mu nie jest, ale nie wiem, czy mu tym Alu spryskac na noc, nie zatruje się jak wyliże?

Posted

Spryskać.
Na opakowaniu jest tylko napisane żeby chronić oczy... może kup mu jutro bucik? Będzie łaził czy cyrk będzie, albo wielkie żarcie?

no i kup w końcu ten Triderm... serio.

Posted

ockhama napisał(a):
Spryskać.
Na opakowaniu jest tylko napisane żeby chronić oczy... może kup mu jutro bucik? Będzie łaził czy cyrk będzie, albo wielkie żarcie?

raz mieliśmy bucik, zapomnij, jak i ja nie chce pamiętać. To idę go odkazić, spryskać i na spacer, może chociaż z10 minut to na łapie zostanie

Posted

Bila napisał(a):
No wicie rozumicie, że się nie zagoi, bo ciągle nupla.


Liże bo upał a jak upał to pewnie swędzi a jak swędzi to liże jak liże to chwila ulgi i zaczyna swędziec od nowa. Ty go smarujesz pomaga na chwilę i od nowa - przerabiałam ze sobą - tylko ja nie nuplałam a drapałam. Nie do opanowania w ten upał. :shake:

Bucik ? Spróbuj mu może skarpetkę założyc ...

Posted

ockhama napisał(a):
jutro chcę wieczorem przeczytać... że posmarowałaś łapę TRIDERMEM :razz:


Nie sprzedadzą mi w aptece, pytałam. A naszego weta nie ma. Ze skarpeta MAupo, będzie tak samo jak z butem, on nienawidzi mieć czegokolwiek na sobie poza sierścią. No nic na razie zlałam go utlenioną, spryskałam Alu i śpi. Idę o zakład, że jak wstaniemy rano, to łapa nie będzie srebrna:razz:.
Nie chcę mu tego zalepiać opatrunkami, bo i tak je zdejmie, poza tym w taki gorąc, to się zagotuje. Uwielbiam te akcje:diabloti:

Posted

Od razu mi się przypomina jazz z rozwaloną opuszką parę lat temu:razz:. Rozwalił tak,że trzeba było ją szyć. Przez 10 dni opatrunki, pilnowanie, prawie nie sypiałam. W ostatnią noc przed ściągnięciem szwów usunął je sobie sam:diabloti:, jak już padłam i przysnęłam:roll:, wyrwał mało estetycznie:mad: i źle, po czym kolejne tygodnie z ta łapą. Wtedy mieliśmy akcję bucik:razz:.

Posted

Marto każdy wet może wypisać na to receptę... nie musi być Wasz :eviltong:

może jednak zrób kilkuwarstwowy opatrunek... ale najpierw pytanko: masz w domu mieloną czerwoną ostrą papryczkę chili? A najlepiej to habanero ;) dodaj kroplę wody i posmaruj opatulone łapsko, tak aby wlazło tylko w wierzchnią warstwę bandaża - tego długo nie ponupla... 15 sekund... gwarantuję.

Posted

[quote name='ockhama']Marto każdy wet może wypisać na to receptę... nie musi być Wasz :eviltong:

może jednak zrób kilkuwarstwowy opatrunek... ale najpierw pytanko: masz w domu mieloną czerwoną ostrą papryczkę chili? A najlepiej to habanero ;) dodaj kroplę wody i posmaruj opatulone łapsko na tak aby wlazło tylko w wierzchnią warstwę bandaża - tego długo nie ponupla... 15 sekund... gwarantuję.
Moja droga, nie znasz poznańskich wetów:shake:. Koło mnie gabinet ma tylko taki jeden cham, do którego już chyba nikt nie chodzi, a do każdego innego będę musiała taskać psa i wcale nie jest powiedziane, że mi przepisze to, co będę chciała, a nie to, co on uważa za stosowne. Nie mam papryczki chilli, ale już kumam o co chodzi:cool3:

Alu jest od dobrych 40 minut na łapie:crazyeye:. No nic mykam spać, do jutra dziewczyny:bye:

Posted

Bila napisał(a):
Alu jest od dobrych 40 minut na łapie:crazyeye:


Lepsze Alu-s na łapie niz opatrunek z papryczką - mądry Bilbo ;)

nieNUPLOWEJ Nocy Wam życzę...

Posted

ockhama napisał(a):
Bila :razz: relacja... jak Bilbowa łapa po nocy?
Witanko:loveu:. Wygląda ciut lepiej, ale oczywiście rano srebrna nie była:razz:, za chwilę zrobię następne podejście z Alu:cool3:

Posted

a nam całą noc padało, nad ranem mocny, ale ciepły wiatr wszystko wysuszył ;) jest przyjemnie, wieje nadal, lekkie słońce - wszyscy śpią po śniadaniu... porozkładani tu i tam w plamach słońca. Mam nadzieję że nie będzie padać :mdleje:

Posted

cze :p

u nas się chmurzy i jest ,,ciężko" ale dalej duszno i gorąco :shake:

ja mam pytanie do kociary :cool3:
powiedz mi jak z kotem podróżować? Mam transporter picie jedzenie to wiadomo ale co z .... qpą? ja wiem, że znów o koooopie ale to dosyć kluczowa kwestia :evil_lol:

jak się kot załatwia w drodze?


i żeby nie było - ja serio pytam :roll:

Posted

ockhama napisał(a):
Cze :lol:

podstawowe pytanko: ile będziecie jechać (czas) i czym (własne auto czy środki masowego "rażenia")?



nie no własnym autem - nawet kupiłam inne, większe i z klimą :loveu:

no pewnie ze 6 godzin - wiadomo dla kooondli postoje ale z Biedroną?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...