Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ockhama napisał(a):
od przybytku i zbytku - nigdy ;)

u mnie znowu pada :mdleje: i wali nam grzmotami tuż nad głowami :siara:


No, no, to się Wam ładnie ochłodzi:multi:

Posted

ale błotko będzie :razz: czego zdecydowanie nie lubię!
a po mokrej trawie to Ori i bulwy plamek dostają tu i tam o łapach bulw juz nie wspomnę...

Posted

Moja wetka pouczała mnie, żebym przed Alu- Spray'em stosowała na ranę ocenisept, płyn dezynfekujący. Alu zamyka ranę i jeśli cos tam jest nie za czysto, to możne się babrać. I tak robię.

Powymądrzałam się, to teraz Was pozdrawiam i lecę na obiad do mamusi!

U nas od 6 rano lało do teraz i wieje silny wiatr. Cudnie jest.

Posted

[quote name='akucha']Moja wetka pouczała mnie, żebym przed Alu- Spray'em stosowała na ranę ocenisept, płyn dezynfekujący. Alu zamyka ranę i jeśli cos tam jest nie za czysto, to możne się babrać. I tak robię.

Powymądrzałam się, to teraz Was pozdrawiam i lecę na obiad do mamusi!

U nas od 6 rano lało do teraz i wieje silny wiatr. Cudnie jest.

Farciara! :lol:

Posted

akucha napisał(a):
Moja wetka pouczała mnie, żebym przed Alu- Spray'em stosowała na ranę ocenisept, płyn dezynfekujący. Alu zamyka ranę i jeśli cos tam jest nie za czysto, to możne się babrać. I tak robię.

Powymądrzałam się, to teraz Was pozdrawiam i lecę na obiad do mamusi!

U nas od 6 rano lało do teraz i wieje silny wiatr. Cudnie jest.


Dobra, kupię jutro octenisept:lol:

Posted

Hej ;)

chłodno... i mżawkowo... ale w przerwach nawet dało się połaźić... przekroczone zostały dziś mury... Margo wyszła na wolność i szerokie wody :diabloti: Ori to nawet nie nadążała, o mnie już nie wspomnę...

[video=youtube;iREfGq-SGZA]http://www.youtube.com/watch?v=iREfGq-SGZA[/video]

a jak już zagalopowałyśmy się na łąkę, to wyszło na to, że mam leniwą ONkę... :mdleje: :diabloti:

[video=youtube;vFD269pmkGI]http://www.youtube.com/watch?v=vFD269pmkGI[/video]

Posted

Hi, hi, aleście się za nią nabiegały, popieprza tak,że tylko świst słychać:multi::multi::razz:
W końcu poszła Oriśka po Margo, czy sama musiałas?:cool3:

Posted

Nie. Siedziałyśmy sobie obie i cierpliwie czekałyśmy, aż Jej Ekscelencja, łaskawie przestanie węszyć po terenie...
Jak Ori taka "cierpliwa" to ja nie gorsza :diabloti: I tak jeszcze z 10 minut na kucaka w trawie... i doczekałyśmy się... Margo sama przylazła :multi: usatysfakcjonowana wielce :razz:

Jak łapa Bilba? Co kupiłaś? Zostało natychmiast zlizane? Smaczne? :razz:

Posted

No więc zakupiłam riven-żel i solcoseryl i borasol i Alu-Spray w necie, ale nie wiem kiedy przyjdzie. Oczywiście nupla:angryy:, doprowadzając mnie do szału, bo jak nupla, to oczywiście zaczerwienione. Przed chwilą właśnie go zrąbałam i poszedł spać. Łapę zrobiłam przed spacerem, ale jak tylko wróciliśmy, to Riven żel okazał się pyszny:mad:. Zlizał żel, to ja mu borasolem i tak wkółko. Super-zabawa, skądinąd mi znana:roll:, dlatego uwielbiam te nawet najmniejsze zranienia:angryy:

