ockhama Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Dzięki baaardzo dziewczyny za ciepłe myśli i słowa - szkoda że Margo sama wątku nie czyta ;) i mam nadzieję że chęci nie straci... bo przejściowy ból możemy opanowywać - choć nie na "zero" bo musi się trochę sama oszczędzać i kontrolować w tym swoim "ja sama dam radę jak zawsze i sobie tam polezę i zrobię to czy tamto jak kiedyś" - trzeba powolutku odzyskiwać sprawność, tak jak mówiła Doktoressa, bo inaczej potem będzie bolało... Quote
ockhama Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Zaraz się zbieramy na spacer "pospacerować" ;) może coś pocykam to wieczorkiem wkleję Apetyt dopisuje - jesteśmy nadal smakoszem kociej Puriny i jugurtu śliwkowego ;) Quote
Bila Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 No to mniodzio:loveu::loveu::loveu:. czekamy na fotki:razz: Quote
ockhama Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Dobry Wieczór Paniom :lol: jak macie duuużo czasu i cierpliwości to zapraszamy :razz: dzisiejsze dumanie z finalną niespodzianką ;) w dwóch odsłonach i tempie... adagio :mdleje: i presto :crazyeye: [video=youtube;FgnqHTs5MY8]http://www.youtube.com/watch?v=FgnqHTs5MY8[/video] [video=youtube;w12Nrh21QhU]http://www.youtube.com/watch?v=w12Nrh21QhU[/video] Quote
Bila Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 ja, ja , ja zaniemówiłam, zwłaszcza przy filmie nr 2:-o:crazyeye::lol::lol: Quote
Celina12 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Dzielne,Kochane Sloneczko....mnóstwo caluskow przesylamy WAM Quote
ockhama Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Bila kotek też sie nie spodziewał... taka ostatnio milcząco-siedząca była :diabloti: a tu proszę jaki przypał... oby jutro nie bolało po tych dzisiejszych maratonach zakończonych sprintem :mdleje: Dzięki Celinko :lol: dla Twoich aksamitnych koników :loveu: od nas też całusy! Quote
Bila Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ale jak ruszyła, to zastanawiałam się, czy ją dogonisz:evil_lol: Quote
Celina12 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Nie moze bolec....nie i już....az mi lezki polecialy jak ogladalam filmiki-brac przyklad z NIEJ-Dzielna Dziewczynka Quote
ockhama Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Bila napisał(a):Ale jak ruszyła, to zastanawiałam się, czy ją dogonisz:evil_lol: nooo miałam lekkie tyły :diabloti: niedobra piesa :diabloti: niby paralityczka a tak śmiga! Celina12 napisał(a):Nie moze bolec....nie i już....az mi lezki polecialy jak ogladalam filmiki-brac przyklad z NIEJ-Dzielna Dziewczynka Ale Margo miała kociego-stymulatora :razz: a Ty musisz być dzielna mimo bólu - ja w "ciężkich przypadkach" łykam Aleve... nic Ci nie podali/przepisali żeby zażywać jak zacznie boleć? Noc może być ciężka bez środka przeciwbólowego :-( Quote
agata-air Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Luizo gratuluje tobie i Margo...tobie za wytrwałośc i opiekę, Margo za siłę. Quote
ockhama Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 agata-air napisał(a):Luizo gratuluje tobie i Margo...tobie za wytrwałośc i opiekę, Margo za siłę. A ja Tobie Agato życzę... przynajmniej połowy tej siły i wytrwałości - którą ma Margo w sobie - w ewentualnych przyszłych działaniach na rzecz bezinteresownego dobra braci mniejszych. I życzę Ci również rozwagi i szczerości w kwesti tak działań jak i tego z kim działasz, po co działasz i komu i jak pomagasz. Quote
Bliss Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 musiałam sporo wstecz nadrobić ale było warto - dzielna dziewczynka :loveu::loveu::loveu: Quote
agata-air Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 ockhama napisał(a):A ja Tobie Agato życzę... przynajmniej połowy tej siły i wytrwałości - którą ma Margo w sobie - w ewentualnych przyszłych działaniach na rzecz bezinteresownego dobra braci mniejszych. I życzę Ci również rozwagi i szczerości w kwesti tak działań jak i tego z kim działasz, po co działasz i komu i jak pomagasz. Dziękuje- wytrwałość Margo jest do pozazdroszczenia. Quote