Posted

no widzisz :razz: Magdalena wiedziała CO DOBRE dla czterołapa :diabloti:

nuplanie to już taka tradycja - Bilbo nie może być gorszy niż inni w jej kultywowaniu :diabloti:

po Alu-sprayu będziesz miała śliczny deseń na podłodze i gdzie tylko Bilbo łapę postawi... ale spoko, dobrze się zmywa samą wodą - z nas też ;)

Posted

na razie to wyglądamy jakbyśmy lekutką zółtaczkę mieli:evil_lol:. może się obedzie bez deseni, bo on nie ma świństwa na stopie, tylko powyżej, na łydce, chyba że ten Alu-się kurzy i sypie?:diabloti:Ciekawe, skąd Magdalena wiedziała,że to takie pyszności?:razz::roll:

Posted

[quote name='Bila']na razie to wyglądamy jakbyśmy lekutką zółtaczkę mieli:evil_lol:. może się obedzie bez deseni, bo on nie ma świństwa na stopie, tylko powyżej, na łydce, chyba że ten Alu-się kurzy i sypie?:diabloti:Ciekawe, skąd Magdalena wiedziała,że to takie pyszności?:razz::roll:

A co w żółtym mu nie do twarzy? Spoko - do wesela z Ori... się zagoi i znupla do właściwego koloru :lol:
Z Alu się nie kurzy i nie sypie ale jest wrażliwy na każdy dotyk... ;)

...skad wie? :hmmmm: no jeśli wykluczymy wersję nr 1 - czyli, że sama ten specyfik nupla :mdleje: to pozostanie nam wersja nr 2 - że podgłąda jak Czterołapy nuplają :roll:
a jeśli żadna z tych wersji nie jest zgodna z prawdą - to pozostaje nam prawda ostateczna... bo M wszystko wie :razz:

Nie wyzywaj mi tu zięcia od czubków! Ja jestem Z Tych Dobrych Teściowych!

Jasne że widziałam - prywatny wiatr z nieba - super!



niebieskich snów...

Posted

Dzień dobry!

Niebieski kolorek uwielbiam....i to właśnie w takim odcieniu:loveu:

MAcie z tymi swoimi słoneczkami..u mnie rozpieszczonym histerykiem jest Hektorek..Piruś też a Dumci mozna wszystko zrobić,cała wysmarować-powiedzieć nie wolno-i mała nawet w to miejsce nie spojrzy,Po sterylce raz spojrzała w kierunku rany-zabroniłam i zero lizania czy nawet zaglądania w miejsce rany.Wet nawet pod wrażeniem był.

Posted

Hej!

dzisiejsza poranna rosa z magicznego m.






Twoja Dumcia taka usłuchana :lol: bo dziewczynki są grzeczniejsze ;) i mądrzejsze, przynajmniej niektóre :diabloti:

A jak Twoja ręka? czwartek już tuż tuż :razz:

Posted

Piękna rosa. Witanko:loveu::loveu::loveu:. U nas już zaczyna robić się pogodowo nieprzyjemnie:shake:, to pewnie preludium do jutrzejszych 30 st.:mad:

Posted

Witanko :loveu:
U nas teraz przyjemnie :lol: bo słońce już temperaturowo skapcaniało... jest za to piekne, w odcieniu dojrzałej pomarańczy.
Margo w towarzystwie moim i Ori - zaliczyła spacer bardzo dzielnie na własnych czterech, ale wracała już na dwóch nogach... czyli na moich rękach :diabloti:

Posted

Już się doczekać nie mogę czwartku-dziwnie mnie boli a najbardziej w miejscu poprzedniej operacji:-o. Wizytę mam o 13 a tu zapowiadają upały-35 stopni :shake:.

Dumcia jest bardzo grzeczna,to chodzący Ideał..:loveu:

Piękne te zdjęcia rosy...

Posted

ockhama napisał(a):
U nas teraz przyjemnie :lol: bo słońce już temperaturowo skapcaniało... jest za to piekne, w odcieniu dojrzałej pomarańczy.
Margo w towarzystwie moim i Ori - zaliczyła spacer bardzo dzielnie na własnych czterech, ale wracała już na dwóch nogach... czyli na moich rękach :diabloti:


Na rękach, bo już nie chciałaś jej gonić, czy tak się wyszalała?:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...