ockhama Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Bliss napisał(a):musiałam sporo wstecz nadrobić ale było warto - dzielna dziewczynka :loveu::loveu::loveu: wiesz ja też musiałam sporo nadrobić... w opiece i leczeniu Margo i jeszcze pewnie bardzo wiele tego wspólnego nadrabiania przed nami... Nigdy się nie poddamy, mimo że pewnie wiele jeszcze przed nami złych chwil i załamek... ale było warto bo to żywa, czująca istota która ma tylko jedno życie - istota która została skrzywdzona najpierw przez "biznes", a potem przez bezmyślność i obojętność. Quote
Bila Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 I jak kondycja Margo po tych wczorajszych sprintach? Witanko, oczywiście Quote
ockhama Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Nad wyraz dobrze :multi: rano wybrałyśmy się razem z Ori poza teren ogrodzony i jak poczuła "prawdziwy spacer" to po chodzeniu-węszeniu było i sio i q i uśmiechy towarzyszące nieporadnemu jeszcze "kurzemu grzebaniu" po owych czynnościach :lol: a od 19 to sobie pogrillowała :mdleje: pieczone kiełbaski lubi umiarkowanie (zmemlała tylko 2), ale żeberka kochaaa! :diabloti: tak się naćpała że zasnęła mi w minutę w samochodzie i kolacji już nie chciała. Ori za to i kiełbaski i kolację i jeszcze i jeszcze - ma tak jak Bilbo... ;) Witanko! Quote
Celina12 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 NAsza KURKA kochana .Cieszę się bardzo..spaceruj,nabieraj sił kurczątko kochane.Ale bym Cię wyściskała-leciutko ale wyściskała. Quote
Bila Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 ockhama napisał(a):Nad wyraz dobrze :multi: rano wybrałyśmy się razem z Ori poza teren ogrodzony i jak poczuła "prawdziwy spacer" to po chodzeniu-węszeniu było i sio i q i uśmiechy towarzyszące nieporadnemu jeszcze "kurzemu grzebaniu" po owych czynnościach :lol: a od 19 to sobie pogrillowała :mdleje: pieczone kiełbaski lubi umiarkowanie (zmemlała tylko 2), ale żeberka kochaaa! :diabloti: tak się naćpała że zasnęła mi w minutę w samochodzie i kolacji już nie chciała. Ori za to i kiełbaski i kolację i jeszcze i jeszcze - ma tak jak Bilbo... ;) Witanko! Upalne i gotujące witanko:loveu::loveu::loveu:. Margo teraz pewnie przygotowują z Ori transparent z napisem "Częściej na grilla":diabloti: Quote
Bila Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Celina12 napisał(a):NAsza KURKA kochana .Cieszę się bardzo..spaceruj,nabieraj sił kurczątko kochane.Ale bym Cię wyściskała-leciutko ale wyściskała. No Celinka, mocniej to nie możesz, bo i Ty i MArgo jeszcze nie jesteście w pełnej formie. A jak ta ręka pooperacyjna się ma? Quote
ockhama Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Bila napisał(a):Upalne i gotujące witanko:loveu::loveu::loveu:. Margo teraz pewnie przygotowują z Ori transparent z napisem "Częściej na grilla":diabloti: Witanko :loveu: i tu ;) Tak najlepiej codziennie :razz: Bila napisał(a):No Celinka, mocniej to nie możesz, bo i Ty i MArgo jeszcze nie jesteście w pełnej formie. A jak ta ręka pooperacyjna się ma? Drogie Panie na przytulania to dziś jest zbyt gorąco ;) Mam nadzieję że dziś Celinę ręka nie boli... Quote
Celina12 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Dzięki DZiewczyny-ale niestety boli ta małpa mnie-palce opuchnięte,ból pulsuje.Wiecie samo cięcie boli a jeszcze naruszone żyły,ścięgna,nerwy.Jutro zmienią opatrunek..potem już sama w domku będę sobie w ciągu dnia ściągać,naświetlać laserem.Nie miałam go po pierwszej operacji prawej,jak lewą operowali to już " nabyłam lampę Zeptera drogą zakupu"-tak mówi mój mąż:diabloti:-i goiło się rewelacyjnie,zresztą mojego Dżekusia [*] też naświetlałam-zaniedbana w schronisku łapcia,poopka,uszka,wrzody-zagoiły się szybciutko. Fakt-jeśli chodzi o przytulanie i skwar....no ale....;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.